Kurs waluty – to cena jednej waluty wyrażona w drugiej walucie (cena pieniądza zagranicznego). Spełnia on dwie podstawowe funkcje: informacyjną



Pobieranie 247,15 Kb.
Strona5/5
Data01.11.2017
Rozmiar247,15 Kb.
1   2   3   4   5

Główną zaletą terminowego rynku walutowego futures jest powszechna dostępność. Natomiast do rynku forward dostęp jest ograniczony, ponieważ mają go tylko renomowane banki handlowe, duże korporacje międzynarodowe i stali klienci banków handlowych.

Wadą terminowego rynku walutowego futures jest to, że nie zawsze są dostosowane wszystkie elementy transakcji do potrzeb podmiotów gospodarczych. Wielkie korporacje, które mają dostęp do rynku forward unikają transakcji futures ponieważ wymagane są tam depozyty zabezpieczające i dlatego, że nie chcą być traktowane na tych rynkach jak mniejsze przedsiębiorstwa i osoby fizyczne.

Z funkcjonujących dotychczas terminowych rynków walutowych futures największą pozycję zdobył rynek w Chicago. Obroty jego z każdym rokiem prawie podwajały się, dlatego stał się ważnym ośrodkiem światowego rynku walutowego i miał znaczny wpływ na kształtowanie się kursów walut. Inne rynki walutowe typu futures pozostają w cieniu tego rynku, a główny powód tego to brak dostatecznej liczby zawodowych graczy giełdowych.



Znaczenie terminowych rynków walutowych futures polega na umożliwieniu podmiotom gospodarczym, które nie chcą ponosić ryzyka zmian kursów walut i przerzucenia tego ryzyka na spekulantów walutowych.

Spekulacją walutową nazywamy operacje, w których strona godzi się świadomie z ryzykiem finansowym i je podejmuje świadomie dla osiągnięcia zysku opierając się na przesłankach rozumowych a nie na przypadkowych.

Spekulacja walutowa jest ściśle powiązana z międzynarodowymi przepływami kapitałów.

Obecność spekulantów, którzy angażują ogromne środki finansowe jest konieczna, aby te rynki mogły sprawnie funkcjonować. Spekulanci zapewniają konieczną płynność rynku walutowego.

Spekulacja walutowa odgrywa pozytywną rolę na rynku walutowym, gdy sytuacja płatnicza kraju jest w miarę zrównoważona, wówczas spekulanci trafnie przewidują rozwój wydarzeń na rynku walutowym i przyczyniają się do łagodzenia wahań kursów walut. Natomiast jeżeli sytuacja płatnicza danego kraju nie jest stabilna wówczas występuje tzw. gra na zwyżkę lub zniżkę kursu waluty, co działa destabilizująco na gospodarkę danego kraju i wywołuje zaburzenia na rynku walutowym. Nie jest działalnością spekulacyjną działalność banków handlowych w zakresie przeprowadzania arbitrażu procentowego.

Jeżeli przewidywane zmiany kursów są bardzo duże (kursu bieżącego i terminowego) mogą być przeprowadzane wymiany jednych walut na inne waluty. Gdy spekulanci przerzucą się masowo na waluty, których kurs wg ich oceny rzeczywiście ulegnie rewaluacji, to spekulanci osiągną wysokie zyski. Natomiast gdyby rzeczywiście nie doszło do przeprowadzenia rewaluacji – poniosą znaczne straty.

Spekulacja na zwyżkę kursu jednej waluty często przeradza się w spekulację na zniżkę kursu innej waluty. Tych, którzy spekulują na zwyżkę kursu waluty nazywa się „bykami”, a tych, którzy spekulują na zniżkę kursu waluty – „niedźwiedziami”. Stąd mówimy o tendencjach przeważających na rynku walutowym – „byczych” lub „niedźwiedzich”.



EURORYNKI PIENIĘŻNE I KAPITAŁOWE
Powstanie eurorynków pieniężnych i kapitałowych nastąpiło w latach 60-tych a ich rozwój w latach 70-tych.

Eurorynek pieniężny to rynek eurowalut, głównie rynek eurodolara. Eurorynek kapitałowy to głównie rynek euroobligacji.

Przyczyny ich powstania:


  • rozwój infrastruktury bankowej, co pozwoliło na swobodny przepływ kapitałów;

  • liberalizacja przepisów dewizowych i przepływów kapitału w krajach Europy Zachodniej;

  • rozwój handlu światowego, co powodowało prowadzenie na szeroką skalę działalności inwestycyjnej i lokacyjnej przedsiębiorstw wielonarodowych;

  • wprowadzenie w grudniu 1958 r. przez kraje Europy Zachodniej zewnętrznej wymienialności walut;

  • pierwotną przyczyną była potrzeba lokowania funduszy dolarowych poza USA, głównie w krajach Europy Zachodniej w obawie, że mogą zostać zablokowane w USA. Głównie w Londynie gromadzone były te fundusze, które później były pożyczane innym jednostkom;

  • wprowadzenie w 1957 r. przez Wielką Brytanię zakazu używania funta szterlinga do finansowania obrotów handlu nie brytyjskiego, co było spowodowane kryzysem funta angielskiego i skłoniło banki londyńskie do przyciągania funduszy dolarowych i ich dalszego wypożyczania.

Wówczas USA zniosły oprocentowanie wkładów dolarowych a’vista i obniżyły stopy procentowe depozytów terminowych. Dlatego poza USA powstał duży rynek wierzytelności, tj. należności i zobowiązań dolarowych banków. Ten rynek zasilały później duże deficyty bilansów płatniczych USA. Oficjalne i prywatne fundusze dolarowe przemieszczały się z rynku nowojorskiego na rynek eurodolarowy o korzystniejszym oprocentowaniu, którego głównym centrum był Londyn.

Do najważniejszych pośrednich przyczyn powstania i rozwoju eurorynku kapitałowego należą:

  1. umiędzynarodowienie działalności gospodarczej zwanej internacjonalizacją;

  2. wprowadzenie zewnętrznej wymienialności walut przez kraje Europy Zachodniej w grudniu 1958 r.;

  3. deficyty amerykańskiego bilansu płatniczego.

Bezpośrednimi przyczynami powstania rynku euroobligacji są:

  1. wprowadzenie podatku wyrównawczego w USA w 1964 r. z mocą obowiązującą od 1963r.;

  2. wprowadzenie dobrowolnych ograniczeń eksportu kapitałów z USA w 1965 r.


Internacjonalizacja - poprzez rozszerzanie zakresu działalności przedsiębiorstw wielonarodowych, rozwój handlu światowego, inwestycje i operacje bankowe. Dużą rolę odegrała liberalizacja przepisów w handlu zagranicznym oraz płatności, które wspierał MFW. To prowadziło do ekspansji handlu światowego i rozszerzania zakresu operacji banków handlowych poza ich krajami.

W latach 60-tych wprowadzono w USA kontrolę dewizową i obrotów kapitałowych, co było istotnym czynnikiem rozwoju rynku eurowalut i powstania rynku euroobligacji.

Wskutek restrykcji wprowadzonych przez rząd USA przedsiębiorstwa wielonarodowe i filie amerykańskich korporacji za granicą zaczęły poszukiwać innych źródeł kredytu średnio- i długoterminowego. Bez ekspansji przedsiębiorstw wielonarodowych i szybkiego rozwoju rynku eurowalut nie powstałby rynek euroobligacji.

Główną przyczyną powstania rynku euroobligacji było wprowadzenie przejściowo podatku wyrównawczego w celu zahamowania odpływu kapitałów z USA.

Podatek wyrównawczy nie dotyczył emisji obligacji na amerykańskim rynku kapitałowym przez rezydentów Kanady, krajów rozwijających się i częściowo Japonii. Zniesiono go w 1974 r. Był on rodzajem kontroli dewizowej. Płacili go rezydenci amerykańscy nabywający zagraniczne papiery wartościowe o stałym oprocentowaniu, początkowo w wysokości 17,5% swoich dochodów pochodzących z odsetek. Następnie został obniżony do 11,5%. Podatek ten podwyższał koszty zaciąganych pożyczek na amerykańskim rynku kapitałowym. Zagraniczni pożyczkobiorcy zmuszeni byli poszukiwać innych możliwości uzyskania kredytów. Zachodnioeuropejscy i japońscy pożyczkobiorcy skierowali swój popyt na zachodnioeuropejskie rynki kapitałowe, a w szczególności na rynek londyński, który był wówczas centrum finansowym w zachodniej Europie.

W Londynie powstał główny ośrodek euroobligacji. Koszty zaciąganych pożyczek były tu niższe aniżeli w innych krajach, duże doświadczenie tych banków, sprawność i elastyczność w dokonywaniu operacji bankowych przyciągały kapitały innych państw. Na tę sytuację duży wpływ miało zamknięcie amerykańskiego rynku kapitałowego dla zagranicznych pożyczkobiorców, co doprowadziło do powstania i rozwoju rynku euroobligacji.

Dalszą przyczyną powstania rynku euroobligacji było wprowadzenie dobrowolnych ograniczeń eksportu kapitału z USA dla przeciwdziałania deficytowi bilansu płatniczego USA i zahamowania odpływu kapitałów z USA. Spowodowało to poszukiwania źródeł zaspokojenia potrzeb kapitałowych, głównie filii amerykańskich korporacji za granicą. Te możliwości stwarzał rynek londyński i inne rynki kapitałowe powstające w zachodniej Europie.

Eurorynki kapitałowe były dogodną formą gromadzenia depozytów pieniężnych i nabywania euroobligacji. Na tych rynkach były zmienne stopy procentowe. Banki zachodnioeuropejskie w odpowiedzi na restrykcje USA w przepływach kapitału stworzyły alternatywne źródło kredytu długoterminowego w formie pierwotnego i wtórnego rynku euroobligacji. Eurobanki nie były poddawane kontroli przez narodowe władze walutowe. Swym zasięgiem objęły również kraje pozaeuropejskie. Te eurorynki stały się rynkami o zasięgu międzynarodowym.

Głównym członem rynku eurowalut jest rynek eurodolara. Jest to rynek przez nikogo niekontrolowany. Eurobanki współpracują ze sobą, gwarantują pożyczkobiorcom i depozytariuszom korzystniejsze warunki oprocentowania depozytów i udzielanych kredytów niż banki handlowe.

Transakcje walutowe są przeprowadzane w walutach poza krajem ich pochodzenia i nazywamy je transakcjami eurowalutowymi.

Eurowaluta to waluta narodowa danego kraju poza jego granicami. Miejscem transakcji nie jest tu kraj pochodzenia danej waluty.

Rynek eurodolarowy to rynek należności i zobowiązań wyrażony w dolarach poza USA. Ten rynek rozwinął się w Europie Zachodniej, stąd jego nazwa. Funkcjonuje poza jego centrum – w Londynie, Amsterdamie, Paryżu, Frankfurcie nad Menem, Zurichu i Luksemburgu, a ponadto w wielu ośrodkach pozaeuropejskich.

Na rynku eurowalut operacje przeprowadzają głównie eurobanki, które są własnością jednej lub kilku instytucji finansowych. Mają one dużą autonomię, przyjmują depozyty eurowalutowe oraz udzielają kredytów innym bankom i instytucjom pozabankowym, 70-80% ich depozytów stanowią eurodolary. Ten rynek jest rynkiem międzynarodowym.



Podaż walut pochodzi od banków handlowych, centralnych, instytucji pozabankowych, głównie od przedsiębiorstw wielonarodowych, filii amerykańskich korporacji oraz od szejkanatów naftowych na Bliskim i Środkowym Wschodzie.

Popyt na rynku eurowalut pochodzi ze strony banków i instytucji pozabankowych. Na rynku eurowalut oprocentowanie kształtuje się pod wpływem podaży i popytu.

Bazową stopą procentową jest tzw. LIBOR – oprocentowanie depozytów dziennych, miesięcznych, 3-miesięcznych, 6-miesięcznych i rocznych.



STOPA LIBOR – ulega częstym zmianom, aniżeli na narodowych rynkach pieniężnych. Część operacji eurobanków jest przeprowadzana na rachunek osób trzecich w formie tzw. powiernictwa. Eurooperacje są przeprowadzane w dużych jednostkach pieniężnych. Minimalna kwota depozytu lub kredytu wynosi 100 tys. dolarów, a najczęściej są to operacje powyżej miliona dolarów. Jest to rynek bardzo płynny, umożliwiał on finansowanie deficytów bilansów płatniczych. Elastyczność tego rynku i swoboda na nim panująca sprawiał, że w okresach niepokojów walutowych wpływał zaburzająco na kursy walutowe. Najlepsze rozeznanie w stanie jego funkcjonowania posiada Bank Rozrachunków Międzynarodowych w Bazylei. Na rynku eurowalut lokuje on część swoich rezerw w formie depozytów, sporządza informacje i sprawozdania dla eurobanków tego rynku. Z kredytów eurodolarowych korzystały głównie kraje rozwijające się i byłe państwa socjalistyczne, w tym też Polska. Sytuacji pogarszającej się wiarygodności kredytowej dostęp do tych kredytów jest ograniczony, a kraje silnie zadłużone pozbawia się możliwości korzystania z tych kredytów.
ZALETY RYNKU EUROWALUT:

  1. działa wyrównująco na środki pieniężne między poszczególnymi krajami, co ma wpływ pozytywny na rozwój handlu międzynarodowego;

  2. działa wyrównawczo na stopy procentowe;

  3. dysponując ogromnym potencjałem środków eurowaluty mogą być używane jako składnik płynności międzynarodowej obok oficjalnych rezerw walutowych banków centralnych. W sytuacji występujących przejściowych zakłóceń bilansu płatniczego przepływy eurowalut na rynek tego kraju działają wyrównująco na bilans płatniczy;

  4. przyczynił się do wzmocnienia zainteresowania utrzymywaniem należności dolarowych przez zagranicę, co ułatwiało sfinansowanie deficytu bilansów płatniczych USA.


WADY EUROEYNKU WALUTOWEGO:

  1. z tego rynku wywodzą się siły doprowadzające niekiedy do konfliktów z narodowymi interesami gospodarczymi oraz polityką pieniężno – kredytową i polityką gospodarczą. Te napięcia mają wyraz w zmianach oprocentowania. Może być utrudnione prowadzenie polityki dostosowawczej w sytuacjach napięć na rynku, np. pożądane jest prowadzenie polityki ekspansywnej przez dany kraj podczas, gdy następuje odpływ środków z tego kraju na eurorynek lub pożądane jest prowadzenie polityki restrykcyjnej przez dany kraj, a występuje niepożądany napływ kapitałów z eurorynku;

  2. mała przejrzystość tego rynku, stąd uważa się, że kryje on w sobie strukturalne niebezpieczeństwo. Banki prowadzące swą działalność nie mają dobrej orientacji, kto jest ostatecznym odbiorcą i jakie jest zadłużenie danego kraju oraz na jakie cele ten kredyt będzie wykorzystany. Oprócz tego użytkownicy kredytu eurowalutowego często zamieniają eurowaluty na walutę krajową, a gdy nadchodzi termin płatności znowu nabywają walutę na krajowym rynku. To może doprowadzić do kryzysu płynności na tym rynku. Masowe kurczenie się rynku eurowalut mogłoby wprowadzić w kłopotliwe położenie MSF, a nawet doprowadzić do kryzysu;

  3. w czasie kryzysów walutowych eurorynek walutowy przysparzał władzom tych państw wiele problemów. Rynek eurowalut sam w sobie nie jest ogniskiem kryzysów walutowych. Znajdujące się na nim eurowaluty uaktywniają się, gdy zaistnieją przyczyny kryzysu walutowego w danym kraju. Międzynarodowa spekulacja uruchamia wówczas eurowaluty i przemieszcza je do krajów, gdzie przewiduje się rewaluację. W sytuacjach kryzysowych rynek eurowalut może przyspieszać ruch spekulacyjnych kapitałów, a w rezultacie tego w jednych krajach może być nadmiar kapitałów, a w innych niedobór. Stopień tych zakłóceń rynku eurowalut zależy od stanu funkcjonowania MSW i polityki gospodarczej głównych państw kapitalistycznych.

Głównym zadaniem dla władz walutowych jest niedopuszczenie do przenoszenia na własne gospodarki negatywnych wpływów tego rynku i zapobieganie tym skutkom. W związku z tym liczne banki centralne poprzez potanienie kosztów starały się zabezpieczyć kursy swoich walut przed wpływami z eurorynku. Wewnątrz EWG (UE) wprowadzono zlecenia dla stworzenia środków prawnych pozwalających na sterowanie pozycjami (gosp.) zagranicznymi ich banków.

Najważniejszą sprawą jest zapewnienie odpowiedniej płynności tego rynku, zarówno w warunkach normalnych, jak i zagrożeń kryzysowych. Opiekę nad eurorynkiem walutowym przejął Bank Rozrachunków Międzynarodowych, a następnie inne banki w Europie Zachodniej, USA. Ma to na celu niedopuszczenie do wybuchu kryzysu na rynku eurowalut. Rynek eurowalut dysponuje ogromnym potencjałem kredytowym, w dużym zakresie udziela kredytów bankowych. Ogólnie spełnia ważne funkcje w gospodarce światowej, stąd działania tych banków koncentrują się nad zmniejszeniem do minimum bezpieczeństwa tego rynku i umacniania jego pozytywnych efektów.



RYNEK EUROOBLIGACJI I EURONOT

Rynek euroobligacji funkcjonuje od 1963 r. EUROOBLIGACJE są emitowane w różnych walutach i swym zasięgiem obejmują nie tylko Europę, ale cały świat. Są papierem wartościowym nie różniącym się zasadniczo od obligacji. Są wystawiane na okaziciela. Emitent, tj. wystawca zobowiązuje się do wypłaty na rzecz posiadacza euroobligacji określonej kwoty jednorazowo lub w ratach wraz z odsetkami w określonych terminach. Rozróżniamy pierwotny i wtórny rynek obligacji.

Na rynku pierwotnym występują nowo emitowane euroobligacje. Na rynku wtórnym dokonywany jest obrót euroobligacjami przed terminem ich wykupu. Uczestnicy rynku euroobligacji po stronie podaży i popytu mają zasięg międzynarodowy. Pożyczki w euroobligacjach zaciągała również Polska. Emitenci euroobligacji zgłaszają popyt na rynku euroobligacji, a nabywcy euroobligacji tworzą podaż na tym rynku.



Euroobligacje są emitowane przez 4 główne sektory:

  1. sektor publiczny (rządy, przedsiębiorstwa państwowe, władze terytorialne);

  2. sektor prywatny finansowy (banki i instytucje finansowe);

  3. sektor prywatny niefinansowy (przedsiębiorstwa prywatne, spółki akcyjne i wielkie korporacje międzynarodowe, w tym filie amerykańskich korporacji za granicą);

  4. sektor organizacji międzynarodowych (Bank Światowy, regionalne banki rozwoju, europejskie banki, wyspecjalizowane międzynarodowe instytucje finansowe).

Po stronie popytu euroobligacji występują:

  1. indywidualni inwestorzy,

  2. instytucjonalni inwestorzy,

  3. banki komercyjne.

Dla nabywców kupno euroobligacji jest formą lokaty kapitału. Dużą rolę w obrocie euroobligacjami odgrywają banki komercyjne.

Eurobanki często przesuwają fundusze z pierwotnego rynku na wtórny rynek euroobligacji. Stąd trudno się zorientować do kogo ostatecznie trafiają euroobligacje. Obrót euroobligacjami dla banków jest zyskowny. Około 15% niewykupionych euroobligacji posiadają banki. Około 60% - indywidualni inwestorzy i około 25% - inwestorzy instytucjonalni.

Inwestorzy przy nabywaniu euroobligacji kierują się motywami bezpieczeństwa lokaty i częściowo rentownością. Drobni inwestorzy nabywają najczęściej portfele euroobligacji na kwotę 10-15 tys. USD. Największa część lokat indywidualnych inwestorów odbywa się poprzez rachunki bankowe w bankach Europy Zachodniej, a głównie w Szwajcarii.

Tradycyjnymi inwestorami indywidualnymi są inwestorzy z Ameryki Łacińskiej, a ponadto inwestorzy zachodnioeuropejscy, tj. niemieccy, francuscy, belgijscy, włoscy, tzw. międzynarodowi nowobogaccy, tj. inwestorzy ze Środkowego i Bliskiego Wschodu (kraje OPEC).

Największy obrót euroobligacjami jest dokonywany przez banki szwajcarskie, angielskie i francuskie.

Inwestorzy instytucjonalni – drugi co do wielkości sektor nabywający euroobligacje. Rola tego sektora w ostatnich latach wzrasta. Specjaliści finansowi tych instytucji śledzą sytuację na międzynarodowym rynku kredytowym. Inwestorzy instytucjonalni prowadzą politykę dywersyfikacji w zakresie kupna euroobligacji i nabywają do swych portfeli euroobligacje denominowane w różnych walutach, aby zmniejszyć ryzyko kursowe. Polityka dywersyfikacyjna to zróżnicowanie walut, w których euroobligacje są denominowane. Wśród instytucjonalnych inwestorów występują głównie towarzystwa ubezpieczeniowe, a prym wśród nich wiodą towarzystwa amerykańskie.

Regularny dopływ środków do tych instytucji i dysponowanie dużymi kapitałami pozwalają tym instytucjom na nabywanie euroobligacji. Ustawodawstwo wielu krajów kapitalistycznych pozwala towarzystwom ubezpieczeniowym i funduszom emerytalnym na nabywanie tych papierów wartościowych.



Banki komercyjne nabywają euroobligacje do własnych portfeli w formie powiernictwa dla osób trzecich, za te czynności banki komercyjne pobierają prowizje, dysponują dużymi wkładami terminowymi i bieżącymi, stąd mają możliwości różnicowania swych lokat dla zabezpieczenia się przed ryzykiem niewypłacalności pożyczkobiorcy. Działalność banków komercyjnych na rynku euroobligacji wzmaga mobilność kapitałów. Środki finansowe tych banków stale zasilają rynek euroobligacji. Dla krajów pożyczkodawców nabywanie euroobligacji jest jednym z czynników zwiększania dochodów z tzw. eksportu niewidzialnego.

Główni kontrahenci po stronie popytu i podaży na rynku euroobligacji mają swoje siedziby w różnych krajach. Wiodącą rolę odgrywają tu osoby fizyczne i prawne wysoko rozwiniętych państw kapitalistycznych, głównie USA, krajów UE, Japonii. Dużymi pożyczkobiorcami na rynku euroobligacji były kraje rozwijające się. Ważnymi pożyczkodawcami były kraje OPEC, które dysponowały nadwyżką petrodolarów. Dla celów denominacji euroobligacji są wykorzystywane waluty, głównie dolar amerykański, waluty krajów UE, a ostatnio jen japoński oraz euro.

W 1995 r. sukces odniosły polskie euroobligacje. Wyemitowano je w dolarach amerykańskich o wartości 250 mln USD. Druga emisja polskich euroobligacji w 1996 r. w markach niemieckich również odniosła sukces. Zamierzano w 1996 r. wyemitować w Polsce tzw. obligacje samurajskie w jenach japońskich, lecz Ministerstwo Finansów zrezygnowało z tej emisji.

RYNEK EURONOT – powstał w latach 1982 – 83. Euronoty są emitowane na eurorynku pieniężnym przez rządy i wielkie korporacje. Nazywamy je inaczej eurowekslami. Są to niezabezpieczone weksle własne na kwoty co najmniej 500 tys. USD, wystawione na okaziciela i emitowane w ramach programu emisyjnego obsługiwanego przez banki komercyjne lub inwestycyjne, a taki program trwa od 5 do 7 lat. Głównym centrum euronot jest Londyn. Do 1985 r. dominującą formą ich emisji był program subskrybowany przez grupę banków. Banki gwarantowały emitentom euronot uzyskanie funduszy, zobowiązywały się do zakupu wszystkich euronot, albo do udzielania kredytu na równoważną kwotę.

Od 1986 r. emisja euronot odbywa się w ramach programów niesubskrybowanych. Są one najczęściej obsługiwane przez jeden do trzech banków, które nabywają euronoty kupując je od emitenta po konkurencyjnej cenie i sprzedając je ostatecznym inwestorom. Z każdym rokiem wzrasta emisja euronot.



BANK ROZRACHUNKÓW MIĘDZYNARODOWYCH – BIS

Bank Rozrachunków Międzynarodowych (BIS) powstał 20 stycznia 1930 r. na Konferencji w Hadze. Ma swoją siedzibę w Bazylei na terenie Szwajcarii, powstał w celu ułatwienia współpracy banków centralnych i w związku z odszkodowaniami wojennymi Niemiec po I wojnie światowej. Ma formę spółki akcyjnej, której udziałowcami są banki centralne poszczególnych państw. Bank ten przyjmuje od banków centralnych depozyty w złocie i walutach wymienialnych, udziela pożyczek dla banków centralnych i dokonuje lokat na rynkach międzynarodowych. Kapitał zakładowy tego banku wynosi 1500 mln franków złotych. 1 frank złoty = 0,2903 grama czystego złota. Bilans tego banku jest sporządzany w złotych frankach, które są jednostką obrachunkową tego banku. Aktywa i pasywa przeliczane są następnie na dolary amerykańskie wg kursu 1 frank złoty = 1,94 dolary USA. Zasoby tego banku tworzą kapitał zakładowy, rezerwy i fundusze pożyczone. Depozytami są złoto i waluty wymienialne. Członkami banku, wśród 32 państw, jest również Polska. Kapitał zakładowy wpłacony został w 25%. Władzami tego banku są zgromadzenie ogólna, rada dyrektorów i zarząd. Zgromadzenie ogólne obraduje najczęściej raz w roku w drugi poniedziałek czerwca.

Czynności wykonywane przez BIS:

  1. Kupno, sprzedaż i posiadanie złota na własny rachunek i na rachunek banków centralnych.

  2. Udzielanie kredytów bankom centralnym.

  3. Dyskontowanie i redyskontowanie weksli i obligacji krótkoterminowych.

  4. Kupno i sprzedaż dewiz.

  5. Obrót papierami wartościowymi z wyłączeniem akcji.

  6. Przyjmowanie wkładów bieżących i terminowych od banków centralnych.

  7. Przyjmowanie wkładów rządowych, lecz ten bank nie może udzielać pożyczek dla rządów poszczególnych państw, nie może nabywać udziałów większościowych w przedsiębiorstwach.

Bank ten spełnia 4 ważne funkcje:

  1. Stanowi formę dla współpracy międzynarodowej w zakresie walut.

  2. Jest centralnym ośrodkiem badań i publikacji danych statystycznych.

  3. Jest bankiem banków centralnych.

  4. Jest agentem i powiernikiem międzynarodowych funduszy.

Na regularnych spotkaniach gubernatorów banków centralnych wymieniane są doświadczenia oraz prowadzone są prace w zakresie koordynacji polityki walutowej. Analizowana jest sytuacja na rynkach walutowych i finansowych, na rynku eurowalutowym; zawierane są również porozumienia w zakresie istotnych problemów finansowych. Ważną rolę odgrywają tu gubernatorzy banków centralnych Grupy – 10.

W 1990 r. gubernatorzy zawarli porozumienie w sprawie koordynacji pomocy technicznej i walutowej dla państw Europy Środkowej i Wschodniej. Ta pomoc obejmowała: szkolenie kadr bankowych, seminaria organizowane dla przedstawicieli banków centralnych oraz wymiany doświadczeń w zakresie bankowości. Organizowane są spotkania ekspertów ekonomicznych oraz specjalistów w zakresie komputeryzacji i gromadzenia danych statystycznych.

Centrum badawczym tego banku jest Departament Ekonomiczny i Walutowy. Gromadzi on dane statystyczne z zakresu międzynarodowej bankowości. Prowadzi badania rynku walutowego i finansowego oraz publikuje te dane. Wyniki badań są wykorzystywane przez banki centralne i międzynarodowe instytucje finansowe. Wyniki badań są publikowane w różnych seriach: rocznych w sprawozdaniach BIS oraz półrocznych raportach o zewnętrznym zadłużeniu. Dane te wykorzystują banki centralne, naukowcy. Około 90 banków gromadzi swoje rezerwy walutowe w BIS, co stanowi ok. 10% rezerw światowych. Te środki pozwalają na udzielanie kredytów dla banków centralnych. Ponadto BIS zaciąga kredyty dla innych banków centralnych, które zabezpiecza swoimi rezerwami złota i depozytami przechowywanymi w tym banku. Szczególną rolę odegrał po wybuchu światowego kryzysu zadłużeniowego. Udzielił wówczas pomocy kredytowej dla banków centralnych Ameryki Łacińskiej i Europy Wschodniej dla ułatwienia im obsługi zadłużenia zagranicznego. Bank ten współpracuje z MFW, Bankiem Światowym i innymi międzynarodowymi instytucjami finansowymi.

Funkcja tego banku jako agenta i powiernika funduszy międzynarodowych wynika z zawartych porozumień finansowych oraz udzielania międzynarodowych pożyczek: dwukrotnej dla Niemiec i dla Austrii. Funkcje powiernika przejawiają się w występowaniu tego banku jako agenta Europejskiej Unii Płatniczej (1950-58), a następnie Europejskiego Układu Walutowego (1958-72), a od 1973 r. jako agenta Europejskiego Funduszu Współpracy Walutowej. Natomiast od 1986 r. pełni funkcję agenta rozliczeń w ECU (EURO).



NBP jest również udziałowcem tego banku. W 1989 r. NBP uzyskał kredyt w wysokości 129 mln dolarów. Od 1992 r. NBP uczestniczy w comiesięcznych spotkaniach prezesów banków centralnych w Bazylei.

Jako najstarszy bank mający silną pozycję w świecie, najlepsze rozeznanie w funkcjonowaniu eurorynku pieniężnego i kapitałowego pełni bardzo ważną funkcję w zakresie współpracy walutowej. Ponadto jest cenioną instytucją badawczą. Stanowi ważne forum dla konsultacji banków centralnych. Raporty publikowane przez ten bank, jak również inne dane statystyczne służą dla wielu państw.

1   2   3   4   5


©operacji.org 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna