Mówiąc że Bóg jest naszym Ojcem mamy na myśłi całą Trójcę czy tylko Boga Ojca? Czy Bóg Starego Testamentu to Bóg Ojciec czy cała Trójca



Pobieranie 1,73 Mb.
Strona29/31
Data24.02.2019
Rozmiar1,73 Mb.
1   ...   23   24   25   26   27   28   29   30   31

11.10.2004

Grzech ciężki to taki, który popełniony zostaje z pełną świadomością i dobrowolnie, prawda? A co z grzechami popełnionymi pod wpływem impulsu (sam nie wierzyłem, że coś takiego może istnieć, dopóki sam tego nie doświadczyłem na własnej skórze). Wtedy człowiek po fakcie dopiero orientuje się co zrobił, przepełnia go wściekłość, frustracja, a nawet lęk, bo przecież, gdy zastanowił się nad tym spokojnie, dałby sobie rękę uciąć, że zachowałby się inaczej niż w tamtej feralnej chwili, gdy coś go opętało. Czy to więc grzech lekki czy ciężki? Oczywiście trzeba ćwiczyć panowanie nad sobą, ale i tak...to doświadczenie było dla mnie wstrząsające...

Zdaniem odpowiadającego o takiej sprawie zawsze powinno się powiedzieć w sakramencie pokuty. Najwyżej ksiądz uzna owo wzburzenie za okoliczność łagodzącą na tyle, że w tym konkretnym przypadku uzna, iż nie było grzechu ciężkiego. Trudno to jednak samemu rozstrzygać, bo nikt nie jest dobrym sędzią we własnej sprawie... Ostatecznie spora część np. morderców tak właśnie może się tłumaczyć... J.

11.10.2004

Mam 3 pytania: 1. Czy gdzieś mogę znaleźć obrazek św. Marcelina, patrona z 2 czerwca? 2. Kiedy wierni świeccy mogą przyjmować Komunię Św. pod dwiema postaciami? 3. Czy Kościół ma jakieś określone stanowisko do pełnienia służby liturgicznej przez dziewczyny? Czy mogą obe być ministrantkami?

1. Możesz kliknąć: TUTAJ 2. Informację na ten temat znajdziesz TUTAJ Biskup diecezjalny może wprowadzić przepisy rozszerzające możliwość przyjmowania Komunii pod dwiema postaciami. Zrobił tak w swojej diecezji arcybiskup Józe Życiński. Zobacz TUTAJ i TUTAJ 3. Omówienie oficjalnego stanowisko Kościoła w kwestii "ministrantek" znajdziesz TUTAJ J.

10.10.2004

Szczęść Boże mam pytanie i to pilne :) czy możecie podać mi adresy w Niemczech grup modlitewnych (np. katolickie - Odnowa w Duchu Św. czy protestanckie). Chodzi o miejscowość Gaggenau, Baden Baden i okolice. Miejsce i czas spotkania. byłabym wdzieczna

Proszę udać się do najbliższej parafii i zapytać. Tak będzie znacznie prościej. J.

10.10.2004

mam wielką prośbę za kilka dni będę miał spotkanie z moją chrześniaczka która od niedawna chodzi na spotkanie zielonoświątkowców-jaka jest różnica między katolikiem,a zielonoświątkowcem?proszę o szybką odpowiedż bo za cztery dni mam z nią spotkanie,dziękuję

Proszę sprawdzić pod adresami: http://www.wiara.pl/zapytaniatresc.php?iden1=1060183190 http://www.wiara.pl/zapytaniatresc.php?iden1=1065159533 http://www.wiara.pl/zapytaniatresc.php?iden1=1095516326 J.

10.10.2004

Witamy!! Chcemy w przyszłości zawrzeć zwiazek małżeński. W zwiazku z tym chcielibyśmy sie dowiedzieć czy sex oralny jest dozwolony czy jest grzechem. Takze jakie pozycje dopuszczone są a jakie nie są. Dzikujemy za odp

Wszelkie formy seksu przed ślubem sa grzeszne. W małżeństwie dozwolne jest w zasadzie wszystko, byle stosunek w swoim naturalnym przebiegu nie wykluczał możliwości poczęcia. Tak więc dopuszczalne są wszelkie pozycje, także seks oralny. Ten ostatni może być jednak jedynie elementem stosunku, a nie jego zwieńczeniem. J.

10.10.2004

Kilka lat temu miałam problem z czysościa-masturbowałam sie. Poczatkowo nie zdawłam sobie z tego sprawy i nie spowiadłam sie z tego bo nie wwiedziałm ze to co robie jest złe ale gdy tylko to zrozumiałam natychmiast poszłam do spowiedzi. Pożniej ten problem jescze sie pojawiał ale zawsze spowiadłam sie niego. Już od ponad roku nie mam z tym problemu i przystepuje do saramentu pokuty prawie co miesiac ale od jakiegoś czasu zazcełam sie zastanawiac czy wszystkie moje spowiedzi sa dobre czy mzoe tamten grzech jej uniwaznij i ze mzoe teraz wszystkie one sa nie wazne.. nie czuje sie calkowicie oczyszczona po spowiedzi. Moze mi sie tyko tak wyadje, moze to tlyko moje wrazenie niewiem juz sama.

Skoro w sakramencie pokuty szczerze wyznałaś swój grzech i za niego żałowałaś (a wydaje się, ze żal musiał być najprawdziwszy, skoro już tę praktykę porzuciłaś), to nie masz się czego obawiać. Bóg na pewno ten grzech Ci darował. A wątpliwości lepiej potraktuj w kategoriach szatańskiej pokusy. Jemu zawsze chodzi o to, byśmy przestali Bogu wierzyć; byśmy stracili do Boga zaufanie... J.

10.10.2004

Mam dwa pytania: po pierwsze jak interpretować długowieczność w ST np, że Adam żył 930 lat? Po drugie, czy zdarzenia z Ewangelii, np. uciszenie burzy, chodzenie po wodzie Jezusa i Piotra, to wydarzenia dosłowne, czy raczej rodzaj przypowieści wymyślonej przez autorów Ewangelii. I na koniec. Czy nie można gdzieś w jednym miejscu portalu umieścić dobrych, szczegółowych komentarzy do wszystkich ksiąg Pisma Świętego

1. Wyczerpującej odpowiedzi na to pytanie udzielił kiedyś o. Jacek Salij w artykule zawartym w książce "Praca nad wiarą". W tej chwili strona na której umieszczona jest książka nie działa, ale możesz skorzystać z kopii zrobionej przez google i kliknąć TUTAJ 2. Opowieści o cudach Jezusa są prawdziwe. Jeśli bowiem uznać je za wymysł Apostołów, to cóż nam z wiary w Jezusa pozostanie? Tzw. "demitologizacja" Jezusa nie ma sensu, jeśli jako kryterium prawdziwości przekazu Ewangelistów chcemy przyjąć to, co mieści nam się w głowie... 3. Odpowiadający obawia się, że takich szczegółowych komenatrzy do całego Pisma Świętego po polsku jeszcze nikt nie napisał. Wprowadzenie tych, które są, zajęłoby ogromnie dużo czasu... Mniej szczegółowy, ale chyba wystarczający, jest komentarz zawarty w tzw. Biblii Poznańskiej (cztery tomy), lub ten, zawarty w Katolickim komentarzu biblijnym (opasły tom, bez tekstu biblijnego). Nowy Testament wyjasniono takż w Komentarzu praktycznym do Nowego Testamentu (nie tak dawno wznowiony). W Lublinie wydawana jest także seria mająca dostarczyć komentarza do wszystkich ksiąg biblijnych... J.

10.10.2004

Kiedyś słyszałam, ze w piątek nie powinno się na Mszach grać na gitarach elektrycznych itp. Nie pamiętam własnie czy o to chodziło dlatego pytam, gdyż u nas w Kosciele w piątki, są oragniozwane Mszy św i czuwania dla młodzieży, gdzie można powiedzieć, że gra się "ostro", oczywiście to nie ma nic wspólnego z metalem czy temu podobnym reczorem, ale czy jest to dopuszczalne?

Dzień tygodnia nie ma tu większego znaczenia. Instrukcja Episkopatu Polski o muzyce liturgicznej po Soborze Watykańskim II z 8 II 1979 w punkcie 29 stanowi: "Poza organami wolno używać w liturgii innych instrumentów z wyjątkiem tych, które są zbyt hałaśliwe lub wprost przeznaczone do wykonywania współczesnej muzyki rozrywkowej. Wyłącza się z użytku liturgicznego, zgodnie z tradycją, takie instrumenty, jak fortepian, akordeon, mandolina, gitara elektryczna, perkusja, wibrafon itp." J.

10.10.2004

Czy możliwe jest, aby na moją prośbę przedstawił się mi anioł stróż? Czy wiadomo kim są (czy są) tacy aniołowie jak Abadiel i Uriel? Czy można mieć np. 2 aniołów stróżów?

Odpowiadający nie spotkał się z sytuacją, gdy na prośbę człowieka anioł stróż mu sie przedstawia. Jest mało prawdopodobne, by tak rzeczywiście było. Imion aniołów (poza trzema Archaniołami - Gabrielem, Rafałem i Michałem) nie znamy (nie z Pisma Świętego), więc nie wiadomo jak sprawdzić kim są osoby (?) o wymienionych przez Ciebie imionach. J.

10.10.2004

Zacząłem po raz pierwszy w życiu czytać ST. Moja mama delikatnie nie jest tym zachwycona. Co zrobić, żeby nie zgorszyć się, czy nie przerazić pewnymi fragmentami Starego Testamentu?

Żeby dobrze zrozumieć Stary Testament i czytać go z pożytkiem, warto korzystać z komentarzy do Pisma Świętego. Można polecić np. następujące: Wilfrid Harrington, Klucz do Biblii (niedawno ukazało się wznowienie tej książki, można zapytać w jakiejś katolickiej księgarni), ks. Lech Stachowiak, Wstęp do Starego Testamentu, Katolicki komentarz biblijny - praca zbiorowa, wydana przez oficynę Vocatio (też dostępny w wielu księgarniach), Michał Peter, Wykład Pisma Świętego Starego Testamentu (raczej już w antykwariatach). WAM.

10.10.2004

Kościół uczy że Osoby Trójcy są sobie równe. Jak to rozumieć? Bo np. Pismo św. mówi że Jezus przekaże królowanie Ojcu i że On pełni wolę Ojca.

Problem polega przede wszystkim na pozbyciu się pewnego założenia. Mianowicie pełnienie czyjejś woli nie czyni nikogo kimś gorszym. Jeśli np. odpowiadający zmuszony jest przez pytającego zajęciem się jakimś zagadnieniem, to z tego powodu nic nie traci ze swej ludzkiej godności. Albo jeśli rodzic ulega prośbie swojego dziecka też nie przestaje być człowiekiem. Podobnie w tej sprawie: Jezus pełniący wolę Ojca nie przestaje być Jego Jednorodzonym Synem. Warto też pamiętać że w prawdziwej miłości nie ma logiki panowania. Nie jest ważniejszym ten, który ma władzę od tego, który spełnia jego wolę. Jezus przypomniał tę prawdę polecając swoim uczniom, aby sprawujący władze w Kościele byli sługami wszystkich. Pierwszy ma być sługą. Tak jak On. Bo Jezus też nie przyszedł, aby mu służono, ale żeby służyć (Mt 20, 25-28). J.

10.10.2004

Święty Paweł pisze że noszenie długich włosów jest dla mężczyzny hańbiące, a z wizerunku z całunu wynika żę Jezus miał długie włosy. Czy to można jakoś pogodzić?

30 września na podobne pytanie tak odpowiedziano: Craig S. Kenner w swoim Komentarzu historyczno-kulturowym do Nowego Testamentu, wyjaśniając ów tekst napisał: "Starożytni pisarze, zwłaszcza filozofowie ze szkoły stoików, lubili czerpać argumenty ze świata przyrody. Natura poucza, jak mawiali, że tylko mężczyznom wyrasta broda, zaś włosy kobiece są z natury dłuższe od męskich. Jak wszyscy (...) Paweł zdaje sobie sprawę z wyjątków od tej reguły (barbarzyńcy, filozofowie i bohaterowie przeszłości epickiej, także biblijni nazirejczycy). Argumentem z natury mógł się odwołać do ogólnego porządku stworzenia, tak jak był on postrzegany przez jego czytelników" (a pisał do Koryntian, a więc Greków). J.

10.10.2004

Przepraszam, to znowu ja - ta głupia dziewczyna od pytania z 30.09. Proszę mi powiedzieć, jak nazwać słowami to, co zrobiłam. Nie mam pojęcia jak przekazać to spowiednikowi. Bardzo proszę o odpowiedź. Nawiasem mówiąc jestem zdruzgotana tym, co się stało. Popełniłam grzech, choć wcale tego nie chciałam. Chyba zaczynam bać się samej siebie... :(

Nie szukaj nazwy tego, co zrobiłaś. Po prostu zwięźle powiedz jak było... Np. "prowadziłam przez internet nieprzyzwoite rozmowy" czy jakoś podobnie... J.

09.10.2004

Jest różnica między niebem a niebiosami?

Słowniki i encyklopedie biblijne nie rozróżniają tych słów, stosując je zamiennie... J.

09.10.2004

Czy kocciól jest przecwny stosowaniu akumpuktury ? i bioergoterapii?

Kościół niechętnie patrzy zarówno na jedną, jak i na drugą praktykę. Ta pierwsza odwołuje się do niechrześcijańskiej wizji człowieka, druga do pomocy nieznanych sił. Możesz zajrzeć TUTAJ i TUTAJ J.

09.10.2004

Jak odkryć swoje powołanie i te znaki ze np. JEzus wzywa mnie na swojego pasterza owiec!???

Carlo Caretto powiedział kiedyś, by nie zaśmiecać nieba pytaniami "Panie, jakie moje powołanie". Trzeba kochać, a kochając każdy z nas odnajduje je. Jeśli hipotetyczne powołanie do kapłaństwa odczuwałbyś jako pragnienie zaszczytu, to lepiej do seminarium nie wstępuj. Jeśli odnajdujesz w tej drodze możliwość najlepszego służenia bliźnim, to zapewne takie jest właśnie Twoje powołanie. I pamiętaj, że rysem charakterystycznym powołania do kapłaństwa jest umiłowanie Eucharystii i sakramentu pokuty... J.

09.10.2004

Czy to prawda, że Mateusz Ewangelista musiał znać tekst Ewangelii Św. Marka albo że obaj korzystali z tego samego źródła?? Czemu o tym katecheci w ogóle nie mówili mi na lekcji religii (jeżeli to prawda). No bo w sumie jest to podejrzane że Mateusz który znał Jezusa, był apostołem przecież samego Jezusa !! sam nie umiał napisać ewangelii o Nim?? I że nie napisał wszystkiego o Jezusie. Dziwne.

Teza która przedstawiłaś w pytaniu jest dziś wśród biblistów dość powszechnie przyjmowana. Warto jednak zwrócić uwagę, że o ile trudno nam powiedzieć na ile Marek trzymał się owego hipotetycznego wcześniejszego źródła, o tyle możemy powiedzieć, że Mateusz potraktował go dosyć swobodnie. Wystarczy porównać odpowiednie fragmenty obu (oraz trzeciej, Łukaszowej) Ewangelii. Trzeba też przypomnieć, co napisał niegdyś w swoim komentarzu do Ewangelii Marka J. Gnilka, a co jest odwołaniem się do oficjalnej nauki Kościoła w tym względzie: napisanie Ewangelii polegało przede wszystkim na spisaniu tradycji ustnej, a nie redagowaniu jakiegoś istniejącego wcześniej tekstu. Nie można uważać Ewangelistów za mało oryginalnych redaktorów. Wprost przeciwnie: do zastanego materiału (pisanego) podeszli w sposób twórczy... Jak wynika z powyższego nie trzeba się martwić, że Mateusz pomógł sobie w napisaniu swojej Ewangelii czymś, co już napisał kto inny. Aby zobaczyć rzeczywistą skalę problemu trzeba po prostu obie Ewangelie porównać. I pamiętać o owym ustnym nauczaniu, które zapewne też miało wypracowane pewne schematy. Przy okazji: żadna z Ewangelii nie jest biografią Jezusa. Raczej autorzy tak je ułożyli, by uwypuklić jakieś przesłanie. Ewangelia Mateusza często bywa nazywana Ewangelią Mesjasza i Jego Kościoła, Ewangelia Marka Ewangelią Jezusa Chrystusa Syna Bożego, a Ewangelia Łukasza Ewangelią historii zbawienia... Znając nauczanie Jezusa każdy autor nadał swemu dziełu własne piętno... J.

09.10.2004

Szczęść Boże ,mam pytanie całowanie z moim chłopakiem nie prowadzi mnie do podniecenia jednak boję się że jego trochę, nie wiem czy mam się z tego spowiadać

Skoro tak Ci się wydaje, to dla jego dobra powinnaś takich zachowań unikać. Powinnaś też wyznać ów grzech podczas spowiedzi... J.

09.10.2004

Mam takie może dziwne pytanie. Z braku czytania czegoś dobrego zacząłem czytać "Polskę Jagielonów" P. Jasienicy wyd. PIW 1967. W treści znalazłem stwierdzenie, że ni mniej ni więcej Kościół w osobie dominikanina Jana Falkenberga optował za istnieniem domów publicznych w miastach. Jak się to ma do prawdy ponieważ nigdzie nie mogę znaleźć pełnej "wypowiedzi" wsp. Falkenberga a biorąc pod uwage fakt okres kiedy książka została wydana całą treśc traktuję dosyć ostrożnie, jednakże chciałbbym się dowiedzieć gdzie leży prawda czy wogóle była taka wypowiedź i jaka jest jej treść ?

Jana Falkenberga trudno uznać za przedstawiciela Kościoła. Chociaż był dominikaninem, został przecież aresztowany podczas soboru w Konstancji za paszkwil napisany przeciwko Polsce i Polakom. Wypuszczno go dopiero wtedy, gdy swoje poglądy odwołał... Więcej znajdziesz np. TUTAJ czy TUTAJ J. i FK.

08.10.2004

Czy za kierownictwo duchowe sie placi?

Nie. Chyba że odpłacisz swojemu kierownikowi modlitwą. Ale to już Twoja sprawa... J.

08.10.2004

czy pomnażanie swoich finansów grą na giełdzie papierów wartościowych można traktować jako uczciwe zarabianie pieniędzy - czy to jest grzech ?

Chrześcijanin może zarabiać na giełdzie. Powinien jednak strzec się takich zachowań, które mogłyby narazić go i jego rodzinę na poważny szwank; nie powinien podejmować działań zbyt ryzykownych, hazardowych... J.

08.10.2004

Czy można modlić się żeby moim powołaniem było małżeństwo z moją dziewczyną? Żebym ją zawsze kochał i chciał kochać?

Oczywiście możesz się o to modlić. Pamiętaj tylko, że Bóg jest najlepszym reżyserem naszego życia... J.

08.10.2004

Która bazylika - laterańska czy watykańska - jest katedrą Biskupa Rzymu, czyli Papieża? jeżeli laterańska, to jaki jest status bazyliki Św. Piotra? Czy jest ona np. katedrą patriarchy Konstantynopola?

Katedrą biskupa Rzymu jest bazylika św. Jana na Lateranie. Jako zwierzchnik całego Kościoła ma bazylikę św. Piotra... J.

08.10.2004

moje pytania dotycza dzialalnosci wspólnoty Odnowy w Duchu Św.; 1)czy we wspolnocie do ktorej nalezy ponad 150 osob w tym osoby dochodzace musza byc struktury tzn. animatorzy, [ewentualnie lider]. 2)czy wybor animatora moze polegac na tym ze wszystkie osoby ktore naleza do wspolnoty pisza na kartkach kogo widza jako animatora; i pozniej sa wyniki [gdzie wiem ze zadna z tych decyzji tzn ani glosowanie ani pozniejszy wybor nie zostaly poprzedzone modlitwa]czy to jest sluszne?;3) i czy to jest dopuszczalne by ksiadz ktory opiekuje sie odnowa nie rozmawial ze swoim "podopiecznymi" tzn unikal rozmowy z nimi [chodzi o sytuacje ze akurat moja grupa zostala rozwiazana i poniewaz wczesniej nie bylo mnie na spotkaniach wiec nawet nie wiedzialam dlaczego mojej animatorki nie ma i chcialam poromawiac z ksiedzem ale ten wyraznie nie chcial na ten temat rozmawiac]ani tez nie chcial rozmawiac z animatorami;4)i czy w czasie modlitwy o uwolnienienie mozna rozmawiac ze Złym? 5) i czy przyszly animator moze byc wybrany w przeciagu kilku minut gdzie prawdopodobnie nie bylo w ogole modlitwy o to czy ta decyzja jest sluszna? z gory DZIEKUJE za jakakolwiek odpowiedz na nurtujace mnie pytania. Szczesc Boze:)

Odpowiadający nie przypomina sobie, by Odnowa w Duchu Świętym miała jakiś statut. Każda grupa parafialna kieruje się swoimi zasadami. 1. Jeśli kapłan odpowiedzialny za tę wspólnotę po konsultacji z członkami wspólnoty zdecyduje, że powinna być podzielona na mniejsze, to tak będzie. Na pewno lepiej jest, jeśli 150 osobowa wspólnota tak jest podzielona... 2. Bycie animatorem grupy Odnowy to nie jakaś wielka sprawa. To nie wybór biskupa czy przyjęcie święce kapłańskich. Może to odbyć się przez zwyczajne głosowanie i niekoniecznie musi być poprzedzone modlitwą. 3. Nie jest dziwną rzeczą, że ktoś nie chce rozmawiać z ludźmi o sprawach dotyczących osób trzecich. Przecież każdego, nie tylko spowiednika, obowiązuje jakaś dyskrecja. Inaczej, niby w imię poznania prawdy, będziemy najzwyczajniej w świecie o ludziach plotkowali. 4. Modlitwa to spotkanie, rozmowa z Bogiem. Jego w sytuacjach trudnych prosimy o pomoc. Szatan nie jest kimś, z kim powinniśmy rozmawiać gdyż wiadomo, że jest znacznie bardziej od nas inteligentny, a przy tym chce naszego zła. Dlatego na pewno podczas modlitwy(!) o uwolnienie nie powinno się podejmować prób rozmowy z demonem. Po pierwsze dlatego, że nie wiadomo czy mamy do czynienia z osobą opętaną. Po drugie dlatego, że todo Boga zwracamy się o pomoc. My sami nie damy radę nic zrobić... 5. Oczywiście animator może być wybrany w ciągu kilku minut. Jak powiedziano wyżej nie jest to funkcja, której spełnianie wymaga głębokiego namysłu. Zawsze ów ktoś może zrezygnować albo być jej pozbawiony... J.

08.10.2004

Mam pytanko:czy całowanie jest grzechem?Pytam o całowanie namietne dziewczyny i chłopaka.Dziękuje za odpowiedź.

Zobacz TUTAJ J.

08.10.2004

Chciałem się poprosić o poradę. Jakiś czas temu pomagałem przy sprzątaniu kościoła. I był tam pan, który powiedział mi że należy do Odnowy w Duchu Świętym. Oczywiście pytał się, czy bym się do nich nie dołączył. Powiedziałem że nie, że nie mam wiedzy teologicznej aby prowadzić jakieś dyskusje na takie tematy. Później widziałem go na ulicy raz – powiedziałem mu „dzień dobry”, widziałem drugi raz- znowu powiedziałem „dzień dobry”. I za pierwszym razem i za drugim razem ten pan „dzień dobry” odpowiedział. W sobotę widziałem go trzeci raz powiedziałem „dzień dobry” – a ten pan mi nie odpowiedział….. Jednocześnie znam również z widzenia jedną panią która należy do Odnowy. I chodzi o to ,że zdarzyło się wczoraj że nie podała mi ręki podczas Mszy, siedziałem za nią a gdy się odwróciła i mnie zobaczyła ręki mi nie podała. Jeżeli sobie postanowiłem że jeżeli tego pana zobaczę to mu nigdy „dzień dobry” nie powiem. Łaski mi nie robi. I jeżeli by się złożyło że ta pani siądzie koło mnie to się jej „zrewanżuję” i ręki nie podam. Czy słusznie?????????? No bo nikogo z Odnowy w Duchu Świętym nie obgadywałem a nikogo nie obraziłem. Nie wiem skąd ta nienawiść do mnie. Chyba że ludzie z Odnowy myślą że nie wiadomo kim są. Nie wiem może niech się odłączą od kościoła, bo to już nie pierwsza skarga………. Skoro uważają się za takich ważnych. No bo w sumie nie wiem co im zrobiłem …. Zrobię tak jak mi doradzicie.

Trudno powiedzieć dlaczego ktoś wobec Ciebie tak a nie inaczej się zachowuje. Czasami zdarza się, np. odpowiadającemu, że najzwyczajniej w świecie kogoś nie zauważy. Trudno z tego faktu wyciągać jakieś daleko idące wnioski dotyczące relacji do tego człowieka... Najlepiej będzie, jeśli nadal będziesz do tych ludzi odnosił się jak najlepiej. Tzn nie unikał przekazywania znaku pokoju, pozdrawiał na ulicy itp. To nic nie kosztuje, a jest pięknym świadectwem pozytywnego nastawienia do otoczenia. Taka postawa przeczynia się do zmiany świata na lepsze... J.

07.10.2004

Wiem, ze kosicol nie popiera czytnia horoskopow i wszelkiego rodzaju wrozb. Jak to jest z numerologia - to nie jest przepowiadanie przyszlosci tylko zmiana czlowieka. W zwiazku z tym jest to zgodzne z wiara czy nie?

Numerologia to jedna z form magicznego podejścia do świata. Upraszczając: ktoś kto urodził się 16 VII 1987 roku ma ten sam charakter co ktoś, kto urodził się 15 VIII tegoż roku? Przecież suma liczb jest taka sama... 13 ma się pecha? 4 to liczba szczęśliwa? A niby dlaczego? Czyżby o moim losie nie decydował Bóg, ja sam i inni ludzie ale liczby? Te mają wpływ na człowieka tylko wtedy, uda mu sie wygrać w jakichś grach liczbowych... Wiara że liczby kierują naszym życiem to przesąd, a te są sprzeczne z piewszym przykazaniem... Jest jeszcze coś niebezpiecznego w takim podejściu do świata: zamiast najzwyczajniej w świecie pracować nad sobą, swoim charakterem i brać swój los w swoje ręce, człowiek zaczyna być przekonany, że od niego nie zależy nic, a wszystko od liczb. A jeśli coś nas odwodzi od próby przemiany życia na lepsze, to czyje to może być działanie? J.

07.10.2004

"Bóg jedyny stworzyciel i zbawca świata" muszę napisać wypracowanie! POMOCY!

Odpowiadający nie bardzo wie jak może w takiej sytuacji pomóc. Chyba tylko zachęcając do lektury. Możesz zajrzeć np. TUTAJ . Na pewno wartro zajrzeć do 8 i 13 kratki ;) J.

07.10.2004

Jestem w szoku. Starałem się zawsze żyć po Bożemu i byłem z tego dumny. Raptem dowiedziałem się, że coś, co robiłem, a czego w ogóle nie traktowałem jako zło, uznawane jest za grzech ciężki. Czuję się zagubiony...Do dziś nie wierzyłem, że można popełniać grzech nie wiedząc o tym. Czy powinienem się z tego wyspowiadać? Proszę o szybką odpowiedź.

Czyjaś niewiedza na temat tego, że coś jest grzechem może być zawiniona albo niezawiniona. Trudno cokolwiek sensownego powiedzieć, skoro nie wiadomo ani o jaki grzech chodzi ani ile masz lat. Najlepiej będzie jeśli wyznasz ów grzech w sakramencie pokuty... J.

07.10.2004

dlaczego kobieta była traktowana jak rzecz w czsach Jezusa. dlaczego 9 i 10 przykazanie mówi o tym.

Najtrudniej odpowiada się na pytania, których autor zakłada coś, co nie jest prawdą... 1. W Biblii przykazania te brzmią: "Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego" (Wj 20, 17). Podobnie jest w księdze Powtórzonego Prawa 5, 21. Z czego wyciągasz wniosek, że 9 i 10 przykazanie traktuje kobietę jak rzecz? Przecież nie napisano "żadnej inne rzeczy" ale "żadnej rzeczy"... 2. Mojżesza, któremu Bóg dał przykazania i Jezusa dzieli z 1200 lat. 3. Jeśli chcesz znać prawdę o traktowaniu kobiet w czasach biblijnych to nie pozostaje ci nic innego, jak przeczytać samą Biblię, gdzie jest mowa o wielu wspaniałych kobietach i o tym, jak mężczyźni się do nich odnosili. Możesz też zajrzeć do jakiejś książki, które ten temat porusza. Na przykład "Życie w Palestynie w czasach Chrystusa" (autor Henri Daniel-Rops). Możesz ją nawet kupić, choćby TUTAJ J.

07.10.2004

1) Kanon Nowego Testamentu przegłosowano niewielką ilością głosów dopiero podczas soboru trydenckiego 8 kwietnia 1546 roku. Na lekcjach religii jednocześnie katecheta zawsze mówił, żeby nie działać w niepewności. Dlatego chciałam się zapytać dlaczego Kościół działa w niepewności? Skąd mam wiedzieć że nie marnuję czasu słuchając tych czytań podczas Mszy św.? Swoją drogą czy to nie jest podejrzane że tak późno? 2) Słyszałam, że podobno wyszła płyta CD „Multimedialny Świat Biblii”. W kioskiach Ruchu nic o tym nie wiedzą, podbnie w księgarni św. Jacka. Dlatego chciałam się księży zapytać czy taką płytę będzie można kupić, czy to tylko plotka.

1. Konkretnie za owym dekretem soborowym głosowało 53 biskupów (Katolicki Komentarz Biblijny). Odpowiadającemu nie udało się ustalić, ilu biskupów było wtedy obecnych na soborze... Dla katolika ważne jednak jest, że dekret ten został zatwierdzony przez papieża. Przy okazji potwierdzał on praktykę kościelną. Nie jest bowiem prawdą, jakoby katolicy dodali wtedy do kanonu jakies księgi. Korzystając z Septuaginty zawsze mieli ich więcej, niż Żydzi, którzy swój zbiór przyjęli znacznie po Chrystusie. A sprawą kanonu zajęto się w Trydencie tylko dlatego, że protestanci zakwestionowali kanoniczność niektórych ksiąg i przyjęli kanon żydowski... Odpowiadając na Twoje pytanie, skąd masz wiedzieć... Odpowiedź jest prozaicznie prosta: bo tak uczy Kościół. Jeśli wierzysz Jezusowi, że jest ze swoim Kościołem aż do skończenia świata, że dał mu swojego Ducha, to nie będziesz miała z tym kłopotów. Jeśli Kościołowi nie będziesz ufała, nie pozbędziesz się tego typu wątpliwości. Nie istnieje bowiem jakieś obiektywne kryterium pozwalające dziś zweryfikowac prawdziwość tego, co napisano w Ewangeliach. Pozostaje nam wierzyć w prawdziwość przekazu tych, którzy Jezusa widzieli i którzy dla Niego i Jego sprawy poświęcili całe swoje życie. Pozostaje uwierzyć Jego uczniom... 2. Taką płytę mozna kupić chocby w naszym sklepiku. Zobacz TUTAJ J.



1   ...   23   24   25   26   27   28   29   30   31


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna