Opinia w sprawie projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z określeniem zasad wypłaty emerytur ze środków zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych



Pobieranie 16,88 Kb.
Data24.02.2019
Rozmiar16,88 Kb.

Opinia w sprawie projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw

w związku z określeniem zasad wypłaty emerytur ze środków zgromadzonych

w otwartych funduszach emerytalnych

Najważniejsze elementy rządowej propozycji zmian w OFE obejmują:

1. przesunięcie części obligacyjnej z OFE do ZUS - według stanu na 31 grudnia 2012 r. wartość tych obligacji wynosi ok. 120 mld zł, co stanowi równowartość ok. 8% PKB;

2. wprowadzenie dobrowolności przynależności do OFE - dotychczasowi „udziałowcy OFE” będą mieli 3 miesiące na podjęcie decyzji o tym czy chcą pozostać w OFE czy przejść do ZUS, a w przypadku braku indywidualnej decyzji pracownicy będą z urzędu (automatycznie) przenoszeni z OFE do ZUS;

3. ustalenie procentowej składki do OFE na poziomie 2,92% wynagrodzenia;

4. stopniowe przenoszenie środków zgromadzonych w OFE do ZUS na 10 lat przed emeryturą;

5. zmniejszenie o połowę opłaty od składki i opłat za zarządzanie pobieranych przez PTE;

6. wprowadzenie zakazu inwestowania OFE w obligacje skarbowe i obligacje gwarantowane przez Skarb Państwa, przy jednoczesnym zwiększeniu limitów inwestycyjnych w obligacje samorządowe i korporacyjne.

W naszej ocenie propozycja przeniesienia obligacji skarbowych z OFE do ZUS ma na celu ratowanie finansów publicznych znajdujących się obecnie w bardzo złym stanie. Zabieg ten, co należy wyraźnie podkreślić, przyniesie oczekiwany przez rząd skutek, lecz tylko w perspektywie krótkookresowej. Natomiast całkowite, długoterminowe zobowiązania państwa wynikające z systemu emerytalnego nie zmniejszą się, a co więcej - istnieje poważne ryzyko, że wzrosną. Cała operacja jest de facto zmianą księgową polegającą na przeniesieniu pewnej kwoty z jednej pozycji do innej, również obejmującej zobowiązania, lecz nie zaliczającej się bezpośrednio do kategorii „długu publicznego”.

Proponowane zmiany doprowadzą zapewne w dalszej perspektywie do dekonstrukcji II filara emerytalnego w Polsce. Można oczekiwać, że wystąpi tendencja w postaci zmniejszania się liczby osób ubezpieczonych w OFE. Ustalenie ZUS-u jako domyślnej instytucji i wymóg zgłoszenia się do OFE w ciągu 3 miesięcy (a dla już zgłoszonych – zgłoszenia powtórnego) będą ograniczać aktywa funduszy emerytalnych, a w dłuższym okresie doprowadzą zapewne do ich marginalizacji. Przyczynić się do tego mogą również zmiany w sposobie działania OFE, które upodobnią się do agresywnych funduszy akcyjnych, co zaskutkuje znacznie większą zmienność wyników inwestycyjnych samych OFE.

Operacja ta prowadząca w zasadzie do likwidacji systemu emerytalnego opartego na dwóch niezależnych filarach obowiązkowych (I filar budżetowy – ZUS, drugi filar kapitałowy – OFE) i jednego dobrowolnego (kapitałowy – III filar), spowoduje dalszy spadek i tak już niskiego zaufania do państwa polskiego i polskiego systemu prawnego. Stabilność prawa jest jedną z jego podstawowych wartości. Przekłada się ona bezpośrednio również na rozwój ekonomiczny danego kraju, a związane to jest z poziomem zaufania (lub jego brakiem) potencjalnych inwestorów. Duża zmienność przepisów odstrasza planujących inwestycje, a tych którzy prowadzą już działalność skłania do rozważania wycofania swoich środków. Proponowana zmiana jest radykalna, nie dotyka ona co prawda bezpośrednio pracodawców i przedsiębiorców (poza oczywiście firmami zaangażowanymi w OFE), lecz może być odbierana jako pewna tendencja działań rządu w aspekcie nowelizacji prawa.

Niewątpliwie natomiast projekt wpływa na sytuację milionów ubezpieczonych w OFE polskich obywateli. Należy podkreślić, że proponowane zmiany osłabiają pozycję ubezpieczonego w systemie i wpłyną negatywnie na skłonność przeciętnego Polaka do oszczędzania na przyszłą emeryturę. Z jego punktu widzenia zapisy na subkoncie w ZUS są bardziej podatne na zmiany dokonywane przez polityków, niż gdyby posiadał on obligacje, tak więc proponowane zmiany osłabiają jego pozycję. Może to również skutkować spadkiem zaufania do państwa jako potencjalnego, przyszłego płatnika świadczeń emerytalnych. Efektem tego może być zwiększona tendencja „uciekania” podatników – ubezpieczonych w szarą strefę, w celu „tworzenia oszczędności” na podatkach i składkach ubezpieczeniowych, które mogłyby być samodzielnie „odkładane na prywatne fundusze emerytalne” całkowicie oderwane od oficjalnego systemu.

Rozważenia wymaga również kwestia „nacjonalizacji” majątku OFE, a więc zgodności proponowanego rozwiązania z Konstytucją RP. Autorzy projektu stawiają tezę, zgodnie z którą środki zgromadzone w OFE, są w dalszym ciągu środkami publicznymi, ponieważ pochodzą ze środków przekazanych przez ubezpieczonych na podstawie obowiązku wynikającego z ustawy, a ponadto to ZUS przekazuje część składki emerytalnej do OFE. W naszej ocenie teza ta może zostać skutecznie zakwestionowana. Obowiązujące obecnie przepisy nakładają na ubezpieczonego obowiązek opłacania składek na ubezpieczenie społeczne. W zakresie emerytury składki ubezpieczonego wpływają do dwóch niezależnych podmiotów. Jednym jest ZUS, a drugim OFE. Ubezpieczony nie ma co prawda możliwości zrezygnowania z ubezpieczania emerytalnego w II filarze, lecz zachowuje prawo do swobodnego wyboru jednego z kilku działających obecnie OFE. Ma również prawo przenosić zebrane środki z jednego funduszu do innego. Jest również upoważniony do środków zgromadzonych w OFE i może nimi dysponować na wypadek śmierci. Wynika z tego niezbicie, że to ubezpieczony zachowuje prawo własności do udziałów odpowiadających środkom zgromadzonym ma rachunkach OFE. Przeniesienie części środków, będących obligacjami skarbowymi, z OFE do ZUS skutkuje ograniczeniem ilości środków zgromadzonych w OFE, a tym samym obniżeniem o połowę wysokości środków zgromadzonych tam przez ubezpieczonego. Zmiana sytuacji ubezpieczonego jest diametralna. W stosunku do OFE ma on roszczenia oparte o prawa obligacyjne, natomiast w stosunku do ZUS żadnych takich praw ubezpieczony nie posiada. Jego uprawnienie wywodzi się z przepisów stosownych aktów prawnych, których stabilność podważana jest jednak permanentnie przez działania organów państwa.

Należy również pamiętać, że OFE jako podmioty posiadające osobowość prawną są właścicielami nabytych przez nie papierów wartościowych, w tym obligacji skarbowych. „Przeniesienie” tych obligacji do ZUS narusza prawo własności OFE jako prawnego właściciela majątku w postaci obligacji skarbu państwa. Projektowana nowelizacja z chwilą wprowadzenia w życie jej unormowań doprowadzi do naruszenia prawa własności, prawa fundamentalnego będącego podstawą funkcjonowania nowoczesnego państwa prawa o społecznej gospodarce rynkowej. Transfer obligacji skarbowych z OFE do ZUS narusza więc w naszej ocenie art. 20, art. 21 ust 1 i 2 oraz art. 64 ust 1, 2 i 3 Konstytucji RP. Pamiętać należy, że przepisy Konstytucji dopuszczają wywłaszczenie (nacjonalizację) wyłącznie na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem. Trudno uznać, że krótkoterminowe ratowanie budżetu jest stosownym celem publicznym, o którym mówi Konstytucja, a o jakimkolwiek odszkodowaniu dla wywłaszczanych OFE, w projekcie ustawy nie ma ani słowa.

Z tym ostatnim aspektem wiąże się kolejna sprawa. Po utraceniu przez OFE połowy środków zarządzające tymi podmiotami przedsiębiorstwa ubezpieczeniowe (PTE), na ogół o międzynarodowym zasięgu, mogą wystąpić w ich imieniu o odszkodowanie na drodze sądowej. Nawet w przypadku ich przegranej w sądach polskich, sprawy mogą mieć ciąg dalszy w trybunałach unijnych. Negatywny wynik narazi polski budżet na konieczność wypłacania ogromnych odszkodowań obejmujących również zapewne odsetki i koszty procesowe, które będą zdecydowanie wyższe od środków przejętych przez ZUS na podstawie przepisów projektowanego projektu ustawy.

Należy również zwrócić uwagę, że z punktu widzenia kształtowania rynku papierów wartościowych, a w szczególności obligacji skarbowych, projektowana ustawa również przyniesie negatywne efekty. Udział OFE w rynku lokalnym (polskim) zadłużenia zmniejszy się z około 20 % do 0 %. Oznacza to, że OFE nie będą już w stanie działać jako swoiste amortyzatory zmian szokowych, podczas gdy ekspozycja inwestorów zagranicznych na rynku polskiego długu będzie rosnąć. Kolejnym negatywnym skutkiem dla rynku obligacji będzie ich większa zmienność i większe uzależnienie od nastrojów inwestorów zagranicznych.



Nie można jednak zapomnieć o pozytywnym aspekcie projektu. Jest nim obniżenie opłat za zarządzania pobieranych przez PTE. O ile ich wysokość była poniekąd zrozumiała w chwili uruchamiania systemu, rewizja ich wysokości powinna nastąpić już dość dawno temu. Nie zostało to co prawda przewidziane w ustawie wprowadzającej reformę emerytalną w roku 1999, lecz można było stosunkowo łatwo to naprawić w kolejnych latach. Niestety żaden z funkcjonujących przez ten czas rządów nie zaproponował tego typu nowelizacji. Zaproponowanie tej zmiany w ramach tak radykalnej nowelizacji skutkującej zapewne destrukcją systemu emerytalnego odbierane może być jedynie jako gest w stosunku do ubezpieczonych, mający potwierdzić troskę organów państwa o interesy ubezpieczonych w OFE. Szkoda tylko, że ten sam projekt w istocie zakłada nacjonalizację połowy zgromadzonych w OFE środków, należących do ubezpieczonych w nich polskich obywateli.



©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna