Monument relatywny



Pobieranie 0,61 Mb.
Strona6/6
Data22.12.2017
Rozmiar0,61 Mb.
1   2   3   4   5   6

Olafer Eliasson (ur.1967) najmłodszy z prezentowanych artystów, pochodzi z Danii. Na świadomość artystyczną duży wpływ mają zjawiska bezpośrednio związane z naturą. Dusza żywiołów objawia się w instalacjach Eliassona, zwłaszcza tych związanych z próbą wizualizacji mechaniki zjawisk naturalnych naszej planety. Artysta zatrzymuje deszcz15 w postaci lodowych sopli, będąc współtwórcą obiektu, którego formę zbudowała temperatura i wiatr. Proces powstawania tej pracy trwa bezustannie lub zgodnie z umownym czasem jej ekspozycji, względność czasu istnienia stawia ją w rzędzie monumentów relatywnych.


1m³ światła (instalacja prezentowana w Galerii Skuc w Lubljanie w roku 1999) jest pracą w której artysta nadaje kształt i masę światłu, za pomocą reflektorów wrysowuje światłem krawędzie świetlnego kubika. Forma istnieje, choć jest bardzo umowna i to widz sam musi stwierdzić jej realność.
Na koniec chciałbym wspomnieć niezrealizowany projekt wrocławskiego artysty Jerzego Rosolowicza (ur.1928-1982). Projekt Kreatorium Kolumny Stalagnatowej – Millennium zaproponował artysta podczas Sympozjum Plastycznego odbywającego się w roku 1970 we Wrocławiu16

Wzniosłość projektów Rosołowicza zrobiła na mnie duże wrażenie, uważam ”poławiacza rosy” za jednego z ciekawszych powojennych artystów polskich. Powstanie formy stalagnatowej będącej tworem naturalnym ale zrobionym przez człowieka (na co zwrócił uwagę Mariusz Hermansdorfer)17 jest interesującym przykładem naszej kooperacji z naturą. Jednak nie efekt końcowy projektu (kolumna stalagnatowa) tak mnie poruszył, ale idea procesualności leżąca u podstaw realizacji tego projektu. Odpowiedzialność czuwania nad Kreatorium, nałożona przez artystę czterdziestu kolejnym pokoleniom, jest dla mnie zapowiedzią prawdziwego zwycięstwa sztuki nad podporządkowaną rutynie codziennością. W założeniach artysty nadchodzące dni, lata i stulecia miały następować w atmosferze uroczystego oczekiwania. Zbiorowe kreowanie kolumny podnosi prymat idei wspólnej odpowiedzialności za efekt końcowy dzieła.




Mógłbym przytoczyć nazwiska jeszcze wielu artystów, w których pracach znajduję elementy sztuki o charakterze ulotnym np.: Andy Goldsworthy z jego estetyzującymi kalejdoskopami zmieniających się pór roku, Marc Quine, zajmujący się kriogenicznymi eksperymentami, Wolfgang Laib wykorzystujący wosk i pigment do swoich instalacji, pirotechniczny fenomen, Szwajcar Roman Singner czy też Roxy Paine tworząca obraz nawarstwiającego się szronu, przy użyciu skomplikowanej technologii. Należałoby także wspomnieć o twórczości polskiej artystki Teresy Murak. Łączy mnie z nimi artystyczne powinowactwo. Rozumiem przez to, docenianie wagi ulotnego, które staje się wymierną jakością sztuki. Niczym nie ryzykuję nazywając Elektryczne pole Waltera De Marii, dziełem monumentalnym, ponieważ jego rozmach, zaangażowanie widzów i wrażenie jest trwałe. Relatywność, wspomniana w tytule tego artykułu, odnosi się nie tylko do materii rzeźbiarskiej służącej do konstruowania obiektów i planów artystycznych. O charakterze monumentu w rzeczywistości nie decyduje rodzaj materii wykorzystanej do budowy obiektu sztuki. Czy jeśli będzie nią światło, które tworzy chwilową kompozycję, praca nie będzie monumentalna? Przykładem i odpowiedzią zarazem była (i jest) instalacja świetlna Henryka Stażewskiego pt. Kompozycja pionowa nieograniczona pokazana w 1970 roku w czasie Sympozjum plastycznego we Wrocławiu.






1 B. Frydryczak, Miedzy gestem, a dyskursem, Warszawa 1998, s.113

2 sformułowanie użyte przez P. Krakowskiego w O sztuce nowej i najnowszej, Warszawa 1984, s.121


3 Na podstawie katalogów: Gordon Matta – Clark A Retrospective, Museum of Contemporary Art, Chicago 1985, Gordon Matta – Clark, Instituto Valenciano de Art Moderna, Valencia 1993

4 Frances Richard, poeta amerykański, krytyk, współpracuje z Artforum

5 Dan Graham Projekt muzeum Matta-Clarka w Paryżu, Instituto Valenciano de Art Moderna, Valencia 1993 s.377

6 termin „muzeum wyobraźni” cyt. za Andre Malraux

7 Robert Smithson Amarillo Ramp, Texas 1973 (projekt dokończył Richard Serra)


8 Juan Eduardo Cirlot Słownik Symboli, Wydawnictwo Znak, Kraków 2000, s. 383


9 Jeanne Hersch Wielcy myśliciele zachodu – dzieje filozoficznego zdziwienia, Pruszyński i Sk-a, 2001 str.229

10 Julio Cortazar Proza z Obserwatorium, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1986

11 Vertical Earth Kilometer, Documenta VI, Kassel, Niemcy 1977


pręt mosiężny o średnicy 5,08 cm, 167 elementów po 6 metrów, 79 dni wiercenia

część naziemna: wykończenie płytą z czerwonego piaskowca 2m²



12 The Broken Kilometer 1979


500 szt. 5cm x 200 cm, waga 34 kg, polerowany mosiądz

38,1 m x 13,7 m całość, waga 17 ton

Dia center for the arts (soho), Nowy Jork

13 Lighthing Field 1977


1600 x 1000 m, 400 aluminiowych słupów, różnych wysokości od 460 cm do 814 cm.

Odległość między słupami 66,99 m

25 pól na długości 16 pól na szerokości


1


14 rezerwacja hotelu:

Dia Art. Foundation

P.O.Box 207

Quemado, New Mexico 87829, USA

86 -108$ cena noclegu


1


15 Deszczowy Pawilon Reykjavik Art Museum, 1998

idea zamarzania zimowych fontann ma dużo dłuższa historie, odnaleźć je można w twórczości dwójki artystów norweskich: Pera Kallerig ur.1925



i Carl Nesjar ur. 1920 zob. Arve Bringaker, Graffiti Editions “Skultur i Norge” 1997 str.217, 257

1


16 Sympozjum Plastyczne Wrocław’70 Ośrodek Teatru Otwartego „Kalambur” pod red. Danuta Dziedzic, Zbigniew Makarewicz Wrocław 1983

1


17 Mariusz Hermansdorfer Artyści Wrocławia 1945-1970 Wydawnictwo Dolnośląskie 1996




1   2   3   4   5   6


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna