Lista wszystkich pytań Pytanie z dnia: 2005-09-30 21: 58: 47 Pytanie



Pobieranie 306,71 Kb.
Strona2/9
Data24.02.2019
Rozmiar306,71 Kb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9

Odpowiedz: Gdybyśmy mieli pewność, nie byłoby wiary. To nie błąd Boga, ale zostawienie człowiekowi wolności. Dzięki niej ci, którzy nie chcą przyjąć Boga z powodu niechęci do dobra, mogą żyć jakby Go nie było. A Ci, którzy chca żyć dobrze, mogą ufnie oczekiwać Jego sprawiedliwego sądu... Nie bój się, Bóg jest. Ktoś kiedyś pokonał już śmierć i obiecał, ze my też zmartwychwstaniemy...

Pytanie z dnia: 2005-09-27 22:35:29

Pytanie: Jezus zmartwychwstał po trzech dniach. Co się działo z nim przez te trzy dni?

Odpowiedz: W wyznaniu wiary między śmiercią a zmartwychwstaniem mówimy o zstąpieniu Jezusa do piekieł... Zobacz Katechizm Kościoła Katolickiego 632-637 TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-09-27 21:40:44

Pytanie: Jakie były początki życia zakonnego?

Odpowiedz: Zobacz TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-09-27 21:09:59

Pytanie: jakie ma znaczenie ryba w Biblii??

Odpowiedz: Ze "Słownika obrazów i symboli biblijnych" Manfreda Lurkera: "(...)Kiedy Jonasz, uciekając przed Panem, znalazł się na niewielkim statku wśród fal wzburzonego morza, zażądał, żeby ludzie będący na statku wrzucili go do morza. „Pan zesłał wielką rybę, aby połknęła Jonasza. I był Jonasz we wnętrzności ryby trzy dni i trzy noce. Z wnętrzności ryby modlił się Jonasz do swego Pana Boga” (Jon 2, 1-2). I wołał prorok z wnętrza otchłani: „Nurt mnie ogarnia zewsząd. Do posad gór zstąpiłem; zawory ziemi zostały poza mną na zawsze. Ale Ty wyprowadziłeś życie moje z przepaści” (2, 4. 7). Według rozkazu Pana ryba wyrzuciła proroka na ląd. Wnętrze ryby jest tu obrazem „przepastnej otchłani” (Ps 69, 15). Być „połkniętym przez rybę” znaczyło przekroczyć próg wieczności. Tylko słowo Boże było w stanie znów przywrócić proroka do życia. Już w Starym Testamencie ludzie są często przyrównywani do ryb morskich. Jak ryby są chwytane „w sieci złe”, tak ludzie wikłają się w złych czasach (Koh 9, 12). Pan uczynił „ludzi jak ryby w morzu” (Ha 1, 14). Symbolicznego znaczenia nabierają ryby ożywiające cudowną wodę, która wypływała spod świątyni (Ez 47, 9). Są one podobne do drzew rosnących nad brzegiem rzeki. Ponieważ ich liście nigdy nie więdną i nigdy nie brak na nich owoców, są one symbolem życia i zbawienia, które pochodzi od Boga. Według św. Mateusza (12, 39n) to, co spotkało Jonasza, było zapowiedzią śmierci i zmartwychwstania Chrystusa: „Jak Jonasz był trzy dni i trzy noce we wnętrznościach wielkiej ryby, tak Syn Człowieczy będzie trzy dni i trzy noce w łonie ziemi”. W Nowym Testamencie również ludzie są przyrównywani do ryb. Jezus sam powiedział do swoich uczniów: „Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi!” (Mt 4, 19; zob. także Łk 5, 10). W swym Kazaniu na Górze Jezus odwołuje się z jednej strony do podobieństwa między rybą i chlebem (jako darów dobrego ojca), a z drugiej - do zestawienia: wąż i kamień (Mt 7, 10). Cudowne rozmnożenie przez Jezusa pięciu chlebów i dwu ryb i nakarmienie nimi pięciu tysięcy ludzi (Mk 6, 35-44) jest zapowiedzią ustanowienia Najświętszego Sakramentu. Po swoim zmartwychwstaniu Jezus objawił się nad Jeziorem Tyberiadzkim uczniom, którzy trudzili się, niestety bezskutecznie, nad połowem ryb. Jezus, z początku nie rozpoznany przez nich, powiedział: „Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie! I rzeczywiście, uczniowie wyciągnęli całą sieć wypełnioną rybami. W sieci były 153 ryby. Po przeliczeniu wszystkich powiedział Jezus: Chodźcie, posilcie się! Potem podawał im upieczoną już na ogniu rybę i chleb” (J 21, 3-13). Niektórzy sądzą, że liczba 153 wskazuje na liczbę znanych wtedy wśród rybaków gatunków ryb. Wszystkie one miałyby symbolizować najrozmaitsze ludy, które zostaną kiedyś zagarnięte w sieć Kościoła. Próbowano również, odwołując się do zasad starożytnej gematrii (nadawanie wartości liczbowych poszczególnym literom wyrazu), odnaleźć w liczbie 153 .nazwę „baranka wielkanocnego”, co pośrednio znów stanowiłoby nawiązanie do Eucharystii. Jedyna owa ryba upieczona na ogniu i podana przez Jezusa Jego uczniom do spożycia. (J 21, 9. 13) to - według Augustyna - symbol cierpiącego Chrystusa. Chrystologiczne znaczenie ryby, sięgające swymi korzeniami symbolu ryby przynoszącej ocalenie, zaczęło przeżywać niejako swój renesans wskutek kolejności poszczególnych liter greckiego rzeczownika ichthys, tzn. ryba. Litery tworzące ten wyraz traktuje się jako skróty słów: Jesous Christos Theou Hyios Soter, czyli: Jezus Chrystus, Boży Syn, Zbawiciel. W okresie prześladowań chrześcijan podobizna ryby byłą symbolem rozpoznawczym chrześcijan. Baptysterium nazywa się inaczej piscina (tzn. staw rybny). Według Tertuliana kształt ryby ukazuje tajemnicę łaski chrztu: „Na podobieństwo owej ichthys, którą jest Jezus Chrystus, my również rodzimy się w wodzie i tylko przez pozostawanie w niej osiągniemy zbawienie”. Na malowidłach katakumbowych ryba jest symbolem Eucharystii. Aż do IX w. na wszystkich przedstawieniach Ostatniej Wieczerzy ryba znajduje się obok chleba i kielicha".

Pytanie z dnia: 2005-09-27 19:05:57

Pytanie: Od 4 lat mieszkam w USA. Trzy lata temu wyszlam za maz. Moj maz jest katolikiem ale rzadko kiedy chodzi do kosciola a raczej tylko wtedy kiedy go o to prosze. Chcialbym wiedziec, czy to prawda, ze jezeli sie ma tylko slub cywilny to nie mozna przyjmowac komunii, bo sie zyje w ciaglym grzechu (mam na mysli wspolzycie). Oczywiscie moglabym wybrac zycie w czystosci, ale jak mam wytlumaczyc mojemu mezowi, ze nie mozemy wspolzyc przez najblizsze kilka miesiecy, bo nie mamy slubu koscielnego? Nie wiem, czy to w ogole jest realne. Czyz taka decyzja nie przyczynilabym sie do oziebienia mojego malzenstwa, a moze i jego rozpadu? Jakie jest wyjscie z takiej sytuacji? Planujemy wziasc slub koscielny w Polsce , ale tu rodzi sie moje kolejne pytanie. Dla mnie slub koscielny ma wielki wymiar a moj maz bardziej chce to zrobic dla mnie niz dla siebie. Czy taki slub mialby sens? Bardzo prosze o kontakt. Mam jeszcze wiele pytan, ale te chyba sa najwazniejsze. Bog zaplac za pomoc. Bylabym wdzieczna gdyby ksiadz wyslal mi odpowiedz na moj adres internetowy.

Odpowiedz: Tak, to prawda. Osoby mające tylko ślub cywilny w oczach Kościoła nie są małżeństwem (chodzi o katolików). Współżyjąc seksualnie popełniają więc grzech. Trwając w nim nie moga uzyskać ważnego rozgrzeszenia, a co za tym idzie, także przystępować do komunii... Odpowiadający podziela zdanie Twojego męża, że rzeczywiście nie ma sensu organizować po trzech latach jakieś wielkiej uroczystości. Zgłoście się do proboszcza parafii na terenie której mieszkacie (tam, w Stanach) i poproście go, żeby udzielił Wam ślubu (dokładniej był świadkiem zawarcia przez was małżeństwa, bo sakramentu udzielicie sobie nawzajem) jak najszybciej... To chyba najlepsze rozwiązanie... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-27 17:39:22

Pytanie: Proszę o podanie namiarów na stowarzyszenie, ruch rodzin dzieci niepełnosprawnych, jeżeli takowe istnieją. Mieszkam w Szczecinie ale nie mogę tu takiego stowarzyszenia znaleźć.

Odpowiedz: Na stronie Szczecińskiego Serwisu Samorządowego znajduje się następujący adres: Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom i Młodzieży Niepełnosprawnej Ruchowo ul. Marii Skłodowskiej-Curie 14, 71-332 Szczecin tel. 486 04 25, fax 487 03 71 e-mail: stowarzyszeniepdimnr@wp.pl Spotkania: piątek godz. 16-18. J.

Pytanie z dnia: 2005-09-27 10:26:15

Pytanie: Szczęść Boże.Czy można być tzw. katolikiem praktykującym lub niepraktykującym? Ja uważam że katolikiem się jest lub nie... i to w pełnym tego słowa znaczeniu. Bo co to za katolik który nie chodzi na msze św. Czy mam rację?

Odpowiedz: Oczywiście masz rację. Tylko trzeba zauważyć, że według prawa katolikiem jest każdy, kto przyjął w tym Kościele chrzest lub został do niego przyjęty i nie wystapił z niego. Człowiek porzucający praktyki religijne ma szansę się nawrócić i stać się żywym członkiem swojego Kościoła... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-27 10:01:05

Pytanie: Czy poprawnym jest stwierdzenie ze Jezus umarł zamiast mnie, czyli poniósł karę za mój grzech? Wynikałoby z tego ze kary juz nie ma, a przeciez nawet po odpsczeniu grzechów ona pozostaje (trzeba odpokutowac). Co to znaczy ODPUSZCZENIE grzechów ktore wyjednał nam JEzus? Bo chyba nie chodzi o to ze Bóg przestał sie na nas gniewać.

Odpowiedz: Jak niedawno tu napisano, kara nie jest aktem zemsty Boga na grzeszniku. Ma ona służyć wydoskonaleniu człowieka, oczyszczeniu go od nieuporządkowanych przywiązań. Jeśli np. złodziej żałuje swojego czynu, uzyskał Boże przebaczenie, to pozostaje w nim często zbyt wielkie pragnienie posiadania, które do kradzieży go skłoniło. Kara - pokuta, ma tę ludzką wadę uleczyć... Jezus więc umarł za nasze grzechy, zgładził moją winę, ale człowiek musi oczyścić swoje serce, aby nie pragnęło zła. Nie jest to proste, co widać choćby w dość powszechnym przekonaniu, że niebie będzie nudno. W takim stwierdzeniu ukryte jest założenie, że tylko zło jest atrakcyjne... Ze sformułować jakich używasz mówiąc o Bożym gniewie wynika, że warto, abyś przeczytał/a jeszcze artykuł zamieszczony w naszym dziale, wyjaśniający istotę zbawczej męki i śmierci Jezusa. Kliknij TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-09-26 22:27:11

Pytanie: Pamiętem ze kiedy przystepowałam do bierzmowania, bardzo wiele spodziewałam. Znałam 7 darów Ducha Świętego i byłam pewna ze skoro otrzymam Ducha Świętego, to otrzymam Jego dary. Tymczasem nic takiego nie nastąpiło. Co więcej, pamiętam potem skargę naszego katechety DO NAS że brak nam mądrosci, a przeciez my juz po bierzmowaniu... A ja nadal, po wielu latach, nie rozumiem. Jak to jest... Skoro te dary to niezasłużona łaska, to czemu jej nie otrzymaliśmy, i czemu pretensje do nas ze ich nie mamy?

Odpowiedz: Z Bożymi darami jest jak z rowerem: nie pojedzie, jeśli człowiek nie zacznie pedałować. Podobnie jest z Bożą łaską. Jeśli człowiek nie zechce z nią współpracować, to może okazać się, że nie przynosi spodziewnych efektów. Jak rower stojący na strychu... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-26 20:51:03

Pytanie: CZY SCIAGANIE JEST GRZECHEM

Odpowiedz: Ściąganie jest grzechem. Trudno ocenić, czy cięzkim czy lekkim, bo to już zależy od zła, jakie się takim czynem wyrządza. Możesz zobaczyć TUTAJ a;bo TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-09-26 19:21:49

Pytanie: chcialbym sie dowiedziec czy sa str internetowe na temat starych ksiag religijnych bo mam taka w domu i chcial bym sie cos o niej dowiedziec dzieki za info

Odpowiedz: Nic nam na ten temat nie wiadomo... Najlepiej podaj jej tytuł, wtedy może jakoś będzie można Ci pomóc J.

Pytanie z dnia: 2005-09-26 17:55:50

Pytanie: chciałam się zapytać o para rzeczy!!1- białe małużeństwa!! dlaczego się je zawiera i dlaczego niekiedy są narzucne?? 2 czy miłość fizyczna i tworzenie nowego życia nie jest darem od Boga?? więc dlaczego jej się zabrania??!! czemu kościół nie uznaje ewangeli np wg mari magdaleny?? dlaczego kościół kazał zaniszcvzyć wiele ksiąg i podań sprzecznych z tym co głosi?? przecież jeśli się wierzy i kościół ma argumenty do potwierdzenia swoich słów to nie powinien się bać odstępst od wiary z powodu niektórych pism?! czy Maria Magdalena miała jakiś związek z Jezusem?? i co to był święty gral?? mam nadzieje że uzyskam satysfakcjonujące odpowiedzi na nurtujące mnie pytania na temat kościoła i wiary!!

Odpowiedz: Proszę wybaczyć, ale odpowiadający ma wrażenie, że przeczytałaś jakieś bzdury, które nijak mają się do prawdy i prawdziwej nauki Kościoła. Chodzi o książkę Tajemnice Marii Magdaleny? Wyjaśnijmy więc: 1. Odpowiadający nie wie z jakich powodów ktoś decyduje się na małżeństwo i z góry zakłada, że nie chce seksualnego współżycia. W oczach Kościoła takie założenie jest sprzeczne z celowością małżeństwa i wskazuje raczej na niedojrzałość do małżeństwa osoby, która się na coś takiego decyduje. Na pewno nie jest to przez Kościół popierane. 2. Nikt nie zabrania współżycia w małżeństwie, bo istotnie - jak napisałaś - płodność człowieka jest darem Boga. 3. Ewangelia wg Marii Magdaleny (zachowana tylko fragmentarycznie) jest apokryfem. Nie jest nam znana w całości (chyba że przez ostatnie 30 lat dokonano nowych odkryć). Jest jednak z całą pewnością pismem gnostyckim, nie chrześcijańskim. Dlaczego chrześcijanie mieliby uznawać za swoje pismo, które fałszowało prawdziwą naukę Jezusa? Trzeba tu wyjaśnić pewną fundamentalną rzecz. Otóż chrześcijaństwo nie powstało dzięki żadnej księdze, ale dzięki temu, że uczniowie Jezusa przekazali nam Jego naukę. Tę naukę spisano w czterech wersjach: mamy Ewangelię Mateusza, Marka, Łukasza i Jana. I te księgi od początku Kościół uważa za swoje. Żadnych innych (żadnych innych Ewangelii, bo mamy jeszcze Dzieje, Listy i Apokalipsę). Zarzut, że Kościół nie przyjął jakiejś księgi o Jezusie za prawdziwe Jego nauczanie jest co najmniej niepoważny. Jeśli odpowiadający siądzie i za dwa tygodnie napisze nową Ewangelię, to Kościół musi ją przyjąć jako swoją naukę? Byłby to absurd. Różnica między tak napisaną Ewangelią a apokryfami (zapewne nie wszystkimi) jest tylko taka, że tamte księgi napisano wiele lat temu... Coż z tego że powstały, skoro pisali je ludzie, którzy w życiu Jezusa nie widzieli i zmyślali na Jego temat? 4. Nikt apokryfów specjalnie nie niszczył. Wiele z nich (akurat nie gnostyckie) przez długi czas były znane w Kościele. Czerpali z nich natchnienie artyści, były źródłem legend... To, ze ich nie przepisywano z taką pieczołowitością jak innych ksiąg jest chyba jednak zrozumiałe... 5. Maria Magdalena miała związek z Jezusem. Wie to każdy, kto zadał sobie trud przeczytania Ewangelii, albo uważnie słucha tego, co czytane jest w niedzielę w Kościele. Była ona przecież pierwszym świadkiem zmartwychwstania Jezusa... Tyle że książka zatytułowana "Ewangelia Marii magdaleny", choć trudno to udowodnić, wcale nie musiała wyść spod jej ręki... Coż prostszego niż napisać dziś książkę pod tytułem "Życie Mikołaja Kopernika - autobiografia" i oskarżyć cały świat, że do tej pory spiskował w celu ukrycia prawdy o tym człowieku? 6. Legend o świętym Graalu jest wiele, ale chyba to nie miejsce, by o nich pisać. I tak to niczego nie wyjaśni. A gdyby odpowiadający rzeczywiście wiedział kim lub czym jest naprawdę św. Graal, to pewnie i tak nikt by mu nie uwierzył. Bo kierujący się legendami wolą swoje domysły, niż rzetelną historyczną wiedze.... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-26 17:16:26

Pytanie: Szczęsć Boże .. Jak powstał świat?? Czy zaczeło się od wielkiego wybuchu??

Odpowiedz: Najprawdopodobniej tak... Wyjaśnienie tego problemu w kontekście biblijnej nauki o stworzeniu znajdziesz TUTAJ . Tylko z pozoru artykuł ten dotyczy innej problematyki... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-26 16:31:46

Pytanie: WItam. Natknołem sie na pewien tekst w Biblii - Księga Ezechiela 18.6 "6 kto nie jada mięsa z krwią i oczu nie podnosi ku bożkom domu Izraela, nie bezcześci żony bliźniego, nie zbliża się do żony w okresie jej nieczystości". Wiem że przyjście Jezusa i to wszystko co rozumiemy już jako "nowe stworzenia" pozwala inaczej patrzeć na kobietę i rozumieć kobietę , ale co prorok wówczas miał na myśli , a raczej jak to należy rozumieć. I czy teraz też istnieje to niebespieczeństwo że "kobiety nieczyste " nieświadome tego mogą być narzędziem złego ?? Bardzo prosze o rozwinęcie tej myśli . Szcześć Boże .

Odpowiedz: Przecież nie napisano: "kobiety nieczyste" ale "kobieta (żona) w okresie jej nieczystości". Dorosłemu człowiekowi chyba nie trzeba tłumaczyć o co chodzi... A chodziło o nieczystość rytualną, a nie nieczystość moralną. Warto w tym kontekście zapoznać się z biblijnym prawem czystości zawartym w Księdze Kapłańskiej 11-15. Prawo to, uchylone przez Nowy Testament, chrześcijan już nie obowiązuje. Trudno więc mówić o jakimkolwiek realnym zagrożeniu płynącym z kontaktów z nieczystymi (w rozumieniu Starego Testamentu) osobami, skoro żyjemy w Nowym... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-26 13:19:58

Pytanie: Czy jest grzechem czytać tekst modlitwy lub Pismo Święte z monitora i tak próbować się modlić do Pana Boga przed komputerem? Dziękuję. Jakub

Odpowiedz: Nie, nie jest to grzech. J.

Pytanie z dnia: 2005-09-26 10:41:50

Pytanie: Chciałbym zapytać - ponieważ wielu ludzi mnie o to włąśnie pyta - jakie są cviemne strony kapłaństwa. Mam tutaj na myśli takie rzeczy jak celibat itd. Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam w Panu

Odpowiedz: Skoro nie wiesz jakie mogą być "ciemne strony" życia kapłańskiego, to pytającym Cię o to musisz po prostu odpowiedzieć: nie wiem, nie znam się na tym. Bo o cóż właściwie Ci chodzi? Przecież dobrze przeżywany celibat nie jest żadną ciemną stroną życia kapłańskiego, ale czymś dzięki czemu kapłan może lepiej realizować swoje powołanie służenia niepodzielnym sercem Bogu i Kościołowi... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-26 01:20:58

Pytanie: Jaki jest obecnie stosunek Kościoła do doktryny probabilizmu, w jakich dokumentach został on wyrażony? Czy spytany przez księdza podczas spowiedzi, moge sie powołac na tą dokryne?

Odpowiedz: 1. Zobacz TUTAJ . 2. Odpowiadający nie bardzo rozumie dlaczego w spowiedzi chcesz dyskutować na temat jakiejś doktryny. Spowiedź jest po to, by wyznawać swoje grzechy, a nie po to, by się usprawiedliwiać... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-25 20:25:41

Pytanie: moja przyjaciółka wychodzi za mąż i chce zaspiewac jej psalm na weselu, gdzie moge znalezc tekst psalmy responsoryjnego na msze ślubna?

Odpowiedz: Trzeba udać się do księdza (lub do zakrystii) i poprosić o stosowny lekcjonarz, konkretnie jego VII tom, gdzie znajduje się wybór czytań i psalmów na uroczystość ślubną...... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-25 20:18:28

Pytanie: Pytanie zadane w starym dziale zapytań 25.09.2005 Jaki powinien być okres czasu przed drugą komunią w tym samym dniu!

Odpowiedz: Nie ma zasady, która by to regulowała. Wiadomo, że drugiemu przyjęciu Komunii musi towarzyszyć udział w całej Mszy. J.

Pytanie z dnia: 2005-09-25 20:17:26

Pytanie: Pytanie zadane w poprzednim dziale zapytaj 24.09.2005 Czy onanizm jest grzechem cieżkim, i czy popełnieniu tego grzechu można przystąpić bez spowiedzi do Komunii Świetej?

Odpowiedz: Onanizm jest grzechem cięzkim i trzeba się z niego spowiadać. Zajrzyj TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-09-25 20:16:46

Pytanie: Pytanie zadane w poprzednim dziale zapytaj 23.09.2005 Kiedy będzie Wielkanoc w który dzień

Odpowiedz: W przyszłym roku Wielkanoc przypadnie 16 kwietnia... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-25 20:16:26

Pytanie: Pytanie zadane w poprzednim dziale zapytaj 23.09.2005 Czy jesli wie sie ze samogwalt jest grzechem smiertelnym ale nachodza pokusy takie, ze bardzo ciezko jest powstrzymac sie - to jest to grzech smiertelny. Nie chodzi o to ze nic nie robie zeby nad tym zapanowac, walcze z tym od bardzo dawna ale pokusy pobudzaja tak bardzo wyobraznie, ze bardzo ciezko jest nad nia zapanowac co nie znaczy ze mi sie nie udaje zwalczyc taka pokuse.Wydaje m sie, ze zlo w tym grzechu jest w nieodpowiednim wykorzystywaniu swojej plciowosci ale to jest moja plciowosc i nikogo innego w to nie mieszam i nie bylem powodem do grzechu dla kogos innego przez ten grzech (mozna powiedziec ze jest on ukryty). Nie pisze to na swoja obrone ale po to aby zarysowac obraz mojej sytuacji. Staram sie walczyc z tym bardziej ze wzgledu na 6 przykazanie Boze i tego co Jezus dla mnie zrobil (ze wzgledu na to uwazam to za grzech smiertelny) niz ze zrozumienia istoty tego grzechu (nierozumiem czemu jest to grzech smiertelny). Czy na spowiedzi musze dokladnie okreslic, ze masturbuje sie czy moge np. mowic ze mam pozadliwosci ciala dotyczace 6 przykazania, ktore sam zaspokajam lub powiedziec to w innej formie tak ze wiadomo o co chodzi. Wstyd ze musze to powiedziec drugiemu czlowiekowi bo inaczej nie dostane rozgrzeszenia) powstrzymuje mnie od spowiedzi juz od bardzo dawna. Wiem ze na spowiedzi spotyka sie grzeszny czlowiek z laska Boga co moze wywolywac wstyd, niechec- ale po co musze mowic kaplanowi swoje intymne sprawy-nie moge poprostu prosic Jezusa o przebaczeie.

Odpowiedz: Księża najmniej ludzkim grzechom się dziwią, tak że nie masz specjalnie powodu by się spowiedzi bać. A samogwałt jest zasadniczo grzechem ciężkim i należy się z niego spowiadać. Możesz jeszcze zajrzeć TUTAJ i TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-09-25 20:15:36

Pytanie: Pytanie zadane w poprzednim dziale zapytaj 22.09.2005
"wprowadzcie zas slowo w czyn, a nie badzcie tylko sluchaczami oszukujacymi samych siebie" jaki zwiazek maja te slowa??

Odpowiedz: Odpowiadający prosi o jaśniejsze sformułowanie pytania. J.

Pytanie z dnia: 2005-09-25 20:15:01

Pytanie: Pytanie zadane w poprzednim dziale zapytaj 21.09.2005
Jaka modlitwa może sie modlic grzesznik ktory nie ma możliwosci do Spowiedzi

Odpowiedz: Hmm... Nie ma takiej modlitwy, która grzesznikowi byłaby zakazana. Nie może przystępować do sakramentów (to w pewnym sensie też modlitwa), ale nic poza tym... J.

Pytanie z dnia: 2005-09-25 20:14:16

Pytanie: Pytanie zadane w poprzednim dziale zapytaj 21.09.2005
Jak bliskie może być pokrewieństwo, by nie przeszkadzało to w związku? Dokładnie chodzi mi o to, że ja i mój kuzyn mamy babcie, który były siostrami. Czyli mamy wspólnego pradziadka i wspólną prababcię... CZY TO ZA BLISKIE PORKEWIEŃSTWO?? Z góry dziękuję za odpowiedź... Pozdrawiam :)... bardzo proszę o szybką odpowiedź... to dla mnie bardzo ważne...

Odpowiedz: Wspólny pradziadek (czy prababcia) to pokrewieństwo szóstego stopnia w lini bocznej. Kościół jako przeszkodę traktuje pokrewieństwo w czwartym (i niższym)stopniu linii bocznej (wspólny dziadek czy babcia). Nie ma więc problemu, aby osoby mające wspólnego praprzodka zawarły małżeństwo....

Pytanie z dnia: 2005-09-25 18:40:28

Pytanie: Wiemy ze jestesmy słabi, ze sami nie jestesmy w stanie uniknąć grzechu. I dlatego potrzebujemy zbawienia. I tu nie do końca rozumiem... Dzięki Jezusowi otrzymujemy przebaczenie, ale nasza natura nie zmienia się, nie stajemy sie silniejsi... Czy to nie jest poniekąd oszukiwanie siebie? Po spowiedzi jestem tak samo złym człowiekiem jak byłam, tyle ze moje grzechy popełnione wczesniej juz nie są liczone. Prawidziwym zbawieniem byłoby chyba wybawienie od grzeszenia, dla mnie największym problemem jest słabosc, to ze wciąż upadam. Pewnie ze przebaczenie jest bardzo ważne, ale to jednak jakby połowa sukcesu. Ukradnę cos komus, potem przeprosze, on mi wybaczy, ale ja wciąż bede złodziejem. Sukces to sie nawrocic i nie byc złodziejem. Wiadomo ze jestesmy słabo i tak naprawde o wlasnych siłach nie odwrocimy sie od grzecu bo jestesmy słabi. Czy Jezus - moj zbawiciel - zbawia mnie tylko od kary za juz popełniony grzech, czy tez daje mi siłę do wakni z grzechem? Wciąż mowi sie o pracy nad sobą, o walce z grzechem. Pewnie ze jest potrzebna. Ale jesli to ma byc tylko MOJA praca nad sobą, jesli moje nawracanie sie ma byc tylko o moich siłach, to czy nie bęzie to zanegowanie tego ze potrzebuje Zbawiciela? Czym rozni sie taka praca nad sobą od pracy nad sobą ateisty? Skoro i ja i ateista walczymy tak samo z grzechem, walczymy sami, to co z potrzebą zbawienia, darmowego zbawienia z łaski?

Odpowiedz: Jezus Chrystus przez swoją śmierć i zmartwychwstanie dał człowiekowi możliwość osiągnięcia życia wiecznego. Na tym polega dane nam przez niego zbawienie. Bez niego nasze wysiłki nic by nie dały. Nie przekreślił jednak ludzkich słabości. Dał nam - między innymi przez ustanowienie sakramentu pokuty - siły do walki ze złem, ale człowiek ciągle jest wolny i ciągle może wybierać zło. Człowiek zawsze jednak może liczyć na Jego miłosierdzie... J.


1   2   3   4   5   6   7   8   9


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna