Lista wszystkich pytań Pytanie z dnia: 2005-09-30 21: 58: 47 Pytanie



Pobieranie 306,71 Kb.
Strona8/9
Data24.02.2019
Rozmiar306,71 Kb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9

Pytanie z dnia: 2005-09-10 10:37:22

Pytanie: W Dzienniczku św. s. Faustyny jest napisane jakoś, że nie ma się czego lękać oprócz grzechu. W Biblii jest "nie lękajcie się" Czy należy więc bać się grzechu? Jeśli nie to jak go unikać? Jakub

Odpowiedz: Pan Jezus mówiąc "Nie lekajcie się" wypowiedział te słowa w konkretnym kontekście. Sam powiedział na innym miejscu: "Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle” . To chyba wystarczająco wyjaśnia Twoją wątpliwość... Jak unikac grzechu? Zawsze należy starać się czynić dobro. Na zło wtedy zabraknie miejsca... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-10 10:07:03

Pytanie: Dlaczego Pan Bóg nie powie bezpośrednio w objawieniu do niewierzącego np. "Ja naprawdę jestem. Uwierz we Mnie w Kościele Katolickim."? Jakub

Odpowiedz: Pan Bóg ludzi nie do niczego nie przymusza. A byłoby tak, gdyby wiara w Boga była oczywistością. Widać pozwala ludziom błądzić, by sami nauczyli się znajdować prawdę... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-10 10:06:10

Pytanie: Miałem dość dużą niedowagę i lekarze kazali mi przytyć, bo to niby mi zagrażało. Zrobiłem to i do lekarskiej wagi brakuje mi już mniej, niż więcej. Ale: 1. W stanie chudości nie miałem pokus samogwałtu. Teraz mnie nachodzą i im ulegam. 2. Objadanie się, żeby przytyć rozleniwia mnnie i wpędza w przeróżne grzechy. Zło mnie opanowuje, a przecież szatana zwalcza się np. modlitwą i POSTEM. Czy w takim wypadku jest grzechem niesłuchanie zaleceń lekarskich i nie tycie więcej/schudnięcie. Było mi dużo lepiej kiedy byłem chudy. Czy jeśli mam 19 lat i jestem na utrzymaniu Rodziców - to czy było by grzechem nie posłuchać Ich w tej sprawie (tzn. nie tyć wbrew nakazowi Rodziców)? Całe to tuczenie się bardzo szkodzi mojej duszy, a lepiej mieć zdrową duszę, niż trochę słabe ciało... Dziękuję. Grubasek

Odpowiedz: Jeśli byłeś tak chudy, że zajęli się Tobą lekarze, to widać był to poważny problem. Nie wolno postem tak mocno wyniszczać swojego ciała. To, że zaczynasz odczuwać różne pokusy nie jest złe. Musisz się nauczyć je odrzucać. Podobnie płciowość nie jest niczym złym. Musi być tylko właściwie ukształtowana. Być może kiedyś uszczęśliwisz nią swoją żonę, dasz życie nowym ludziom... Pracuj nad soba inaczej niz przez wyniszczanie swojego ciała... Rodziców słuchaj. Widać, że wiedzą co robią... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-09 16:44:48

Pytanie: Słyszałem, że w historii tylko trzech papieży nazwano wielkimi oprócz Jana Pawła. Czy to prawda? Bo mam w domu leksykon papieży, i tam jest tylko dwóch: Grzegorz Wielki i Leon Wielki. Czy może źle słyszałem w telewizji i trzech papieży jest wielkich ALE z Janem Pawłem drugim?

Odpowiedz: Wielkim był jeszcze nazywany Mikołaj I (858-867). J.

Pytanie z dnia: 2005-09-09 15:45:50

Pytanie: Witam. Moja prośba może wydać się nieco dziwna, ale bardzo mi zależy na odpowiedzi. A więc, chciałam prosić o strony internetowe, tytuły książek, wierszy, a nawet filmów (o ile takie są) i wszelkie ciekawostki dotyczące aniołów stróżów. Czytałam, że ojciec Pio kontaktował się nie tylko ze swoim aniołem stróżem, ale także anielskimi opiekunami zupełnie obcych mu osób, które przychodziły do niego z prośbą o pomoc. I tu moje pytanie: czy zwykli ludzi mogą rozmawiać ze swoim aniołem (nie mam tu na myśli modlitwy). Czy są potwierdzone przypadku spotkań i rozmów z aniołami? Z góry dziękuję i pozdrawiam.

Odpowiedz: W pierwszej sprawie zajrzyj TUTAJ W drugiej sprawie... Skoro kontakty z aniołami dotąd zdażały sie bardzo rzadko, to zapewne "zwykli" ludzie nie mogą się z nimi kontaktowac inaczej niż przez modliltwę... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-09 11:14:44

Pytanie: Mam problem z masturbacją. Kiedyś jako mała dziewczynka masturbowałam się. Wtedy nie wiedziałam jeszcze, że to jest grzech ciężki, ale podświadomie czułam, że jest to coś złego. Zapytałam Mamy, ale powiedziała mi, że to normalne, więc nie wyznałam tego na pierwszej spowiedzi, i na późniejszych spowiedziach też. Czy wobec tego są one wszystkie świętokradzkie? Potem przez pewien czas nie robiłam tego, ale znowu zaczęłam pod koniec szkoły podstawowe j(wydaje mi się, że przyczynił się do tego fakt, iż chętnie oglądałam wtedy teledyski w MTV; tutaj zwracam się z apelem do rodziców nastolatków: Nie pozwalajcie swoim dzieciom na oglądanie MTV, bo nie wiadomo, jakie zło może z tego wyniknąć. Trzeba być naprawdę dojrzałą osobą, aby móc bez szkody dla swojej psychiki i życia duchowego oglądać tą stację). Dopiero przygotowując się do bierzmowania dowiedziałam się, iz jest to grzech ciężki, ale niestety zabrakło mi odwagi, aby wyznać go na spowiedzi przed bierzmowaniem. Czy sakrament jest nieważny? Potem parę razy jeszcze przystępowałam do takiej spowiedzi, ale w końcu udało mi się przezwyciężyć strach i wyznać ten grzech, pomogła mi w tym lektura pisma "Miłujcie się". Potem jescze dwa-trzy razy popełniłam ten grzech, ale zawsze go wyznawałam. Bóg mi przebaczył, i z tego powodu jestem bardzo szczęśliwa. Jednak minęło już 4 lata od tego czasu, a ja nie umiem wybaczyć samej sobie. Ciągle się obwiniam, nie mogę uwolnić się od poczucia winy, uważam, ze to jest już nie do naprawienia, że jestem nieczysta, przeklęta itp. na zawsze naznaczona tym grzechem. Wpadłam w natręctwo nałogowego mycia rąk, to utrzymuje się od czasu gdy dowiedziałam się, ze to grzech, pragnę zmyć z siebie swoje przekleństwo, ale kiedy uświadamiam sobie, dlaczego tak myję te ręce i że to nic nie pomoze, jest mi bardzo ciężko. Bardzo kocham Boga, wiem, że On też mnie kocha, ale czuję się Go niegodna, nieczysta. Bóg jest najważniejszy w moim życiu, to też jest w pewnym sensie zasługa lektury książek Tolkiena, od wielu lat jest już Bóg dla mnie centrum życia, ale ostatnio jeszcze bardziej. Nie umiem juz żyć w grzechu, nie wiem, jak można czekać z pójściem do spowiedzi jak"nazbiera się grzechów"(a tak mi radzą rodzice: nie będziesz co chwila chodziła do spowiedzi). Mimo, iż od 4 lat zachowuję czystość, czasami czują się tak jakbym to zrobiła, choć nic takiego nie ma miejsca. Czasem takie uczucie dopada mnie w nocy, coś w rodzaju podniecenia, nie wiem jak to nazwać. Są też myśli które czasem mnie napadają, takie natręctwa, lecz obawiam się, czy nie za wolno odrzucam je od siebie, bo za chwilę one wracają, czy to nie jest przyzwolenie na nie? Ostatnio miałam wątpliwości czy to co mi sie przytrafiło(fizyczne odczucie + natręctwa) to jest grzech ciężki i na wszelki wypadek nie poszłam do Komunii. Jak to rozróżnić kiedy dana mysl jest już grzechem, a kiedy jeszcze nie. Dziękuję za cierpliwość i szczęść Boże!

Odpowiedz: Odpowiadający spróbuje po kolei odpowiedzieć na Twoje pytania... 1. Czy Twoje spowiedzi sprzed bierzmowania były świętokradzkie? Tego rodzaju dylematy powinien ostatecznie rozstrzygać spowiednik. Skoro grzech został wyznany w którejś z kolejnej spowiedzi, to nie ma już do czego wracać. Ale dla jasności... Najprawdopodobniej nie. Aby popełnić grzech ciężki (którego zatajenie w spowiedzi jest kolejnym grzechem ciężkim) potrzebna jest, między innymi, świadomość, że czyni sie zło. Ty tego nie wiedziałaś. A twoja niewiedza nie wynikała z zaniedbania, a z odpowiedzi matki. raczej więc nie miliśmy do czynienia z ignorancją zawinioną... 2. Przyjęcie sakramentu bierzmowania w stanie grzechu ciężkiego jest ważne, ale niegodne. Mówiąc jaśniej: nie trzeba (i nie wolno) bierzmowania powtarzać, ale trzeba to wyznać w spowiedzi (co - jak wynika z dalszej części Twoje wypowiedzi - już zrobiłaś). 3. Czasu nie da się cofnąć. Ale skoro wybaczył Ci Bóg, to Ty także wybacz samej sobie. Z powodu dawnych grzechów nikt nie jest gorszy. Sporo świętych prowadziło przed swoim nawróceniem życie dalekie od doskonałości. Nie jest największym nieszczęściem upaść, ale trwać w upadku. Ty wstałaś. Niech dziś przeszłość Cię nie obciąża. Można nawet powiedzieć, że Twoje poczucie że jesteś brudna, jest jakąś pokusą szatańską, która w dalszej perspektywie ma Cię odciągnąć od Boga (bo trudno długo żyć z poczuciem winy). Nie daj mu zwyciężyć... 4. W kwestii zbyt wolnego odrzucania myśli... Omów tę sprawę ze spowiednikiem. Ale ogólna zasada jest taka: jeśli nie ma przyzwolenia woli na te myśli, to nie ma grzechu. Owa myśl jest tylko pokusą, która mozna odrzucić lub jej ulec. Przyzwolenie lub jego brak pojawia się zaś w momencie, gdy uświadamiasz sobie, że dana myśl jest niewłaściwa. Na pewno wolna decyzja to nie kwestia sekundy czy dwóch... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-09 09:21:45

Pytanie: Mam prośbę: czy ktoś, kto tworzy loga do telefonów komórkowych mógłby stworzyć małe logo niekolorowe dla Nokii z symbolem dwóch odwróconych wzajemnie rybek, które są jednocześnie logo dla wiara.pl? Jest takie duże, ale nie ma małego. Wogóle pragnę pogratulować calości, jaka jest prezentowana w wiara.pl Z najlepszymi pozdrowieniami w Chrystusie Panu. Stanisław Drewicz

Odpowiedz:

Pytanie z dnia: 2005-09-08 22:37:37

Pytanie: Jeżeli spowiednik nie wypowie pod koniec spowiedzi słów "I ja odpuszczam tobie grzechy...", ale wysłucha grzechów i zada pokutę, to czy spowiedź jest ważna?

Odpowiedz: Jeśli ksiądz nie poinformował, że nie udziela rozgrzeszenia, to znaczy że go udzielił. Spowiedź jest ważna... red.

Pytanie z dnia: 2005-09-08 20:29:22

Pytanie: Czy nietrzymanie sie standardów W3C jest grzechem?

Odpowiedz: Zalecenia W3C nie są prawem. Tym bardziej więc nie są prawem moralnym. Z grzechem moglibyśmy mieć do czynienia, gdyby owo niestosowanie się do standardów W3C było celowym działaniem, mającym utrudnić innym życie... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-08 11:57:03

Pytanie: Mam taki dosyć nietypowy problem: szukam księdza koniecznie o zacięciu filozoficznym, który zechciałaby porozmawiać z moim znajomym, wykładowcą na wyższej uczelni technicznej, poszukującym i wątpiącym. Dobrze gdyby była to osoba dojrzała, z doświadczeniem duszpasterskim, z Warszawy lub okolic. Proszę, pomóżcie Izabela

Odpowiedz: Najlepiej chyba zwrócić się o pomoc do któregoś z warszawskich duszpasterstw akademickich: Zajrzyj TUTAJ TUTAJ TUTAJ TUTAJ albo TUTAJ

Pytanie z dnia: 2005-09-08 10:39:41

Pytanie: Jesli podczas zblizenia fizycznego miedzy kobieta a mezczyzna (poza zwiazkiem malzenskim) nie doszlo do stosunku, ale jedynie do pieszczot i w rezultacie do orgazmu to czy podczas spowiedzi powinno powiedziec sie o tym dokladnie kaplanowi (oczywiscie w granicach tego na ile jest to konieczne), czy wystarczy powiedziec ze sie z kims wspolzylo? Co jesli ktos wyspowiadal sie z tego mowiac ze wspolzyl? Czy jesli powinien jasniej o tym powiedziec to czy trzeba przy kolejnej spowiedzi jeszcze raz to "wyjasnic". Czy kobieta ktora miala takie zblizenie z mezczyzna (bez tradycyjnego stosunku w ktorym dochodzi do przerwania blony dziewiczej) jest nadal dziewicą?

Odpowiedz: 1. W wyznaniu grzechów przeciwko 6 przykazaniu nie trzeba wikłać się aż w takie szczegóły. Nie trzeba przy następnej spowiedzi do sprawy wracać. 2. Jak widać pojęcie dziewictwa jest dość nieostre. W sensie fizycznym - jest. W sensie duchowym nie... red.

Pytanie z dnia: 2005-09-08 09:57:29

Pytanie: Chciałaym się zapytać o sens modlitwy? Czy rzeczywiście możemy swoimi modlitwami kierowanymi do Boga wpływać na rzeczywistość istniejącą w naszym życiu? Przecież Bóg zna nasze przeznaczenie, zna całą naszą przyszłość. Czy mimo to mamy na nią wpływ poprzez modlitwę? Czy jeżeli o coś się nie pomodlimy to się nie stanie, czy wręcz przeciwnie jest to obojętne, skoro Pan Bóg coś dla nas już zaplanował? Czy można myśleć np. w ten sposób - jeżeli o coś się nie pomodlę to, to coś się nie stanie? Czasami spotykamy się z różnymi modlitwami, z którymi wiążą się jakieś obietnice, stąd po myślałam, że jednak mamy jakiś wpływ na nasze życie modląc się. Mimo to, mam cały czas wątpliwości.

Odpowiedz: Zajrzyj TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-09-08 09:50:29

Pytanie: Czy dopuszczalne jest przerywanie ciąży, gdy urodzenie dziecka (w przypadku poważnych powikłań) jest zagrozeniem zycia dla matki? Pozdrawiam

Odpowiedz: Przerywanie ciąży samo w sobie jest zawsze złe. Jeśli natomiast nie ma innego wyjścia, dopuszczalne są takie metody ratowania życia matki, które jako skutek uboczny moga sprowadzić śmierć jej nienarodzonego dziecka... To odpowiedź bardzo ogólna, bo też ogólnie zostało postawione pytanie. Konkretną sytuację proszę omówić ze spowiednikiem... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-08 08:34:29

Pytanie: Dzien dobry Chcialabym uzyskac adres poradni psychologicznej w Warszawie w której przyjmuje egzorcysta i psycholog

Odpowiedz: Egzorcyści raczej nie urządują w przychodniach. Ale można porozmawiać z księdzem-psychologiem, który w razie potrzeby z egzorcystą skontaktuje. Jest w Warszawie Archidiecezjalna Poradnia Katolicka: ul. Nowogrodzka 49, (koło teatru Roma) 00-695 Warszawa tel. (0 22) 629 02 61 czynna w godz. 15.00-19.00 red.

Pytanie z dnia: 2005-09-08 00:17:47

Pytanie: przeczytałam w gazecie wyborczej artykuł o żydowskich świetych księgach min. o kabale. napisano w nim, że w religii żydowskiej istnieje przekonanie o reinkarnacji. prosze o ustosunkowanie sie do mojego pytania. sama uważam, że nie ma reinkarnacji. no ale co jakis czas przypominam sobie tamten artykuł

Odpowiedz: Żydzi nie wierzą w reinkarnację. Być może są do niej przekonane jakieś nieortodoksyjne odłamy judaizmu, ale nic nam na ten temat nie wiadomo... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-07 21:14:44

Pytanie: Czy wyznawcy Pana Jezusa, nie koniecznie katolicy ale np. Prawosławni lub Grekokatolicy będą zbawieni? Albo czy jedni będą zbawieni np. Prawosławni a inni np, Protestanci nie?

Odpowiedz: Kwestia konieczności wiary i trwa nia w Kościele katolickim dla zbawienia jest dość skomplikowana, dlatego chyba powinieneś chyba najpierw przeczytać artykuł z naszego FAQ (TUTAJ) , a potem zajrzeć do jednego z podlinkowanych tam artykułów, konkretnie Jana Kracika o historii pojmoewania formuły "Poza Kosciołem nie ma zbawienia"... ( TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-09-07 21:12:16

Pytanie: Pochwalony Jezus Chrystus! Mam takie pytanko - w Biblii powiedziane jest, że Jezus uzdrowił teściową św. Piotra, na chłopski rozum więc, św. Piotr był żonaty i był Papieżem! Więc, wydaje mi się troche dziwne że księża nie mogą się żenić. Co odpowiadający na to?

Odpowiedz: Kościół celibat kapłanów jako obowiązek wprowadził nieco później. Nikt tego nie ukrywa i nikt ze sprawy kapłańskiego celibatu nie robi kwestii dogmatycznej. To tylko zwyczajny wymóg porządkowy. Zresztą w Kościele katolickim też są zonaci kapłani. Na przykład w obrządku greckim (grekokatolicy)... Trzeba jednak chyba coś dopowiedzieć: w Ewangelii jest tylko mowa o teściowej Piotra (nie teściach). Nie ma wzmianki o jego żonie. Wnioskowanie na jej podstawie że Piotr był żonaty, to jednak spore uproszczenie. Mógł przecież być wdowcem... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-07 17:14:27

Pytanie: Dostałam od kogoś medalik z Medjugorie. Wiem, że Kościół objawień tych nie uznaje, ale na medaliku jest w końcu wizerunek Matki Boskiej, więc chyba nie mogę tego tak po prostu wyrzucić do kosza, prawda? Co robić? Z Bogiem

Odpowiedz: Możesz go używać. W sprawie objawień w Medjugorie Kościół przecież się nie wypowiedział. Nawet gdyby ostatecznie nie zostały one uznane nie byłoby to naganne. Sam wizerunek Maryi nie jest przecież zły... Jeśli chcesz się go pozbyć, to możesz zrobić z nim to wszystko, co robi się z ludzkim ciałem. W tym wypadku w grę wchodzi np. zakopanie. Choćby na cmentarzu, na grobie kogoś bliskiego... Zwłaszcza jeśli medalik był poświęcony... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-07 10:50:19

Pytanie: Napisaliście: "Świat w którym żyje człowiek miał być inny. Zniszczył go ludzki grzech. To dlatego dziś podlegamy cierpieniu". Jak ten świat dziś by wyglądał gdyby nie grzech? Czy żylibyśmy tu na zawsze? Czy to byłoby niebo? Czy to kiedyś było niebem? P.S. Czy moglibyście przesłać kopię odpowiedzi na mojego e-maila, bo nie wiem czy będę na necie... Dziękuję!

Odpowiedz: Teologia, podobnie jak inne nauki niechętnie zajmują się gdybaniem. Na takie pytania nie ma dobrej odpowiedzi. Zawsze "do pomyślenia" jest inny scenariusz... Jedną rzecz można natomiast wyjaśnić: to nie byłoby niebem. Stan pierwotnego szczęscia człowieka nie jest z nim tożsamy. Dlatego np. w liturgii Wielkiej Soboty słyszymy o szczęśliwej winie (Adama) zgładzonej smiercią Chrystusa. W raju człowiek był "tylko" Bożym stworzeniem. Wprawdzie najważniejszym, zawierającym w sobie obraz i podobieństwo samego Stwórcy, ale tylko stworzeniem. Jak koń, osioł i mrówka. Dzięki śmierci Chrystusa staliśmy sie dziećmi Bożymi; śmierć Syna nas usynowiła... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-06 23:10:03

Pytanie: Czytałem w rachunku sumienia, że jest grzechem nie słuchać zaleceń lekarskich. Ksiądz natomiast mówił mi, że to nie jest grzech, lecz jest nim szkodzenie sobie na zdrowiu. Więc czy niesłuchanie zaleceń lekarskich, a jednoczesne nieszkodzenie sobie na zdrowiu jest grzechem? Dziękuję. Jakub

Odpowiedz: Sprzeczność jest w zasadzie pozorna. Mogłbyś nie słuchać zaleceń lekarza gdybyś był przekonany, że są one przesadzone, niepotrzebne czy błędne. Potrzebna więc byłaby opinia innego lekarza. Twoje subiektywne odczucie może być przecież błędne... W takich wypadkach zawsze najlepiej podzielić się z lekarzem swoimi wątpliwościami co do sensu terapii. Dobry lekarz zapewne wskaże Ci wtedy wszystkie konsekwencje zaprzestania leczenia... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-06 22:53:39

Pytanie: Czy rozbieranie się przed komisją lekarską w celu uzyskania NIEkoniecznego zasiłku jest grzechem? (rozbieranie np. do slipek lub do naga)

Odpowiedz: Rozbieranie się przed komisją lekarska grzechem nie jest. Nagość sama w sobie nie jest zła. Zły może być cel, w jakim się ją eksponuje. Podobnie jak nie jest samo w sobie złe posługiwanie się nożem, tylko użycie go do zadania ran drugiemu człowiekowi. W przypadku o którym piszesz nie ma więc mowy o grzechu... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-06 19:35:21

Pytanie: Mam czternascie lat. Chcialabym wiedziec co to jest sekta? Jak dziala? Czy mozna sie jej bac ?

Odpowiedz: Jak pod pojęciem "samochód" kryją się bardzo różne pojazdy, tak pojęcie "sekta" stosowane jest na określenie dość różnych grup religijnych. Niektóre, oprócz zagrożenia prawdziwej wiary, nie niosą ze sobą innego niebezpieczeństwa. Człowiek o ugruntowanej wierze nie musi się ich bać. Inne rzeczywiście mogą być bardziej niebezpieczne, gdyż w przekonywaniu do siebie mogą stosować psychomanipulację. Ale zakwalifikowanie jakiejś grupy religijnej do sekt niekoniecznie oznacza, że człowiekowi z jej strony grozi jakieś niebezpieczeństwo... Szukając szerszej odpowiedzi na swoje pytanie możesz skorzystać z materiałow zawartych np. na stronie: http://www.kulty.info/

Pytanie z dnia: 2005-09-06 14:12:23

Pytanie: 1.Lekarz zalecił mi przyjmować testosteron, jednak prawdopodobnie właśnie to powoduje u mnie pokusy samogwałtu, natomiast żadnych pozytywnych skutków nie zauważam. Czy byłoby grzechem, jeśli nie wziąłbym następnej dawki (mam skończone 19 lat)? 2. Jeśli samo niewzięcie hormonu nie jest grzechem, to czy jest nim nie posłuchanie w tej sprawie Rodziców (jestem na Ich utrzymaniu)? (To jednak mogłoby spowodować wyrzucenie mnie ze szpitala, gdzie Rodzice pewnie by mi kazali być jeszcze tydzień. Choć potrzeba tego jest baardzo niewyraźna, a w dotatku niepotrzebnie zajmuję tam miejsce.) 3. Czy zastrzyki w pośladek zlecone przez lekarza są grzechem, jeśli można je dostać np. w nogę, ale to utrudnia sprawę?

Odpowiedz: 1. Jeśli lekarz zalecił Ci przyjmowanie jakiegoś specyfiku to uznał, że jest to konieczne. Słuchaj jego zaleceń. Troska o swoje zdrowie jest ważna. Jeśli konieczna terapia utrudnia Twoją pracę nad sobą, to powiedz o tym w spowiedzi... 2. O swoje zdrowie powinieneś dbać. Skoro lekarz zalecił ci przyjmowanie hormonu, to widocznie miał powody. Słuchaj zarówno jego, jak i swoich rodziców. Choć masz 19 lat. Być może dziś czujesz się dobrze (w miarę dobrze?) tylko dlatego, że się leczysz... 3. Przyjmowanie zastrzyków w pośladek nie jest żadnym, nawet najmniejszym grzechem. Nagość sama w sobie nie jest zła. Zły może być cel, w jakim się ją demonstruje. W Twoim przypadku chodzi o leczenie, więc cel jest dobry...

Pytanie z dnia: 2005-09-06 10:54:14

Pytanie: Czasami ksiądz podczas Mszy św. kadzi ołtarz. Co to oznacza? Czy ma to jakiś związek z modlitwami wiernych, które są zanoszone podczas Mszy św.?

Odpowiedz: Zobacz TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-09-06 08:48:11

Pytanie: Kiedyś na czacie dotyczącym powołania do życia samotnego padło stwierdzenie księdza prowadzącego natepujacej treści:"(...) powołanie do życia samotnego o tyle ma sens i wartość - o ile wypływa z miłości, z chęci lepszego służenia Bogu i ludziom". Czy zatem moje powołanie do zycia samotnego nie ma sensu i wartości skoro wypływa z tego powodu, że odczuwam sklonności homoseksualne? Bo przeciez, jeśli te sklonności nie ustapią, to o małżeństwie nie mam co myśleć, gayem na pewno też nie zostanę, a ksiedzem raczej też nie. Po prostu bede musiał życ samotnie. Czy to jest właśnie moje powołanie?

Odpowiedz: Możesz swoje skłonności potraktować jako krzyż, który wypadło Ci nieść. Wybierając dobrowolnie drogę życia w czystości jako odpowiedź na nie pełnisz wolę Bożą. Wtedy Twoje cierpienie nabiera sensu, bo wypływa z miłości, z chęci lepszego służenia Bogu... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-06 07:18:43

Pytanie: Szczęść Boże. Czy człowiek może modlić się o to, żeby Bóg zabrał cierpienie innej osoby, a dał tej, która o nie prosi? Często jest przecież tak, że nie chcemy, aby ktoś nam bliski tak bardzo cierpiał, chcielibyśmy mu jakoś pomóc... Czy można przyjąć na siebie cierpienie drugiej osoby i czy Bóg chce, byśmy modlili się w takiej intencji? Czy wystarczy prosić o to na modlitwie, czy wcześniej trzeba uczynić to w obecności jakiegoś kapłana, swojego kierownika duchowego? (tak słyszałam). Zdaję sobie sprawę z tego, że ta prośba może nie zostać spełniona, bo wszystko zależy od tego jaka jest wola Pana... Jeśli jednak jest to możliwe, tzn. jeśli Bóg wysłucha tej modlitwy to jak ma się to do stwierdzenia, że Krzyż który niesiemy ma nas uświęcić, jest Drogą do zrozumienia pewnych rzeczy, w końcu Drogą do nawrócenia, którego potrzebuje każdy z nas... Skoro Krzyż jest dany pewnej osobie, to jaki jest sens tego, że później Bóg odbiera go człowiekowi i daje ciężar z nim związany komuś, kto chciał ulżyć cierpieniu bliskiej osoby. Czy nie jest to w pewien sposób odbieranie mu szansy na przemianę serca, itp...?

Odpowiedz: 1. Można modlić się o to, by Bóg cierpienie bliźniego przerzucił na mnie. Bóg - o czym zresztą wiesz - może, ale nie musi takiej prosby wysłuchać. 2. Nie ma potrzeby, by taka modlitwe konsultować z kimkolwiek. Ale często dobrze jest to zrobić, by prośba nie wyrastała z pychy, z poczucia, że jest się lepszym... 3. Bóg wie co robi. Jeśli w konkretnym wypadku zabiera komuś cierpienie, a składa go na barki kogoś innego, kto o nie prosi, to widocznie uznaje, że tak w tym wypadku będzie dobrze... Odpowiadający nie potrafi jednak jw sposób pewny stwierdzać na czym może polegać sens takiej sytuacji. Może Bóg znając przyszłość przewiduje, że obarczenie kogoś cierpieniem stanie się dla drugiego okazją do wzięcia go na swoje ramiona, a więc wydoskonalenia się w miłości? Podobnie może być z każdym cierpieniem. Ktoś może go doświadczać nie dlatego, by coś zrozumiał czy naprawił, ale by zrozumiało i naprawiło jego otoczenie... Ale to tylko gdybanie. Prawdę zna tylko Bóg... J.


1   2   3   4   5   6   7   8   9


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna