Mówiąc że Bóg jest naszym Ojcem mamy na myśłi całą Trójcę czy tylko Boga Ojca? Czy Bóg Starego Testamentu to Bóg Ojciec czy cała Trójca



Pobieranie 1,73 Mb.
Strona30/31
Data24.02.2019
Rozmiar1,73 Mb.
1   ...   23   24   25   26   27   28   29   30   31

07.10.2004

Chciałbym ściągnąć ten "NOWY, POLSKI FILM" za darmo, ale nigdzie nie mogę znależć tego paska. Gdzie on jest?

Banner linka do tego filmu pojawia się u dołu głównie wieczorami... red.

06.10.2004

jak to jest, jesli czlowiek grzeszy, pozniej idzie do spowiedzi, i po spowiedzi znowu zgrzeszy, i po tym incydencie usiadamia sobie ze zle zrobil i przestaje to robic. Czy ponowna spowiedz jest konieczna, jesli po niej mogloby znowu dojsc do tego grzechu??

Jeśli rzecz dotyczy grzechu ciężkiego to zawsze potrzebna jest sakramentalna spowiedź... J.

06.10.2004

Mam zapytanie do odpowiedzi udzielonej mi przez redakcję na moje wcześniejsze pytanie z dnia 28.09. Dlaczego, w przypadku opisanym przeze mnie, ryzyko zamieszkania razem określiła jako niezasadnione? Czy czynnik ekonomiczny czy próbę pełnego usamodzielnienia się 30 -letnich osób mozna uznać za nieuzasadnione ??? Znam osobę, bedącą juz po unieważnieniu slubu, która żałuje czasu i cierpień związanych mieszkania z byłym meżem tyranem i żałuje braku możliwości poznania tego człowieka poprzez wspólne zamieszkanie. Na wspólnych wyjazdach człowiek wiele się nie dowie.

Uzasadnione narażenie się na grzech to sytuacje, w których dobro wynikające z działania jest większe niż ryzyko popełnienia grzechu. Np. gdy lekarz bada pacjentkę, gdy ratownik podejmuje ryzyko próbuje ocalić osobę znajdującą się w wielkim niebezpieczeństwie itd. W przypadku wspólnego zamieszkania chyba tylko bezdomność któregoś z partnerów mogłaby być powodem usprawiedliwiającym taki stan rzeczy. Na pewno zaś nie jest nim chęć lepszego poznania partnera. Pary mieszkające z sobą przed ślubem nie mają mniejszych problemów od innych. A partnera można poznać na dziesiątki innych sposobów. Trzeba tylko mieć otwarte oczy. Na przykład bardzo dobrym wskaźnikiem jest jego/jej zachowanie wobec rodziców i rodzeństwa... Jeśli będziemy uważali, że poznanie partnera jest powodem, dla którego można podjąć ryzyko narażenia się na grzech nieczystości przez wspólne zamieszkanie przed ślubem, to de facto usnankcjonujemy konkubinaty. Zresztą ludzie zmieniają się także wiele lat po ślubie. Na przykład wiek 40-50 lat bywa dla sporej liczby ludzi czasem gwałtownej zmiany życia: człowiek dostrzega, że doszedł już połowy swego życia i z przerażeniem widzi jego pustkę... Czy z tego powodu ze ślubem należy czekać do pięćdziesiątki? J.

06.10.2004

Apropos mojego poprzedniego pytania o wyobrażeniach na temat życia seksualnego. Odpowiadający twierdzi, że to grzech ciężki. Jak wiec mam zrozumieć te słowa z książki, którą sam poleca? Oto one: „Nie są zatem grzechem a) Wszystkie myśli o wspólnym życiu małżeńskim, pragnienia przeżyć seksualnych, wyobrażenia życia seksualnego małżeńskiego, o ile nie wywołują orgazmu (...). To się chyba trochę kłóci z wypowiedzią odpowiadającego.

Trzeba do tej książki zajrzeć. Z kontekstu wynikało, że chodziło o wyobrażenia małżonków, a nie osób, które jeszcze ślubu nie zawarły... J.

06.10.2004

Moje pytanie może się wydać głupie, niemniej proszę o odpowiedź - czy można osiągnąć świętość żyjąc w małżeństwie? (nie unikając stosunków cielesnych z małżonkiem, wychowując dzieci, itd.)

Oczywiście możliwe jest bycie świętym w małżeństwie. Dowodzi tego chodziażby niedawna beatyfikacja Gianny Beretty Molli. (Więcej o niej dowiesz się zaglądając TUTAJ ) J.

06.10.2004

Czy w Polsce jest coś takiego jak DNR ? Ostatnio podczas oglądania serialu zauważyłam, że w USA powszechnie stosowane jest tam właśnie DNR, czyli prośba o niepodłączanie do aparatury podtrzymującej życie . Czy nie jest to czasem jakiś rodzaj eutanazji ?

W Polsce taka praktyka nie istnieje. Zresztą byłaby sprzeczna z prawem zobowiązującym lekarza ratować życie tak długo, jak jest to możliwe. W pewnych sytuacjach lekarze podejmują decyzję o zaprzestaniu uporczywej terapii, kiedy na podstawie swojej wiedzy są przekonani, że swoim działaniem tylko przedłużyliby agonię. Ale to nie pacjent decyduje... Pacjent może natomiast odmówić poddania się operacji. Rzeczywiście, pytanie pacjenta o zgodę na podłączenie do aparatury może być formą eutanazji... J. i K.T.

06.10.2004

dlaczego stworzono rok eucharystyczny????

Ogólnie rzecz biorąc chodzi o pogłębienie przeżywania tajemnicy Eucharystii, czyli Mszy i Komunii; chodzi o przypomnienie, że stanowi ona źródło i szczyt Kościoła i powinna zajmować w nim centralne miejsce. Wywiad na temat ogloszenia Roku Eucharystii z teologiem Domu Papieskiego, Kard Georgesem Cottierem OP oraz inne artykuły na ten temat znajdziesz w najbliższym wydaniu Gościa Niedzielnego (z 17 października). J.

06.10.2004

Szczęść Boże. Proszę o wyjaśnienie mi dlaczego w niektórych wydaniach Pisma Św. nie ma księgi MądrościSyracha?

Nie tylko tej księgi nie ma w niektórych wydaniach Pisma Świętego. Nieraz brak także ksiąg: Tobiasza, Judyty, Mądrości, Barucha, dwóch Machabejskie oraz fragmentów ksiąg Estery i Daniela. Taki węższy kanon ksiąg Starego Testamentu przyjmują protestanci. Cakiem możliwe jednak, że w niektórych wydaniach Pisma Świętego funkcjonuje inna nazwa Księgi Mądrości Syracha: Księga Syracydesa lub też Eklezjastyk... J.

06.10.2004

Szczęść Boże Chcę zapytać czy na TERENIE Łodzi i dokładnie przy jakiej parafii spotykają się grupy osób Ruchu Rodzin Nazaretańskich. Bardzo proszę o informację

Skoro jest Pani z Łodzi naprawdę najlepiej będzie zapytać któregoś z kapłanów z waszej parafii. Nam o takiej wspólnocie w Łodzi nic nie wiadomo... red.

06.10.2004

ile zarabiają kapłani w Polsce?

Nie ma jakiejś stałej pensji dla księży w Polsce. Wiele zależy od zamożności i hojności parafian, wśród których pracują. Gdyby napisać "przeciętny ksiądz", to byłoby to niesprawiedliwe wobec tych, którzy zarabiają znacznie mniej. Podobnie jak byłoby w sytuacji "przeciętnego rolnika". Dlatego zostawmy to pytanie bez odpowiedzi... J.

05.10.2004

Gdzie mam sie zglosic jezeli chce przyjac szkaplerz??

Najlepiej zapytaj księdza w swojej parafii. Normalnie trzeba bowiem skontaktować się z jakimś klasztorem karmelitów, gdyż szkaplerz nakładać może właśnie członek tego zakonu lub inny uprawniony ksiądz... Zobacz np. TUTAJ i TUTAJ J.

05.10.2004

Szczęść Boże Mam 2 sprawy. Co znaczą słowa Praesunt, non ut praesint, sed ut prosint, i prosiłbym o podanie tnowenny do św Judy Tadeusza. Z góry dzięki

1. Przewodzą nie po to, aby być na czele, lecz by pomóc. 2. W sprawie nowenny zajrzyj TUTAJ A.M. oraz J.

05.10.2004

Mam pyatnie niedawo usłysząłem cos na temat Mszy sw.Wieczystej o co chodzi co to jest prosze o odpowiedz

Zobacz TUTAJ J.

05.10.2004

Niektóre osoby, używają znaku krzyża tylko i wyłącznie jako ozdób (kolczyki, wisiorki). Czy powinniśmy na to jakoś zareagować?

Jeśli ową osobę dobrze znasz, to oczywiście powinieneś. W innym wypadku lepiej nie, bo wtedy nie znasz motywów, dla których ktoś ów krzyż nosi. Chyba, że nadarzy się odpowiednia okazja by to wyjaśnić... J.

05.10.2004

Jakiś czas temu zadałam pytanie, ale nie uzyskałam na nie odpowiedzi. Chciałabym się dowiedzieć, czy istenieje coś takiego, jak moralne granice sztuki. Proszę równięż, jeśli to możliwe o podanie mi książek, czy tez artykułów, gdzie tego typu informacje mogę znaleźć.

Odpowiadający przysiągłby, że na nie odpowiadał. Nie może go teraz znaleźć, ale chyba dlatego, że była tam prośba o wysłanie mailem. A nasz serwer wysyła takie informacje z dość dziwnym adresem zwrotnym :) Odpowiadający napisał wtedy mniej więcej tak: Sztuka nie jest jakąś autonomiczną dziedziną życia ludzkiego. Obowiązujące tam zasady są podobne jak w codziennym życiu. Zawsze trzeba po prostu być człowiekiem sumienia. Zagadnienie to podejmuje Jan Paweł II w Liście do artystów. Pisał tam między innymi: "Odrębne powołanie każdego artysty określa pole jego służby, a zarazem wskazuje zadania, które go czekają, ciężką pracę, do której musi być przygotowany, i wreszcie odpowiedzialność, którą winien podjąć. Artysta świadomy tego wszystkiego wie także, że musi działać nie kierując się dążeniem do próżnej chwały ani żądzą taniej popularności, ani tym mniej nadzieją na osobiste korzyści. Istnieje zatem pewna etyka czy wręcz «duchowość» służby artystycznej, która ma swój udział w życiu i w odrodzeniu każdego narodu. Na to właśnie zdaje się wskazywać Cyprian Norwid, kiedy pisze: «(...) Bo piękno na to jest, by zachwycało Do pracy - praca, by się zmartwychwstało». Pełny tekst znajdziesz TUTAJ J.

05.10.2004

Kto jest Patronem Rowerzystów ???

Za patronkę rowerzystów uchodzi Katarzyna Aleksandryjska... J.

05.10.2004

By zostać Ks. Ile trzeba mieć Lat

Prawo Kanoniczne (kanon 1031 § 1) ustala wiek 25 lat... J.

05.10.2004

ostatnio w niedziele niebyłem w kośćiele i nie dostałem przy spowiedzi rozgrzesszenia dlaczego tak jest

Odpowiadający tego nie wie. Na pewno jednak spowiednik Ci to wyjaśnił. J.

05.10.2004

czy moge prosic o spis jeśli to możliwe ze stronami www. katolickich uczelni?

Niezastąpiony w tego typu spisach jest ks. W. Mróz ;) Zobacz TUTAJ J.

05.10.2004

czy mogę prosić o podanie adresu strony z zakonami żeńskimi? Czy wybierając swoją drogę życia należy wziąć pod uwagę także to szcześćie ziemskie? Czyli, że teraz wydaje mi się, że jak póje do zakonu to może, nie że nie bedę szczęśliwa, ale że tu, w tym życiu będę bardziej sczzęśliwa, a może z tego zrezygnować, by po śmierci być szczęśliwą w pełni w Bogu? Kiedy spotkałam się mniej więcej z takim czymś, ze.. jak się pójdxie do zakonu to tak jakby trochę rezygnowąło się z walki o to, by ten świat był lepszy, bo, co prawda modli sie i wierzę, że modlitwa ma ogromne znaczenie, ale, że nie ma się styczności ze "zwykłymi" ludźmi, i sama myślę sobie, że może lepije jak pójdę do zakonu, będę się modlic, pracować na rzecz innym, ale myślę też tak, bo widzę, że nie potrafię tu i teraz świadczyć tak jak nalezy o Bogu. W szkole choćby życie się toczy i nie mówi sie o Bogu, ale czy też trzeba mówić? Czasami wydaje mi się, że nie ma Jezusa na tych przerwach, że zostawia się Go gdzieś po drodze, a przecież On tam jest, tylko ja nie potrafię go dostrzec? Ale ludzie nie mówią o swej wierze na codzień, mam natomiast koleżanki, które wiarą żyją i dla nich normalne jest, że coś się odnosi do Boga, normlane jest to, że kiedy nie mogą sobie z czyms poradzić to proszą o modlitwę za nich. Dlatego nie wiem którą z dóg wybrać?

1. Strony ze spisami zakonów żeńskich znajdziesz na przykład TUTAJ albo TUTAJ 2. Wyboru drogi życiowej nikt nie dokona za Ciebie. Pamiętaj jednak, że małżeństwo czy zakon nie są gorsze czy lepsze. Są inne. Potrzebni są ci modlący się w zakonach kontemplacyjnych. Bez ich trudu świat byłby zapewne znacznie gorszy. Potrzebne są siostry posługujące chorym, biedynym czy prowadzące szkoły i przedszkola. Są dla wielu widomym znakiem obecności Boga w świecie. Przypominają, że to życie jest tylko wstępem do życia wiecznego. Wreszcie są potrzebni święci świeccy, którzy woim życiem, pracą, spełnianiem codziennych obowiązków pokażą małodusznym, że można żyć w XXI wieku i być dobrym chrześcijaninem. Masz do wyboru wiele dobrych możliwości. Pamiętaj co napisano wcześniej: te drogi nie są lepsze lub gorsze. Są inne. Każda z nich jest wyborem miłości... J.

05.10.2004

PROSZĘ O USTOSUNKOWANIE SIĘ BARDZO POWAŻNE DO TEGO ARTYKUŁU, KTÓRY BARDZO ZAMIESZAŁ MI W GŁOWIE I WZBUDZIŁ WIELE WĄTPLIWOŚCI

Odpowiadający nie ustosunkuje się do tego tekstu z kilku powodów: 1. To dział zapytań a nie polemik. O takich sprawach rozmawia się na forum. 2. Odpowiadający nie ma zamiaru udostępniać owego działu dla reklamy tekstów jawnie wrogich posoborowemu Kościołowi katolickiemu. Zarzucanie papieżowi herezji, sprzeciwianie się ekumenizmowi i obrzucanie posoborowego, papieża i jego dokumentów niewybrednymi epitetami jest już stałym elementem nauczania tradycjonalistów. 3. Pan Jezus powiedział kiedyś, że po owocach poznaje się drzewo. Jeśli ktoś rozbija jedność Kościoła, nie uznaje uchwał ważnie zwołanego soboru, ciągle podkreślając nieomylność papieża odmawia prawa wypowiadania się Pawłowi VI i Janowi Pawłowi II, ciągle rzuca oskarżeniami o herezję, schizmę, szydzi zarówno z Kościoła katolickiego jak i Kościołów wschodnich, sprzeciwia się dążeniom ku jedności Kościoła (wbrew woli Chrystusa) i co chyba najważniejsze, nie uznaje prawdy a po swojemu ją interpretuje dobro nazywając złem (jak okarżyciele Jezusa, zarzucający Mu działanie przez Belzebuba), to zdaniem odpowiadającego wyraźnie widac, że nie mamy do czynienia z duchem Bożym... J.

05.10.2004

Dlaczego niektórzy lektorzy czytają : "Księga Joba", a nie "Hioba". Jak powinno się prawidłowo czytać?

W tradycji polskiej przyjęło się mówić o Hiobie. Początkowo w Biblii Tysiąclecia rzeczywiście użyto formy "Job". Tak imię to wydrukowano także w lekcjonarzach. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by czytać "Hiob"... J.

04.10.2004

gdzie mogę znaleźć tekst do pieśni "to jest moje miasto Wadowice" ? nie słyszę dokładnie tekstu podczas śpiewania. przydałyby się też akordy...gdyby ktoś wiedział...będe wdzięczna.

Kliknij TUTAJ J.

04.10.2004

1. Czy jesli przy poprzednich spowiedziach nie powiedziałem ile razy popełniłem grzech ciezki to czy musze jeszcze raz wymieniac ten grzech i powiedziec ile razy to popełniłem i czy zosta.ł on odpuszczony? 2. Które grzechy są cięzkie?? Czy tylko te dotyczace 10-ciu przykazań Bożych czy jeszcze jakies inne?? 3. Czy jesli bym nie był pewien czy ukradłem myśle że rzecz wartą mniej niz 1zł to czy bym musiał ja oddawac czy by wystarczyło pomodlenie się za dana osobe

1. Skoro ksiądz się nie dopytał, to nie ma takiej potrzeby... 2. Zobacz TUTAJ 3. Najlepiej zrobisz oddając tę rzecz. Jeśli Ci się nie uda albo związane by to było z poważną uciążliwością, to nie będzie problemu, bo wartość owego przedmiotu jest niewielka... J.

04.10.2004

Czy są w Szczecinie i w okolicach szkoły katolickie?

Oczywiście. Ich spis znajdziesz TUTAJ J.

04.10.2004

Mam pytanie dotyczące przyjęcia Jezusa Chrystusa jako osobistego Pana i Zbawiciela jakie odbywa się na rekolekcjach ewangelizacyjnych. Na jakiś z nich była myśl, w tym sensie, że poddanie życia kierownictwu Jezusa ma sprawić że wszystkie sfery życia ulegną uporządkowaniu. W jaki sposób to działania Jezusa w życiu się objawia? Jeżeli wielokrotnie odnawiałam ten wybór Jezusa to dlaczego wciąż pozostają we mnie jakieś nieuporządkowane sfery życia? Może nie wystarczy taki jednorazowy akt na rekolekcjach i może powinnam codziennie odmawiać taką modlitwę powierzenia Jezusowi swojego życia i oddawać mu konkretne sprawy?

Człowiek "raz wybrawszy ciągle wybierać musi". Rzeczywiście, tę decyzję trzeba każdego dnia podejmowac na nowo. Choćby przez odmawianie modlitwy powierzenia się Jezusowi. Trzeba też starać się rzeczywiście według wiary żyć. Rezultat nie zawsze od razu widać, ale jest z tym chyba trochę podobnie, jak z pociągiem na zwrotnicy. Początkowo zmiana toru jest niezauważalna. Po jakimś czasie okazuje się, że pociąg zmierza w zupełnie innym kierunku... J.

04.10.2004

Szczęść Boże. Chciałam zapytać o bardzo ważną dla mnie rzecz. W styczniu 2005r. mam studniówkę. Niestety - w końcu zostało to ustalone na jeden z piątków.. Nikomu nie zależy (z wyjątkiem kilku osób) żeby to był inny dzień, więc tak już zostanie. W związku z tym mam pytanie: jeśli pójdę na nią, będę się musiała z tego spowiadać? Albo jeśli nie będę jeść mięsa (załóżmy - do północy) i nie będę tańczyć, czy samo "bycie tam" będzie grzechem? Nie chcę postępować tak jak inni => usprawiedliwiać się, że to studniówka, że raz w życiu, itd. Mogę prosić o obiektywną odpowiedź? Dziekuję.

Najlepiej będzie, jesli zwrócicie się o stosowną dyspensę do proboszcza miejsca, w którym studniówka się odbywa (czyli do proboszcza parafii, na terenie której lokal się znajduje). To sytuacja rzeczywiście dla was wyjątkowa i zapewne się zgodzi. Wtedy nie popełnicie żadnego grzechu... J.

03.10.2004

Nie umiem modlić się w zgromadzeniach np. na różańcu w Kościele, lub uczestniczyć w procesji. Wiem, że taka modlitwa jest manifestacją i przyznaniem się do wiary. Czy jednak ma to cel, kiedy czuję się nieswojo i nie mogę się skupić na modlitwie wśród ludzi i hałasu? O wiele bardziej wolę modlić się w ciszy i odosobnieniu. Co powinnam zrobić? Bóg zapłać z odpowiedź :)

Oczywiście módl się jak najwięcej indywiduwalnie. Nie zapominaj jednak o najważniejszej formie modlitwy wspólnej - niedzielnej Eucharystii... Jeśli przynajmniej tyle zrobisz, to wystarczy... J.

03.10.2004

Jest tyle Kościołów chrześcijańskich... Katolicy nie są jedyni. Chrystus założył Kościół, który potem się "rozpadł". SKąd mam wiedzieć, że to Kościół Katolicki jest tym właściwym?

Według wyznania wiary wierzymy w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół. Teologia w tych czterech cechach widzi znamiona prawdziwego Kościoła. Więcej znajdziesz TUTAJ pod hasłem "Znamiona Kościoła" J.

03.10.2004

CZy kiedyś uważano w Kościele żę Kościół to tylko duchowni, a nie świeccy?

Być może ktoś kiedyś takie poglądy głosił, ale nie jest to zgodne z nauczaniem Kościoła... J.

03.10.2004

"Dziecka nie powinno się chrzcić wbrew woli rodziców. Można dokładać starań, by zainteresować je wiarą i by póżniej samo, dobrowolnie przyjęło chrzest. Wyjątkiem mogłaby być jedynie sytuacja niebezpieczeństwa śmierci". CZy to nie jest zbyt duże ryzyko pozostawiać człowieka bez chrztu? A jeśłi dziecko umrze (nikt tego nie możę przewidzieć...) zanim przyjmie chrzest to pójdzie do piekła?

Chrzest jest oczywiście sakramentem niezwykle ważnym ale nie traktujmy go jako magicznego zabiegu dającego życie wieczne. Do chrztu potrzebna jest wiara, a w wypadku dziecka zapewnienie rodziców, że w wierze będą dziecko wychowywać. Jeśli np. przeżyje dzieciństwo, a potem już jako dorosłe będzie prowadziło życie grzeszne, to coż mu da chrzest? Trzeba mieć też trochę zaufania do Boga, że jednak nie jest ograniczony naszym działaniem. I bez chrztu może dać zbawienie komu zechce... Zobacz też TUTAJ J.

03.10.2004

SKą sięwzięła nauka Kościoła o odpustach? Ską Kościół wie, żę ma prawo takiego odpustu udzielać? W Biblii chyba nie ma o tym mowy?

Zobacz TUTAJ J.

03.10.2004

Skąd wzięła sięnauka Kościoła o pochodzeniu Ducha Św. od Syna Bożego a nie tylko od Ojca, jak wierzą prawosławni?

W swoim pytaniu zakładasz, że katolicy w pewnym momencie do ogólnie obowiązującego wyznania wiary dodali coś nowego. A tak nie jest. POza tym nie jest to róznica, którę moznaby na serio tłumaczyć rozbicie chrześcijaństwa. Wyjaśnienie znajdziesz między inymi w Katechizmie Kościoła Katolickiego 247-248: 247 Formuła Filioque nie występuje w Symbolu wyznanym w 381 r. w Konstantynopolu. Idąc jednak za starożytną tradycją łacińską i aleksandryjską, św. Leon Wielki, papież, wyznał ją dogmatycznie już w 447 r., zanim jeszcze Rzym uznał i przyjął w 451 r. na soborze w Chalcedonie Symbol z 381 r. Użycie tej formuły w Credo powoli przyjmowało się w liturgii łacińskiej (między VIII a XI wiekiem). Wprowadzenie Filioque do Symbolu Nicejsko-Konstantynopolitańskiego przez liturgię łacińską stanowi jednak jeszcze dzisiaj punkt rozbieżności z Kościołami prawosławnymi. 248 Tradycja wschodnia wyraża przede wszystkim, że Ojciec w relacji do Ducha jest pierwszym początkiem. Wyznając Ducha jako "pochodzącego od Ojca" (J 15, 26), stwierdza ona, że Duch pochodzi od Ojca przez Syna. Tradycja zachodnia wyraża przede wszystkim współistotną komunię między Ojcem i Synem, mówiąc, że Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna (Filioque). Mówi to "w sposób dozwolony i racjonalny", ponieważ wieczny porządek Osób Boskich w Ich współistotnej komunii zakłada, że Ojciec jest pierwszym początkiem Ducha Świętego jako "zasada bez zasady", ale także że jako Ojciec jedynego Syna jest wraz z Nim "jedyną zasadą, od której pochodzi Duch Święty". Ta uprawniona komplementarność, jeśli nie jest zbyt schematyczna, nie narusza tożsamości wiary w rzeczywistość samej wyznawanej tajemnicy. Możesz też zajrzeć do nas, na stronę: http://www.wiara.pl/tematcaly.php?curr_hit=2&idenart=1086095449 oraz na stronę Kościoła prawosławnego: http://www.cerkiew.pl/prawoslawie/text.php?id=66 Aby zobaczyć jak bardzo logika sporu jest dla niektórych wazna, warto zajrzeć TUTAJ J.

03.10.2004

Często modlę się wieczorem leżąc już w łózku (np. różańcem) a rano modlę się zwykle na siedząco. Chciałabym zapytać czy to nie obraża Boga ta moja postawa (nie klęczaca albo stojąca). W takich pozycjach najlatwiej mi sie skupić. Oczywiście jak jestem w kościele modle sie klęcząc w ławce. Cały czas mnie to nurtuje. Kiedyś jeden ksiądz powiedział, że to nie ma aż takiego znaczenie, że wazniejsza jest sama modlitwa i intencja ale poprosze o dopowiedź.

Kościół uważa postawę siedzącą także za postawę modlitewną. Odpowiadający unikałby jednak modlitwy na leżąco (oczywiście oprócz leżenia krzyżem)... Zasadniczo rzecz biorąc ów ksiądz miał jednak rację... J.

03.10.2004

Gdzie można znaleźć listę rekordów pobitych przez Biblię (największy nakład, przetłumaczona na najwięcej języków, itp.)?

Odpowiadający nie zna takiej listy... J.

03.10.2004

22 wrzesnia zadalm pytanie: Czy w malzenstwie seks analny to grzech przeciw naturze? Odpowiedzi nie otrzymalam,wiec powtarzam pytanie.Moze tym razem sie uda.

Takie pytanie 22 września do nas nie doszło. Ale kliknij TUTAJ J.

03.10.2004

Szczęść Boże. Jakiś czas temu, chyba 29 sierpnia pytałem się dlaczego ludzi zachęca się do czytania Pisma Świętego. N o bo jak by bliżej przyjrzeć się Pismu (a przynajmniej NT) są pewne nieścisłości. Nazwałem je „kwiatkami”. Z tonu odpowiedzi wyczułem że trochę z tymi „kwiatkami” przesadziłem. Proszę się nie obrazić ale nie mogę się z tym zgodzić. Przykładowo w Ewangelii św. Łukasza w rozdziale 18 (wiersze 35 – 43) czytamy, że Jezus uzdrowił niewidomego W DRODZE DO Jerycha, a w Ewangelii św. Marka czytamy że miało to miejsce w podczas WYJŚCIA z Jerycha. Jest to rozdział 10 (wiersze 46 – 52). Przeglądałem pytania i Wasze odpowiedzi i przez przypadek wszedłęm na jedną ze stron gdzie było napisane, że jeszcze większe nieścisłości są w innych częściach Pisma : np. śmierć i zmartwychwstanie Jezusa, losy króla Dawida, okoliczności wyjścia Izrlaelitów z Egiptu, itp. o okolicznościach narodzin Jezusa itp. I powiem szczerze że bardzo przez to zniechęciłem się do chodzenia do kościoła. Zastanawiam się czy nie byłoby lepiej , gdybym o tym nie wiedział. Dlatego chciałem się zapytać jak księża, katecheci, zakonnicy radzą sobie z takimi myślami i wątpliwościami. Bo podejrzewam że tych „kwiatków” jest więcej i muszą oni jakoś o nich wiedzieć i jakoś muszą sobie z nimi radzić , że się nie zniechęcaja. Może jest jakaś książka tłumacząca to jak zrobić? Bardzo bym prosił o tytył i autora. No bo mi się wszystko wydaje podejrzane. Ja stawiam sprawę tak – nie idę w niedzielę do kościoła (no bo przestałem chodzić) no bo skoro Pisma Świętego nie pisał byle kto, tylko szczególni ludzie których myślami kierował Bóg to jak Bóg mógł się mylić i nie przewidzieć że gdzieś za ok. 2000 lat narodzi się ktoś (czyli ja) który przez to niechlujstwo – ten niemiłosierny bałagan przestanie chodzić do kościoła i przestanie być dobrym człowiekiem. Bo ja chcę aby Pismo Święte czytało się tak jak się czyta dobrą książkę sensacyjną, artykuł w gazecie aby wszystko było dokładnie opisane, aby wszystko miało logiczną całość. A jak się okazuje tak nie jest. Ps. Bardzo dziękuję za odpowiedź na poprzednie pytania. Wielkie Bóg zapłać dla Pana katechety J. oraz dla kogoś który podpisał się WM. Zdaje się że ta osoba poraz pierwszy odpowiedziała na moje pytanie.

Zobacz TUTAJ J.



1   ...   23   24   25   26   27   28   29   30   31


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna