Komercja w Sieci



Pobieranie 313,04 Kb.
Data28.12.2017
Rozmiar313,04 Kb.

Komercja w Sieci. Cz. 9

Giełda






Średnia liczba transakcji/dzień

Udział (%) w rynku

Charles Schwab

245,7

19,9

E*Trade

201,5

16,3

TD Watrhause

156,8

12,7

Ameritrade

131,2

10,6

Datek Online

121,3

9,8

Powerstreet

120,0

9,7

DLJdirect

45,3

3,7

Brown & Co

39,0

3,2

ScoTTrade

32,8

2,7

Suretrade

23,3

1,9

Inni

117,9

9,5

Razem

1234,8

100

Światowi giganci giełdy (1 kwartał 2000), źródło: Hambrecht &Quist, za: A survey of online finance, The Economist, May 2000 r.


Operacje giełdowe online, podobnie jak poczta elektroniczna wydają się naturalnym uzupełnieniem cyfrowej formy transmisji, przetwarzania i gromadzenia informacji. Dowodzą tego doświadczenia niemal wszystkich największych giełd świata. Przykładem może być Schwab ze swoimi siedmioma milionami klientów, w tym niemal połowa online, E*Trade - najczęściej odwiedzana Strona tej branży (marzec 2000 - 2,6 mln wizyt). Rosnąca popularność Internetowej giełdy wynika także z faktu, iż zazwyczaj broker za kontuarem biura maklerskiego (świadomie lub nie) wyzwala uczucie ignorancji i głupoty przeciętnego inwestora (dokonującego operacje giełdowe). Przeprowadzanie podobnej operacji online, oszczędza takich przykrych uczuć Internetowemu graczowi. Bez względu na liczbę powtarzania naiwnych (dla maklera) pytań "onlinowy broker" nie naraża inwestora na choćby cień zakłopotania.

W kwietniu 2000 roku szósty największy broker giełdowy - Ameritrade uruchomił nową usługę - całkowicie bezpłatne transakcje giełdowe - freetrade.com. Koszty tej usługi, dotychczas za jedną operację pobierano 8 USD, firma ta zamierza finansować z wpływów pożyczek dla inwestorów oraz z opłat za reklamy umieszczane na Stronie Ameritrade'a1.

Należy podkreślić, iż nad Wisłą pojawiło się wiele Stron giełdowych brokerów, którzy umożliwiają dokonywanie praktycznie wszystkich operacji giełdowych via Internet. Imponujące są także serwisy informacyjne pozwalające inwestorom uzyskiwanie archiwalnych i bieżących informacji z naszej giełdy oraz szereg ciekawych danych o firmach notowanych na Giełdzie Warszawskiej. Wyróżniającym przykładem w tym zakresie są zasoby dostępne w kategorii "giełda" na portalu wp.pl.

W Europie podczas ostatniego pół roku liczba kont onlinowych graczy na giełdach została podwojona (z 1,4 do 2,9 mln kont). W raporcie J.P. Morgana przewiduje się, iż tempo to będzie znacznie szybsze na Starym Kontynencie wobec USA2.

Usługi Internetowych brokerów stały się początkowo tylko konkurencyjne - teraz stają się zagrożeniem dla tradycyjnych usługodawców na światowych giełdach. Giganci, mimo doskonalenia swoich usług, oferowania nadzwyczaj wartościowych serwisów informacyjnych, zmniejszania kosztów świadczonych usług obserwują wyraźny spadek dochodów oraz wkładów kapitałowych3. Jest to objawem globalizacji usług, którą należy postrzegać już nie tylko jako szansę pozyskania nowych klientów, ale także jako zagrożenie wcześniej zbyt odległych konkurentów. Okazuje się m.in., iż znacznie szybciej przybywa Sieciowych inwestorów w Europie niż w USA, mimo, iż na starym kontynencie przedmiotem operacji są znacznie mniejsze fundusze grających. Szacuje się, że jednak największy potencjał operacji giełdowych przez Sieć jest w Japonii.
Doświadczeni (więcej niż trzy lata) onlinowi gracze giełdowi są znacznie aktywniejsi (średnio 6,5 operacji miesięcznie) od tradycyjnych inwestorów, którzy w większości (57%) nie zamierzają dokonywać żadnych transakcji w najbliższym roku.

W Polsce coraz większa liczba portali oferuje usługi giełdowe za pośrednictwem Internetu. Oferta w tym zakresie obejmuje także obligacje skarbowe, które można zamówić pod adresem www.obligacje.cdmpekao.pl


Sieć tylko pozornie stwarza nowe sposoby nadużyć w operacjach giełdowych. Wyspecjalizowana w zapobieganiu tego rodzaju przestępstw agenda za oceanem (Securities and Exchange Commission - SEC) otrzymuje około trzystu doniesień dziennie w sprawie giełdowych przestępstw w Internecie. Okazuje się, iż nie wskazują one na konieczność wprowadzania nowych regulacji - te same mechanizmy w nowej formie. Przykładem tego typu przestępstwa może być przedsięwzięcie kilku młodych ludzi, którzy wykupili znaczną część akcji bankrutującej firmy, następnie pod kilkudziesięcioma nazwiskami zaczęli rozpowszechniać w listach dyskusyjnych nadzwyczajne informacje o owej firmie. Zakupione po 0,1 centa akcje w ciągu kilkudziesięciu godzin wzrosły do 15 USD. Sprzedając te papiery zainteresowani zarobili 360 000 USD.

Przykład ten stanowi o sile informacji rozpowszechnianych w Internecie, sporym kredycie zaufania do tego medium. Dowodzi to jednocześnie konieczności skrupulatnego sprawdzania uzyskiwanych informacji, w przypadku gdy idzie o znaczne pieniądze - najlepiej z komercyjnych serwisów informacyjnych, np. Data Star, Dialog i innych.

Nadmierne zaufanie do Sieci przejawia się między innymi także w tym, iż wypełniając osobiste ankiety w Sieci, odwiedzając przypadkowe sklepy lub zamawiając bezpłatną prenumeratę elektronicznych wydań, w zdecydowanej większości podajemy prawdę.

Doświadczeni inwestorzy przestrzegają także przed nadmiernym zaufaniem do oszczędności wynikających z zakupów akcji online. Okazuje się, iż sporo firm zajmujących się tego typu usługami wcale nie dba o interesy swoich klientów w poszukiwaniu najkorzystniejszych warunków transakcji - dba o swoje dochody. Idzie tu o stosunkowo niewielkie prowizje otrzymywane z realizacji zleceń klientów. Owe prowizje często decydują o tym, iż płacimy większe opłaty od możliwych do osiągnięcia w danej chwili (np. wobec podanych przez gracza "widełek cenowych"). Także onlinowi pośrednicy nie udzielają dostatecznych informacji o sytuacji giełdowej w strategicznych dla klientów operacjach kupna/sprzedaży. W sumie doświadczenia wskazują, iż nadal w procesie elektronicznych transakcji biorą udział zwykli ludzie, którzy dbają o interesy własnej firmy, bywa, że zaniedbują interesy swoich klientów, a tylko niewielu elektronicznych brokerów monitoruje wykonywane przez siebie operacje w sposób czytelny dla inwestorów4.








1 PATRICK McGEEHAN, Ameritrade Offering Free Electronic Trading, The NYT On the Web, April 22, 2000

2 http://www.jpmorgan.com/Home/News/News_f.html, za NUA 21.08.2000.



3 A survey of online finance, The Economist, May 2000 r.

4 GRETCHEN MORGENSON, When Cheap Stock Trades Aren't Cheap, The NYT on the Web, June 11, 2000




©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna