O gogolewskim



Pobieranie 384,89 Kb.
Strona1/3
Data22.02.2018
Rozmiar384,89 Kb.
  1   2   3

Historia o Gogolewskim przez Jacka Kowalskiego

HISTORIA


O GOGOLEWSKIM

Tragikomedia konfederacka

z r. 1768 i 1769

we dwunastu scenach wierszem


dedykowana serdecznie

Danusi i Janowi Łuczakom


przez Jacka Kowalskiego

w Poznaniu 2000-2001

WIERSZ NA HERBY ŁUCZAKÓW,

Danuty et Jana, / Którym ta tu komedia jest dedykowana.

Mnie Wielce Miłościwi Państwo Łuczakowie!


Zanim się do was moja komedia ozowie,

Zanim jakoby Iovis uderzeniem z góry

Upokorzę klawisze podłej klawiatury

I unanimitate a także sapienter

Naduszę po kolei save i print, i enter,

A drukarka napocznie womitować rymy,

W których Gogolewskiego czyny zobaczymy –

Przyjmijcie ten rym, w którym nie chodzi mi o nic,

Jak jedynie o wzniosłość spadkobierców Kłonic.

To prawda, że w herbarzach jest luka niejaka,

Bo właściwego nie masz w nich herbu Łuczaka.

Lecz tym rodowitości waszej nie osłabię,

Bowiem przodek wasz, Kirkor, miał w herbie dwie grabie;

Drugi przodek, Chodkiewicz, liczne herby zrzesza,

Jako to: Łabędź, Korczak, Gryf, Pogoń, Kościesza;

Nadto jako hrabiego czci go Rzymska Rzesza.

To starczy, aby uznać, żeście są szlachcice

I uszlachcacie swoją prezencją Kłonice,

Bo Hochbergowie (jako że homines novi),

Trzeba przyznać – szlachcice byli plastikowi.

Was zaś cechuje (jest to pochlebstwo dyskretne):

Z szaloną szlachetnością – szaleństwo szlachetne

I z hojną nierozwagą – nierozważna hojność,

W czym szlachectwa waszego mieści się dostojność,

Nietuzinkowość, no i co tam jeszcze chcecie –

Stąd sława wasza wiecznie brzmieć będzie po świecie,

O co się też postara rymotwór cymbalski,

Wam oddany i szczęścia życzący – Kowalski.




WIERSZ WOLNY DO SZANOWNEJ

Publiczności, / Wygłaszany w przedspektaklowej okoliczności.

Szanowni Państwo! składam Państwu ukłon niski,

Zapraszając na nasz teatrzyk towarzyski,

W którym wystąpią liczne charakterystyczne pyski

Oraz liczka, liczące na to, że w teatrze

Liczne braki amatorszczyzny – wdzięk nasz zatrze.




A teraz – współczesności odrzućcie balasty


I przenoście się z nami we wiek osiemnasty.

Staś – Poniatowski – za sprawą carycy Kasi został królem,

Co antyfeministów napełniło bólem,

Bo Kasia miała Stasia za zwykłego pionka,

A jej wojsko obsiadło Polskę niczym stonka,

Zwłaszcza – Pyrlandię. W Wałczu, w Poznaniu, we Wronkach

Moskale zjedli wszystko – do ostatniego korzonka.
Tak przyszła zima. Świat okryła śnieżysta koronka,

W pałacach zapachniało wino, barszcz, golonka,

Lecz było też czuć: konformizmem i degeneracją.
Ale we dworkach inaczej czuć. Tam z ostentacją

Nie barszczem, ale barską czuć konfederacją:

W dworkach konfederaci szable ostrza z gracją,

Grożąc carycy Kasi ostrą d e p i l a c j ą.


A w t y m p a ł a c u, w Chobienicach, duch jest świński.

Mieszka tu wraz z rodziną kasztelan Mielżyński,

Zaprzedany rusofil i piesek królewski.

W tej okolicy krąży Drewicz, pies moskiewski,

Z którym biją się konfederaci: Gogolewski i Malczewski.
D R A M A T I S P E R S O N A E


MUZA ORAZ INNE MUZIĄTKA

IGNACY SKARBEK MALCZEWSKI

herbu Abdank, konfederat barski, regimentarz, potem marszałek konfederacji wielkopolskiej



JÓZEF GOGOLEWSKI

herbu Godziemba, konfederat barski, rotmistrz, potem pułkownik, niedoszły regimentarz konfederacji wielkopolskiej



JÓZEF MIELŻYŃSKI

herbu Nowina (1729-1792), kasztelan poznański, potem wojewoda, regalista, zawzięty, acz utajony przeciwnik konfederacji


PANI MIELŻYŃSKA

z Bnińskich herbu Łodzia, małżonka Mielżyńskiego od roku 1757, osiem lat odeń starsza

PANNA AMELIA MIELŻYŃSKA

starsza córka Mielżyńskich

PANNA WIRYDIANNA MIELŻYŃSKA

młodsza córka Mielżyńskich


STEFAN ZIELONACKI

człowiek i <> Mielżyńskiego, podsędek kaliski., regalista, konsyliarz (tzn. doradca) Malczewskiego


ŻOŁNIERZE KONFEDERACCY

PAWEŁ SKÓRZEWSKI

herbu Ogończyk, rotmistrz konfederacji barskiej


ANTONI SIEROSZEWSKI

herbu Szreniawa, rotmistrz konfederacji barskiej

SŁUŻĄCA MIELŻYŃSKICH

KSIĄDZ JAN

kapelan konfederacki


IWAN DREWICZ

vel Johann von Drewitz, były żołnierz pruski, major wojsk rosyjskich, cham i okrutnik


ŻOŁNIERZE MOSKIEWSCY




KAPELA -wiadoma

przed sceną



RZECZ DZIEJE SIĘ

1. przede wszystkim w pałacu i przed pałacem Mielżyńskich w Chobienicach

a fragmentami także:

2. w kościele w Lesznie lub w kościele w Koninie

3. w obozie konfederackim gdzieś w Wielkopolsce

4. we dworze chorążego łęczyckiego Wojciecha Bardzińskiego w Popowie nad Wartą


t u z a c z y n a s i ę


HISTORIA

O GOGOLEWSKIM



p r z e z J a c k a K o w a l s k i e g o

SCENA PIERWSZA: KAWA

w pałacu Mielżyńskich w Chobienicach
KAPELA gra uwerturę

LOKAJE wchodzą, wnosząc zydle, po czym wychodzą
MIELŻYŃSKI wchodzi

LOKAJE wchodzą, ubierają go, wychodzą
ZIELONACKI wchodzi, daje mu list

MIELŻYŃSKI bierze z rąk Zielonackiego i rzuca okiem


...Zaczęło się! I to, jak widzę, z grubej rury.

Króla Stasia spotkała bessa koniunktury.


MIELŻYŃSKI śmieje się, naśladuje go ZILELONACKI
MIELŻYŃSKI wstrzymuje śmiech Zielonackiego marsową miną

Zielonacki!...


ZIELONACKI

Słucham
MIELŻYŃSKI

Pióro! atrament! rodzina! i kawa!

ZIELONACKI podaje pióro i atrament po czym klaszcze




  1   2   3


©operacji.org 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna