Mówiąc że Bóg jest naszym Ojcem mamy na myśłi całą Trójcę czy tylko Boga Ojca? Czy Bóg Starego Testamentu to Bóg Ojciec czy cała Trójca



Pobieranie 1,73 Mb.
Strona18/31
Data24.02.2019
Rozmiar1,73 Mb.
1   ...   14   15   16   17   18   19   20   21   ...   31

15.11.2004

Czy popelnilem grzech: (moze sie to wydac troche dziwne) nie umiałem rozpoznac woli Bozej więc zrobilem cos rzucilem pewnym przedmiotem i powiedzialem tak: Bożę jesli twoja wola jest mozliwosc a niech wypadnie ta strona jesli twoja wola jest inna niech wypadnie druga.

Trudno to wszystko ocenić, skoro nie wiadomo o co konkretnie chodzi. Jeśli wybierałeś między udaniem się na randkę z jedną albo drugą dziewczyną (albo szerzej, wybór między jednym a drugim dobrem), to grzechu nie było, choć oczywiście nie powinieneś do tego mieszać Boga. Trudno ślepy los uznać za przejaw woli Bożej. Jeśli wybór dotyczył dobra i zła, to zdecydować powinno sumienie, nie rzucona moneta (?)... J.

15.11.2004

Czy jesli bym chodził na siłownie do piwnicy i tam korzysał z pradu zużytego na światło i radio to czy mam grzech. Czy jesli spotykałem się z kolegą w piwnicy i zuzywalismy prad na światło i inne to czy mam grzech i jak moge zadosćuczynić

Jeśli podłączenie prądu w tej piwnicy było legalne, to nie popełniliście żadnego grzechu. Jeśli nie, to skonsultuj się ze spowiednikiem. J.

15.11.2004

Czy grzechem jest wybór Kosciioła? Mieszkam w parafii gdzie homilie są tak nudne, ze jesli mam isc tam na msze św. to wogóle nie ide do koscioła lub ide, ale po eucharystii jestem wsciekła na ksiedza, który moim zdaniem traktuje msze św. jako ciezki obowiązek. Jesli tylko mam czas jade do koscioła gdzie msza św. jest dla mnie jak wspaniały prezent. Czy jesli tak robie to to jest grzech?

Nie musisz chodzić do kościoła w swojej parafii. Jadąc gdzie indziej nie popełniasz żadnego grzechu. J.

15.11.2004

Dlaczego jedni ksieża mówią, ze Islam to religia, a inni, ze sekta. Jesli chodzi o mnie to powiedziałabym, ze to sekta. Bardzo prosze o odpowiedz.

Islam jest powszechnie uważany za religię. Pojęcie "sekta" nie jest jednoznacznie zdefiniowane, ale raczej nie pasuje jako określenie islamu. Z definicjami słowa "sekta" możesz się zapoznać TUTAJ J.

15.11.2004

Wymień niekanoniczne pisma chrześcijańskie Nowego Testamentu.

Hmm... Czy to miało być pytanie z gatunku podchwytliwych? Bo jeśli niekanoniczne, to nie należą do Nowego Testamentu. A jeśli należą do Nowego Testamentu, to są kanoniczne... Jeśli natomiast chodziło o pisma chrześcijańskie, które mimo swego podobieństwa do ksiąg biblijnych nie znalazły się w kanonie ksiąg świętych, to musisz zajrzeć do apokryfów. najlepiej TUTAJ Jeśli o inne pisma starochrześcijańskie, to można wymienić następujące: a) Nauka Dwunastu Apostołów (Didache) b) List Barnaby, c) I-II List Klemensa Rzymskiego do Koryntian, d) Listy św. Ignacego Antiocheńskiego, e) List św. Polikarpa do Filipensów, f) Pasterz Hermasa J.

15.11.2004

Czy jak zanosiłem sąsiadce ciasto które upiekła moja mama i przez przypadek zanużyłem palec w cieście i go oblizałem to mam grzech, czy oglądanie jakich kolwqiek reklam to grzech, czy jesli na szamponie pisze że trzeba myć włosy 3 minuty al ja bede mył pół minuty to grzech. Czemu ja e wszystkim znajduje grzech. Ksiądz na spowiedzi powiedział że to może stać się chorobą duchową jak we wszystkim bede znajdywał grzech. Prosze o odpowiedż na tamte pytania i pomoc i modlitwe.

Ten ksiądz miał rację, a świadczą o tym pytania, jakie dziś zadajesz. Staraj się z nim współpracować. On pomoże ci uleczyć te chorobę... Szukając odpowiedzi na pytanie o grzech musisz zadać sobie pytanie jaką krzywdę swoim czynem wyrządziłeś blixnim lub sobie w pierwszym i drugim przypadku. Dojdziesz zapewne do wniosku, że o żadnej krzywdzie nie może być mowy. I słusznie. Dlatego i pierwszy i drugi czyn trudno potraktować w kategoriach grzechu... J.

14.11.2004

W moim pytaniu chciałbym nawiązać trochę do pytania zadanego przez M, mianowicie: Kościół mówi, że wszystkie celowe zachowania seksualne są przed ślubem niedopuszczalne, moje pytanie brzmi: czy nawet jesli oboje ludzi chce tego w 100% i idzie za tym uczucie?

"Po ślubie" znaczy "po ślubie", a nie "kiedy będą swojej miłości pewni". Doświadczenie zresztą uczy, że takie "pewne" miłości dość często okazują sie nietrwałe. J.

14.11.2004

W kwietniu br. zostal wydany dokument - instrukcja dla ( między innymi ) księży i szfarzy. Proszę o informację gdzie ją można kupić lub przeczytać ?

Chodzi zapewne o instrukcję Kongregacji ds Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Redemptionis Sacramentum. Zobacz TUTAJ J.

14.11.2004

08.11 Odpowiadający napisał : "Trzeba jednak zawsze pamiętać, że wydaje się mało prawdopodobnym, by Bóg zostawił nas samych na pastwę dociekania prawdy w sprawach ważnych dla naszego zbawienia". No właśnie... Mahomet twierdził że Bóg posłał go właśnie po to aby sprostował to co przekręcili chrześcijanie. Patrząc na to logicznie... rozumoeo nie da się znaleźć prawdy (chrześcijaństwo - islam), każda z tych religii ma swoje argumenty, bardzo silne. CZemu Bóg stawia nas przed takim wyborem? Skąd mam wiedzieć komu wierzyć? Umrę i stanę przed Nim i dowiem się: "Niespodzianka, nie udało Ci się, źle wybrałeś, a karąbędzie piekło" Przecież muzułmanie wierzą że my wszyscy pójdziemy do piekła!!!

Chyba już kilka razy ostatnio na to pytanie odpowiadaliśmy. Ale jeszcze raz. Piszesz, że każda z tych religii ma mocne argumenty przemawiające za jej prawdziwością... Otóż Jezus Chrystus swoją naukę potwierdzał licznymi cudami i znakami, których zwyczajny człowiek absolutnie nie mógł zrobić. Wypędzał złe duchy, leczył chorych, wskrzeszał umarłych, karmił głodnych (rozmnożenie chleba i cudowny połów ryb), władał siłami natury (uciszenie burzy, chodzenie po wodzie)a na koniec, zabity, zmartwychwstał. Prawdę te przekazali nam Jego uczniowie, z których prawie wszyscy zgineli za nią śmiercią męczenników. To najmocniejszy argument przemawiający za prawdziwością wiary chrześcijan. (Przypominamy: muzułmanie nie wierzą, że Jezus zmartychwstał, uznając to za wymysł). Jeśli ktoś traktuje na serio zapowiedzi Starego Testamenu musi też zauważyć, że Jezus jest zapowiadanym przez proroków Mesjaszem. Spełnienie tylu proroct Starego Testamentu trudno bowiem uznać za przypadek. Czy więc rzeczywiście zdani jesteśmy tylko na szukanie po omacku? Niech do myślenia da ci także to, co napisałeś w ostatnim zdaniu: według muzułmanów dla wierzących inaczej karą ma być piekło. Chrześcijanie (katolicy) dopuszczają możliwość zbawienia także tych, którzy - uogólniając - bez własnej winy nie poznali prawdy. Który obraz Boga, Twoim zdaniem, wydaje się bliższy temu, co o Bogu możemy powiedieć na podstawie swojej intuicji? Czyżby Bóg, który nas stworzył, był mniej od nas sprawiedliwy, miłosierny i dobry? J.

14.11.2004

czy jak ktoś wierzy w życie pożyciu czyli że po życiu jest kimś innym czy ten ktoś jest jeszcze chrześcijaninem?

Wiara w reinkarnację nie jest zgodna z tym, co na temat życia wiecznego wierzą chrześcijanie. Można więc powiedzieć, że osoba wierząca w reinkarnację jest chrześcijaninem dość słabo zasługującym na tą nazwę, bo chrześcijanie ufają Chrystusowi (są Chrystusowi). Trudno jednak kogoś takiego od razu wykluczać z grona chrześcijan. Można powiedzieć, że to błądzący chrześcijanin... J.

14.11.2004

W jakich wypadkach Kościół może kogoś ekskomunikować i jakie są warunki do zdjęcia tej kary?

Skoro zadajesz pytanie tak szczegółowe, to najlepiej bedzie jak zajrzysz do Kodeksu Prawa Kanonicznego, który te sprawy dokładnie reguluje. Interesujące Cię informacje znajdziesz w VI Księdze, zatytułowanej "Sankcje w Kościele". W pierwszej części znajdziesz informację kto może tę karę zdjąć, w drugiej wyszczególniono za co można ją nałożyć.. Kliknij TUTAJ J.

14.11.2004

Nie wiem jak długie pytanie można zadać ale chciałabym bardzo żeby osoba duchowna mi podpowiedziała co mam robić... prawie rok temu zawalił mi się świat bo człowiek którego kochałam i kocham nadal z wszystkich sił zostawił mnie dla mnie to jest koszmar każdy dzień bo ja tak bardzo tęsknie niestety on znalazł sobie inną. A najgorsze to to że myślałm że czas zagoi rany a tu nic nie ma dnia w którym nie myślę o nim. Od momentu kiedy to się stało co dzień proszę Pan Boga żeby dał mi szansę i wysłuchał nie wiem czy mam prawo prosić czy te prośby mają sens skoro on jest z inną a mnie traktuje jak powietrze czasem wydaje mi sie że to nie ma sensu , że przecież Pan Bóg gdyby chciał to dawno by pomógł i nie pozwolił by żebym tak cierpiała....? nie wiem jak długo wystarczy mi siły żeby modlić sie w tej intencjii czasem wydaje mi sie że może źle się modlę. Nie wiem już nic co ja mam robić? czy nawet kiedy nie ma już żadnej nadziei jest szansa że los się odmieni? Może jestem egoistką ale teraz tak naprawde wiem co znaczy kogoś kochac drugiego człowieka bo ja dla tego człowieka oddałabym wszystko może nie warto i on nie jest tego wart ale nie zrozumie tego nikt kto ma takie uczucie. Mijają dni a w moim życiu nic się nie zmienia mam chaos. Zawsze kiedy kontaktowałam się z nim najpierw modliłam się zeby Matka Boża pomogła mi i zawsze było źle on sprawiał mi przykrość zaczynałam wątpić poddawać się chciałam żeby pan Bóg powiedzieł dlaczego co dalej i ostatnio nie wiem dlaczego znalazłam taki sposób brałam Pismo Swięte i otwierałam w dowolnym miejscu i wydawało mi się że dostawałam odpowiedź ale nie wiem czy tak można czy to faktycznie Pan Bóg do mnie mówi czy tylko ja się staram pocieszyć. Może znajdzie się ktoś kto odpowie mi na te wszystkie pytania a jeśli nie to choć pomodli sie za mnien proszę z całego serca bo nie wiem jak długo dam rade nieśc ten krzyż....

Odpowiadający nie jest osobą duchowną... Czas rzeczywiście goi rany. Tyle że trwa to czasami dość długo. Nie zawsze jest tak samo, ale zapewne będzie tak, że kiedyś Twój ból, jak fala, na chwilę odpłynie. Potem bedzie się to działo coraz częściej. Później będzie wracał coraz rzadziej, by pewnego dnia odpłynąć ostatecznie... Kiedy? Nie wiadomo. Ale na pewno tak się stanie. Dobrze robisz modląc się do Boga. Zdobądź się jednak na odwagę i proś Go, by działa się Jego wola. To nie jest tak, że źle się modlisz, że nie znalazłaś "sposobu" na przekonanie Boga. Po prostu musisz chyba zrozumieć, że On może nie chcieć tej Twojej próśby wysłuchać. I choć zabrzmi to dziwnie, na pewno robi to dla Twojego dobra. Zapewne po latach, kiedy zobaczysz swojego byłego chłopaka podziękujesz Panu Bogu, że jednak Cię przed nim obronił. Że to, co Ci dał później (innych chłopak, może innego powołanie) jest znacznie lepsze. Czy robisz dobrze szukając pociechy w znajdowanych przypadkiem fragmentach Pisma Świętego? Raczej tak. Pamiętaj tylko, że niekoniecznie za każdym razem jest to jakieś przesłanie specjalnie dla Ciebie i dotyczące tej jednej jedynej sprawy. Kiedy więc Ewangelia otworzy Ci się na jakimś fragmencie dotyczącym cudu nie myśl, że cud w Twoim życiu będzie polegał na tym, że ów chłopak zechce do Ciebie wrócić. Może on polegać na czymśc zupełnie innym. Choćby na tym, że ból niespodziewanie minie. Kiedyś, niekoniecznie jeszcze teraz... Na koniec jeszcze jedna rada. Staraj się jak najmniej wracać do tej sprawy. Niepotrzebnie nie rozgrzebuj rany. Jeśli dajesz radę, to próbuj zajmować myśli czym innym. Spróbuj znaleźć sobie jakieś sensowne zajęcie, towarzystwo. To nie pomoże od razu, ale gdzieś tam możesz znaleźć sprawy, ludzi, które pomogą Ci wyjść z bólu... J.

14.11.2004

Czy istniała święta Wiktoria? proszę o odpowiedź na maila

Informację o świętej o tym imieniu znajdiesz na stronie: http://www.adonai.pl/index.php?id=ludzie/c45.htm J.

14.11.2004

Czy są jakiegoś rodzaju rekolekcje wakacyjne w górach przeznaczone dla par nie będacych jeszcze parą narzeczeńską, ale chcących żyć kiedyś w małżeństwie. Czy jechać na rekolekcje dla narzeczonych? Dziękuję

Nic nam nie wiadomo, aby ktoś takie rozróżnienie wprowadzał. Narzeczeństwo nie musi być przecież jakoś sformalizowane. Wydaje się, że skoro chcecie się pobrać, to spokojnie możecie pojechać na rekolekcje dla narzeczonych. J.

14.11.2004

Szukam piosenki Magdy Anioł; Zaufaj PANU. Czy mogę ją gdzieś znaleźć (żeby posłuchać) na jakiej stronie www?

O ile nam wiadomo nigdzie legalnie tej piosenki w internecie nie ma. Zawsze możesz zamówić płytę, choćby na stronie Magdy Anioł, czyli TUTAJ J. K.

14.11.2004

Dlaczego szafarze moga rozdawac komunie swieta, przeciez nie przyjeli zadnych swiecen ?

Do rozdawania komunii nie są potrzebne święcenia. Są one za to potrzebne do sprawowania Eucharystii, czyli odprawiania Mszy. J.

14.11.2004

Najwcześniejszą listę ksiąg NT dokładnie taką samą jak obecna zapisał biskup Aleksandrii Atanazy w liście do wiernych z okazji Wielkanocy. Kiedy to było ? W roku 267 czy 367?

Atanazy podał swoją listę w roku 367. J.

14.11.2004

Chciałbym się dowiedzieć jaki jest stosunek Kościoła do muzyki Heavy Metal i innych odmian Rocka. Kiedyś miałem lekcje z katechetką która uważała słuchanie tej muzyki za przejaw satanizmu i dobrze było by wiedzieć czy jest to grzech?

Kościół nie zajmuje oficjalnego stanowiska wobec żadnej muzyki. Jeśli w pewnych jej gatunkach jest co złego, to raczej chodzi o warstwę słowną, nie muzyczną. A to już chyba każdy potrafi ocenić sam... Samo słuchanie metalu nie jest więc tożsame z byciem satanistą. Nie jest też grzechem. Dodajmy: oczywiście o ile piosenki nie niosą ze sobą treści, na które chrześcijanin jednak zdecydowanie zgodzić się nie może (bluźnierstwa czy temu podobne)... J.

13.11.2004

ile razy w ciągu 1 dnia można przyjąć Komunię ś.?

Komunię można przyjąć dwa razy w ciągu dnia. Za drugim razem trzeba jednak uczestniczyć koniecznie w całej Mszy... J.

13.11.2004

czym jest prawdziwe głębsze powołanie?

Odpowiadający nie słyszał, by można było powiedzieć o powołaniu głębszym i płytszym, prawdziwym i nieprawdziwym. Powołanie jest powołaniem. I albo jest, albo go nie ma. Wszyscy zaś wezwani jesteśmy do realizowania w swoim życiu przykazania miłości Boga i bliźniego. Zarówno zakonnica, małżonek, osoba żyjąca w samotności, jak i ksiądz. To najważniejsze Boże wezwanie, a więc tylko w tym sensie możemy chyba powiedzieć o naprawdziwszym czy najgłębszym powołaniu... J.

13.11.2004

Czy małżeństwo po śmierci jest małżeństwem w niebie? Czy nie, gdyz jeśli sobie dobrze pamietam, to czytałam, że w niebie jest się po to, by przebywać z Bogiem. Skoro tak to dlaczego powszechnie jeżeli umrze zona bądź mąż mówi się, że "spotkamy się w niebie i juz zawsze będziemy razem".

Pan Jezus powiedział, że w niebie "nie będą sie żenić ani za mąż wydawać" (Mt 22, 30). Małżeństwo jako takie istnieć nie będzie, ale przecież na pewno tam się spotkamy. Przecież niebo to wspólnota nie tylko z Bogiem, ale - jak napisano w Katechizmie Kościoła katolickiego - także ze świętymi. Dodajmy, że świeci to nie tylko osoby kanonizowane, ale wielu, dla nas bezimienych, wyznawców Chrystusa. Zresztą coż by to było za szczęście, jeśli nigdy nie moglibyśmy spotkać kochanych przez nas ludzi? Bóg chyba musiałby nam odebrać pamięć... J.

13.11.2004

mam ulozyc komentarz na dary, jeden z syboli to kamien- co moze oznaczac!

Proszę wybaczyć, ale chyba najlepie będzie spytac tego, który wmyślił, by taki dar złożyć podczas przygotowania darów... J.

13.11.2004

czy mozna dowiedziec sie czegos wiecej o Wspólnocie Błogosławieństw?? bardzo bym chcial wiedziec cos wiecej o tej Wspólnocie i o innych wspolnotach zycia, jaki jest stosunek Kościoła do takich nowopowstałychj wspolnot, jakie są problemy, ktore nie pozwalają ich przyjąc jako w pełni dobre, bo słyszałem o takich.

1. Niedawno już na to twoje pytanie odpowiadaliśmy, konkretnie 2 listopada. Ale jeszcze raz: możesz zajrzeć TUTAJ albo TUTAJ . Jeśli to za mało to zajrzyj np. TUTAJ Na tej ostatniej stronie znajdziesz także adres, gdzie możesz zadać już jakieś bardziej szczegółowe pytania, gdyż odpowiadający nie ma pojęcia co dla Ciebie znaczy "coś więcej", skoro dość obszerne artykuły Cię nie zadowalają. 2. Jak napisano w jednym z podanych Ci wtedy artykułów, wspólnota ta ma akceptację Kościoła katolickiego. Dokładnie napisano: "W styczniu 2003 roku Wspólnota Błogosławieństw została zaaprobowana jako wspólnota na prawach papieskich, na razie na pięć lat". 3. Linki do materiałów dotyczących innych wspólnot znajdziesz na stronie ks. Mroza, czyli TUTAJ . 4. Trudno generalizować, ale Kościół raczej pozytywnie odnosi się do różnych nowych ruchów czy wspólnot, upatrując w nich szansę ubogacenia Kościoła. Oczywiście nie jest bezkrytyczny i - jak widać na przykładzie Wspólnoty Błogosławieństw - stara się działać roztropnie. 5. Co do zastrzeżeń wobec różnych wspólnot... Chyba trzeba w takich sytuacjach rozmawiać o konkretach: konkretna wspólnota, konkretny zarzut. Inaczej pozostaniemy w sferze niejasnych pomówień. Odpowiadajacy zna trochę zarzuty wobec dwóch znanych wspólnot. Jednak aprobata Kościoła co do ich poczynań pokazuje, że Kościół naprawdę nie jest skłonny wszędzie widzieć zło... J.

13.11.2004

Czy mozna jeść w piatek szarlotke na zimno?. Do jej wykonania użyto żelatyne wieprzową ( w celu stężenia ciasta.) łącze pozdrowienia.

Stosowanie substancji powstałych na bazie produktów zwierzęcych nie jest złamaniem zasady piątkowej wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych. Żelatynę trudno uznać za mięso, więc i szarlotka z żelatyną nie jest pokarmem mięsnym. Nawet w jabłkach były robaki :) J.

13.11.2004

Jak mówiłem zacząłem czytać Stary Testament. Przeczytałem Księgę Hioba i mam kilka pytań: 1) W rozdziale 1 w wierszu 11 jest napisane !. Słowa te mówi szatan do Boga. Zastanawiam się czy tą księgę napisał człowiek natchniony przez Boga, skoro wynika tu wprost że szatan kusi samego Boga !!! Jak to możliwe! I Bóg ulega pokusie. Pozwala szatanowi dręczyć Hioba. Jest to dla mnie niepojęte. 2) W rozdziale 40 w wierszach od 15 do końca rozdziału 41 mamy opis hipopotama (potwora mitycznego) oraz bardzo długi opis krokodyla (zwierza mitotologicznego). Pytanie podobne do 1, dlaczego w księdze która jest święta mamy wyraźny ślad pogaństwa, zabobonu – tj. wiary w potwory??? 3) Jak to możliwe że natchniony przez Boga autor księgi, który jest bardzo mądry nie zna ani nagrody po śmierci ani idei zmartwychwstania. Wg niego życie raz zakończone więcej nie wraca!!?? 4) We wstępie do księgi jest napisane parę słów o mowach Elihu . Pisze, że argumentacja jego jest często niezgodna z mowami Hioba . Pisze dalej , żę wynika to z tego że ktoś w tekście majstrował. I tak mam pytanie: skoro wiadomo że ktoś coś dopisał to czemu tego nie wykreślono z księgi, albo całej księgi nie wykreślono z Pisma Świętego skoro gołym okiem widać ślady zmieniania pierwotnego tekstu? PS. Pytań jest dużo i są one skomplikowane dlatego proszę się nie spieszyć z odpowiedzią.

1. Dzieło to (Księga Hioba) nie jest opisem faktów, ale opowiadaniem dydaktycznym. Nie interpretujemy go dosłownie. W ten obrazowy sposób zostało pokazane, że szatan jest przeciwnikiem człowieka, ale nigdy nie może działać bez zgody Boga; człowiek jest zawsze w ręku Boga... 2. Hipopotam i krokodyl to oczywiście jak najbardziej realne zwierzęta. W tym drugim wypadku rzeczywiście może chodzić - jak wytłumaczono w przypisie - o mitycznego potwora, lewiatana... Coż, starożytni wierzyli w jego istnienie, ale chyba nie ma to nic wspólnego z zabobonem. Chodziło o ukazanie, że wobec tych groźnych stworzeń człowiek nic nie może, Bóg zaś może wszystko... 3. Stary Testament nie jest pełnią objawienia. Tę przyniósł dopiero Boży Syn, Jezus Chrystus. W Starym Testamencie pewne idee dopiero się rozwijają. Swoje pełne wyjasnienie znajdą doiero w Jezusi Chrystusie. To dlatego chrześcijanie nie trzymają się ścisle wskazań Starego Testamentu, a preferują Nowy... 4. Natchniony jest nie pierwotny tekst Księgi Hioba ale ten, który znamy w tej chwili. Odpowiadający nie sprawdzał, ale owe zmiany miały miejsce zapewne jeszcze przed Chrystusem... J.

12.11.2004

Gdzie jest granica ludzkiej godności u chrześcijanina ? Jezus żądał wszak wręcz zaparcia się siebie. Czy można normalnie żyć w społeczeństwie, pracować i .. być prawdziwym chrześcijaninem a jednocześnie zachowywać swoją godność nie popadając w "obłęd" ? Czy asertywność jest grzechem ? Czy np. znoszenie z pokorą upokorzeń nie jest zabijaniem własnej godności ?

Proszę wybaczyć, ale pytanie jest tak ogólne, że odpowiadający nie bardzo wie, czy je dobrze zrozumiał. Czy chodzi o to, na ile chrześcijanin może godzić się, by nim pomiatano? Jeśli tak... Jezus żądał zaparcia się samego siebie w pójściu za Nim. Wcale nie chodziło Mu o to, że mamy zawsze wszystkim ustępować. Tekst ten brzmi: "Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje" (Mt 16,24) Mamy bezkompromisowo, bezwarunkowo, pojść za Jezusem. To opowiedzenie się za nim nie polega jednak na ciągłym ustępowaniu innym, na pozwoleniu, by nam ciosano kołki na głowie. Sam Jezus spoliczkowany przed Sanhedrynem zażądał uzasadnienia tego postępowania (J 18, 23), spotykając się z żądaniem uzasadnienia jakimś znakiem swojego posłannictwa twardo się na to nie zgadza (Mt 12,38), nazywając faryzeuszów i uczonych w Piśmie plemieniem "przewrotnym i wiarołomnym", decyduje się także na wypędzenie przekupniów ze świątyni (Mt 21, 12-13). Bo miłość wobec bliźniego musi być czasem wymagająca. Inaczej bywa zgodą na zło. Jak my konkretnie powinniśmy Jezusa naśladować? Wydaje się, że trzeba po prostu używać sumienia i zawsze starać się działać na rzecz dobrze rozumianego dobra drugiego człowieka. Np. nie służy dobru bliźniego pozwalanie mu, by kradł. Nie służy Jego dobru pozwalanie mu, by kogoś psychicznie maltretował. Takim postawom trzeba się przeciwstawiać, gdyż w gruncie rzeczy szkodzą dobru tego człowieka. Nie możemy bezmyślnie pozwalać, by przez naszą obojętność i znoszenie upokorzeń nasz bliźni stawał się coraz gorszy. Jeśli mu ustępuję to tylko w stuacjach, gdy może z tego wniknąć jakieś dobro. Ale nie powinienem mu ustępować, gdy ustępstwo czyni go gorszym, a właśnie twarda postawa służy jego dobru... J.

12.11.2004

Czy uczyc sie w niedziele lekcji albo przygotowywac sie do egzaminow jest grzechem i jakim?

Zobacz TUTAJ J.

12.11.2004

Bardzo ucieszyłbym się gdybym dostał namiary na programy komputerowe obsługiwania parafii kancelaria itp Dzieki i z Bogiem

Proszę sprawdzić TUTAJ J.

12.11.2004

Szczesc Boze. Prosze dac odpowiedz - Jak grzech moze stac sie murem w czlowieku ?

Hmmm.. Może chodzi o niemozność pokonania go? Może chodzi o to, że powoduje zamknięcie na Boga czy bliźnich? Odpowiadajacy nie ma pojęcia co ktoś zadając Ci takie zadanie (bo to zadanie, prawda?) miał na myśli... J.

12.11.2004

Na pytanie, jak odróżnić dobro od zła Jezus odpowiada: po owocach poznacie. Tak, ale owocem kradzieży jest łup, cudzołóstwa - cielesna przyjemność... Jak więc poznać po owocach?

Owocem kradzieży jest czyjeś poczucie krzywdy, a cudzołóstwa czyjś żal, że został zdradzony. Trzeba po prostu chcieć zobaczyć wszystkie owoce, które dany czyn przynosi. Potem trzeba skalkulować, które są ważniejsze. Choćby stosując zasadę "nie czyń drugiemu co tobie niemiłe". W tekście o poznawaniu zjawisk, sytuacji po owocach nie chodzi zresztą o sprawy oczywiste, regulowane już przez przykazania. Raczej Pan Jezus miał na myśli te, które są bardziej skomplikowane, np. czy ktoś jest prawdziwym czy fałszywym prorokiem, czy czyjaś działalnośc jest dobra czy zła... J.

12.11.2004

Idea - wg. Platona rodzaj bytu ogólnego, aczasowego i niezmiennego, wieczny i doskonały prawzór danej rzeczy. Wg. Augustyna po platońsku pojmowane idee wszystkich bytów tkwią w umyśle Boga. Co wobec tego z ideą zła jako takiego? Czy idea zła istnieje też w umyśle Boga? Idea zła musiała przecież istnieć. Nie zgadzam się z manicheizmem, bo nie od zawsze istniało dobro i zło - od zawsze istniało dobro (Bóg), ale dobro, jak wszystko inne musi mieć zaprzeczenie, przeciwieństwo. Choć zło (szatan) nie istniało, to jednak jako idea, było. Nawet gdyby przyjąć za Augustynem, że zło to brak Boga - to jednak idea braku Boga też musiała istnieć. Gdzie? W umyśle Boga???

W tej filozofii zło jest postrzegane jako brak - brak dobra. Nie jest więc bytem, ale ubytkiem. Podobnie jak dziura w skarpecie nie istnieje sama w sobie. Jest tylko pewnym brakiem doskonałości skarpety ;) Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ albo TUTAJ J.



1   ...   14   15   16   17   18   19   20   21   ...   31


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna