Mówiąc że Bóg jest naszym Ojcem mamy na myśłi całą Trójcę czy tylko Boga Ojca? Czy Bóg Starego Testamentu to Bóg Ojciec czy cała Trójca



Pobieranie 1,73 Mb.
Strona27/31
Data24.02.2019
Rozmiar1,73 Mb.
1   ...   23   24   25   26   27   28   29   30   31

16.10.2004

"Kobieta to zwierzęca niedoskonałość. Kobieta to tylko niewydarzony samiec. Kobieta ma się do mężczyzny tak, jak rzecz niedoskonała i wyłomna do doskonałości." /Św. Tomasz z Akwinu/ Czy przedstawione wyżej twierdzenie św. Tomasza z Akwinu sprzeciwia sie wierze katolickiej?

A jesteś pewna, że rzeczywiście zdania te napisał św. Tomasz a z Akwinu? Bo jeśli rzeczywiście napisał, to uczciwość wymagałaby podania źródła cytatu. A znasz kontekst, w którym je wypowiedział? W Biblii napisano i to więcej razy: "Nie ma Boga". Tyle że przed tymi trzema słowami napisano inne: "W pysze swojej powiada występny" (Ps 10, 4)a za drugim razem "Mówi głupi w swoim sercu" (Ps 14,1 oraz Ps 53,2). A kiedy w wyszukiwarce programu biblijnego wpiszesz nie ma Boga znajdziesz jeszcze więcej. Np. 2 J 1,9 Każdy, kto wybiega zbytnio naprzód, a nie trwa w nauce Chrystusa, ten nie ma Boga. Kto trwa w nauce [Chrystusa], ten ma i Ojca, i Syna. Syr 37:4 Niech Cię uznają, jak my uznaliśmy, że nie ma Boga prócz Ciebie, o Panie! Czy rzeczywiście autorzy natchnieni chcieli napisać, że nie ma Boga? W sprawie rzekomego antyfeminizmu Kościoła i św. Tomasza głos zabrał już o. Jacek Salij. Proszę zobaczyć TUTAJ PS. Drugie pytanie odpowiadający niechcący usunął, bo wydawało mu się, że zadano je dwa razy. O ile dobrze pamiętra pytała Pani o Grzegorza VII i jego wezwanie do krucjatt. Problem w tym, że pierwszą krycjatę rozpoczął dopiero Urban II. Odpowiadający prosi o zadanie tego pytania jeszcze raz... J.

16.10.2004

Przypadkiem w internecie znalazłam taki cytat: "Grzechem jest unikanie służby wojskowej. Grzechem jest również pomoc w tym procederze i namawianie do unikania służby w armii." /Biskup Polowy Sławoj Leszek Głódź/ Nie rozumiem dlaczego jest to wg ww biskupa grzechem? Czy to rzeczywiscie grzech? Ja raczej uznałabym za grzech propagowanie poboru do wojska, w którym zółnierze ucza sie zabijania etc. w obronie nienaturalnych (sztucznie ustanowionych przez władców) granic państwa. Gdybym miała syna to bym zrobiła prawie wszystko zeby wojsko go omineło.

Sprawa wymaga nieco dłuższego wyjasniena. Świetnie zrobił to kiedyś o. Jacek Salij w artykule Problem pacyfizmu". Można o znaleźć TUTAJ J.

16.10.2004

Szczęść Boże! Od niedawna zaczełam prace, studiuje zaocznie. W weekend kiedy nie mam szkoły musze pracowac od 9-21, w sobote oraz niedziele, więc nie bede miała mozliwości pojscia na Msze sw. ani w sobote wieczorem ani w niedziele. 1. Czy idac na Msze w tygodniu mogłabym "odrobic" niedzielna Msze? Bo domyslam sie ze do komunii nie bede mogła przystapic nie bedac na niedzielnej Mszy:( 2. Jak mam przystepowac do spowiedzi, skoro dalej bede popelniała grzech cięzki przeciw 3 przykazaniu? Czy to będzie sensowna spowiedz? Bóg zapłac za odpowiedz.

1. Skoro pracę zaczynasz o 9, to masz rano jeszcze sporo czasu, by udać się na Mszę. W wielu parafiach pierwsza Msza jest o 6.00 czy 6.30... 2. Ten kto nie może uczestniczyć w Mszy niedzielnej z powodu ważnych obowiązków nie ma grzechu. Katechizm (2181) tak to ujmuje: Eucharystia niedzielna uzasadnia i potwierdza całe działanie chrześcijańskie. Dlatego wierni są zobowiązani do uczestniczenia w Eucharystii w dni nakazane, chyba że są usprawiedliwieni dla ważnego powodu (np. choroba, pielęgnacja niemowląt) lub też otrzymali dyspensę od ich własnego pasterza. Ci, którzy dobrowolnie zaniedbują ten obowiązek, popełniają grzech ciężki. 3. Jest jeszcze jeden problem: w niedzielę powiniśmy powstrzymać się od pracy. Ten obowiązek jest starszy niż uczestnictwo w niedzielnej Eucharystii, bo stanowi nakaz samego Boga (trzecie przykazanie, nakaz uczestnictwa we Mszy jest ustanowiony przykazaniem kościelnym). Odnośnie do niedzielnej pracy napisano w Katechizmie (2185): W niedzielę oraz w inne dni świąteczne nakazane wierni powinni powstrzymać się od wykonywania prac lub zajęć, które przeszkadzają oddawaniu czci należnej Bogu, przeżywaniu radości właściwej dniowi Pańskiemu, pełnieniu uczynków miłosierdzia i koniecznemu odpoczynkowi duchowemu i fizycznemu. Obowiązki rodzinne lub ważne zadania społeczne stanowią słuszne usprawiedliwienie niewypełnienia nakazu odpoczynku niedzielnego. Wierni powinni jednak czuwać, by uzasadnione powody nie doprowadziły do nawyków niekorzystnych dla czci Boga, życia rodzinnego oraz zdrowia. Jak by nie było powinaś porozmawiać na ten temat ze swoim spowiednikiem. Potem trzymaj się jego zaleceń... J.

16.10.2004

W!jacy sa dobrzy zagraniczni patrolodzy, historycy kosciola, biblisci z ktorych ksiazek korzysta sie na studiach?c o to sa za slowniki stronga-chyba biblijne?pozdrawiam. k76 ps.prosze przeslijcie odpowiedz na e-maila.

Ciekawą literaturę do wszystkich przedmiotów wykładanych na teologii znajdziesz na stronie: http://www.uwm.edu.pl/wt/przedmiotyop.html . Są tam prace zarówno autorów polskich, jak i zagranicznych. Informację na temat słownika Stronga znajdziesz na stronie: http://www.logos.com/ebooks/details/tn_strng J.

16.10.2004

Witam, przygotowuje w Tym roku z ramienia Niezaleznego Zrzeszenia Studentow Szkoly Glownej Handlowej konferencje miedzynarodowa z cylku Exchange For Experience. W zwiazku z faktem, iz zapraszamy wielu studentow zza naszej wschodniej granicy, przy ustaleniu terminu musimy wziac pod uwage okres Swiat Wielkanocnych w religii prawoslawej. Czy jestesice mi w stanie udzielic takowej informacji. Prosze o odp. na moj adres e-mail. Z powazaniem, Blazej Dobromilski

Według naszych ustaleń Wielkanoc w Kościele Prawosławnym w 2005 roku wypadnie 21 maja. Możesz to sprawdzić np. pod adresem: http://www.dolphin-hellas.gr/calendar25.htm#Orthodox%20Easter lub http://www.startinbusiness.co.uk/hols/easter.htm A.

16.10.2004

Poszukuję liturgicznej modlitwy do św. Huberta - 3-11

O ile nam wiadomo trzeba skorzystać z tekstów wspólnych o biskupach.... red.

16.10.2004

Chciałbym przedstawić moje pytanie jak najkrócej: czy wszyscy ludzie umrą, kiedy Pan Jezus przyjdzie powtórnie na ziemie. W wyznaniu wiary modlimy się: "przyjdzie sądzić żywych i umarłych" - stąd moje pytanie pozdrawiam

Widać nie wszyscy umrą. Święty Paweł tak o tym pisze (1 Kor 15, 51-52): "Oto ogłaszam wam tajemnicę: nie wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienieni. W jednym momencie, w mgnieniu oka, na dźwięk ostatniej trąby - zabrzmi bowiem trąba - umarli powstaną nienaruszeni, a my będziemy odmienieni". J.

16.10.2004

W Ewangelii Św. Łukasza pisze że po śmierci Jezusa mrok ogarnął całą ziemię. A podobno nigdzie nie odnotowano na świecie (w tym czasie) tego mroku – ciemności. Chyba że Łukasz się pomylił (nie pierwszy raz zresztą) – a to by mogło oznaczać że nie był natchniony przez Ducha Świętego. Chyba że jednak ciemność ogarnęła całą ziemię ok. 2000 lat temu.

Mówiąć o całej ziemi Łukasz nie rozumiał tego zwrotu w sensie absolutnym :) Pisał o Jerozolimie :) Nie trzeba było zaćmienia słońca, wystarczyła burza piaskowa. Przy okazji owa ciemnośc jest także znakiem odbywającego się sądu Bożego. Zob Joela 3,4 Amosa 8,9... J.

15.10.2004

Czy mogę mieć pewność żę Ewangelia wiernie przekazuje słowa Jezusa (wiadomo ze spisano ją jużpo wniebowstąpieniu Jezusa a zatem uczniowie nie wszystko pamiętali; ale czy mogęchociażmieć pewność że zanotowali słowa zgodnie z intencją Jezusa, nawet jeśłi nie dosłownie je przytoczyli). CZy mogę mieć pewność że w Piśmie św. które biorę do ręki (Biblia Tysiąclecia) sąte same słowa które były w Biblii na początku, w rękopisach? Czy rękopisy różnią się między sobą? Chodzi mi o to żę aby coś udowodnić (w sprawach wiary) często posługujęmy si e jakimś wersetem Pisma św ale zastanawiam się na ile mogębyć pewna czy dany werset rzeczywiście został zanotowany przez Ewangelistów i rzeczywiście jest wiernym zapisem słów Jezusa, że Ewangeliści nic od siebie nie dodali.

Jezus obiecał Apostołom, że pośle Pocieszyciela, Ducha Świetego, który nas wszystkiego nauczy i przypomni, co Jezus powiedział (J, 14, 26: A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem). Apostołowie mieli świadomość, że działają razem z Duchem Świętym (Dz 15, 28: "Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my (...)). Pozostaje wierzyć, że Jezusa swoją obietnicę spełnił... Co do rękopisów... Oczywiście nieco różnią się miedzy sobą. Tyle że różnice nie dotyczą raczej jakichś istotnych z punktu widzenia wiary tekstów. Kto zna język grecki może się z nimi zapoznać kupując tzw. krytyczne wydanie Nowego Testamentu. Wszystkie warianty tekstu są w nim wyszczególnione. Tłumacze Biblii korzystają z takiego właśnie wydania. Mogą oczywiście nie zgodzić się z opinią redaktorów i przyjąć inny wariant za bardziej prawdopodobny. Ale opinie zajmujących się tzw. krytyką tekstu są w zasadzie zgodne... J.

15.10.2004

Dlaczego Pan Bóg pozwolił na powstanie islamu?

Kliknij TUTAJ J.

15.10.2004

CZy fragment J 14,20 nie przeczy wyjaśnianiu fragmentu "Ja i Ojciec jedno jesteśmy" w ten sposób, że Jesus jest Bogiem? (nie zakładam że tak jest, po prostu mam wątpliwości). I czy temu samemy nie przeczy to żę nazwał Ojca JEDYNYM i prawdziwym Bogiem (mówił to wyraźnie o Ojcu żę jest JEDYNY (J 17,3). Mam ten sam problem z fragmentem J 17,16 (czy nie przeczy temu żę Chrystus w sposób dosłowny przyszedł z Nieba, żę Jego Królestwo dosłownie nie jest z tego świata), J 17,22 (skoro Jezus przekazuje ludziom taką samą chwałę, jaką On ma, to czy rzeczywiście gdy w innych fragmentach mówi i swej chwale to ma na myśli chwałę Boga? Skoro ludziom takiej samej chwały udziela...) . Brdzo proszę o wyjaśnienie mi tych fragmentów.



O tekście "Ja i Ojciec jedno jesteśmy" odpowiadajacy niedawno pisał. Proszę zajrzeć TUTAJ . Znajdziesz tam inne teksty, w których jest mowa o tym, że Jezus jest prawdziwym Bogiem. Koniecznie zajrzyj także to artykułów podlinkowanych w tej odpowiedzi. Co do kolejnych fragmentów... J 17, 3 "A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa". Chrześcijanie nie wierzą w trzech bogów, ale w Boga w rójcy Jedynego. Kwestię tą wyjaśniono w Katechizmie Kościoła Katolickiego 253 - 256 w sposób następujący: Trójca jest jednością. Nie wyznajemy trzech bogów, ale jednego Boga w trzech Osobach: "Trójcę współistotną" . Osoby Boskie nie dzielą między siebie jedynej Boskości, ale każda z nich jest całym Bogiem: "Ojciec jest tym samym, co Syn, Syn tym samym, co Ojciec, Duch Święty tym samym, co Ojciec i Syn, to znaczy jednym Bogiem co do natury". "Każda z trzech Osób jest tą rzeczywistością, to znaczy substancją, istotą lub naturą Bożą". Osoby Boskie rzeczywiście różnią się między sobą. "Bóg jest jedyny, ale nie jakby samotny" (quasi solitarius). "Ojciec", "Syn", "Duch Święty" nie są tylko imionami oznaczającymi sposoby istnienia Boskiego Bytu, ponieważ te Osoby rzeczywiście różnią się między sobą: "Ojciec nie jest tym samym, kim jest Syn, Syn tym samym, kim Ojciec, ani Duch Święty tym samym, kim Ojciec czy Syn". Różnią się między sobą relacjami pochodzenia: "Ojciec jest Tym, który rodzi; Syn Tym, który jest rodzony; Duch Święty Tym, który pochodzi". Jedność Boska jest trynitarna. Osoby Boskie pozostają we wzajemnych relacjach. Rzeczywiste rozróżnienie Osób Boskich - ponieważ nie dzieli jedności Bożej - polega jedynie na relacjach, w jakich pozostaje jedna z nich w stosunku do innych: "W relacyjnych imionach Osób Boskich Ojciec jest odniesiony do Syna, Syn do Ojca, Duch Święty do Ojca i Syna; gdy mówimy o tych trzech Osobach, rozważając relacje, wierzymy jednak w jedną naturę, czyli substancję" . Rzeczywiście, "wszystko jest (w Nich) jednym, gdzie nie zachodzi przeciwstawność relacji". Z powodu tej jedności Ojciec jest cały w Synu, cały w Duchu Świętym; Syn jest cały w Ojcu, cały w Duchu Świętym; Duch Święty jest cały w Ojcu, cały w Synu". Święty Grzegorz z Nazjanzu, nazywany również "Teologiem", przekazuje katechumenom w Konstantynopolu następujące streszczenie wiary trynitarnej: Przede wszystkim strzeżcie tego cennego depozytu, dla którego żyję i walczę, z którym pragnę umrzeć, który pozwala mi znosić wszelkie cierpienia i gardzić wszystkimi przyjemnościami. Mam na myśli wyznanie wiary w Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Dzisiaj powierzam je wam. Przez to wyznanie za chwilę zanurzę was w wodzie i was z niej podniosę. Daję je wam po to, by towarzyszyło i patronowało wam przez całe życie. Daję wam jedno Bóstwo i Potęgę, Jednego istniejącego w Trzech i zawierającego Trzech na różny sposób. Bóstwo bez różnicy substancji czy natury, stopnia wyższego, który podnosi, ani stopnia niższego, który poniża... Nieskończona współnaturalność Trzech nieskończonych. Cały Bóg w każdym z osobna... Bóg Trójjedyny ujmowany jako całość... Nie zacząłem jeszcze myśleć o Jedności, a już Trójca ogarnia mnie swoim blaskiem. Nie zacząłem jeszcze myśleć o Trójcy, a już obejmuje mnie Jedność... W dwóch kolejnych tekstach mowa jest nie tyle o Ojcu i Synu i ich naturze, ile o wywyższeniu wierzących w Chrystusa. J 17, 16 "Oni nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata". J 17, 22 "I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy". Teksty te pokazują, że zostaliśmy powołani do jedności z Trójcą. Przez ofiarę Syna zostaliśmy na mocy sakramentu chrztu usynowieni, przybrani za dzieci Boże. Chyba zbyt mało zdajemy sobie z tego faktu sprawę. Cięgle myślimy, że z Bogiem dzieli nas przepaść. Tymczasem dzięki Jego łaskawości zostalismy zaproszeni do wspólnoty z Trójcą! Teologowie mówią wręcz o przebóstwieniu człowieka. Święty Jan w swoim liście tak o tym pisał: 1 Jn 3, 1-3 "Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. Świat zaś dlatego nas nie zna, że nie poznał Jego. Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest. Każdy zaś, kto pokłada w Nim tę nadzieję, uświęca się, podobnie jak On jest święty". Jest jeszcze sporo tekstów o prawdziwej przyjaźni łaczącej Chrystusa i Jego uczniów. To nie jest relacja Pan - sługa: "Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego" (J 15, 15). A w Apokalipsie napisał, że tym którzy otworzą Jezusowi drzwi ofiaruje swoją przyjaźń (Ap 3, 20)... J.

15.10.2004

Jak zdobyćpewnośćże wyznaje siętę właściwą, jedyną religię? Że nie tkwi się w błędzie? Tak naprawdęc chyba nie da się tego rozstrzygnąć własnym rozumem, bo np. różne fragmenty Biblii jedni interpretują tak, inni inaczej. Tak więc rozumem się nie da tego osądzić w sposób pewny. CZym się wiec kierować?

Oczywiście rozum pewności absolutnej osiągnąć nie jest w stanie. Ale może nas podprowadzić ku odpowiedzi prawdziwej. Jeśli wśród wielu religii jest jedna, której Założyciel zmartwychwstał, to wypada potraktować ją serio. Oczywiście niektórzy powiedzą, że to kłamstwo. Za tę jednak sprawę uczniowie Zmartwychwstałego wszyscy (prócz św. Jana) oddali swoje życie. Czyżby umarli za coś, co sami wymyślili? Jeśli zaś chodzi o wybór między różnymi wyznaniami chrześcijańskimi, to sprawa także nie jest beznadziejna. Trzeba się trzymać tego, co przekazali nam Apotołowie. Bez problemu można więc odrzucić cały szereg powstających dziś wspólnot chrześcijańskich, jako zachowujacych jedynie część tego, co przekazali Apostołowie. Po drugie trzeba pamniętać, który Kościół (Kościoły) zachowały sukcesję Apostolską, czyli przekazują swoją naukę i urząd od czasów apostolskich. Wybór wtedy jest już znacznie mniejszy... Zajrzyj też TUTAJ J.

15.10.2004

Zastanawia mnie jedne kwestia dotyczaca plci.Po pierwsze czy jest ona wybrana dla kazdego przez Boga. Po drugie co w przypadku gdy urodzi sie osoba bez okreslonej plci(biologicznie)Czy taka osoba w pezyszlym zyciu bedzie kobieta czy mezczyzna?Pytam sie gdyz edlug teorii chrzescijanskiej w niebie bedziemy nieskonczenie kobiecy)dotyczy kobiet) i nieskonczenie mescy(dotyczy mezczyzn).Prosze o odpowiedz jak by to bylo mozliwe na mojego maila.Pozdrawiam.

1. Bóg naprawdę się nami interesuje. Skoro ma wobec nas jakieś plany, to pewnie uwzględnił w nich naszą płeć. Skoro my nie jesteśmy - jak wierzymy - jedynie dziełem przypadku, to chyba i nasza płeć także. 2. Kto powiedział, że będziemy w niebie nieskońcenie męscy czy kobiecy? Jedyny tekst biblijny dotyczący tego tematu, jaki odpowiadający sobie teraz przypomina, to stwierdzenie Jezusa, że w niebie nie będziemy się żenić, ani za mąż wydawać, ale będziemy jak aniołowie w niebie (Mk 12, 25)... Niczego to oczywiście nie przesądza, ale twierdzenie o doskonałej męskości czy kobiecości wydaje się bezpodstawne. A problem kim będzie osoba, która urodziła się bez wyraźnej płci zostawmy Bogu. On wie co zrobić... J.

15.10.2004

Witam! Pare miesięcy temu widziałem w telewizji wywiad z księdzem katolickim, który powiedział, że przekraczanie przepisów drogowych jest grzechem ciężkim przeciwko 5 przykazaniu. Zastanawiam się, czy należy to draktować dosłownie, czy raczej jeździć odpowiedzialnie z zachowaniem zdrowego rozsądku? Nie łatwo jechać np. 50 km/h po pustej, równej 4-pasmowej drodze w terenie zabudowanym. Gdyby trzymać się kurczowo przepisów, byłoby się zawalidrogą. Mimo to sumienie jest dla mnie najważniejsze, więc chciałbym wiedzieć, jak mam jeździć samochodem z kościelnego punktu widzenia? Pozdrawiam

Zasady moralne i prawo to dwie podobne, ale jednak różne sprawy. Nie można ich utożsamiać. Np. inaczej sprawę aborcji widzi chrześcijańska moralność, inaczej polskie prawo. Moralność i prawo inaczej też patrzą na kwestię pornografii, cudzołóstwa i jeszcze wielu innych spraw. W tej konkretnej sytuacji wydaje się, że wszystko zależy jaki przepis ruchu drogowego łamiesz i jakie swoim czynem rzeczywiście stwarzasz zagrożenie. Konieczność zachowania prędkości 50 km/h tylko dlatego, że ktoś nie postawił znaku uprawniającego do szybszej jazdy trudno obwarować sankcją grzechu. Odpowiadający kilka miesięcy jeździł drogą, która jadąc w jednym kierunku znajdowała się w terenie zabudowanym, a w drugim nie. Cóż... Koniecznie jednak trzeba pamiętać, że przepisy ruchu drogowego wyznaczają nam granicę zdrowego rozsądku, o której jednak powinniśmy pamiętać i tylko w wyjątkowych wypadkach pozwalać sobie na jej przekraczanie. J.

15.10.2004

Czy Księgi w Piśmie Świętym są „poukładane” wg dat powstania?

Zdecydowanie nie. Sposób "poukładania" ksiąg biblijnych wynika raczej z chęci tematycznego ich uporządkowania... Najpierw mamy księgi historyczne, potem mądrościowe, potem prorockie... J.

15.10.2004

Szczęść Boże Czy modlitwa podczas np. jazdy autobusem, spaceru itp. może być grzechem? Może wówczas nie oddajemy wystarczającej czci Bogu, może jest to jakimś brakiem szacunku? Pozdrawiam

Modlitwa nie jest grzechem! W żadnym wypadku! Wyjątek stanowić może tylko sytuacja, gdy ktoś modląc się tak czy inaczej chce okazać Bogu swoje lekceważenie. Ale to chyba nie wschodzi w rachubę... Bogu na pewno nie chodzi tylko o to, byśmy Mu okazywali szacunek. Raczej chce, byśmy Go kochali. Ty kochającej Cię osoby nie trzymasz przed sobą na klęczkach. Bóg też nie obrazi się o takie drobiazgi. Przecież to Ten, kóry dla nas przyjął ludzkie ciało, stał się człowiekiem i dla nas zginął jak przestępca i między przestępcami. On zna Twoje serce i wie, że Twoja modlitwa w autobusie, na spacerze nie wynika z braku szacunku dla Niego, a z pragnienia spotkania z Nim, choćby czas i miejsce wydawały się mało odpowiednie. Zresztą... Wielu ludziom łatwiej skupić się podczas spaceru, niż podczas modlitwy na klęczkach. Dlaczego chodzenie miałoby obrażać Boga? Jeśli masz obawy, ze taka modlitw może się Bogu nie podobaś, to... Nie, przypadkiem nie przestawaj się modlić! Tylko przy każdej modlitwie wieczornej klęknij choć na chwilę i powiedz Bogu, że przyjmujesz tę postawę po to, by pokazać, że Go nie lekceważysz... J.

15.10.2004

Nie rozumiem, czy aby dążyć do świętości w małżeństwie trzeba zrezygnować ze stounków małżeńskich poza celem prokreacyjnym?

Stosowanie naturalnych metod planowania rodziny nie przekreśla możliwości dążenia do świętości. Skoro Bóg tak nas stworzył, że kobieta jest płodna tylko kilka dni w miesiącu, to nauczenie się rozpoznawania tego okresu i podejmowanie współżycia w innym czasie nie jest grzechem. Jest nim natomiast stosowanie środków antykoncepcyjnych: kiedy ktoś pragnie współżycia bez oglądania się na naturę... J.

14.10.2004

Czy, a jeśli tak to kiedy i jak (może poprzez "czat" ?) mógłbym porozmawaić prywatnie w pewnej sprawie dotyczącej religii i małżeństwa? Nie chciałbym aby publikowano treść tej rozmowy - chcę tylko się poradzić kogoś komu można zaufać i kto byłby kompetentny (może jakiś doświadczony duszpasterz?)

W godzinach 21-22 zawsze na naszym czacie jest jakiś ksiądz. Po rozmowie ze wszystkimi, już po 22 można z nim porozmawiać prywatnie. Jeśli nie będzie miał czasu to zapewne można się jakoś umówić. Możesz też poprosić o rozmowę któregoś z księzy odwiedzających nasz czat. Pełną listę osób odwiedzających nasz czat, które na pewno są księżmi, znajdziesz TUTAJ J.

14.10.2004

1. Jakie są najnowsze, uznane przez Kościół objawienia Pana Jezusa????

O ile się odpowiadający nie myli, to najnowsze uznane przez Kościół objawienia Jezusa miała św. Faustyna Kowalska... J.

14.10.2004

Dlaczego gdy pragnie i tęskni się za Bogiem to unika się wtedy kontaktów z osobami płci przeciwnej?

Nie jest to regułą. Wielu małżonków szczerze kochających Boga nie unika także cielesnych kontaktów ze swoim partnerem... Po prostu różnie bywa... J.

14.10.2004

Czy pociecha duchowa i radość, które są jednymi ze skutków spowiedzi zawsze pochodza tylko od Boga? Czy diabeł (chcąc nas zmylić) bądz człowiek sam może taką radość też wywołać po spowiedzi?

Tego rodzaju pociechę można uznać za szatańską tylko w wypadku, gdy ktoś przeżywa ją, mimo iż celowo zataił jakiś grzech albo nie żałował za niego. W innym wypadku na pewno można uznać radość i pokój ducha za owoc działania Ducha Świętego... Po prostu nie kieruj się uczuciami, a rozumem... J.

14.10.2004

Jako dowód że Chrystus uważał Siebie za Boga podaje się fragment w którym On mówi "Ja i Ojciec jedno jesteśmy". Ale przecież Chrystus modlił się do Ojca o to aby wszyscy stanowili w Nim jedno tak jak On stanowi jedno w Ojcu. CZy to nie przeczy takiemu tłumaczeniu? i czemu Jezus modlił siędo Ojca, skoro był Bogiem to był wszechmocny i mógł sam dokonać tego co chciał.

Tekstów, w których jest mowa o Bóstwie Chrystusa jest w Piśmie Świętym cała masa. Nikt nie wyciąga tak daleko idącego wniosku z jednego tylko zdania "Ja i Ojciec jedno jesteśmy" Możesz zajrzeć np. TUTAJ Znajdziesz tam także odnośniki do innych stron poruszających to zagadnienie... Dlaczego Jezus modlił się do Ojca? Chyba nie rozumniesz istoty modlitwy. Nie sprowadza się ona jedynie do możliwości spełnienia jakiejś prośby. Tak naprawdę chodzi w niej o spotkanie z Bogiem, o przebywanie ze sobą dwóch kochających się osób. Nic dziwnego, że Syn chciał też rozmawiać z Ojcem. Jeśli Go też o coś prosił, to dlatego, że - jak sam mówił - przyszedł pełnić wole Ojca. W prawdziwej miłości nie ma jednak znaczenia relacja Pan - Sługa. Syn w miłości pełni wolę Ojca, ale nie znaczy, że jego wola jest inna. Przeczą temu chociażby przytoczone przez Ciebie słowa: "Ja i Ojciec jedno jesteśmy"... Święty Jan, znany z wieloznaczności wypowiedzi, miał tu zapewne na myśli także i to, że Ojciec i Syn mają jedne pragnienia, jedną wolę... I jeszcze jedno: całkiem niedawno odpowiadający pisał, że bycie sługą nie zmienia niczyjej natury. Jeśli pełnię wolę swoich rodziców nie przestaję być człowiekiem. Jeśli przystaję na prośbę żony nic nie tracę ze swej ludzkiej natury. Tak i Jednorodzony Syn, pełniąc wolę Ojca nie przestał być Bogiem... J.



1   ...   23   24   25   26   27   28   29   30   31


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna