Na tym etapie to tylko zarys, wszystko będzie się rozwijać, wzbogacać w szczegóły, partie lektora będą dopiero napisane – na r



Pobieranie 56,83 Kb.
Data11.11.2017
Rozmiar56,83 Kb.

Załącznik nr 1 do umowy.

SCENARIUSZ

Główną postacią jest chłopak, ok. 17-letni. Powiedzmy, że Tomek. Chłopak wyjeżdża z rodzicami na wakacje. Podczas wyjazdu ma kilkukrotnie okazję wykorzystać swoją znajomość technik pierwszej pomocy – niezbyt zaawansowaną znajomość, co warto podkreślić, ale wystarczającą. To nie jest żaden wyszkolony specjalista ani specjalnie odważny człowiek, żaden superman – jest taki sam jak my, ale jednak jest w stanie pomóc – ratować życie. Film dostarcza konkretnej, precyzyjnej wiedzy, ale w lekki, przystępny, wciągający sposób. Nie mówimy do widza „z góry” – mówimy, jak do kumpla, znajomego. Dlatego chcę zastosować język potoczny, nieco młodzieżowy – aby uczynić postać głównego bohatera bliższą widzowi. Chcemy wywołać przekonanie: „skoro on mógł, to i ja mogę”, „ja w jego sytuacji czułbym na pewno to samo”, itd.


Dodatkowo mamy postać bardzo dobrze wyszkolonego ratownika medycznego, który demonstruje kolejne działania na fantomach, dokładnie opisuje czynności pierwszej pomocy – to praktyk, instruktor, fachowiec. Oprócz niego mamy lektora, który głosem z offu (voice over) prowadzi narrację – opowiada o tym, co widzimy na ekranie, a oprócz tego poucza, komentuje, podsumowuje.
Wstęp o konieczności znajomości zasad pierwszej pomocy.
Widzimy jakiś sielski, pełen beztroski widoczek – może to być na przykład park albo plac zabaw – przechadzające się matki z wózkami, bawiące się dzieci, starsza osoba siedzi na ławce, ktoś przejeżdża na rowerze, ktoś rzuca patyk psu. Letnie, niedzielne popołudnie. W tle odgłosy parku, w które nagle wdziera się dźwięk syreny karetki pogotowia. Słyszymy, jak nadjeżdża – dźwięk jest coraz głośniejszy. Widoczne osoby porzucają swoje zajęcia, przerywają zabawę, przystają, wypatrując karetki, ciekawe, co się stało, zaniepokojone. Karetka wjeżdża w kadr. Wysiada Ratownik Medyczny i zbliża się do kamery. Przystaje i, patrząc w kamerę, mówi:
RM: Tym razem na szczęście nic się nie stało. (…) Każdemu kiedyś może się zdarzyć, że będzie potrzebował pomocy i każdy z nas może kiedyś znaleźć się w sytuacji, gdy będzie musiał komuś pomóc. Pomocy może potrzebować osoba bliska albo ktoś obcy. Od tego, czy będziesz wiedział, co zrobić, może zależeć jej życie. Zasady udzielania pierwszej pomocy są proste i konkretne. Ich znajomość pozwoli Ci udzielić skutecznej pomocy, bez wpadania w panikę, bez wykonywania czynności niepotrzebnych lub takich, które mogą poszkodowanemu zaszkodzić. Są sytuacje,

w których twoja pomoc może być równie cenna i skuteczna, jak pomoc specjalisty. Dlatego warto być przygotowanym Za chwilę obejrzysz film, który dostarczy Ci podstawowych informacji na temat zachowania się w sytuacji (…). Dowiesz się jak … itd.


Wypadek samochodowy + podstawowe zabiegi ratujące życie

(kolejne scenki można traktować jako osobne całości – każdą z nich może poprzedzać tytuł wypisany na ekranie)
W pierwszej scence widzimy Tomka w samochodzie – siedzi na tylnym siedzeniu przypięty pasami. Z przodu rodzice, których jednak nie widzimy. Profil Tomka na tle okna. Za oknem przemyka typowo polski krajobraz – jakieś pola itd. Tomek z profilu, zapatrzony w widoki.

Lektor: Tomek ma 17 lat. Jedzie z rodzicami na wakacje. Myśli o tym, co go czeka. O wylegiwaniu się na kocu i wieczornych imprezach na plaży… Ma nadzieję poznać jakąś fajną dziewczynę. Itd. lektor mówi, o czym rozmyśla Tomek i są to same przyjemne i beztroskie rzeczy.


„Ocho, chyba coś się stało…”
Widok przez przednią szybę – widzimy samochód w rowie. Auto Tomka zwalnia.
Lektor: „Zdarzył się wypadek. Trzeba sprawdzić, czy ktoś nie potrzebuje pomocy”
Zjeżdżają na pobocze i zatrzymują się. Ojciec zaciąga ręczny hamulec i wysiada pierwszy.

Lektor: „Czy tata Tomka o czymś nie zapomniał?”


Ojciec przystaje w pół kroku, jakby coś sobie przypomniał, po czym wraca do samochodu. Na zbliżeniu widzimy, że włącza światła awaryjne.

W następnym ujęciu widzimy prawidłowo ustawiony na poboczu samochód

z włączonymi światłami awaryjnymi.
Lektor: „No właśnie! Światła awaryjne. W podobnej sytuacji trudno jest zachować zimną krew i pamiętać o wszystkim. Jednak niosąc pomoc, nie powinniśmy przy okazji narażać na niebezpieczeństwo siebie i innych uczestników ruchu. Zaparkowany na poboczu pojazd zawsze musi być dobrze widoczny. Pamiętaj też o założeniu kamizelki odblaskowej zanim wysiądziesz z samochodu. To bardzo ważne, by zakładać ją nie tylko po zmroku. W aucie powinno być tyle kamizelek, ilu jest pasażerów.
Wszyscy wysiadają z samochodu po stronie pobocza.
Lektor: „Koniecznie postaw trójkąt ostrzegawczy!”
Widzimy Tomka, wyjmującego z bagażnika trójkąt. Mama bierze apteczkę – także z bagażnika.
Zbliżenie na apteczkę w ręku mamy. Stopklatka. Obraz się zmienia – ta sama apteczka leży na stole (przejście jest płynne, bez „ruszania apteczką”) w białym pomieszczeniu-studiu. Pochyla się nad nią nasz Ratownik Medyczny, otwiera i omawia jej zawartość.
RM: „Apteczka to niezbędny element wyposażenia każdego auta. Nigdy nie wiemy, kiedy będziemy jej potrzebować, a przecież może od niej wiele zależeć. Najlepiej jest trzymać apteczkę w bagażniku, gdzie będzie zabezpieczona przed działaniem słońca. Omawia skład apteczki, demonstrując po kolej to, o czym mówi: „W apteczce powinny się znajdować: gumowe rękawice medyczne, nawet kilka par. Powinny być dobrej jakości, żeby można je było założyć szybko i sprawnie. Pierwsza pomoc to nie zmywanie – tu liczy się każda chwila!

Ratownik sprawnie zakłada i zdejmuje rękawice. (zbliżenie)

RM: Oprócz tego – bandaże opatrunkowe (RM wyjmuje z apteczki i pokazuje wszystko po kolei), ustnik do sztucznego oddychania (zbliżenie, RM pokazuje „Dmuchamy z tej strony”), chustę trójkątną i agrafkę, plaster na drobne skaleczenia i środek dezynfekujący, koc ratunkowy i nożyczki.

RM (podsumowuje): „Miejmy nadzieję, że nie będziemy musieli jej używać, jednak apteczka to po prostu wymóg zdrowego rozsądku.”

RM zamyka apteczkę i wracamy na drogę (w ten sam sposób – przez zbliżenie apteczki stojącej na stole i stopniowe oddalanie się od niej, gdy jest już w ręku Mamy Tomka).
W czasie, gdy rodzice kierują się w stronę rozbitego samochodu, Tomek wyjmuje

z bagażnika trójkąt i cofa się wzdłuż pobocza, by ustawić go na drodze.


Lektor: Trójkąt ostrzegawczy ustaw w odległości 30 do 50 m. przed pojazdem poza obszarem zabudowanym. W przypadku autostrady lub drogi szybkiego ruchu odległość powinna wynosić 100 metrów. Trójkąt należy ustawić na pasie, na którym zdarzył się wypadek.
Widzimy Tomka, ustawiającego trójkąt ostrzegawczy w prawidłowy sposób. Pokazujemy trójkąt z poziomu drogi – zaparkowany na poboczu samochód widać

w oddali w dziurze wewnątrz trójkąta (jakby był chroniony przez trójkąt).


Lektor: Zanim zbliżysz się do rozbitego pojazdu, pomyśl. Oceń sytuację. Czy czujesz zapach benzyny lub innych środków chemicznych? Czy nie grozi wybuch? Czy samochód znajduje się w stabilnej pozycji? Czy może się osunąć lub stoczyć ze skarpy w momencie, gdy będziesz próbował udzielić pomocy? Pamiętaj o własnym bezpieczeństwie! Nie działaj pochopnie.
W następnym ujęciu tata Tomka przy rozbitym samochodzie. Obok Mama

z apteczką. W środku, oparty o kierownicę, leży nieprzytomny mężczyzna. Ojciec Tomka zaciąga ręczny hamulec i wyjmuje kluczyki ze stacyjki samochodu (zbliżenie).


Lektor: Najpierw zaciągnij ręczny hamulec i wyłącz stacyjkę uszkodzonego pojazdu. Wyjmij kluczyk, by uniknąć przypadkowego zapłonu. To szczególnie ważne w przypadku, gdy uszkodzony jest zbiornik paliwa. Oczywiście takie uszkodzenie trudno stwierdzić na pierwszy rzut oka… Natychmiast zawiadom pogotowie ratunkowe.
Mama odstawia apteczkę na maskę samochodu, wyjmuje komórkę z kieszeni

i wykręca numer 112 (zbliżenie wyświetlacza komórki). Mama Tomka podnosi słuchawkę do ucha. Stopklatka.

Słyszymy głos lektora, który instruuje, jak powinna być przeprowadzona rozmowa za służbami ratowniczymi.
Lektor: Z każdego telefonu, każdej sieci możesz za darmo zadzwonić pod numer pogotowia ratunkowego 999 (na ekranie pojawia się napis: „Pogotowie ratunkowe 999”), straży pożarnej 998 (j/w) lub policji 997 (j/w). Jeżeli nie wiesz, który z tych numerów wybrać, wybierz uniwersalny numer alarmowy 112 (napis: „Uniwersalny numer alarmowy 112” pojawia się na ekranie). Działa on w całej Europie, więc warto go zapamiętać. W sytuacji, gdy liczy się każda chwila, rozmowa ze służbami ratunkowymi powinna być rzeczowa i konkretna.
W czasie, gdy lektor wymienia kolejne punkty rozmowy, pojawiają się one w skróconej formie „bulletów” na ekranie:

- co się stało

- miejsce zdarzenia

- ilość i stan poszkodowanych

- co do tej pory zrobiłeś
Lektor: Najpierw powiedz, co się stało, np. „Samochód osobowy wypadł z drogi”. Następnie określ miejsce wypadku – drogę, miejscowość, ulicę. Podaj ilość poszkodowanych osób, określ też, o ile możesz to stwierdzić, ich stan – np. „Jeden nieprzytomny mężczyzna, nie oddycha”. Poinformuj o czynnościach, które podjąłeś wobec rannego. Będziesz też musiał podać swoje imię, nazwisko i numer telefonu, z którego dzwonisz. Krótko, ale dokładnie odpowiedz na każde zadane ci pytanie. Pamiętaj – nigdy nie przerywaj pytającemu ani pierwszy nie odkładaj słuchawki! Osoba, z którą rozmawiasz, może udzielić ci ważnych informacji na temat tego, co powinieneś zrobić, lub czego w danej sytuacji robić nie wolno.
Ojciec Tomka sprawdza, czy kierowca oddycha. Widzimy go najpierw

z daleka, wystającego do połowy z rozbitego samochodu.


Dalej rozwijamy dwie sytuacje: pierwsza – kierowca jest nieprzytomny, ale oddycha, można wyczuć tętno – w tej sytuacji nie należy wyciągać go z samochodu. Ojciec Tomka poprzestaje na wyłączeniu stacyjki. Wszyscy czekają na przyjazd pogotowia.
Lektor: Sprawdź, czy poszkodowana osoba oddycha. Czy możesz usłyszeć lub wyczuć oddech? Czy klatka piersiowa rannego unosi się?
Widzimy wnętrze samochodu. Tata Tomka pochyla się nad nieprzytomnym kierowcą. Przysuwa ucho do jego ust (zbliżenie). Następnie zbliżenie na klatkę piersiowa poszkodowanego (zbliżenie – widać, że oddycha).
Lektor: Jeśli stwierdzisz, że osoba ranna jest nieprzytomna, ale oddycha, a samochód nie jest w żaden sposób zagrożony, spełniłeś już swoje zadanie. Resztę pozostaw specjalistom.
Widzimy Tatę Tomka, który wynurza się z rozbitego auta, odchodzi parę kroków i przystaje. Czeka na pomoc.

Lektor: Jeśli ranna osoba ma uszkodzony kręgosłup, każdy ruch może pogorszyć sprawę. Dlatego, jeśli nie ma takiej konieczności – ranny oddycha i znajduje się w bezpiecznej pozycji – lepiej go nie ruszać. Teraz uważaj, to bardzo ważne. Zorientuj się, czy osoba poszkodowana nie jest zakleszczona we wnętrzu pojazdu. Jeśli tak się zdarzy, konieczna jest interwencja Straży Pożarnej, która posiada specjalistyczne narzędzia. Spójrz, na czym polega ich działanie.


Tu miejsce na krótki filmik, pokazujący (zgodnie z sugestiami specjalistów z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego) działanie zespołu Straży Pożarnej, wyposażonego w specjalistyczny sprzęt do cięcia wraków samochodów (powinni mieć jakieś gotowe filmy do dyspozycji). Lektor komentuje film – mówi o narzędziach, sile nacisku hydraulicznych szczypiec umożliwiających przecięcie słupków karoserii itp. kończy ten fragment słowami:
Lektor: Wróćmy teraz do taty Tomka i zobaczmy, jak zachowa się w sytuacji, gdy poszkodowany nie oddycha.
Widzimy wnętrze samochodu. Tata Tomka pochyla się nad nieprzytomnym i sprawdza, czy ten oddycha. Nie wyczuwa oddechu. Przykłada mu dwa palce do szyi, by sprawdzić tętno. Nie wyczuwa tętna.
Lektor: Jeżeli sam udzielasz pierwszej pomocy, pamiętaj, aby najpierw wezwać pogotowie ratunkowe, a dopiero później rozpoczynać reanimację. Masaż serca może się przedłużyć, a każda zaoszczędzona chwila zwiększa szanse rannego na przeżycie. Teraz pokażemy ci, jak powinna wyglądać właściwa pomoc w sytuacji, gdy poszkodowany nie oddycha.
Kolejna wstawka filmowa pokazuje fachowy personel w działaniu. Jest to film instruktażowy, który rozgrywa się w innej scenerii, utrzymany jest w innej konwencji – tak, by wyraźnie było widać, że nie jest częścią naszej fabuły.
Jeśli to możliwe demonstrację przeprowadza ten sam Ratownik Medyczny, który robił wprowadzenie i pokazywał apteczkę. Demonstruje, w jaki sposób należy udrożnić drogi oddechowe, a następnie bezpiecznie – tak, aby zmniejszyć ryzyko uszkodzenia kręgosłupa, wyciągać z samochodu rannego kierowcę. Wszystkie kluczowe czynności pokazujemy w zbliżeniu. Ratownik na bieżąco informuje, co, w jakiej kolejności i dlaczego należy robić. Następnie przechodzimy do sztucznego oddychania. Tu zastosujemy wstawkę z fantomem. Sytuacja rozgrywa się w tej samej „anonimowej” przestrzeni, w której prezentowana była zawartość apteczki (biały gabinet). Ratownik Medyczny pokazuje i omawia dokładnie, a przede wszystkim powoli i spokojnie wszystkie elementy sztucznego oddychania na fantomie, ze zbliżeniami na układy dłoni, z liczeniem itd. – żeby widzowie mogli się bardziej skupić na tym, co widzą. Wspomina o tym, jak ważna jest próba nawiązania kontaktu z poszkodowanym – poinformowania, że została wezwana fachowa pomoc, uspokojenia. Musi też podkreślić, że nigdy nie wolno trenować sztucznego oddychania na osobie przytomnej, ponieważ może się to skończyć jej śmiercią.
Wracamy do naszej fabuły.

Tomek z rodzicami dojechał już na miejsce.

Widzimy go w różnych sytuacjach wakacyjnych – pływa na windsurfingu ubrany w piankę, tańczy w jakimś klubie, gra na flipperach, próbuje swych sił na skuterze wodnym, ogląda się za dziewczynami, itp. Seria krótkich ujęć, w tle tylko muzyka. Płynnie przechodzimy do kolejnej scenki:

Łańcuch przeżycia – głównie dotyczy zawałów serca
Tomek jest świadkiem zawału na deptaku (np. w kolejce po lody). To jakieś typowo letniskowe miejsce – wakacyjna sytuacja. Widzimy zbiegowisko – ujęcie z daleka. Następnie widzimy z bliska, tak, jakbyśmy stali wśród gapiów – młoda dziewczyna pochyla się nad leżącym na chodniku mężczyzną w średnim wieku. Widzimy, że krzyczy do niego, ale nie słyszymy, co. Ludzie gapią się bezradnie – najwyraźniej nie wiedzą, co robić.
Lektor: Podobne sytuacje zdarzają się każdego dnia. Niestety nie zawsze można liczyć na to, że w pobliżu znajdzie się lekarz. Ale czy to musi oznaczać wyrok śmierci w przypadku zatrzymania akcji serca? To zależy także od ciebie! Mamy nadzieję, że nasz film przyczyni się… itd.”
Tomek przeciska się przez tłum. Dziewczyna pochylona nad nieprzytomnym ojcem wyraźnie jest w panice. Wyciąga komórkę i zaczyna wybijać jakiś numer. Tomek chwyta ją za ramię. Ich spojrzenia spotykają się. Stopklatka.
Lektor: W tego typu sytuacji pierwszym odruchem może być szukanie pomocy u bliskich osób. Jednak, gdy mamy do czynienia z zatrzymaniem akcji serca, każda minuta zwłoki zmniejsza o 10% szansę przeżycia. Dlatego pamiętaj, że najważniejszy jest telefon na pogotowie (na ekranie pojawia się napis „Telefon na Pogotowie Ratunkowe 999”). Dopiero później możesz powiadomić o wypadku rodzinę czy bliskich.
Widzimy dziewczynę, która rozmawia przez telefon (z Pogotowiem Ratunkowym – o czym informuje napis na ekranie). Tomek – w czasie, kiedy ona dzwoni na pogotowie, zaczyna masaż serca (resuscytację). Nie będziemy tego pokazywać po raz drugi – widzimy po prostu Tomka w ujęciu od tyłu, pochylonego nad nieprzytomnym mężczyzną. Po chwili nadbiega ktoś z ratownikiem z plaży, wskazuje palcem zbiegowisko. To może z wysięgnika pokazać – od góry – kamera oddalałaby się od Tomka w górę – widzielibyśmy zbiegowisko od góry i z boku nadbiegającego ratownika WOPR. Ratownik trzyma w ręku automatyczny defibrylator AED.
Lektor: Na szczęście teraz coraz więcej miejsc użyteczności publicznej, takich jak metro, stacje benzynowe, urzędy, czy plaże wyposażanych jest w automatyczne defibrylatory AED. Są one dostępne dla wszystkich, którzy chcą z nich skorzystać w celu ratowania ludzkiego życia.
Ten sam zabieg, co z apteczką – od defibrylatora w ręku ratownika WOPR przechodzimy do demonstracji działania defibrylatora przez naszego Ratownika Medycznego, który pokazuje obsługę urządzenia na fantomie. Cały proces widzimy w zbliżeniach, dokładnie. Gdy prezentacja się kończy, wracamy na deptak. Znowu od widoku urządzenia na stole płynnie przechodzimy do widoku urządzenia obsługiwanego przez ratownika WOPR. Nie pokazujemy go w działaniu – sygnalizujemy tylko, że akcja serca nieprzytomnego mężczyzny została przywrócona. Nadjeżdża karetka na sygnale, nieprzytomny mężczyzna jest umieszczony na noszach. Drzwi zamykają się i karetka odjeżdża na sygnale. Zbiegowisko powoli się rozchodzi.
W czasie, gdy na ekranie widać transportowanie poszkodowanego do karetki, odjazd karetki i rozchodzenie się gapiów, lektor mówi o numerze ICE (dlatego w warstwie obrazowej może to być pewna dłużyzna – potrzebujemy czasu, w którym nic się nie będzie działo, by Lektor mógł powiedzieć wszystko, co trzeba).
Lektor: Dzięki przytomności umysłu Tomka i szybkiej interwencji akcja ratowania życia zakończyła się powodzeniem. Tym razem poszkodowany miał dużo szczęścia także dlatego, że w chwili, gdy zdarzył się wypadek, nie był sam. Jednak nie zawsze jest przy nas ktoś, kto może udzielić służbom ratowniczym niezbędnych informacji na temat grupy krwi, stanu zdrowia, przyjmowanych leków czy alergii. W sytuacji zagrożenia życia ratownicy często mają trudności, gdy muszą skontaktować się z krewnymi czy bliskimi poszkodowanego. A rozwiązanie jest przecież takie proste! Wystarczy wpisać do książki telefonicznej naszej komórki numer ICE.
Na ekranie pojawia się napis ICE – In Case of Emergency (w razie wypadku).
Lektor: W ten sposób, jeśli stracisz przytomność, lekarze będą mogli szybko uzyskać od Twoich bliskich niezbędne informacje. Przecież komórkę masz przy sobie prawie zawsze. Wpisz do książki telefonicznej swojego telefonu numery osób, z którymi powinny kontaktować się służby ratownicze w razie wypadku. ponieważ lista kontaktów w telefonie jest zwykle długa, koniecznie nadaj im nazwy ICE1, ICE2, ICE3. Najlepiej zrób to teraz – zajmie tylko chwilę, a może uratować Ci życie. Dodatkowo, na wszelki wypadek, zapisz numery ICE na karteczce wielkości wizytówki, którą zawsze będziesz nosił w portfelu. I miejmy nadzieję, że nigdy nie okażą się potrzebne.
Dla złagodzenia klimatu pokazujemy różne wakacyjne aktywności. W tle – sielankowa muzyka. Tomek już wszędzie z dziewczyną, której ojca pomagał ratować – wygląda na to, że znalazł wakacyjną sympatię. Seria krótkich beztroskich obrazków pokazywanych z daleka, więc żadnej specjalnej gry aktorskiej. Wykorzystać to, co będzie na miejscu – jakieś pomosty, boiska do badmintona czy stoły pingpongowe, grill na świeżym powietrzu, itp. Ostatni z obrazków jest początkiem kolejnej scenki:
Zadławienie
Tomek z dziewczyną siedzą w jakiejś kafejce, na tarasie. Coś tam sobie jedzą (zapewne frytki). Widzimy, że rozmawiają, ale nie słyszymy o czym. Nagle dziewczyna zaczyna kaszleć. Najwyraźniej coś poszło nie w tę dziurkę. Kaszle, podnosi ręce do góry, ale to nic nie pomaga. Tomek zrywa się z miejsca i uderza ją w plecy. Uderzenie skutkuje. Tomek wykonuje wobec niej przepraszające gesty – musiał ją uderzyć. Po chwili znów siedzą przy stole razem – śmieją się (w domyśle – z niedawnego zdarzenia). Tomek kończy swoje frytki, dziewczyna pije jakiś napój.
Lektor komentuje: Zadławienie. W tym wypadku wystarczyło uderzenie między łopatkami, ale ten sposób nie zawsze skutkuje…
Tu wstawka z Ratownikiem Medycznym, który pokazuje na fantomie, w jaki sposób należy postępować w przypadku, gdyby samo uderzenie w plecy nie poskutkowało. Zbliżenia (np. na układ rąk) i dokładne tłumaczenie, krok po kroku. Cała ta operacja wygląda w sposób następujący: Ratownik staje z tyłu poszkodowanego (fantoma), obejmuje go rękoma kładąc jedną pięść na nadbrzuszu (pod mostkiem). Drugą ręką chwyta pięść pierwszej. Wykonuje silne uciśnięcia w kierunku górno-tylnym. Powtarza je pięciokrotnie. Z uwagi na możliwość utraty przytomności przez poszkodowanego Ratownik asekuruje go, wstawiając stopę między jego stopy i opierając poszkodowanego o swoje biodro. Oczywiście wszystko to jest na bieżąco komentowane „do kamery”. Pod koniec Ratownik wspomina, podkreślając wagę problemu, o zagrożeniu zadławienia się przez dziecko, które je cukierki czy kanapkę w swoim foteliku na tylnym siedzeniu samochodu. Mówi o tym, by jeść wyłącznie na postojach, bo, nim rodzice zauważą, że dzieje się coś złego, zatrzymają samochód i wyjmą dziecko z fotelika, może być za późno.

Wracamy do naszej fabuły. Widzimy Tomka, który odprowadza dziewczynę i jej mamę na dworzec kolejowy (albo przystanek PKS, domyślamy się, że ojciec musiał zostać w szpitalu). Pomaga im nieść bagaże i pakować do pociągu/autobusu. Wszystko to widzimy z daleka. Matka dziewczyny żegna się z Tomkiem – podaje mu rękę, coś mówi (domyślamy się, że mu dziękuje), po czym wsiada do pociągu/autobusu. Dziewczyna żegna się z Tomkiem troszkę dłużej. Na pożegnanie całuje go w policzek i też wskakuje do środka. Zamyka za sobą drzwi. Pociąg/PKS odjeżdża – Tomek z peronu/przystanku macha na pożegnanie do dziewczyny, która macha z okna. Ostatecznie środek pociąg/PKS znika w oddali. Tomek wraca przez peron. Następnie widzimy go, jak wychodzi z dworca. Przed dworcem sporo osób, m. in. młoda dziewczyna (kolejna dziewczyna) z dużym plecakiem. (Ewentualnie po prostu Tomek spotyka ją na przystanku – właśnie wysiadła z autobusu). Stoi na brzegu ulicy i rozgląda się, jakby nie wiedziała, w którą stronę powinna iść. Przechodzimy do kolejnej scenki:


Omdlenie – pozycja antywstrząsowa
W momencie, gdy Tomek ją mija, dziewczyna osuwa się na ziemię – ewidentnie zemdlała. Tomek podbiega do niej, a oprócz niego kilka innych osób. Tomek oswabadza dziewczynę z plecaka. Układa ją płasko na chodniku, a plecak umieszcza pod jej nogami, by unieść je do góry…
Lektor: Omdlenie może się zdarzyć każdemu, nawet całkiem zdrowej osobie. Najczęściej jest całkiem niespodziewane, dlatego trudno mu zapobiec. Powodem może być upał i męcząca podróży, choć może być też wiele innych przyczyn. Tomek po raz kolejny staje na wysokości zadania. Widać, że wie, co robi. Osoba nieprzytomna ułożona jest płasko na plecach w bezpiecznym miejscu. Nogi uniesione do góry, by krew mogła napłynąć do mózgu. Nie wolno spryskiwać twarzy nieprzytomnej osoby wodą ani w żadnym wypadku wlewać żadnych płynów do ust. Po odzyskaniu przytomności, nie powinna od razu siadać ani wstawać, bo może to spowodować następne omdlenie.
Widzimy, że dziewczyna odzyskuje przytomność – otwiera oczy, rozgląda się zdezorientowana. Patrzy na pochylonego nad nią Tomka. Podnosi głowę, lecz Tomek gestem przekonuje ją, by jeszcze nie wstawała. To romantyczna scena. Domyślamy się, że tych dwoje czeka jeszcze niejeden wspólnie podziwiany zachód słońca…
Lektor: Tym razem mieliśmy do czynienia z lekkim omdleniem, ale nie zawsze udaje się szybko przywrócić przytomność. Czasem konieczne jest zastosowanie tak zwanej pozycji bezpiecznej, szczególnie w sytuacji, gdy musisz zostawić na jakiś czas osobę nieprzytomną bez nadzoru – na przykład po to, by sprowadzić pomoc. Pokażemy więc teraz, w jaki sposób należy postępować w sytuacji dłuższej utraty przytomności.
Wstawka – Ratownik Medyczny pokazuje na fantomie, jak wygląda pozycja bezpieczna, instruuje, w jaki sposób układać nieprzytomnego człowieka

i dlaczego właśnie w taki sposób („Pozycja bezpieczna pozwala osobie nieprzytomnej na oddychanie, a jednocześnie zapobiega zachłyśnięciu się czy zakrztuszeniu wymiocinami.” Itp.) Powoli, dokładnie, ze zbliżeniami (na twarz, że ma być bokiem, na przedramię, które ma być ułożone wzdłuż ciała, a dłoń podłożona pod udo, itd.).


W ostatnich ujęciach Tomek w samochodzie – tak, jak na początku – wraca

z rodzicami z wakacji, wygląda przez okno.


Lektor robi podsumowanie – mówi ogólnie o konieczności znajomości zasad udzielania pierwszej pomocy, mówi o tym, że, jak mogliśmy się przekonać, ich znajomość może okazać się niezbędna w najmniej spodziewanym momencie itd. Potem mówi o Tomku, który przeżył kilka wakacyjnych przygód, których w żaden sposób nie mógł przewidzieć. A jednak nie stracił zimnej krwi – przyczynił się do ratowania życia. „Tomek wraca z wakacji bogatszy o nowe doświadczenia i… nowe znajomości, na których tak mu zależało. Z filmu mogliśmy się dowiedzieć, że umiejętność udzielania pierwszej pomocy nie jest zarezerwowana dla specjalistów. Każdy z nas, gdy zajdzie potrzeba, może uratować komuś życie.” itd. Wyjaśnienie idei filmu – dlaczego taki bohater – everyman. „Każdy mógłby się znaleźć na miejscu Tomka, ale czy każdy wiedziałby jak się zachować?”

Ostatnie ujęcie to stopklatka – profil Tomka na tle widocznego za szybą samochodu krajobrazu.



©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna