Lista wszystkich pytań Pytanie z dnia: 2005-09-30 21: 58: 47 Pytanie



Pobieranie 306,71 Kb.
Strona9/9
Data24.02.2019
Rozmiar306,71 Kb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9

Pytanie z dnia: 2005-09-05 22:14:50

Pytanie: ....może zacznę od początku. Przez odstatni czas nie widziałam sensu w modlitwie, zawsze wydawało mi się, że mówie sama do siebie i, że nikt mnie nie słucha. Jednak coś się zmieniło... Po długiej walce wreszcie wygrałam z jednym dosyć poważnym grzechem, wyspowiadałam się szczerze żałując i obiecałam sobie, że już nigdy go nie popełnie. Już widzę efekty. ON mi pomógł i myśle, że wskazał moje powołanie. Jestem MU wdzięczna ale troche mi głupio z tego powodu, że nadal modlitwa nie jest rzeczywistą rozmową z BOGIEM. Wyliczam MU czas. Np. modlę się tylko wtedy, gdy muszę, najczęściej jest to w kościele, bo w domu często zapominam. Co może mnie zmobilizować do "prawdziwej" modlitwy?

Odpowiedz: Do modlitwy najbardziej chyba mobilizuje świadomość tego, z kim mogę wtedy rozmawiać i być... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-05 15:35:22

Pytanie: Czy św. Sybilla to rzeczywiscie święta uznana przez Kościół ? Jak kosciól odnosi sie do jej przepowiedni?

Odpowiedz: Zobacz TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-09-05 15:27:58

Pytanie: Czy przyglądanie się dziewczynom bez podniecenia seksualnego (erekcjii) to grzech ciężki. Tak po prostu. Bo podobają mi się piękne dziewczyny.

Odpowiedz: Grzechem jest pożądliwe patrzenie. Resztę oceń sam.... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-05 12:54:31

Pytanie: Kiedy w tym tj. 2005r. przypada Święto Bożego Narodzenia w Kościele Prawosławnym

Odpowiedz: Różnica między kalendarzem gregoriańskim a juliańskim wynosi 13 dni. Boże Narodzenie zawsze obchodzi się 25 grudnia (24 wigilia). Kiedy w kalendarzu juliańskim jest 24 grudnia u nas jest 6 stycznia... red.

Pytanie z dnia: 2005-09-05 11:42:13

Pytanie: zaproponowano mi bym został szafarzem,chciałbym wiecej dowiedzieć się o obowiązkach szafarza, proszę o odpowiedz

Odpowiedz: Najlepiej zajrzeć do Instrukcji o nadzwyczajnych szafarzach Komunii świętej wydanej przez Konferencję Episkopatu Polski. Mozna ją znaleźć np. TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-09-05 09:55:45

Pytanie: Szczęść Boże.Wiem, że grzechem jest mówić że nie ma się grzechu ,bo nie ma ludzi bezgrzesznych. Ale z czego spowiada się Papież...?

Odpowiedz: Odpowiadający z oczywistych względów nie zna odpowiedzi na to pytanie. Warto jednak ten temat podjąć w szerszym kontekście. Bo wielu pobożnych i swiętych ludzi często sie spowiada... Wydaje się, że im ktoś bardziej nad soba pracuje, tym lepiej widzi swoje niedoskonałości. Brak cierpliwości wobec bliźnich, skłonność do plotkowania, brak modlitwy za potrzebujących... To grzechy których czesto "zwyczajni ludzie" w ogóle nie dostrzegają. Nie jest to jakiś wielki problem, ale warto przecież szukać doskonałości, do której wzywał nas Chrystus. Nie można ustawać w stawaniu się lepszym. Tym bardziej, że pobożnym i dobrym ludziom bardzo zagraża najniebezpieczniejszy z grzechów, korzeń wszelkiego zła: pycha. Przez nią łatwo z wyżyn świętości wpaść w otchłanie grzechu. Potrzeba więc ciągłej czujności... Częsta spowiedź nie jest obowiązkiem, ale - o czym często zapominamy - bardzo pomaga w stawaniu sie lepszym. Sakrament pokuty nie tylko daje odpuszczenie grzechów, ale też łaskę, dzięki której łatwiej nam walczyć ze złem; daje siłę i odwagę w patrzeniu na siebie. J.

Pytanie z dnia: 2005-09-04 13:57:50

Pytanie: mam 16 lat. jestem katolikiem chodze do spowiedzi i do kosciola. chcialbym sie dowiedziec czy zazywanie uzywek takich jak np. tabaka w czasie przeziebienia czy raz na jakis czas jest grzechem gdy nie robi sie tego nalogowo. albo np. gdy wypije sie alkochol. nie majac 18 lat w polsce nie mozna go zazywac ale czy wobec Boga take czyny sa grzechem? bylbym wdzieczny za odpowiedz. Bog zaplac.

Odpowiedz: Sporadyczne zażywanie tabaki nie wydaje się grzechem. MOże nim być w takim stopniu, w jakim szkodzi zdrowiu. W kwestii używania alkoholu redakcja wypowiadała się ostatnio wielokrotnie. Dlatego zajrzyj do jednej z tych wypowiedzi. Kliknij TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-09-04 00:24:30

Pytanie: chcę sie rozwieść bo mąz nie łoży na rodzine i nadużywa alkoholu czy dostane rozwód kościelny? choc z początku naszego związku w ogóle nie pił

Odpowiedz: Redakcja portalu nie może zastępować sądu biskupiego. Tam należy zwrócić się z pytaniem. Jednak szanse na unieważnienie małżeństwa w takim wypadku wydają się znikome. Powód musi bowiem istnieć w dniu zawierania małżeństwa, a nie pojawić się po latach... Więcej informacji na temat unieważnienia małżeństwa można znaleźć TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-09-03 23:22:47

Pytanie: Czy ktoś grzeszy jeżeli czasem po dłuższym przemyśleniu sensu swojej wiary dojdzie do wniosku, że Bóg został wymyślony przez ludzi, którzy chcieli wierzyć w kogoś idealnego; niebo wymyślili ludzie, żeby nie bać się śmierci, a piekło, żeby przestrzegać dekalogu, który został tak przemyślany, żeby panował jakiś względny porządek na świecie. Czy takie myślenie świadczy o braku wiary? ...Przekonajcie mnie, że nie jest tak jak napisałam powyżej...

Odpowiedz: Jeśli rzeczywiście dochodzi do takiego wnioku jak przedstawiłeś, to chyba można mówić już nie o wątpliwościach, ale zwątpieniu. To już jest brak wiary... Artykuł o możliwości poznania Boga znajdziesz TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-09-03 19:06:36

Pytanie: Szczęść Boże!!! Moje pytanie, bardziej będzie refleksją, niż pytaniem, ale co zrobić? Jestem osobą niepelnoletnią. W wieku 13 lat koledzy powiedzieli mi o masturbacji, ale niestety nie powiedzieli mi, że jest to grzech, a co dziwne ksiądz na katechezie nic nie wspominał o tym że grzechu. Świadomość, ze jest to grzech uzyskałem nie dawno. Zaczołem czytać artykuły na temat tegoż czynu, który jest wielkim złem. Potem pojawiły sie mysli, zeby iśc do spowiedzi, bałem się, aż wkońcu się przełamałem i powiedziałem o masturbacji. Zmartwiłem się jednak, ponieważ ksiądz, zamiast dac poradę zwyczajnie myslał o czymś innym, bo musiałem mu powiedziec że skonczyłem mówić grzechy. Dał pokute 10 Zdrowasiek ( jak zwykle) i na tym się skończyło. Postanowiłem szukać Boga wszędzie gdzie sie dało. Przeczytałem Biblię, w internecie szukam modlitw, które by mi sie pomogly wyzwolić, modle sie rano oraz wieczorem, a nawet gdy jestem w szkole, czy do niej idę, bądź wracam. Jak widze kościół to odmawiam modlitwe, jak przejeżdzam obok cmentarza modle się za zmarłych. Od pewnego czasu nachodza mnie mysli żeby poświecic się Bogu, wstępujac do seminarium, bądź do zakonu. Wiem, że jest to wielka rzecz, ale nie wiem czy jestem godzien - jestem przecież grzesznym człowiekiem. Chciałbym wstąpić do seminarium, ale ciagle nachodza mnie rózne myśli, czy to jest moja droga. Prosze ciagle Boga i wszystkich świętych o wskazanie mi drogi i pomoc. Zauwazyłem poprawe w moim zachowaniu i uczynkach i mam nadzieje ze będe szczęśliwym człowiekiem, a z pomocą Boga napewno mi się uda. I teraz chciałem zapytać, co państwo o tym myslicie i prosiłbym o podanie jakiś modlitw, które by mnie przyblizyły do Boga. I jeszcze jedno pytanie: Dlaczego tak mało sie mówi o masturbacji w szkole i w kościele? - napewno jakby sie więcej mowilło o tym, to młodzież by wiedziała ze to jest złe. Dziekuje z góry za wszelka pomoc i rady. Bóg Zapłać :-)

Odpowiedz: Dobrze że się starasz... Na pewno spowiedź o której piszesz nie była Twoją ostatnią. Poproś spowiednika, aby Ci coś doradził. Cierpliwa praca nad sobą we współpracy z nim w końcu da efekty. A co do modlitwy... Każda zbliża do Boga.... W kwestii mówienia o masturbacji w szkole i Kościele... Odpowiadający uważa, że dobrze się dzieje, iż tych kwestii nie porusza się na kazaniach skierowanych do wszystkich wiernych. Pewne tematy mogą być gorszące; u niektórych mogą wywoływać niepotrzebne poruszenia, u innych budzić niepotrzebną ciekawość. W takich kwestiach trzeba delikatności, taktu, a nie omawiania wszystkiego ze szczegółami w wielkim gronie osób. Podobny problem, choć w mniejszym stopniu, występuje w szkole. Najnormalniej w świecie jest to temat wstydliwy, o którym trudno mówić w obecności młodych osób różnej płci (starsi jednak inaczej by na to reagowali). Warto więc zalecić jakąś dobrą literaturę, a rozmawiać raczej w węższym gronie... W tym dziale mamy podobny problem. Niektórzy pytają o tak intymne szczegóły, że nie sposób oprzeć się wrażeniu, że nie chodzi o radę, ale zgorszenie czytelników. Na takie pytania odpowiadamy tylko na maila (którego najczęściej w takich akurat przypadkach nikt nie podaje) J.

Pytanie z dnia: 2005-09-03 17:12:48

Pytanie: Szczęść Boże, mój syn zapomniał jaką pokutę zadał mu ksiądz po spowiedzi. Co w tej sytuacji należy zrobić ? Bóg zapłać za odpowiedź.

Odpowiedz: Można podejść do spowiadającego księdza i przedstawić problem. Można też wyznaczyć sobie samemu pokutę (lepiej jakąś trudniejszą) i powiedzieć o tym przy najbliższejj spowiedzi... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-03 15:58:59

Pytanie: Nie prowadzę się najlepiej. Jak ktoś taki jak ja ma poszukać sobie stałego spowiednika? Potrzebny jest cierpliwy kapłan!

Odpowiedz: Zapewne znasz jakichś księży. Wybierz tego, który wydaje się najodpowiedniejszy. Możesz też poszukać wśród tych, którzy mają dyżury w tzw. stałych konfesjonałach; miejscach, gdzie przez przez większą część dnia można przystąpić do sakramentu pokuty. Ich listę znajdziesz TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-09-03 13:13:45

Pytanie: U mojej cioci wykryto raka zlosliwego, jest po amputacji nerki i czeka ja kolejna operacja. Slyszalam ze mozna wyslac list z modlitwa o wstawiennictwo do Ojca Pio. Mam ogromna prosbe o szybka odpowiedz jak to mozna zrobic, gdzie wyslac zeby jak najszybciej pomoc cioci. Dziekuje za odpowiedz.

Odpowiedz: Hmmm... Ojciec Pio zmarł już dość dawno, zdążono już ogłosić go świętym... Zapewne chodzi o o wysłanie listu z prosba o modlitwę za wstawiennictwem o. Pio... Taka możliwość istnieje na stronie internetowej kapucynów: http://www.kapucyni.ofm.pl/ Po prawej stronie, drugie okienko od góry...

Pytanie z dnia: 2005-09-03 12:02:48

Pytanie: Jeżeli Pismo Święte to Słowo Boże nakazujące nam jak mamy żyć (pokazujące ludzi na których mamy się wzorować) to dlaczego katolik po przeczytaniu Starego Testamentu zniechęca się do Kościoła, przestaje chodzić na Mszę, staje się nieżyczliwy wobec księży i wobec innych parafian, zaniedbuje spowiedź i pomoc materialną bliźnim?

Odpowiedz: Na tak ogólnie postawione pytanie nie można sensownie odpowiedzieć. Trzeba najpierw dociec co konkretnie sprawia owemu człowiekowi trudność, co zniechęciło go w Starym Testamencie do chodzenia do Kościoła. Tylko rozwiązując konkretne problemy powstałe po lekturze można jakoś sprawie zaradzić...

Pytanie z dnia: 2005-09-02 22:25:16

Pytanie: Gdzie się podziała strona o objawieniach w nowym serwisie Wiary, bo nie mogę jej znależć, a w starym nie można jej otworzyć - po kliknieciu na link pojawia się jedynie pytanie, czy chcę zapisać plik na dysku

Odpowiedz: Dziękujemy za zwrócenie uwagi. Link poprawiliśmy. Do działu możesz wejść ze starej Wiary, ale w tej chwili wystarczy, jesli klikniesz TUTAJ red.

Pytanie z dnia: 2005-09-02 20:38:38

Pytanie: Jest coś o co mam żal do Boga...Bardzo zniechęca mnie to do modlitwy, spowiedzi, chodzenia do kościoła. Nie zaprzestałam tych praktyk- ale robie to jakby wbrew sobie.. Zyje w takiej wewnętrznej sprzeczności: z jednej strony bardzo chcę być blisko Boga, z drugiej nie umiem Mu "wybaczyć"...Co mam zrobic? Chodzi mi szczególnie o przyjmowanie komunii sw. - do tej pory czesto ją przyjmowałam ale nie wiem czy w takiej sytuacji nie obrażam tym Boga?

Odpowiedz: Najlepszym rozwiązaniem bedzie, jeśli o swoim problemie porozmawiasz z Bogiem na modlitwie. Powiedz Mu o swoich uczuciach, o barierze. On daje człowiekowi zrozumienia, ukojenie... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-02 19:25:30

Pytanie: Czy były kiedykolwiek w historii cudowne uzdrowienia i objawieia które doznali protestanci?

Odpowiedz: Sprawa jest dość skomplikowana. Otóż protestanci zasadniczo nie uznają za prawdziwe objawień, których ktoś doznał. Ale są wyjątki. Np. zielonoświątkowcy (też przecież protestanci) na pewno od czasu do czasu uznają za prawdziwe jakieś proroctwo wypowiedziane na modlitwie przez kogoś, kto - według nich - ma taki dar (dar proroctwa). Struktura tego Kościoła (upraszczając: brak jednego zwierzchnictwa), podejście do spraw doktryny (zasadniczo brak jednolitej doktryny) sprawia, że w pewnych kręgach tego rodzaju objawienie może funkcjonować jako prawdziwe słowo Boga... A w kwestii uzdrowień... Odpowiadającemu trudno podac jakieś konkrety, ale na pewno takie się zdarzają. Przywołajmy znów przykład zielonoświątkowców, którzy do uzdrawiania (chodzi o taki dar Ducha świętego) przywiązują dość wielką wagę. Gdyby nie było wśród nich uzdrowień, to o sprawie by się nie mówiło... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-02 18:57:24

Pytanie: mam dwa pytania na czym polega grzech cudołożenie?? i..wiadomo że sex przed ślubem jest grzechem, ale jeśli ktoś na przykład był molestowany i to był jedyny sposób w jaki mógł sobie z tym poradzić eby sie tym uporać i zacąć normalnie żyć -czy to te jest grzech??

Odpowiedz: 1. Cudzołóstwo to współżycie seksualne z kimś, kto nie jest współmałżonkiem... Tyle że nie jest to jedyny grzech przeciwko VI przykazaniu, a jego brzmienie: "Nie cudzołóż" jest tylko hasłem wywoławczym do wielu innych problemów. Podobnie jak przykazanie "Nie zabijaj" odnosimy także do połamania komuś ręki, a "Nie mów fałszywego swiadectwa przeciw bliźniemu swemu" do obmowy (nie tylko oszczerstwa), tak szóste przykazanie odnosimy do wielu innych problemów etyki seksualnej... 2. Na drugie pytanie trzeba odpowiedzieć: skoro współżycie przed ślubem jest grzechem, to nie można twierdzić że w pewnych wypadkach nie jest. Można tylko powiedzieć, że istnieją sytuacje, w których odpowiedzialność moralna człowieka za konkretny czyn jest ograniczona. To kwestia świadomości czy dobrowolności czynu. Ale te, zwłaszcza w skomplikowanych sytuacjach, musi ocenić spowiednik, a nie redakcja portalu internetowego. Prosze więc nie szukac usprawiedliwienia, ale wyznać grzech w spowiedzi podając wszystkie istotne okoliczności... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-02 17:11:34

Pytanie: Nawiązując do mojego pytania z dnia 23 sierpnia, mam jeszcze jedno pytanie. Otóż chodzi o to, że ja nie jestem do końca pewna, czy Marek domyślił się, że tą osobą byłam ja. Wymówił moje imię w czasie rozmowy internetowej, a potem zerwał wszelki kontakt. Dlatego wyszłam z założenia, że on zna prawdę. Czy w tej sytuacji odpowiedź z serwisu wiary jest taka sama?

Odpowiedz: Odpowiadający troche gubi się w tej całej sytuacji. Ciągle bowiem mamy do czynienia z ogólnikami... Piszesz, że posunęłaś się do kłamstwa. Ale na jego czy tamtej dziewczyny temat? Lepiej byłoby, gdybyś swoje wątpliwości rozwiała podczas spowiedzi... Ale... Oszczerca zobowiązany jest naprawić wyrządzoną krzywdę. W pierwszym rzędzie należy więc kłamstwo odwołać. Wobec tych osób, wobec których wcześniej się oczerniło. Samo wyznanie prawdy zawiera już przeprosiny, bo jest przecież dla wyznającego upokarzające.... Skoro jednak prawda wyszła na jaw, a wszystko na to wskazuje, to największe zło już zostało zażegnane. Odwoływanie kłamstwa nie jest dziś tak naglące... Owszem, dobrze byłoby przeprosić. Zwłaszcza osobe oczernioną (w mniejszym stopniu tego, którego wprowadziłaś w błąd). Ale jeśli dziś to trudne do zrealizowania... Może skoro wiesz gdzie ów ktoś mieszka, można wysłać zwyczajny list, a nie elektroniczny? J.

Pytanie z dnia: 2005-09-02 16:20:20

Pytanie: Witam. Czytalam gdzies, ze wstyd cielesny jest skutkiem grzechu pierworodnego. Wiec dlaczego Jezus Chrystus, gdy rozebrano go z szat przed ukrzyzowaniem, czul wstyd? Przeciez wg Kosciola Katolickiego zostal narodzony z dziewicy Marii, i - w przeciwienstwie do wszystkich ludzi na ziemi - byl wolny od grzechu pierworodnego.

Odpowiedz: Wyjaśnijmy dwie rzeczy: 1. Nie wiemy czy Pan Jezus rzeczywiście odczuwał wstyd. Tego w Biblii nie napisano. Wiemy tylko, że w oczach Jemu współczesnych publiczne obnażenie było uważane za upokorzenie. 2. Pan Jezus był wolny od grzechu, ale nie od jego skutków. Był kuszony przez diabła, odczuwał cierpienie, rzeczywiście umarł. Był więc naprawdę podobny do nas we wszystkim. Z wyjątkiem grzechu... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-02 15:24:18

Pytanie: mam pytanie czy picie alkocholu przez osobe majaca 15 lat w takich ilościać że lekko zacznie sie krecici w głowie jest grzechem cięzkim. jesli tak to dlaczego. przecież to chyba zbytnio nie szkodzi zdrowiu i zachowuje pełna świadomośc tego co robie a nawet jśli szkodzi zdroqwiu to mojemu zdrowiu a nie innych. wszystkie przykazania opieraja iee naty : bedziesz miłował Pana Boga z całego serca swego z całej duszy swojej i ze wszystkich isił a blixniego jak siebie zamego. gdzie tu jest mowa że nie moge sobie szkodzic??

Odpowiedz: Zobacz TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-09-02 13:22:20

Pytanie: czy w momencie kiedy przyjmujemy szkaplerz musimy go nosic caly czas??czy mozna go zdjac i po pewnym czasie znow do niego wrocic??

Odpowiedz: Obietnice związane ze szkaplerzem dotyczą tych, którzy go noszą. Jesli jednak ktoś z tej praktyki zrezygnował, a potem chce do niej wrócić, to oczywiście może tak zrobić... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-02 10:01:02

Pytanie: Szczęść Boże, jakiś czas temu pisałam o pewnej sprawie i dzisiaj jakby dokończenie tego. Czy powinnam mieć wyrzuty sumienia jeżeli związałabym się z mężczyzną oczywiście ślubem kościelnym, który ma za sobą ślub TYLKO cywilny i zobowiązanie, czyli małe dziecko, które zostaje ze swoją matką. Jest dobrym ojcem, najchętniej to by chciał mieć dziecko przy sobie. Jestem stanu wolnego bez żadnych zobowiązań. Czy jeżeli serce mocniej by zabiło to czy powinnam odepchnąć takie uczucie? Co jest słuszne? Co z rodziną, która może mieć wątpliwości i nie być zadowolona z takiej sytuacji. Chociaż jestem dorosła to jednak może wytworzyć się niezdrowa atmosfera. No bo jak? Skoro się rozwiódł to co to za człowiek? Rozwód cywilny tu brzmi śmiesznie i dziwnie, bo tak naprawdę ślub cywilny to żaden ślub dla Boga, tylko życie w grzechu. Wiem, że jeżeli wytworzyłoby się między nami uczucie to chcielibyśmy żyć wg Prawa Bożego, czyli ślub kościelny itd. Wiem, że Kościół dopuszcza taki związek ale musi być zgoda odpowiednich osób. Czasem czuję, że tego bym nie przeskoczyła. Proszę o radę co mam robić i jak mam myśleć? Bóg zapłać.

Odpowiedz: Sprawa może być bardziej skomplikowana. Otóż w w kwestii ważności ślubu cywilnego należy zapytać, czy rzeczywiście w tym konkretnym przypadku był on w oczach Kościoła nieważny. Katolicy uznają bowiem ważność ślubu cywilnego, jeśli rzecz dotyczy niekatolików, czyli innowierców albo ateistów. Forma kanoniczna ( wobec świadka urzędowego i dwóch innych świadków - czyli - upraszczając - w kościele) jest zobowiązująca tylko dla katolików. Ktoś kto nie jest członkiem Kościoła katolickiego a zawiera małżeństwo zgodnie z panującymi w danym środowisku zwyczajami, zawiera je ważnie... Czy należy przejmować się wcześniejszymi zobowiązaniami ukochanego? W pewnym stopniu tak. Wydaje się nie do pomyślenia, by ów człowiek zupełnie nie czuł się zobowiązany do troski o własne dziecko. W tym względzie należałoby znaleźć jakieś dobre rozwiązanie, uwzględniające konkretne życiowe okoliczności (choćby zamożność matki dziecka). Na ile wasza miłość byłaby krzywdą wyrządzoną tamtej kobiecie trudno się wypowiadać nie znając całej sytuacji. Skoro jednak prawo kościelne taki nowy związek dopuszcza, to raczej nie byłaby to jakaś wielka krzywda. Ostatecznie z jakiegoś powodu zgodziła się ona na brak ślubu kościelnego (jeśli oczywiście rzecz dotyczy katolików), sama dopuściła do takiej sytuacji... Co do zdania rodziny... Jest ono ważne, ale nie przesadzajmy. Każdy sam wybiera partnera życiowego i tego prawa nigdy nie powinno się cedować na bliskich. Posłuchac rady, owszem, ale decyzję należy podjąć samodzielnie... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-01 23:48:18

Pytanie: Czy można gdzieś w internecie strona z fragmentem Pisma Św na każdy dzień np.fragment czytany w czasie Mszy św.

Odpowiedz: Tak. Na przykład pełny tekst czytań mszalnych na dziś znajdziesz na naszej stronie ( TUTAJ ). Codzienie skrót do nich znajdziesz w drugiej ramce od góry po prawej stronie. Musisz kliknąć w napis: Pełny tekst czytań mszalnych J.

Pytanie z dnia: 2005-09-01 22:32:57

Pytanie: Czy mozna obrazić się na Pana Boga? Czy można Go traktowac jak czlowieka i mieć do Niego pretensje o coś?

Odpowiedz: Takie traktowanie Boga jest niesprawiedliwe. Jest on bowiem naszym dobroczyńcą, o czym nawet w momencie największego żalu nie powinniśmy zapominać. Można powiedzieć Bogu, że się nie rozumie, prosić o wyjaśnienie, tłumaczyć czemu odczuwa się w sercu żal. Ale obrażanie się na Niego jest krzywdzące... Postawa o której piszesz określana jest jako bluźnierstwo. W Katechizmie (2148)tak czytamy: Bluźnierstwo sprzeciwia się bezpośrednio drugiemu przykazaniu. Polega ono na wypowiadaniu przeciw Bogu - wewnętrznie lub zewnętrznie - słów nienawiści, wyrzutów, wyzwań, na mówieniu źle o Bogu, na braku szacunku względem Niego w słowach, na nadużywaniu imienia Bożego. Św. Jakub piętnuje tych, którzy "bluźnią zaszczytnemu Imieniu (Jezusa), które wypowiedziano nad (nimi)" (Jk 2, 7). Zakaz bluźnierstwa rozciąga się także na słowa przeciw Kościołowi Chrystusa, świętym lub rzeczom świętym. Bluźniercze jest również nadużywanie imienia Bożego w celu zatajenia zbrodniczych praktyk, zniewalania narodów, torturowania lub wydawania na śmierć. Nadużywanie imienia Bożego w celu popełnienia zbrodni powoduje odrzucanie religii. Bluźnierstwo sprzeciwia się szacunkowi należnemu Bogu i Jego świętemu imieniu. Ze swej natury jest grzechem ciężkim. J.

Pytanie z dnia: 2005-09-01 16:04:42

Pytanie: Czy grzechem jest sytuacja, gdy podczas kąpieli dochodzi do erekcji?

Odpowiedz: Czas i miejsce nie mają w tym wzgledzie znaczenia. Ważne są tylko dwie rzeczy: czy owa reakcja była celowo wywołana jakimś zachowaniem (np. nieczystymi myślami) albo czy została później zaakceptowana. Jeśli nie było zgody woli, to erekcja sama w sobie grzechem nie jest. J.

Pytanie z dnia: 2005-09-01 15:41:39

Pytanie: jak powinno sie kłaść ręce w czsie żegnania sie znakiem krzyża? Usłyszałam ostatnio, że : "w imie Ojca" od czoła do pepka; "i Syna" na prawym, ramieniu; " i Ducha Św" na lewym ramieniu. Czy to prawda?

Odpowiedz: Hmmm... W Imię Ojca - czoło i piersi (po co pępek?), Syna na lewe ramię, Ducha Świętego - prawe ramię... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-01 15:35:40

Pytanie: Czy ksiądz może odmówić spowiedzi?

Odpowiedz: W pewnych sytuacjach tak... Np. według prawa kościelnego aby spowiadać trzeba mieć do tego upoważnienie biskupa. Może się więc zdarzyć, że kapłan nie mający takiego upoważnienia, odmówi spowiedzi. Na pewno jednak nie zrobi tego, w przypadku zagrożenia czyjegoś życia. Tu prawo koscielne nie wymaga upoważnienia... Kapłan nie może też rozgrzeszać wspólnika grzechu przeciwko 6 przykazaniu. W tej sytuacji też musi odmówić wysłuchania spowiedzi... Może też być tak, że konkretny ksiądz zdaje sobie sprawę, że ktoś chce się u niego spowiadać, by zamknąć mu usta. Np. proboszcz wpadł już na trop ministranta, który kradnie pieniadze z koszyka (tacy), a ten, chcąc uniknąc kary, idzie do niego do spowiedzi... Przyczyny odmowy wysłuchania spowiedzi mogą być jednak zupełnie prozaiczne: ksiądz ma czasem inne, ważne obowiązki: odprawienie Mszy, pogrzeb, lekcje w szkole. Nie może być do dyspozycji na każde żądanie. W takich sytuacjach - jeśli trzeba - powinien wyznaczyć jakiś inny, dogodny czas... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-01 13:41:53

Pytanie: A czy osoby z wadami wrodzonymi powinny chodzić do kościoła?

Odpowiedz: Trochę dziwne pytanie. Być może chodzi o jakiś inny problem, tu niezbyt jasno sformułowany. Bo w tej chwili można napisac tylko: a niby dlaczego nie? Jeśli owe wady wrodzone im w tym nie przeszkadzają, to nie ma przeszkód. J.

Pytanie z dnia: 2005-09-01 11:33:03

Pytanie: dlaczego na papieża mówimy Ojciec Święty ?? w czytaniach takie określenie jest skierowane do Boga że ON jest Ojcem Św. ?

Odpowiedz: Zobacz TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-09-01 07:05:36

Pytanie: Witam, jestem osobą wierzącą i praktykującą, staram się dążyć do tego, aby Bóg był w moim życiu zawsze na pierwszym miejscu. Jestem jednak osobą o skłonnościach homoseksualnych,. Wiem, że same skłonności nie są grzechem, a osoby homoseksualne są powołane do czystości i zgadzam się z tym poglądem w stu procentach. Właściwie poza zwykłą spowiedzią nie rozmawiałam o tym z żadną osobą duchowną, ale dużo na ten temat czytałam. Nurtuje mnie tylko jedno pytanie, które – chcę to zaznaczyć – jest dla mnie na razie sprawą czysto teoretyczną. Czy osoby tej samej płci mogą być razem zachowując całkowitą czystość, tzn. bez jakichkolwiek kontaktów seksualnych? Chodzi mi o to, czy mogą darząc się wzajemnym uczuciem, myśleć o sobie jako o związku, ale tylko w sensie uczuciowym, duchowym, pomijając sferę cielesną? Wiem, że jest taka możliwość w małżeństwach niesakramentalnych – gdy małżonkowie przyrzekną żyć w czystości to mogą korzystać z sakramentów itd. Nie wiem jednak, czy to nie jest jakaś odmiana grzechu przeciwko naturze jeśli kocha się osobę tej samej płci i właśnie temu uczuciu podporządkowuje się całe swoje życie. Bardzo proszę o odpowiedź i z góry dziękuję.

Odpowiedz: To pytanie raczej należałoby zadać spowiednikowi, który znając Twoje uwarunkowania mógłby sprawę lepiej ocenić. Odpowiadający nie chciałby, byś tę odpowiedź traktowała jako zobowiązującą. W takich sprawach łatwo o nieporozumienia czy niewłaściwe interpretacje.... Ale parę wskazań ogólnych Z pytania wynikało, że chodzi Ci o wspólne zamieszkanie osób tej samej płci (porównanie do małżeństw niesakramentalnych), mających skłonności homoseksulane... Otóż taka sytuacja wydaje się niewłaściwa. Po pierwsze: człowiek nie powinien stwarzać sobie okazji do grzechu. Mocne postanowienie życia w czystości może nie wystarczyć, gdy ciągle narażony jest na pokusę. Po drugie: takie skłonności zazwyczaj jakoś się uwidaczniają. Sąsiedzi moga być taką sytuacją zgorszeni. Dlatego nie wydaje się własciwym, by osoby o skłonnościach homoseksulanych mieszkały razem, chocby nawet miały wole powstrzymania się od kontaktów seksualnych. Samo wyobrażanie sobie takiej sytuacji (bo coś takiego w pytaniu też jest zasygnalizowane)... Święty Augustyn, w kontekście tzw. "wyszumienia się" napisał kiedyś, że ognia nie gasi się oliwą. Nie wolno ulegać pokusie nieczystości, by zaspokoiwszy ją uwolnić się od niej. Bo zaspokojona pokusa szybko rodzi następną. To najprostsza droga do zniszczenia wszelkich hamulców. Otóż w opisywanej przez Ciebie sytuacji jest chyba podobnie: myśli czysto teoretyczne wcześniej czy później zamienia się w pragnienia... Trzeba odrzucić pokusę na samym początku... J.

1   2   3   4   5   6   7   8   9


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna