Mówiąc że Bóg jest naszym Ojcem mamy na myśłi całą Trójcę czy tylko Boga Ojca? Czy Bóg Starego Testamentu to Bóg Ojciec czy cała Trójca



Pobieranie 1,73 Mb.
Strona25/31
Data24.02.2019
Rozmiar1,73 Mb.
1   ...   21   22   23   24   25   26   27   28   ...   31

24.10.2004

Chciałabym zapytać jak daleko mozna posunąć się w bliskości z chłopakiem? Modlimy się o czystość , chcemy zachować czystość przed ślubem, chcemy razem dzielić życie, zastanawiamy się czasami, czy nasze czyny są dobre, czy złe. Dziękuję, proszę o modlitwę.

Zobacz TUTAJ

24.10.2004

Nazwa "Swieto Zmarlych" to wynalazek PRL czy to nazewnictwo jest jak najbardziej dozwolone?!

W Kościele katolickim 1 listopada obchodzimy Uroczystość Wszystkich Świętych. Czcimy tego dnia tych, którzy już oglądają Boga twarzą w twarz, chociaż zapewne w zdecydowanej większości imion tych ludzi nie znamy. 2 listopada obchodzimy wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych, czyli tych, którzy jeszcze nieba nie osiągnęli, ale już są pewni swego zbawienia w czyśćcu. Tego dnia szczególnie dużo się za nich modlimy. Nazwa "Święto zmarłych" nieco zaciemnia chrześcijańskie spojrzenie na sprawę życia po śmierci... J.

24.10.2004

pragne odbyć spowiedź generalną ale strasznie sie tego boje. Wiem przeciez że po drugiej stronie konfesjonału siedzi taki sam dran co ja ale jakos nie mam odwagi wyznac grzechów mojego życia. Nawet nie wiem jak mam poprosic kapłana o taka spowiedź. Proszę mi jakos doradzic.

W pewnych wypadkach spowiedź generalna może być dla penitenta wręcz szkodliwa. Dlatego najlepiej najpierw zapytaj spowiednika o zdanie w tej kwestii, a dopiero potem ustal z nim szegóły. Koniecznie zobacz też TUTAJ i TUTAJ J.

24.10.2004

W jaki sposób zachować wstrzemiężliwość seksualną?

Skoro jesteś alumnem (tak wynika z maila) to najprościej będzie, jesli sięgniesz po odpowiednią lekturę, a potem także - o ile będzie to konieczne - zasięgniesz rady spowiednika czy ojca duchownego. Interesującą ksiązkę na temat celibatu napisał o. Józef Augustyn SJ "Wychowanie do czystości i celibatu kapłańskiego". Możesz też zajrzeć do innej książki tegoż autora: "Celibat. Aspekty pedagogiczne i duchowe". Jej fragmenty znajdziesz TUTAJ Warto też zajrzeć do innych artykułów, do których linki znajdziesz u dołu tej strony... Możesz też w końcu zajrzeć TUTAJ J.

24.10.2004

Witam! Mam bardzo poważny problem. Już od prau lat gnębi mnie pytanie, które brzmi: Czy moim powolaniem jest zostać księdzem??. Ja sie juz w tym wszystkim pogubiłem.... I teraz zupełnie nie wiem czy to moje powołanie. Od 8 lat jestem juz ministrantem...i coś mnie ciągnie..ale nie wiem czy to jest to? A jak nie ebdzie to ...ja juz sm nic nie wiem. Potrzebuje pomocy i dorady. gdy mysle o kaplanstwie to mi caly czas w glowie auta kasa i te sprawy, przez to ze w szkole czy w srodowisu gadaja ze ksaidz to kasa, auta i te sprawy! denerwuje mnie to ale nie umie o tym przestac mysli..HELP ME!!

Oznaką powołania do jakiejś służby zawsze jest pragnienie jej pełnienia. Jeśli pociąga Cię Eucharytsia i słuzba w konfesjonale, to można przypuszczać, że kapłaństwo jest Twoim powołaniem. Jesli jednak chciałbyć wybrać kapłaństwo dla spodziewanych zaszczytów czy wygodnego życiaq, to na pewno nie powinieneś iść do seminarium... Powołanie zawsze musi być realizacją przykazania miłości. jeśłi ma służyć egoizmowi to znaczy, że nie jest prawdziwe... Możesz też zajrzeć TUTAJ J.

24.10.2004

Szukam dla mojej siostry na bierzmowanieimie Sw. imie Sw. Janina Matylda Gebriel

Gabriel to przede wszystkim imię jednego z Archaniołów. Więcej informacji o nim znajdziesz TUTAJ O świętej Matyldzie stosowną informację znajdziesz TUTAJ Odpowiadającemu natomiast nic nie wiadomo o świętej noszącej imię Janina. Nie tak dawno papież beatyfikował jednak siostrę Sancję Janinę Szymkowiak. Informację o niej znajdziesz TUTAJ J.

23.10.2004

Szczęść Boże.Czy to prawdaże można uczestniczyć w sobote wieczorem we mszy św. zamiast niedzielnej mszy, wiedząc że w niedzielę nie będzie mozna uczestniczyc we mszy św. z powodu wyjazdu, wycieczki itp.

Oczywiście. Zasada ta obowiązuje już ze dwadzieścia lat... Kodeks Prawa Kanonicznego tak stanowi: Nakazowi uczestniczenia we Mszy świętej czyni zadość ten, kto bierze w niej udział, gdziekolwiek jest odprawiana w obrządku katolickim, bądź w sam dzień świąteczny, bądź też wieczorem dnia poprzedzającego (Kanon 1248 § 1). J.

23.10.2004

Chciałem się spytać o rzec jedną- czy Kapłan może wyrzucić z posługi osobę dorosłą ktora w sposób doskonały przeczytała lekcję na Mszy Swietej choć nie miala pozwolenia na czytanie, tej lekcji.. Mankament jest w tym ze taka osoba jest też Radnym przewodniczacynm Rady parafialnej a statut wyraźnie określa zasady bycia członkiem tego gremium w którym punkt 4 mówi jasno o ktrzewieniu, pogłębianiu i kształtowaniu postaw wszystkich wiernych oraz szerzeniu, czytaniu i przedstawianiu Słowa Bożego wsrod wszystkich parafian. Także tej postawy wlasnej. Jak W ten sposob mogłem czytać to proszę odpowiedzieć na to pytanie...

Proszę najzwyczajniej w świecie z tym księdzem się dogadać. Zapewne doszło do jakiegoś nieporozumienia. Może po prostu trzeba najpierw powiedzieć, że chce się lekcję przeczytać... J.

23.10.2004

Jak zmienić tok nauczania mojego katechety? Jestem w klasie maturalnej i już po raz drugi trafił mi się ksiądz, który uczy mnie przykazań, tajemnic różańca itd. Jak dać mu do zrozumienia, tak żeby się nie zraził do klasy, że jesteśmy młodymi ludźmi z problemami i religiia jest dla nas przedmiotem, na którym chcielibyśmy od czasu do czasu porozmawiać o życiu.. Czy jest to możliwe? Kiedyś mój kolega (fakt że zrobił to w pewnym sensie złośliwie) zapytał go wprost o masturbację, seks i tematy pokrewne, ale nic z tego nie wyszło.. To nie był dialog, lecz monolog. Ja na prawde bardzo cenie swojego katechetę. Tylko chciałabym od czasu do czasu porozmawiać o życiu, a nie uczyć się modlitwy Ojcze Nasz, tym bardziej, że to mój ostatni rok kiedy uczę się rekigii... Pozdrawiam.

Spróbuj z nim na ten temat porozmawiać. Tym bardziej, że program III klasy liceum nie przewiduje tematów, o których piszesz, a właśnie dość trudne katechezy o proegzystencji, pracy nad sobą czy problemach związanych z ludzką seksualnością. Może niebawem do tych tematów przejdziecie... J.

23.10.2004

Czy istnieje obecnie „Indeks ksiąg zakazanych”? Czy Kod Leonarda da Vinci jest książką „zakazaną”? Czy jej przeczytanie jest grzechem?

Nie ma dziś indeksu ksiąg zakazanych. Nikt nie zakazuje czytać książki "Kod Leonarda da Vinci". Ciekawe tylko dlaczego ludzie traktują powieść jako książkę ujawniającą prawdę historyczną. Równie dobrze prawdę na temat historii moglibyśmy czerpać z innych powieści, a zupełnie zlekceważyć źródła historyczne. Ciekawe kiedy ktoś napisze książkę, że II wojny światowej nie wywołali Niemcy. Grę komputerową podobno już mamy... Na temat indeksu ciekawy artykuł znajdziesz TUTAJ J.

23.10.2004

Chciałabym się dowiedzieć jak w najprostszy sposób można wziąć udział w SDM w Kolonii? gdzie należy się zgłosić? Do kiedy ? Z góry dziekuje

Wszystkie potrzebne informacje na ten temat znajdziesz na stronie: http://www.sdm.org.pl/kolonia/

23.10.2004

Proszę się nie obrazić ale jaki sens ma nakłanianie przez Kościół ludzi żeby nie chodzili w niedzielę na zakupy. Skoro w mojej parafii jest osoba która nie dość że należy do jednej z grup parafialnych, w tygodniu chodzi do kościoła, w niedzielę zawsze przystępuje do komunii, składała księdzu życzenia z okazji urodzin ! to w niedzielę po Mszy św. poszła na zakupy !!!. Poważnie. To jak można przekonać ludzi niechętnych Kościołowi skoro tak pobożna (?) osoba Kościoła nie słucha. PS. Ale swoją drogą jak to jest że ja osoba chodząca do kościoła dopiero od 2 lat i 9 miesięcy z bardzo, bardzo, bardzo pobierzną wiedzą teologiczną wiem żeby w niedzielę na zakupy nie chodzić a ww. osoba może tego nie wiedzieć.

Chodzi własnie o to, żebyśmy się wszyscy trzecim Bożym przykazaniem na serio przejęli. Inna rzecz, że jakieś drobne niedzielne zakupy, np ciasto w cukierni, lody, trudno uważać za złamanie niedzielnego odpoczynku... J.

22.10.2004

co znaczy "Baruch ata Adonaj"?

Zwrot ten można przetłumaczyć jako "Błogosławiony bądź Panie"... J.

22.10.2004

jak ustalona datę narodzin Jezusa

Zobacz TUTAJ J.

22.10.2004

I jeszcze jedno pytanie: jak Kościół zamierza dotrzeć do mnie czyli do blokersów. O-co-cho z tymi zamierzeniami, bo nie kumam? Trzymta się!

Konkretnych rozwiązań jeszcze nie podano i zapewne nie poda się ich wcale, bo Kościół w takich sprawach nie trzyma się jakiegoś jednego sposobu. Skoro jednak niektórzy nie chcą przyjść do kościoła, to czas najwyższy wyjść do nich... J.

22.10.2004

Przekonywaliście, że powinno się absolutnie przyjmować komunie św. do ust, a tymczasem biskupi zmienili te przepisy. Dlaczego to zrobili? Jakie racje zdecydowały, że będzie się ją przyjmować także na rękę (księża nie myją rąk?)? Pozdrowiam ziomali z wiara.pl

Dziubdziusiu, chyba pomyliły Ci się serwisy. Nie mogliśmy napisać, że absolutnie nie powinni się przyjmowac Komunii na rękę, bo ogólnokoscielne przepisy liturgiczne dopuszczają obie formy. Tyle że u nas praktykuje się przyjmowanie Komunii wprost do ust. Co do mycia rąk przez księży, to chyba zmartwi Cię wiadomość, że wiernym nie wolno brać sobie Komunii samodzielnie. I tak przyjmują ją z rąk kapłana. Tyle że na rękę. Póki co jednak okazało się, że dzienikarze nie sprawdzili informacji. Zapewne ten przepis kiedyś wejdzie w życie, ale jeszcze nie tak prędko. J.

22.10.2004

Czy możemy w naszych kościołach przyjmować Komunię Świętą na rękę?

Jest ze sprawą trochę zamieszania. Episkopat Polski, wbrew temu co napisano, nie przyjął stosownej instrukcji. Tyle że na komunię na rękę zezwalają uchwały zakończonego niedawno w Polsce Synodu (i oczywiście Ogólne Wprowadenie do Mszału Rzymskiego)... Trzeba na ostateczną decyzję poczekać. Tak jak to sugeruje oficjalne wyjaśnienie bp. Stefana Cichego, Przewodniczącego Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów oraz ks. Józefa Klocha, rzecznik Episkopatu Polski z 25.10.2004 r.. Jego pełny tekst znajdziesz TUTAJ J.

22.10.2004

Mam ogromną prośbę: potrzebuję szybko (najpóźniej do niedzieli) informacje o ikonach, gł. od strony artystycznej

Zobacz np. pod adresami: http://ikony.angelus.pl/ http://www.republika.pl/eli_27/ http://www.lublin.cerkiew.pl/ikony_matki_bozej.html http://www.orthodoxworld.ru/polish/icona/ J.

22.10.2004

Jaka jest różnica między duszą a duchem?

Odpowiedź na to pytanie znajdziesz czytając wyjaśnienia dotyczące duchowej duszy na stronie: http://www.teologia.pl/m_k/zag03-03.htm W praktyce, jeśli rzecz dotyczy duszy ludzkiej (a właśnie dusza ludzka jest duchowa), nie ma w zasadzie żadnej istotnej różnicy... J.

22.10.2004

Wiadomo, że można zabić napastnika w obronie koniecznej, ale czy jest grzechem nie bronić się i dać się w takiej sytuacji zabić, myśląc, że będzie się podobnym w postępowaniu do Jezusa ?

Odpowiadającemu wydaje się, że nie można powiedzieć, jakoby takie postępowanie było grzechem. Czy zawsze jest roztropne? Chyba będzie to zależało od okoliczności. Czasami nie trzeba zabijać napastnika, żeby go obezwładnić lub sprawić, by zaniechał swojego działania. Czasami bronienie się wydaje się wręcz konieczne, aby utrudnić oprawcy dalsze tego typu działania w przyszłości (psychopatyczny morderca). Kiedy chcemy dać swoim postępowaniem świadectwo swojej wierze, to spokojne przyjęcie swojej śmierci będzie godne pochwały. Jeśli będzie jednak tylko szukaniem męczeństwa, to nie wydaje się tak chwalebne... Wydaje się więc, że jeśli zaistnieje taka sytuacja to każdy sam powinien w sumieniu rozstrzygnąć, jak należy postąpić. Jeśli nawet się pomyli, to grzechu nie będzie, bo przecież w kilka sekund nie mozna podjąć w pełni przemyślanej decyzji... J.

21.10.2004

Dziekuję za udzielenie odpowiedzi i w takim wypadku to, co zrobic skoro u nas w kościele gra się na tych gitarach elektrycznych?

Skoro proboszcz na to zezwala, to proszę się niczym nie martwić. J.

21.10.2004

Czy mogłabym prosić o podanie uczelni katolickihc na których można studiować pedagogike społeczno - opiekuńczą, czy takie wogóle są?

Listę stron uczelni katolickich w Polsce znadziesz pod adresem: http://www.amen.pl/katalog/wydzialy.html J.

21.10.2004

przyczyny powstawania sekt ?

Zobacz TUTAJ J.

21.10.2004

Czy św. Franciszek z Asyżu był wegetarianinem? Skoro tak bardzo kochał zwierzątka, że nawet nazywał je swoimi braćmi, to ich chyba nie zabijał i nie jadł. No bo to troche dziwne zjadac kogos kogo uwaza sie za brata lub siostre...

O ile nam wiadomo św. Franciszek nie jadł mięsa... Na temat wegetarianizmu możesz ttrochę więcej przeczytać TUTAJ J.

21.10.2004

Łk 18,18-19. Jezus nie pozwala nazywać się dobrym twierdząc że jedynie Bóg jest dobry. Nie potrafię znaleźć wyjaśnienia... ale wydaje mi się żę ten tekst wyraźnie przeczy temu, że Jezus uważał siebie za Boga (Bóg jest dobry - a Jezus nie pozwala się tak nazywać...). Bardzo proszę o wyjaśnienie

Jezus tylko pyta, dlaczego ów człowiek nazywa go dobrym. Być może Jezus chce mu wskazać, że dobroci ma szukać tylko w Bogu, nie ludiach (zapewne ów człowiek nie woierzył w to, że Jezus jest Bogiem) albo chciał go skarcić, za posługiwanie się pochlebstwem... Wyciaganie z tego wniosku co do Bóstwa Chrystusa to zbyt daleko idące stwierdzenie. Proszę zresztą przyjrzeć się innemu fragmentowi Biblii, konkretnie Ewangelii Mateusza (17, 10-11) "Wtedy zapytali Go uczniowie: Czemu więc uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz? On odparł: Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko". Proszę odpowiedzieć na pytanie: czy Eliasz już przyszedł, czy dopiero przyjdzie? Czas przyszły w stwierdzeniu Jezusa wydaje się nie pozostawiać w tym względzie najmniejszych wątpliwości. Następne zdanie zmienia jednak cała wymowe tego tekstu (w. 12): "Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy będzie od nich cierpiał". Proszę więc na podstawie tego typu stwierdzeń nie budować teorii sprzecznych z ewidentnymi stwierdzeniami Nowego Testamentu na temat Bóstwa Chrystusa... J.

21.10.2004

Proszę księdza dlaczego okoliczności narodzin Jezusa różnią się między sobą????? Czy może być tak, że ktoś coś celowo zmienił w tekście Pisma Świętego, tzn. coś majstrował ?? Czy druga teoria jest słuszna: że jeden opis przedstawia okoliczności Jezusa a drugi jakieś innej postaci? Poza tym z tymi rodowami też jest coś nie tak. Chyba że się mylę.Z góry dziękuję za odpowiedź!!!

1. Nikt w tekście Pisma Świętego nie majstrował. Szybciej już moglibyśmy tak uważać, gdyby w tych opowiadaniach nie było żadnych różnic. W sumie oba opowiadania można z sobą zharmonizować, a różnice nie wydają się wtedy tak wielkie. Trzeba też pamiętać, że każdy z Ewangelistów miał własną koncepcję teologiczną, którą starał się w swojej Ewangelii zrealizować i do niej dobierał potrzebne mu fakty... Dla wyjaśnienia kwestii związanych z narodzeniem Jezusa warto chyba przeczytać tekst zamieszczony TUTAJ 2. W kwestii wyjasnienia sprawy rodowodów zajrzyj TUTAJ J.

21.10.2004

co to jest pokusa wg bibli?? jakie biblia daje nam przykłady pokusy.?? najlepiej jak by podano wersy pisma sw.

Zobacz do Ewangelii Mateusza, 4, 1-11... J.

21.10.2004

Czy podczas chrztu prawosławnego mogą być obecni rodzice dziecka i czy matka chrzestna w przypadku chrztu dziewczynki, musi być osobą prawosławną?

Odpowiadający napisałby dwa razy tak. Trochę by dziwne było, gdyby rodzice nie mogli być przy chrzcie dziecka. No i chyba nieporozumieniem byłoby, gdyby matką chrzestną osoby wyznania prawosławnego była katoliczka. Ale lepiej spytać samych prawosławnych. Możesz to zrobić klikając TUTAJ J.

21.10.2004

1. Cierpienie na bardzo rzadką i niesamowicie bolesną chorobę - migrenę brzuszną. Bóle jakich doświadczam pozbawiają mnie woli i chęci życia, wysysają ze mnie siły i doprowadzają do szału. Na tę chorobę nie umiera się w sensie fizycznym - (nic nie niszczy organów jak np. rak), ale chorzy nie wytrzymują cierpienia i niejednokrotnie mają myśli samobójcze, jako że medycyna jest jak na razie bezradna wobec tej choroby. Skoro nie grozi mi śmierć, to czy mogę prosić kapłana o namaszczenie chorych? Dziękuję za odpowiedź 2. Mam inne pytanie: choruję od paru ładnych lat i chciałabym ofiarować Bogu moje cierpienie. Tyle, że to łatwo powiedzieć, kiedy mam te krótkie okresy spokoju i jako takiej ulgi. Gdy zaś zaczyna się atak bólu, krzyczę całym sercem, by Bóg zlitował się nade mną. Martwię się, że w ten sposób nie ofiarowuję cierpienia tak jak należy, ale nie mogę się powstrzymać, by w tych najgorszych chwilach nie wołać do Niego o uwolnienie mnie od tego. Pozdrawiam

1. Sakrament namaszczenia chorych można przyjać w każdej poważnej chorobie, nawet jeśli nie prowadzi ona do śmierci. 2. Odpowiadający nie martwiłby się tym, że "ofiarowujesz Bogu swoje cierpienie nie tak jak należy". Bo coż to własciwie znaczy? Nie liczy się tylko to, czy się skarżymy czy nie, ale też nasze pogodzenie się z wolą Boga, nasz stosunek do otoczenia itp. Może kiedyś uda Ci się przyjąć to cierpienieez słowa skargi, ale jeśli prosisz Boga o litość, to nie ma w tym nic złego. Bóg na pewno nie ma Ci tego za złe... J.

21.10.2004

Czy nie ma w tym sprzeczności? Kosmiczna samotność nie wie dlaczego się to stało, straciła panowanie nad sobą i należało uznać to za grzech, z którego należy się spowiadać natomiast parę dni później pan katecheta J na temat firtów na czacie odpowiedział:"Flirtowanie nie jest grzechem, o ile odbywa się w sposób nie naruszający dobrych obyczajów" Wydaje mi się ze czatowanie niesie z sobą zagrożenia, że lepiej wiedząc o tym z niego nie korzystać, kiedys na moje pytanie za grzech nalezalo uznać samą obecność na czacie. Naprawdę nie rozumiem tego.

Proszę wybaczyć, ale chyba zupełnie inaczej rozumiemy słowo "flirtowanie" i "dobre obyczaje". Flirtowaniem są przecież zupełnie miłe i sympatyczne rozmowy między ludźmi różnej płci, które w żaden sposób nie naruszają cnoty czystości. Flirt to początek ewentualnego chodzenia ze sobą. Dobre obyczaje nakazują natomiast nie rozmawiać na tematy intymne z kim innym, jak tylko z małżonkiem/onką lub jedynie w celu przekazania odpowiedniej wiedzy osobom wymagającym tzw uświadomienia. Zawsze należy robić to delikatnie i bez intencji wzbudzenia w uświadamianym grzesznych myśli czy pragnień. W żadnym wypadku nie jest dobrym obyczajem opowiadanie bliźniemu historii erotycznych... J.

21.10.2004

Dlaczego w "Dzienniczku" św. Faustyny, nie są używane wielkie litery we fragmentach, gdy Jezus mówi "Ja", czy w ogóle mówi o Sobie?

Proszę spytać o to wydawcę... J.

21.10.2004

Czy w modlitwie "Ojcze nasz" słowami : "chleba naszego powszedniego..." prosimy o chleb do jedzenia czy o Eucharystię?

Tekst biblijny jest czasami wieloznaczny. W tym wypadku podstawowym sensem jest prośba o jedzenie. Tak zapewnie rozumiał te słowa pierwotny Kościół. Odpowiadajacy dodałby, że nie chodzi tylko o jedzenie, ale o to, co niezbędne dla życia: jedzenie, picie, odzież, dach nad głową. Dopiero w drugim, bardziej już teologicznie przemyślanym znaczeniu, może chodzić o Eucharystię. Prośba ta znajduje szerokie wyjaśnienie w Katechizmie Kościoła Katolickiego 2828-2837. Warto do niej zajrzeć. Kliknij TUTAJ J.

21.10.2004

jak powinno się odmawiać różaniec ?

Zobacz np. TUTAJ , TUTAJ albo TUTAJ . W naszym sklepiku można też nabyć odpowiednie książki: Zobacz TUTAJ J.

21.10.2004

Chciałabym dowiedzieć się jak brzmi treść modlitwy różańcowej w języku hiszpańskim, a jeżeli jest taka możliwość to nawet obrzędu całej Mszy Św. Czy jest to możliwe?

1. Modlitwy odmawiane podczas rózańca po hiszpańsku znajdziesz TUTAJ 2. Obrzędy Mszy Świętej w języku hiszpańskim znajdziesz na stronie: http://www.pascha.org.pl/msza/ J.

21.10.2004

Nie rozumiem dlaczego antykoncepcja jest grzechem. Przecież stosując metody naturalne tez robimy to dlatego,że w danym momencie nie chcemy mieć potomstwa. Chciałabym tez wiedziec co z moja spowiedzia? czy jest ona wazna jęsli spowiadajac sie z tego grzechu z góry zakładam, że będe nadal stosowała antykoncepcje?

1. Czym innym jest dostosowanie się do tego, co daje nam natura, czym innym poprawianie jej. Czym innym jest być jednookim, czym innym wyłupić sobie oko. Metody naturalne wymagają chociaż czasowej wstrzemięźliwości. Uczą odpowiedzialnośc. Metody sztuczne uczą korzystania z własnego ciala ile się chce i kiedy się chce. 2. Bez prawdziwego żalu, wyrażającego się w mocnym postanowieniu poprawy, spowiedź jest nieważna... J.

21.10.2004

Czy są jakieś strony o naturalnym planowaniu rodziny?

Jest ich nawet więcej. Zobacz np. pod adresem: http://free.med.pl/wrochna/ albo http://www.npr.prolife.pl/ albo http://www.lmm.pl/ J.

20.10.2004

Codziennie czytam Pismo Św. i staram się w ten sposób poukładać swój świat duchowy, szukam odpowiedzi na różne pytania dotyczące sensu życia, istnienia, Trójcy Św., itd, itp. Znalazłem odpowiedzi na wiele pytań, ale nie na wszystkie. Wielokrotnie pomagały mi teksty z gazet katolickich czy encyklik Jana Pawła II. Mam jednakże problem, z którym nie potrafię sobie poradzić i nigdzie nie mogę znaleźć tekstów dotyczących tego problemu. A mianowicie chodzi mi o postać szatana, przedstawianego przez dwanych artystów jako czarną demoniczną postać z ogonem i rogami, a przez współczesnych artystów (tak jak Mell Gibson w "Pasji") jako straszną i odrażającą postać zbliżoną wyglądem do wyglądu człowieka (czarne szaty, czarne włosy, zwierzęce oczy itp.) Kim naprawdę jest szatan, czy jest to duch, a może raczej uduchowione zło, czy jest to materialna postać, zmaterializowane w fizycznej postaci zło. Trudno jest współczesnemu człowiekowi wyobrazić sobie diabła, przyczynę wszelkiego zła. No i wreszcie - dlaczego Bóg, Stworzyciel świata, Dawca życia i świerci, mając władzę na wszelkim stworzeniem stworzył i pozwala istnieć szatanowi ? Proszę o pomoc w zrozumieniu, proszę o odpowiedź i o ewentualną literaturę katolicką na ten temat.

1. Tradycyjne nauczanie każe widzieć nam w szatanie zbuntowanego anioła. Nie jest więc to uduchowione ani zmaterializowane zło. To stworzenie Boże, które swem Stwórcy się sprzeciwiło. 2. Dlaczego Bóg stworzył szatana pewnie już wiesz. Natomiast na pytanie dlaczego pozwala mu istnieć nie ma pewnej odpowiedzi. Zapewne dlatego, że Bóg nie chce unicestwić żadnego ze swych rozumnych stworzeń... Więcej informacji na ten temat znajdziesz TUTAJ i TUTAJ J.

20.10.2004

Zaproponowałem żonie wybranie się na lampkę wina do kawiarni lub restauracji. Żona odmówiła i stwierdziła, że małżeństwom nie wypada chodzić w takim celu do kawiarni, gdyż można to zrobić w domu. Jest faktem, że jakiś czas temu wcześniej była w kawiarni na spotkaniu absolwentów klasy licealnej (po kilkunastu latach) czy też na innym spotkaniu w gronie zawodowym gdzie piła drinki, co zdarzyło się również po mojej propozycji. Powiedziałem, że nie nie chce to nie, ale można twierdzić że małżeństwom nie wypada czegoś takiego robić, cóż, uparła się. Nie mogłem się pogodzić z faktem, że żona może przebywać w kawiarni w towarzystwie innych osób, a z mężem, czyli małżeństwom nie wypada. Po dłuższym czasie przy powrocie do tej kwestii stwierdziłem, że mnie znieważyła, że stan małżeński jest sakramentem, (rzecz święta) i podgląd ten uwłacza małżeństwu, małżeństwo jest uważane przecież za godne szacunku, a wiec jest to bluźnierstwo. Żonę to oburzyło. Sam już nie wiem, kto ma rację. Proszę o wskazówkę lub ocenę postępowania.

Masz rację twierdząc, że jak najbardziej wypada, by żona z mężem poszli do kawiarni czy restauracji. Jest to wręcz godne pochwały, bo wtedy żadne z nich nie musi niczego przygotowywać, a oboje cieszą się spotkaniem. Chyba jednak przesadziłeś twierdząc, że żona Cię znieważyła czy popełniła bluźnierstwo. To nie ten kaliber problemu... J.



1   ...   21   22   23   24   25   26   27   28   ...   31


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna