Mała encyklopedia kultury antycznej



Pobieranie 11,54 Mb.
Strona36/159
Data23.10.2017
Rozmiar11,54 Mb.
1   ...   32   33   34   35   36   37   38   39   ...   159

Demokryt (Demokritos) z Abdery jeden z naj­wybitniejszych filozofów greckich. Żył w latach 460 - 370 p.n.e. Wiadomo o nim, że odbywał dalekie podróże, uczył się u kapłanów egipskich i magów babilońskich, wiele też lat przeżył w Atenach. Był człowiekiem wszechstronnie wy­kształconym i płodnym pisarzem. Miał napisać około 70 dzieł z dziedziny fizyki, logiki, teorii poznania, matematyki, estetyki, gramatyki, me­dycyny, z których pozostały tylko nieliczne fragmenty. Przypisywano mu też odkrycia i wy­nalazki w dziedzinie astronomii i mechaniki. -D. rozwinął naukę Leukippa o atomach i zbu­dował konsekwentny materialistyczny system filozoficzny. Materia składa się, wg D., z nie­podzielnych i niezmiennych cząstek czyli ato­mów, które pozostają w ustawicznym ruchu w próżni. Ruch ten nie ma początku i nie został nadany atomom przez żaden czynnik zewnętrzny. Atomy nie są jednakowe, różnice między nimi są natury ilościowej. Ciągły ruch atomów w próż­ni stwarza wciąż nowe światy; jednym z nich jest Ziemia. Światów jest nieskończona ilość, jedne z nich są w stanie rozwoju, inne zbliżają się do swego końca. D. sądził, że takie właści­wości, jak słodycz, gorycz, ciepło, barwy itd. są tylko stanami umysłu, nie zaś prawdziwymi cechami rzeczy. Twierdził, że istnieją tylko dwa rodzaje wiedzy: wiedza prawdziwa, której źró­dłem jest rozum, nus, oraz wiedza nieprawdziwa, której źródłem są zmysły. D. zajmował się rów­nież zagadnieniami etycznymi. Sądził, że rozu­mowe poznanie dobra prowadzi człowieka do zadowolenia i pogody ducha. Dzięki temu po­glądowi nazwano go śmiejącym się filozofem. Sądził, że człowiek rozumny nie powinien zaj­mować się wielu sprawami i nie powinien brać się do rzeczy większych niż te, którym jest w stanie podołać, gdyż umiar jest bezpieczniejszy od nadmiaru. Rozróżniając rozkosze zmysłowe i umysłowe, dawał pierwszeństwo tym ostatnim jako mającym w sobie coś nieśmiertelnego. D. był najwybitniejszym materialistą świata an­tycznego i najbardziej uniwersalnym myślicielem greckim, podobnym pod tym względem do Arystotelesa. Postępowość D. przejawiała się również wyraźnie w jego poglądach demokra­tycznych. Mimo że przez jakiś czas przebywał w Atenach, nie wywarł tam bezpośredniego wpły-

Demomeles

185

Uemostenes



wu na kształtowanie się poglądów Ateóczyków, a zwycięstwo filozofii Platona, który świadomie go przemilczał, zadecydowało o zaginięciu niemal całej jego bogatej, wszechstronnej i cennej spu­ścizny naukowej i filozoficznej.

Demonieles architekt lub inżynier grecki, dzia­łający w V w. p.n.e., znany z fragmentu inskryp­cji z Eleusis; uporządkował trasę świętej drogi prowadzącej z Aten do Eleusis, budując most przez wąwóz rzeki Rheitos.

Demonaks z Cypru (II w. n.e.) filozof ze szkoły cynickiej, uczeń Epikteta, Timokratesa z Heraklei, Demetriosa i Agatobulosa. Starał się naśladować sposób życia Diogenesa, czcił rów­nież w szczególny sposób Sokratesa i Arystypa. Brał żywy udział w życiu publicznym i zyskał sobie wielki szacunek. Gdy dożył 100 lat, nie chcąc być zależnym od innych a nie mogąc już sam sobie usłużyć, skazał się na śmierć przez zagłodzenie.

demonologia (od gr. ddjnwn bóg, bóstwo) nauka o demonach, czyli o dobrych i złych bó­stwach niższego rzędu, pośredniczących między bogami a ludźmi, nie odegrała w religii greckiej znaczniejszej roli, natomiast rozwinęła się w du­żym stopniu w religii etruskiej. Oprócz bóstw Etruskowie czcili szereg demonów. Wierzono w istnienie demonów złych i groźnych, które wszędzie czyhały na człowieka, i trzeba było znać sposoby na ich przebłaganie. Wierzono również w demony dobre, a więc bóstwa opie­kuńcze, pomocne przy porodach, Jwwnes; no­siły one także nazwę Łase i Twan i odpowiadały pod pewnymi względami greckim Charytom;

etruskie demony rodzinne znano w Rzymie jako Lary i Penaty. Od końca VII w. p.n.e. daje się odczuć silny wpływ religii greckiej na wierzenia etruskie, co się zaznacza również we wprowa­dzeniu nowych demonów. Tak np. greckie bó­stwa Eros, Tanatos, Persefona, Charon, Nike przybierały u Etrusków postać demonów i w sztu­ce plastycznej mają ich atrybuty, jakkolwiek funkcje ich w stosunku do człowieka są odmien­ne. Od IV w. p.n.e. przejawia się u Etrusków wyraźny wpływ mistyki orficko-pitagorejskiej i nauki o Wędrówce dusz; widać to np. w malo­widłach grobowca z Corneto, które przedsta­wiają walkę dobrego i złego demona o duszę dziecka.

demopojetos (gr. demopójetos) obywatel obcego daństwa, któremu za wybitne zasługi wobec Aten przyznano obywatelstwo ateńskie. Wniosek o na­danie obywatelstwa rozpatrywano na dwu ko­lejno po sobie następujących zgromadzeniach ludowych, przy czym wymagany był udział co najmniej 6000 głosujących. W ciągu roku oby­watelstwo takie mogło być zakwestionowane za pomocą grafe paranómon (zob.). D. wpisywano na listy demu, fyli i Bratni, nie mógł on jednak piastować urzędu archonta ani być kapłanem. Drugie pokolenie uzyskiwało już pełne prawa obywatela ateńskiego.

demos zob. dem.

demosios (gr. demósios) niewolnik należący do państwa, publiczny; niewolnicy tacy pełnili różne funkcje w administracji państwowej; byli poli­cjantami, pisarzami, sługami sądowymi, ka­tami itd.

Demostenes (gr. Demosthenes) 1. syn Alkistenesa, wódz wojsk ateńskich w wojnie pelopo-neskiej. Naraził się na gniew Ateńczyków, gdy nie udał się mu plan przedarcia się do Beocji od strony zachodniego wybrzeża przez Etolię i Fokidę w 426 r. Jednakże, pokonawszy Spar-tanina Eurylocha, który zaatakował Naupaktos, uzyskał przebaczenie i powrócił do Aten. Oto­czył hoplitów spartańskich, którzy wylądowali na wyspie Sfakterii i zmusił ich do kapitulacji w r. 425, co było dla Sparty wielką klęską. W 413 r. p.n.e. został wysłany z flotą na Sycylię, na pomoc Nikiaszowi. Widząc beznadziejną sytuację, namawiał Nikiasza do wycofania się, ten jednak nie usłuchał i wkrótce stracił zarówno flotę, jak i wojska lądowe. Obaj strategowie dostali się do niewoli i zostali przez Syrakuzańczyków skazani na śmierć. 2. syn Demostenesa z Aten, właściciela warsztatu'broni, najsławniej­szy mówca grecki (384 - 322 r. p.n.e.). Po stracie ojca, pragnąc odzyskać odebrany mu przez opiekunów majątek, poświęcił się wymowie, przy czym musiał przezwyciężyć wielkie trudności ze względu na słabe zdrowie i wady wymawiania. Najpierw występował w sprawach sądowych, później poświęcił się wymowie politycznej. Jako polityk walczył o niepodległość Aten. Przej­rzawszy zaborcze zamiary Filipa II Macedoń­skiego, przestrzegał rodaków przed jego obłudną polityką, namawiał ich do wysłania pomocy Olintowi i do walki orężnej. Dzięki niemu po­większono flotę ateńską, wzmocniono stanowi­sko Aten na Chersonezie Trackim, pozyskano sprzymierzeńców, a pieniądze przeznaczone na zabawy ludowe obrócono na obronę państwa. Po klęsce pod Cheroneją w r. 338 p.n.e. D.



denar

186


Derkylldas

podtrzymywał dalej w Ateńczykach nadzieję odzyskania wolności. W r. 336 Ktesifon złożył na Zgromadzeniu Ludowym wniosek o przy­znanie D. złotego wieńca za zasługi dla ojczyzny. Sprzeciwił się temu zacięty przeciwnik D., przy­wódca stronnictwa filomacedońskiego, Ajschi-nes. W pojedynku słownym dwu najznakomit­szych mówców zwyciężył D; otrzymując złoty wieniec, Ajschines zaś musiał pójść na wygnanie. Po śmierci Aleksandra W. D. zorganizował powstanie Greków przeciw Macedonii; gdy jed­nak próba ta skończyła się w roku 322 klęską, D. schronił się na wyspę Kalaurię i tam otruł się. Starożytni znali 65 mów D., do naszych czasów zachowało się ich 61, lecz autentyczność kilku jest kwestionowana. Najważniejsze z nich to trzy filipiki, trzy mowy olintyjskie, mowa o przeniewierczym poselstwie oraz mowa o wieńcu. 3. D. z Bitymi (III/II w. p.n.e.), poeta epiczny, autor poematu o Bitynii, z którego zachowały się do naszych czasów fragmenty.



denar (łac. denarius) srebrna moneta rzymska równająca się pierwotnie 10 asom, później, po zmniejszeniu wagi asa, odpowiadała wartości 16 asów lub 4 sesterców. Początkowo na awersie monety znajdował się wizerunek bogini Romy w hełmie, na rewersie Dioskurowie na koniach. Za czasów cesarstwa na awersie d. wybijano portret panującego lub członków rodziny ce­sarskiej. Stałe pogarszanie się srebra używanego do bicia d. powoduje wypieranie d. przez tzw. antoniniana, o wartości nominalnej 2 d.', od Galliena oba nominały nie zawierają właściwie srebra; d. aweus zob. aureus. Zob. monetarne systemy.

denticuli (łac. dosł. ząbki) termin używany w architekturze, oznaczający ozdobny szlak umieszczony pod gzymsem (a nad fryzem), w porządku jońskim lub rzymskim „złożo­nym".

denuntiatio łac. w procesie cywilnym oznacza prywatne zawiadomienie zainteresowanej osoby przez inną o prawnie ważnym fakcie lub za­miarze w postępowaniu extra ordinem; prywatne porozumienie stron dotyczące ich stawienia się przed sędzią, wezwanie świadków, wezwanie pozwanego do sądu. W procesie kryminalnym d. oznaczało doniesienie o popełnionym prze­stępstwie.



deportatio in insulam (lub insulae deportatio) łac. wygnanie obywatela rzymskiego na wyzna­czoną wyspę lub do miejscowości w odległym

kraju (d. quasi in insulam) połączone z konfiskatą majątku i utratą obywatelstwa, zwykle doży­wotnie. D. zaczęto stosować dopiero za cesar­stwa. Kara ta powstała z połączenia dwu dawniej­szych kar: aauae et ignis interdictw i relegatio, przy czym stosowano ją natychmiast i bezwzględ­nie. Początkowo podlegali d. przestępcy poli­tyczni, z czasem służyła ona cesarzom jako do­godny środek do usuwania z życia politycznego wpływowych i bogatych jednostek, które mogłyby się stać niebezpieczne, jak również obywateli, którzy dopuścili się takich przestępstw, jak:

cudzołóstwo, zabójstwo, podpalenie, otrucie, porywanie ludzi, fałszerstwo, świętokradztwo i in. Za lżejsze wykroczenia deportowano na Kretę, Cypr, Kyterę, Naksos, Baleary; za ciężkie prze­stępstwa wysyłano do miejscowości dzikich, bez­ludnych, gdzie brakowało wody, albo też o nie­zdrowym klimacie, jak np. wyspa Gyaros, Kor­syka, Sardynia, oaza na pustyni libijskiej lub niektóre ściśle nadzorowane wyspy w pobliżu brzegów Italii.

depositum łac. umowa o przechowanie, kon­trakt realny, polegający na oddaniu rzeczy ru­chomej w bezpłatne przechowanie z obowiąz­kiem zwrotu na każde żądanie. Biorącemu rzecz, depositarius, nie wolno było jej używać, gdyż w ten sposób dopuszczał się tzw. furtum usus. Do ochrony praw deponenta, tzn. dającego rzecz, służyła -skarga zwana actio depositi directa;

depozytariusz mógł przeciw niemu dochodzić swych roszczeń za pomocą skargi, zw. actio depositi contraria. Szczególnymi rodzajami depo­zytu były: depozyt konieczny (oddanie rzeczy na przechowanie z konieczności), depozyt sekwes-trowy (oddanie przez strony na przechowanie osobie trzeciej rzeczy, o którą toczy się spór z obowiązkiem wydania jej temu, który wygra proces); depozyt nieregularny (oddanie na prze­chowanie rzeczy zamiennych z obowiązkiem zwrotu tyle samo i tego samego rodzaju rzeczy).



Derbe warowne miasto w Likaonii, na granicy Isaurii w Azji Mn., siedziba tyrana Antypatra, przyjaciela Cycerona.

Derbikowie (Derbiccae, Derbices) ludność Mar-giany, nad dolnym brzegiem rzeki Oksos, aż do jej ujścia do Morza Kaspijskiego.

Derketis (albo Derketo) bogini syryjska, zwana także Atargatis, odpowiadająca greckiej Afro­dycie, czczona pod postacią ryby.

Derkylidas dowódca wojsk spartańskich w woj­nie peloponeskiej, zwany Syzyfem dla swej chy-

Dertooa

187


Diagoras

trości. W r. 411 p.n.e. zdobył Abydos i Lamp-sakos, w r. 399 (w walce z Famabazosem) szereg miast w Troadzie, potem bronił Chersonezu Trackiego przeciw Trakom. W r. 397 otrzymał rozkaz prowadzenia wojny przeciw Tissafemc-sowi, wkrótce jednak został odwołany, naczelne dowództwo otrzymał bowiem Agesilaos. D. był czynny jeszcze przynajmniej do r. 390.



Dertona dziś Tortona; ważne miasto w Ligurii, leżące na drodze między Genuą a Placencją, od r. 100 p.n.e. kolonia rzymska.

Dertosa dziś Tortosa; miasto w Hiszpanii, położone na lewym brzegu rzeki Ebro, przy drodze wiodącej z Walencji do Tarrakony.

desertor łac. żołnierz, który samowolnie prze­dłużył swój urlop lub oddalił się od armii na taką odległość, że nie dochodził do niego glos trąb.

desultor łac. jeździec cyrkowy przeskakujący w biegu z jednego konia na drugiego.



Deukalion mit. 1. syn Prometeusza, król Tesalii. Zob. Pyrrai. 2. syn Minosa i Pasifac, brał udział w wyprawie Argonautów po złote runo i w polowaniu na dzika kalidońskiego.

deus ex machina (łac. dosł. bóg z maszyny) urządzenie teatralne, rodzaj żurawia, na którym wprowadzano na scenę w tragedii greckiej nagle zjawiające się bóstwa. Sposób ten, dla łatwiej­szego rozwiązania zaplątanej intrygi, stosował Eurypides (gr. theós apó mechanSs). Przysło­wiowo mówi się tak o niespodziewanym roz­wiązaniu zdarzeń.

Deverra zob. Intercidona.

deyotio fac. rodzaj ślubowania, znany z opo­wiadania annalistów o Decjuszach, różniący się od votum tym, że: a) składany był bogom pod­ziemnym, b) przedmiotem ślubowania było życie ludzkie; c) spełnienie ślubowania, czyli śmierć składającego d., następowało przed doznaniem od bóstwa żądanych łask; d) wzajemne świad­czenie bóstwa polegało również na unicestwie­niu życia ludzi, których śmierci życzył sobie składający ślubowanie. D. stosowano tylko w czasie wojny, składał je magistratus cum im-perio poświęcając siebie lub dowolnie przez sie­bie wybranego obywatela — żołnierza oraz woj­sko wroga bogom podziemnym i błagając tych ostatnich o zwycięstwo. Wg tradycji, trzej kon-sulowie z rodu Decjuszów (zob. Decii) złożyli tego rodzaju ślubowanie, poświęcając własne życie dla uzyskania zwycięstwa.

Dia 1. dawniejsza nazwa wyspy Naksos.

2. dziś Standia; wysepka w pobliżu Krety, znana z podania o Ariadnie i Bakchusie.



Diablintes zob. Aulerkowie.

diadem (gr. diddema) pierwotnie ogólne okre­ślenie wstążki opasującej włosy, chętnie używa­nej w starożytności zarówno przez mężczyzn, jak przez kobiety. Wprowadzenie specjalnego jej typu jako oznaki władzy królewskiej miało miejsce dopiero za Aleksandra W., który przejął ten zwyczaj od królów perskich. Z>. królewski sta­nowiła miękka (u Persów purpurowa, w Rzymie biała) wstążka, opasująca włosy nad czołem i związana nad karkiem. Oba końce luźno spusz­czone i ozdobione frędzlami spadały na kark. Taki właśnie d., nie zaś koronę, odrzucił Cezar, była to bowiem szczególnie w Rzymie znienawi­dzona oznaka władzy królewskiej. Pierwsi cesarze rzymscy jeszcze d. nie używali; wchodzi on oficjalnie w skład stroju cesarskiego dopiero za Dioklecjana i Konstantyna W. W okresie póź­nego cesarstwa d. ozdabiano dwoma sznurami pereł i drogimi kamieniami, umieszczając w środ­ku najwspanialszy, lub też całą wstążkę sporzą­dzano z klejnotów.

Dlades naczelny inżynier i konstruktor machin oblężniczych w wojsku Aleksandra W.; jego wynalazkom zawdzięczał Aleksander zdobycie Tym w r. 332 p.n.e.

diadoch (gr. diddochos dosł. następca) tak nazwali późniejsi historycy dowódców armii Aleksandra W., którzy po jego śmierci w r. 323 p.n.e. podzielili między siebie jego olbrzymie państwo. Byli to: Eumenes, Antypater z synem Kassandrem, Antygonos, Ptolemeusz, Lizymach, Seleukos, Leonnatos, Perdikkas. Każdy z nich przez pewien czas władał jedną z prowincji im­perium, aż wreszcie po długotrwałych walkach powstały trzy wielkie państwa: Egipt pod pa­nowaniem Lagidów, potomków Ptolemeusza, Syria pod panowaniem Seleukidów i Macedonia pod panowaniem Antygonidów.

Diadochos przydomek filozofa Proklosa.

Diadomenianus (Marcus Opelius D.,) syn Makrynusa, z którym dzielił władzę nad cesar­stwem rzymskim w latach 217-218.

diadameaos gr. młodzieniec wieńczący głowę;

częsty motyw rzeźby greckiej w okresie klasycz­nym.



Diagoras 1. D. z Rodos, słynny zapaśnik grecki, któremu Pindar poświęcił VII Odę Olim­pijską. 2. D. z Melos, syn Telekłytosa, z przy­domkiem Atheos (ateista), poeta i filozof grecki,

diajtetes

188


dialog

odrzucał całkowicie istnienie bogów i potrzebę kultu religijnego.



diajtetes (gr. diajtetes) sędzia polubowny, roz­jemca; publiczni sędziowie rozjemczy występują od r. 403 p.n.e. w procesie attyckim jako obo­wiązkowa pierwsza instancja dla większości pro­cesów prywatnych, w których wartość sporu była większa niż 10 drachm; od ich wyroku można było apelować do heliai. Instytucja d. rozpowszechniła się w całej Grecji, a z czasem została przeniesiona do krajów hellenistycznych:

w Egipcie ptolemejskim istnieli miejscy sędzio­wie rozjemczy w Aleksandrii, ponadto w cha­rakterze tym występowali niektórzy urzędnicy administracji miejscowej. Prócz publicznych sę­dziów rozjemczych istnieli także prywatni sę­dziowie polubowni wybrani przez strony. Od ich wyroku nie było apelacji.



Diakria północno-wschodnia część Attyki, górzysta, rozciągająca się aż po równinę ma­ratońską.

dialektyka (gr. dialektike, dom. techne sztuka rozprawiania). Starożytni Grecy uważali d. za sztukę dochodzenia prawdy przez ujawnienie sprzeczności w rozumowaniu przeciwnika i prze­zwyciężenie tych sprzeczności. Pierwsze zacząt­ki d. możemy znaleźć już u filozofów szkoły jońskiej, tzn. u Talesa, Anaksymandra i Anaksymenesa; byli oni jednak jeszcze naiwnymi dialektykami, ponieważ rozpatrywali przyrodę jako całość, nie rozkładali jej na poszczególne ele­menty, nie badali jej w oderwaniu od naturalnej współzależności. Ojcem d. słusznie został nazwa­ny Heraklit, który w sprzeczności dojrzał przy­czynę rozwoju i zbliżywszy się do dialektycz­nego pojmowania przyrody, starał się tą zasadą wyjaśnić ustawiczny ruch i zmianę w świecie. D. Heraklita była jednak ograniczona, ponieważ nie uznawał on rozwoju w nieskończoność i są­dził, że ruch ma charakter kołowy i że rozwój przyrody dojdzie kiedyś znów do punktu wyjścia. W każdym razie rola jego jako dialektyka jest w historii filozofii nader doniosła. D. rozwijał dalej Demokryt, w działalności sofistów zaś d. była głównym przedmiotem nauczania obok krasomówstwa i etyki. Ucząc Parmenides, Sofista i Fileb. Sto­sował ją szeroko Arystoteles, jakkolwiek spro­wadzenie bogactwa stosunków zachodzących w przyrodzie do 10 kategorii świadczyło o dużej ograniczoności jego d. Późniejsze kierunki filo­zofii greckiej nie rozwinęły dalej d.

dialog gr. dialogos rozmowa; jako nazwa ga­tunku literackiego oznacza rzeczywistą lub fik­cyjną dysputę na temat filozoficzny, literacki itd. spisaną w formie rozmowy. Za ojca d. należy uważać — wbrew doniesieniom starożytnych o rzekomych d. Zenona z Elei czy Protagora-sa — Sokratesa, który wprawdzie sam nie pisał, ale prowadził charakterystyczne dysputy; po jego śmierci powstała olbrzymia literatura mająca za przedmiot jego osobę i dysputy, a posługująca się głównie formą d. Z różnych d. sokratycznych, które starożytni uważali za najwcześniejsze, jedne, np. szewca ateńskiego Simona lub Sim-miasa z Teb, są nieuchwytne i wątpliwe, o innych (Kritona, Ajschinesa, Antystenesa) mamy bar­dzo szczupłe wiadomości, tak że pierwszymi dla nas d. są właściwie dzieła Platona, będące zara­zem szczytowym osiągnięciem w tym gatunku literackim. Już u Platona występują dwa typy d., które przetrwały aż do późnej starożytności:

diegematyczny, tj. taki, w którym rozmowa jest opowiedziana, oraz dramatyczny, który przed­stawia rozmowę bezpośrednio, bez żadnego słowa wiążącego, tak jak to się dzieje w dramacie;

mamy również u Platona, używaną chętnie i później, formę d. sympozjonu (gr. sympóaion biesiada). Do charakterystycznych cech d. Pla­tona należy także to, że autor nie występuje w nich nigdy ani jako rozmówca, ani nawet jako sprawozdawca rozmowy; tę ostatnią rolę w diegematycznych d. Platona spełnia albo Sokrates, albo ktoś z jego otoczenia. Zmianę pod tym względem wprowadził Arystoteles, który przynajmniej w części swoich d. występo­wał jako rozmówca (przy czym, być może, od­grywał główną rolę) lub jako sprawozdawca rozmowy. Ta innowacja jest zresztą tylko for­malna, bo już Platon w wielu d. ukrywał się pod maską Sokratesa. Z innych zmian, które wprowadził do d. Arystoteles, należy wymienić

dialog

189


diaulos

nie wiążące się organicznie z akcją d. wstępy oraz podział d. na księgi, z których każda obej­mowała jedną rozmowę (rf. Platona tylko wyjąt­kowo dzielą się na księgi). Poza tym w d. Arysto­telesa zatracił się charakter swobodnej, natural­nej rozmowy, który u Platona był zapewne od­biciem trafnie zaobserwowanych autentycznych rozmów Sokratesa. Odtąd d. staje się z jednej strony popularną formą przekazywania dogma­tycznych, już gotowych teorii omawianych w szkolnych ćwiczeniach (w związku z tym prze­ważają w nim długie, systematyczne wykłady, przeplatane tylko rozmową, którą kieruje główna osoba d.), z drugiej strony u spadkobierców Arystotelesa, a także u przedstawicieli innych szkół filozoficznych epoki hellenistycznej d. staje się formą opowiadania historycznego (Heraklejdes z Pontu). Z biegiem czasu treść d. obejmuje również zdarzenia mityczne i motywy bajkowe, widoczne zwłaszcza u cyników (zwierzęta w d. cynika Diogenesa). Wszystkie te cechy, oddala­jące d. od pierwotnej tematyki i od pierwotnej, sokratycznej formy, spowodowały w okresie hellenistycznym zupełny jego upadek. Odro­dzenie d. zaczyna się na gruncie rzymskim. Jakkolwiek d. w literaturze rzymskiej jest wyni­kiem naśladowania wzorów greckich, odznacza się on jednak pewnymi swoistymi, oryginalnymi rysami, jak np. tym, że rozmowa toczy się pra­wie zawsze w gronie bliskich sobie osób, nierzadko nawet członków rodziny (tak np. już w pierw­szym d. rzymskim autor jego, Brutus, prowadził rozmowę na temat zagadnień prawniczych ze swoim synem). Miejscem rozmów jest przeważnie wieś, a prowadzi się je tylko w pewnych okolicz­nościach, najczęściej w czasie świąt. Miejsce i czas rozmów tłumaczą się tym, że Rzymianin, zajęty w dzień powszedni w stolicy sprawami państwowymi, nie miał czasu na dysputy nauko­we i filozoficzne. Rozmówcami byli najczęściej ludzie o bardzo zbliżonych lub nawet identycz­nych poglądach, inaczej niż u Platona, gdzie zarówno miejsce i czas, jak tematyka i forma rozmów mają charakter czegoś spontanicznego, przypadkowego. Poza tymi oryginalnymi rysami d. rzymski, mający najwybitniejszego przedstawi­ciela w Cyceronie, połączył w sobie motywy pla­tońskie z arystotelesowskimi, przy czym prze­wagę zachował arystotelesowski typ d.', główna osoba d. nadaje kierunek całej rozmowie, d. dzielą się na księgi, które mają na początku osobne wstępy, dłuższe wykłady przeplatane są rozmo­wami. Ten mieszany, arystotelesowsko-platoński charakter d. występuje również w okresie cesar­stwa u Plutarcha, u którego spotykamy również wiele z wymienionych wyżej rysów d. rzymskiego. Inny natomiast typ reprezentują d. Lukiana, bę­dące syntezą motywów d. i komedii.




1   ...   32   33   34   35   36   37   38   39   ...   159


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna