Mówiąc że Bóg jest naszym Ojcem mamy na myśłi całą Trójcę czy tylko Boga Ojca? Czy Bóg Starego Testamentu to Bóg Ojciec czy cała Trójca


Czy całowanie się jest grzechem ? Zobacz TUTAJ red. 02.10.2004



Pobieranie 1,73 Mb.
Strona31/31
Data24.02.2019
Rozmiar1,73 Mb.
1   ...   23   24   25   26   27   28   29   30   31

02.10.2004

Czy całowanie się jest grzechem ?

Zobacz TUTAJ red.

02.10.2004

Kto udziela odpowiedzi na pytania; osoba swiecka czy konsekrowana ?

J., najczęściej odpowiadający na pytania, jest osobą świecką. Jeśli ma wątpliwości konsultuje się z kapłanem lub innymi specjalistami... J.

02.10.2004

Kocham Boga i nigdy bym mu się nie sprzeciwił. Staram się jak mogę żyć pobożnie i zgodnie z Jego wolą, ale nie daje mi to żadnej satysfakcji. Nic mnie już nie cieszy. Nie mam chęci życia. Chciałbym umrzeć - nie w sensie, że mam myśli samobójcze, czy traktuje życie jak udrękę, ale po prostu chciałbym być już z Nim. W tym sensie śmierć jest dla mnie wspanialszą rzeczą niż życie. Mam dopiero dwadzieścia kilka lat, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że połowa, a nawet więcej życia już minęło. I szczerze mówiąc nie chcę żyć długo. Chcę być blisko Boga i dlatego martwię się, że tymi trawiącymi mnie uczuciami znużenia i smutku, nie żyję tak, jakby On tego chciał. Nie wiem już, czy to jakaś próba, czy coś ze mną nie tak, czy może jednak tylko przesadzam...choć serce nie daje mi spokoju...Ten stan trwa już od jakiś siedmiu lat i nie wiem, co z tym zrobić. Może jednak właśnie tak, może właśnie z takim krzyżem mam iść dalej...Sam nie wiem.

Jeśli jest to tęsknota za niebem, to chyba nie masz się czym zbytnio przejmować. Postaraj sie tylko uczynić na tej ziemi jak najwięcej dobrego. Bo ostatecznie po coś na tym łęz padole jesteś... J.

02.10.2004

cześć to jest dla mnie bardzo ważne, bo Bóg przebacza nam grzechy a błędy też?

Jeśli ktoś popełnia błąd, który nie jest grzechem, to właściwie nie ma czego wybaczać. Zło które się stało nie zostało popełnione rozmyślnie... J.

02.10.2004

mam malutkie pytanie?? dlaczego samobójstwo jest grzechem i dlaczego samobójca jest potępiony !! :(

Samobójstwo jest grzechem przeciwko piątemu przykazaniu, które - dla przypomnienia - brzmi: "Nie zabijaj". Skoro człowiek sam sobie nie dał życia, to nie powinien go też sobie odbierać. Kościół nigdy nie mówi, że ktoś na pewno został potępiony. Nigdy nie wiemy bowiem, czy w ostatnim momencie życia ten ktoś się nie nawrócił. Nawet najbardziej zatwardziały grzesznik. Tak też jest w przypadku samobójców. Kiedy jednak dzięki psychologii odkryliśmy, że samobójca może nie działać w pełni świadomie czy nie w pełni dobrowolnie, a więc ich czyn może nie być grzechem ciężkim, nasza nadzieja na ocalenie ich od wiecznego potępienia znacznie wzrosła. Nie traktuj tego jako zachęty do popełnienia samobójstwa. Ale pamiętaj, że i tak kiedyś umrzesz. Tak jak wszyscy ludzie. Bo ziemia nie jest naszym domem. Tylko musisz cierpliwie poczekać. A w międzyczasie postaraj się jeszcze zrobić jak najwięcej dobrego... J.

02.10.2004

Odpowaidający na moje pytanie odnośnie wyboru religii napisał o muzułmanach "I nie bój się, że Twoja modlitwa trafi do niewłaściwego Boga. Ostatecznie muzułmanie czczą tego samego Boga, stwórcę nieba i ziemi. Tyle że nie uznają Syna i Ducha. Nawet więc jeśli to oni mają rację, Ty modlisz się do właściwego... ". Czyli Odpowiadający przyjmuje za prawdopodobną możliwość żę "to oni mają rację..."?

W odpowiedzi nie chodziło o to, kto ma rację, ale o to, że Ty masz się zacząć modlić o rozeznanie prawdy, a nie szukać jej bez Boga. Może w tej odpowiedzi lepiej brzmiałoby "gdyby"; "gdyby oni mieli rację". Zwrot "nawej jeśli" w gruncie rzeczy oznacza to samo, ale widać dla Ciebie jest niejasny. Chodziło nie o uznanie za prawdopodobną takiej możliwości, że wyznawcy Chrystusa są w błędzie, ale pokazanie, że nawet w wypadku gdyby byli w błędzie, to Ty i tak modliłabyś się do prawdziwego Boga. Więc módl się o poznanie prawdy, a nie szukaj potwierdzenia swoich wątplliwosci w takiej czy innej wypowiedzi odpowiadającego... J.

02.10.2004

"Zmiana religii to bardzo poważna sprawa. Nie należy podejmować jej pochopnie. Na pewno najpierw należy się upewnić, co sumienie rzeczywiście mówi; czy chęć zmiany religii nie jest jedynie szatańską pokusą... " Odpowiadający sądzi że pragnienie zmiany religii przez chrześcijanina możę być rzeczywiście podpowiedziane przez sumienie, a nie być jedynie szatańską pokusą? Skoro to chrześciajństwo jest prawdziwe , to chyba sumienie (dzieło Boga) nie możę podpowiadać rezygnacji z niego?

Dla odpowiadającego sprawa jest oczywista: porzucenie Chrystusa dla Mahometa to szatańska pokusa. Jest jednak przekonany, że prawda obroni się sama; że dostrzeże to także osoba pytająca. Narzucanie komuś takiej odpowiedzi nie ma sensu... J.

02.10.2004

Na czym polega wiara Zielonoświatkowców?Czym różni sie od wiary katolickiej i jaki wpływ ma na ich zycie?Słyszałam że np.chłopak nie może zaprosic dziewczyny do domu chyba ze towarzyszy im osoba trzecia?Czy to prawda?

Zajrzyj TUTAJ J.

02.10.2004

Szczęść Boże Czy wypowiedzi postaci opisywanych w Piśmie Świętym („bohaterów”) to stenogramy. Tzn. że słowa po wypowiedzi zostały od razu zanotowane i jest 100% pewność że na pewno takie a nie inne zdania, słowa zostały wypowiedziane? I że te skrawki papirusu z tymi wypowiedziami były przechowywane bardzo, bardzo, bardzo starannie.

Wypowiedzi postaci biblijnych na pewno nie są stenograficznym zapisem ich słów. Raczej wyrażają to, co owi autorzy chcieli powiedzieć. Np. Jezus przed swoją męką nie bardzo mógł powiedziec o konieczności brania swojego krzyża (...). Jego słowa byłyby niezrozumiałe. Na pewno jednak wyraził taką właśnie myśl. Nigdy nie należy zapominać, iz Kościół wierzy, że autorzy biblijni pisali pod natchnieniem Ducha Świętego. To Jego asystencja daje nam gewarancję, że w Pismie Świętym napisano to, co Bóg chciał nam powiedzieć. J.

01.10.2004

Mój przyjaciel mial na rekolekcjach oazowych bliskie spotkanie z szatanem...teraz caly czas powtarza ze Bog nie istenieje, ze nie ma tekigo czegos jak grzech i ze jego najwiakszym bledem ktory popelnil w swoim zyciu byly jego narodziny...jak mu moge pomoc??

Coś dziwnego jest w tym, co napisałaś. Skoro rzeczywiście ów ktoś spotkał się z szatanem, to czyż nie tym bardziej powinien uwierzyć w istnienie Boga? Skoro część prawd objawionych w Piśmie została potwierdzona, to dlaczego konsekwentnie nie uwierzył reszcie? A gdyby uwierzył wiedziałby, że szatan został nazwany ojcem kłamstwa. I że jego słowom nigdy nie wolno ufać. Poglądy Twojego kolegi stały się więc niespójne. Pomóc mu możesz modlitwą, ewentualnie tłumaczeniem. Najlepiej też przedstaw problem jakiemuś zaufanemu kapłanowi. On mógłby sprawę lepiej rozeznać... J.

01.10.2004

Szczęść Boże Dlaczego w październiku codziennie odmawia sie Różaniec. Tak że nawet nawet nie ma w niedzielę Nieszporów a wsobotę Nabożeństwa do Matki Bożej?

Na stronie http://www.mateusz.pl/goscie/stronatadeusza/Artykul/Rozaniec.htm możemy przeczytać między innymi: "Dnia 7 października 1571 roku była stoczona pod Lepanto nad zatoką Koryncką bitwa morska między flotyllą chrześcijańską i turecką. Zakończyła się ona wielkim zwycięstwem chrześcijan. Zostało uwolnionych z galer bardzo wielu chrześcijan, którzy musieli je obsługiwać jako niewolnicy. Ten wielki triumf przypisuje się wstawiennictwu Matki Bożej, gdyż przed tą bitwą ówczesny papież św. Pius V zachęcał cały świat katolicki do modlitwy na różańcu. Bractwa różańcowe rozwinęły wtedy szczególnie ożywioną działalność. Jako podziękowanie za to zwycięstwo papież Pius V ustanowił na dzień 7 października święto Matki Bożej Różańcowej. Papież Klemens XI po zwycięstwie odniesionym nad Turkami pod Belgradem w roku 1716 rozszerzył to święto na cały Kościół. W roku 1885 papież Leon XIII polecił odmawiać różaniec przez cały miesiąc październik i wprowadził do Litanii Loretańskiej wezwanie: "Królowo Różańca Świętego, módl się za nami". J.

01.10.2004

Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpia. Ciężko mi jest przystosować się do tego błogosławienstwa. Ja jestem miłosierny ale niekiedy ciężko mi jest i nie wiem czy to coś da. Miłosierdzi jest jak się okazuje bezinteresowną pomoc, a więc mnie jest ciężko ale bardzo się staram i mi to nie wychodzi. Czasami też popełniam wiele grzechów. Czy to moje miłosierdzie cość daje. Proszę o szybką odpowiedż.

Żaden dobry czyn nie będzie człowiekowi zapomniany. Bóg, sprawiedliwy sędzia na pewno za dobro wynagradza. I choć dobrze jest, kiedy dobro łatwo nam przychodzi, to przecież Bóg na pewno nie pozostawi też bez nagrody trudu, jaki ktoś włożył w przełamywanie samego siebie. Na pewno więc warto. Przy okazji proszę też pamiętać, że nagroda to niekoniecznie coś fizycznego, jakiś konkretny dar Boży. Pan Jezus kiedyś powiedział, że jesteśmy Jego przyjaciółmi, jeśli czynimy co nam powiedział. Być uznanym za przyjaciela Boga to chyba najpiękniejsza nagroda... J.

01.10.2004

Czasami w swoim życiu stykam się z wielkimy problemami, a mianowice w mojej klasie dużo osób pije oraz pali. Często się ze mnie wyśmiewają ze ja jestem taki, że nie tchne alkoholu ani papierosów. Ale i czasami nachodzą mnie takie myśli a może by tak spróbować, kolega nawet proponował mi narkotyki. Nie wim co zrobić a z tej klasy nie moge się wypisać do innej szkoły. Bardzo proszę o pomoc.

Na takie sprawy nie ma dobrej rady. Bardziej już potrzeba uwierzenia w siebie. Bo właściwie dlaczego chcesz ulegać presji środowiska? Czyżmyś myślał, że jesteś osobą mało wartościową, która nie może iść pod prąd? Która nie może dokonywać samodzielnych wyborów, a zawsze musi słuchać grupy? J.

01.10.2004

Co to jest (a właściwie było) MATUTINALE? Słyszałem, że to dawny rodzaj brewiarza.

Matutinum nazywano jedną z godzin kanonicznych, dzisiejszą godzinę czytań. Matutinale to część brewiarza zawierająca matutinum. Zobacz TUTAJ J.

01.10.2004

Sz.Boże Mam pytanie,czy Pan Jezus Miłosierny mógłby pojawić się na każdym portalu katolickim, zamiast tych przeróżnych twarzy.....? Byłby obraz, który powinien być czczony przez katolików.

Nie wiemy jak Pan Jezus wyglądał. Pewne wyobrażenie możemy zyskać dzięki badaniom nad Całunem Turyńskim. Chyba jednak lepiej zostawić to bogactwo, które mamy. Nie przekreślajmy dorobku artystycznego często znanych twórców... J.

01.10.2004

mam pytanie dlaczego tak boli po roztaniu z dziewczyną i jak sprawic zeby ból był mniejszy lub szybciej minął i drugie pytanie czy być z nią przyjacielem czy udawac ze sie nie znamy

1. Nad pierwszym Twoim pytaniem zastanawiali się ludzie wszystkich czasów i chyba nikt nic specjalnie mądrego nie wymyślił. Najprawdopodobniej boli zawiedziona nadzieja, może też urażona miłość własna... Nie ma też sensownej metody uśmierzania owego bólu. Trzeba po prostu poczekać. Tylko czas potrafi tak naprawdę tę ranę wyleczyć. Ból przejdzie szybciej, jeśli spotkasz inną fajną dziewczynę... 2. Najlepiej znaleźć drogę między jednym a drugim. Udawanie, że się nie znacie nie ma sensu. Przyjaźń też jest w takich razach raczej niemożliwa. Niezwykle trudno, jeśli nie niemożliwe być prawdziwym przyjacielem kogoś, kto mnie zranił. Rzucający tak mówią, żeby się jakoś usprawiedliwić, ale i oni sami najczęściej nie są w stanie w takiej relacji się odnaleźć... J.

01.10.2004

jakie są skalpierze wkościele katolickim

Na temat szkaplerza możesz przeczytać np. TUTAJ J.

01.10.2004

jakie są medaliki wkościele katolickim

Kościół nie ustala jakiegoś wzorca dla dewocjonaliów. Są takie, jakie producenci wytworzą... J.

01.10.2004

Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus. Mam pewnie pytanie. Czy jedzenie krupnioka w piatek jest grzechem?

Najlepiej w takim wypadku postawić sobie pytanie w jakim sklepie się go kupuje... J.

01.10.2004

Szczesc Boze! W dzisiejszym Artykule "Przygotowanie jest szansa" dowiedzialam sie o "wieczorach dla zakochanych". Bardzo chcialabym przejsc taki kurs z moim narzeczonym, ale niestety mieszkam w Niemczech i moj wybranek jest Niemcem (nie mowi po polsku). Czy sa takie kursy rowniez w Niemczech organizowane? Jezeli tak, to gdzie lub gdzie moge na ten temat znalezc informacje? Wiem ze tutaj so rozne kursy przedmalzenskie, ale podejrzewam, ze chodzi w nich o przygotowanie do malzenstwa, a nie o lepsze poznanie sie partnerow. Z gory Bog zaplac za odpowiedz.

Najlepszym sposobem dowiedzenia się czegokolwiek w tej kwestii będzie zapytanie w swojej parafii. J.

01.10.2004

ja mam pytanie zwiazane z msza świetą ksiądz ubiera sie w ornat czy poszczególne jego części nosza jakies nazwy i jeszcze jedno jak nazywaja sie rzeczy które sa podczas mszy na kielichu



Na temat stroju księdza najlepiej przeczytać pod adresem: http://www.kkbids.episkopat.pl/anamnesis/13/7.htm Na temat kielicha najlepiej przeczytać pod adresem: http://www.kuria.gliwice.pl/lso/go.php?numer=1&art=0066 J.


1   ...   23   24   25   26   27   28   29   30   31


©operacji.org 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna