Jarosław Onyszczuk Nadzór prokuratora nad kontrolą operacyjną



Pobieranie 78,24 Kb.
Data29.12.2017
Rozmiar78,24 Kb.

Nadzór prokuratora nad kontrolą operacyjną

Jarosław Onyszczuk

Nadzór prokuratora nad kontrolą operacyjną

Streszczenie

Problematyka poruszona w artykule dotyczy zmian wprowadzonych ustawą z dnia 4 lutego 2011 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych ustaw (Dz. U. Nr 53, poz. 273) w zakresie wyznaczenia nowej roli prokuratora, określenia jego odpowiedzialności za sprawowanie nadzoru nad zgodnością z prawem inicjowania i realizowania czynności operacyjno-rozpoznawczych przez organy ścigania.


Jednym z podstawowych źródeł pozyskiwania przez organy ścigania informacji i dowodów przestępstwa jest kontrola operacyjna, która najczęściej przybiera formę tzw. „podsłuchu telefonicznego”. W bieżącej pracy prokuratora, w szczególności wykonującego swoje obowiązki w wydziałach śledczych, pojawiają się sprawy zainicjowane na podstawie materiałów wytworzonych w związku z prowadzoną kontrolą rozmów telefonicznych. Szczególnie w ostatnim czasie stał się to niezwykle skuteczny środek pozwalający ujawnić wiele przestępstw związanych z działalnością grup przestępczych zajmujących się chociażby obrotem narkotykami czy też osób fizycznych dopuszczających się przestępstw korupcyjnych.

Efektywność tego instrumentu, co jest oczywiste, nie powinna dominować nad innymi metodami działań operacyjnych (czasami można odnieść takie wrażenie) tym bardziej, iż wiąże się ona z poważną ingerencją w konstytucyjne prawa i wolności obywatelskie, które zgodnie z zasadami demokratycznego państwa prawa winny być bezwzględnie chronione. Problem ten był wielokrotnie podnoszony w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego1, a także Sądu Najwyższego2, skutkiem czego dochodziło do zmian najpierw w interpretacji, a następnie w treści określonych przepisów, które w poważnym stopniu ograniczyły autonomię służb przy realizacji wspomnianych czynności. Stąd też kluczową wydaje się aktualnie rola prokuratora, który po ostatnich zmianach wprowadzonych ustawą z dnia 4 lutego 2011 r.3, staje się w istocie podmiotem odpowiedzialnym za prawidłowy i zgodny z prawem przebieg tych czynności. Statuuje to wprost wprowadzony przepis art. 3 ust. 1 pkt 7a ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze stanowiący, iż jednym z zadań Prokuratora Generalnego oraz podległych mu prokuratorów jest sprawowanie nadzoru nad zgodnością z prawem inicjowania i przeprowadzania czynności operacyjno-rozpoznawczych przez organy ścigania w zakresie przewidzianym w ustawach regulujących organizację i przedmiot działania tych organów4.

Przegląd obowiązujących aktualnie przepisów odnoszących się do wspomnianej kwestii prowadzi do wniosku, iż zakres możliwej ingerencji przedmiotowej w chronioną konstytucyjnie tajemnicę komunikowania się (art. 49 Konstytucji) jest niezwykle szeroki i dotyczy według obliczeń Prokuratury Generalnej blisko 200 przestępstw katalogowych5, przy czym podkreślić należy, iż pojawiająca się wielokroć niejasność semantyczna pewnych konstrukcji w poważnym stopniu utrudnia precyzyjne określenie owych ram6. Odnośnie podmiotów uprawnionych do stosowania kontroli operacyjnej to faktycznie istnieje 9 służb, które mają możność jej stosowania (Policja – art. 19 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r., CBA – art. 17 ustawy z dnia 9 czerwca 2006 r., Służba Wywiadu Wojskowego oraz Służba Kontrwywiadu Wojskowego – art. 31 ustawy z dnia 9 czerwca 2006 r., ABW i AW – art. 27 ustawy z dnia 24 maja 2002 r., Straż Graniczna – art. 9e ustawy z dnia 12 października 1990 r., Żandarmeria Wojskowa – art. 31 ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. oraz wywiad skarbowy – art. 36c ustawy dnia 28 września 1991 roku). Należy zaznaczyć, że przepisy regulujące opisywaną instytucję w odniesieniu do wszystkich służb są w zasadzie zbieżne, a uprawnienia do jej stosowania wynikające z zakreślonego katalogu po wielokroć nakładają się i w tej samej sytuacji faktycznej możliwe jest realizowanie działań operacyjnych przez kilka służb jednocześnie. Podzielić zatem należy wyrażany powszechnie pogląd, iż jest to dość rozbudowany system, pozwalający na zbyt szeroką ingerencję w sferę gwarantowanych praw i wolności obywatelskich. Takim przykładem jest między innymi uprawnienie do występowania o kontrolę w przypadku przestępstw skarbowych (w sytuacji określonej wartości przedmiotu uszczuplenia lub narażenia), które posiadają: Policja, CBA, wywiad skarbowy, a także Straż Graniczna. Wydaje się, że nie ma potrzeby utrzymywania tak rozbudowanego systemu i należałoby w przyszłości dążyć do ograniczenia tych zapisów i precyzyjnego zakreślenia granic uprawnień każdej ze służb. Z tego względu wskazanym byłoby dokonanie ponownej merytorycznej oceny poszczególnych zapisów ustawowych (katalogów) w zakresie ich przydatności do realizacji obowiązków uprawnionych podmiotów7. Działanie to jest o tyle konieczne, iż katalogi te nie są do końca czytelne, a wiele zapisów pozwala na ich dość swobodną interpretację. Takim przykładem jest chociażby zapis w ustawie o Policji o przestępstwach ściganych na mocy umów międzynarodowych (!) czy też wprowadzanie pewnych desygnatów, jak wartość uszczuplonego przedmiotu przestępstwa w przypadku przestępstw skarbowych lub skierowanych przeciwko mieniu.

Przypomnieć należy, iż zgodnie z obowiązującymi uregulowaniami kontrola operacyjna może polegać na:

  1. kontrolowaniu treści korespondencji;

  2. kontrolowaniu zawartości przesyłek;

  3. stosowaniu środków technicznych umożliwiających uzyskiwanie w sposób niejawny informacji i dowodów oraz ich utrwalanie, a w szczególności treści rozmów telefonicznych i innych informacji przekazywanych za pomocą sieci telekomunikacyjnych; w przypadku niektórych służb (Żandarmeria Wojskowa, Straż Graniczna oraz wywiad skarbowy) do enumeratywnie wskazanych środków dodaje się też możliwość utrwalania obrazu8.

Wzbudzającym największe zastrzeżenia i kontrowersje, a przy tym najczęściej wykorzystywanym w bieżącej praktyce, jest wskazany w punkcie 3 środek określany potocznym mianem „podsłuchu telefonicznego”.

Wprowadzone ustawą z dnia 4 lutego 2011 r. (Dz. U. z 2011 r., Nr 53, poz. 273), zapisy w ustawie o prokuraturze na nowo definiują rolę prokuratora w procesie wdrażania czynności operacyjnych. Dotychczas sprowadzała się ona jedynie do weryfikacji składanych wniosków przez uprawnione podmioty w aspekcie formalnym przed merytoryczną ich oceną dokonywaną przez sąd. Obecne uregulowania czynią ją nie tylko merytoryczną, ale także rozszerzają jej zakres na cały okres realizowania czynności operacyjnych. Wniosek taki wynika nie tylko z literalnego brzmienia przepisu art. 3 ust. 1 pkt 7a ustawy o prokuraturze, ale także dość lakonicznego uzasadnienia projektu rządowego skierowanego do Marszałka Sejmu RP w dniu 31 marca 2010 r. (druk 2915), wskazującego, iż „nowelizacja jest następstwem wcześniejszych zmian, które zmierzają do zapewnienia merytorycznej i efektywnej kontroli nad czynnościami operacyjnymi organów ścigania”.

Do takiej konstatacji prowadzą także zapisy, wydanego – na podstawie delegacji z art. 18 ust. 5 ustawy o prokuraturze – rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 czerwca 2011 r. w sprawie sposobu realizacji kompetencji prokuratora w zakresie nadzoru nad czynnościami operacyjno-rozpoznawczymi (Dz. U. z 2011 r., Nr 121, poz. 692). Analiza wszystkich zapisów oraz aktów normatywnych wskazuje jednoznacznie, że to prokurator zobowiązany został do zapewnienia zgodnego z prawem biegu czynności operacyjnych. Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest też pełna jego odpowiedzialność za wszelkie pojawiające się w ich toku nieprawidłowości. Wobec powyższego niezwykle istotne jest, aby przyjrzeć się wszystkim uregulowaniom odnoszącym się do obowiązków prokuratora, ze szczególnym uwzględnieniem przyznanych uprawnień o charakterze nadzorczym.

Przede wszystkim nadzorczych kompetencji prokuratora należy poszukiwać w poszczególnych aktach prawnych regulujących zasady i tryb wdrażania oraz prowadzenia przez poszczególne uprawnione podmioty kontroli operacyjnej. Z treści tych przepisów wynika, iż jest on zobowiązany do merytorycznej kontroli wniosku połączonej z zapoznaniem się z materiałami uzasadniającymi jego skierowanie, ma prawo uzyskać informację o wynikach czynności, jak również o zniszczeniu materiałów niezawierających dowodów przestępstwa. Ich analiza pozwala na sformułowanie wniosku, iż nie jest to szczególnie bogaty katalog środków, tym bardziej, iż możliwość wglądu w konkretne akta operacyjne ogranicza się jedynie do sytuacji wydawania opinii w przedmiocie skierowania wniosku o kontrolę operacyjną do sądu. W pozostałych przypadkach prokurator zdany jest w istocie jedynie na informacje przekazywane przez określony podmiot uprawniony.

Dalsze kompetencje prokuratora znajdują swoje źródło we wspomnianym już rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 czerwca 2011 r. w sprawie sposobu realizacji kompetencji prokuratora w zakresie nadzoru nad czynnościami operacyjno-rozpoznawczymi, a także wydanym wcześniej zarządzeniu Prokuratora Generalnego nr 6/10 z dnia 31 marca 2010 r. w sprawie realizacji kompetencji Prokuratora Generalnego i prokuratorów okręgowych w zakresie kontroli operacyjnej i innych czynności operacyjno-rozpoznawczych dokonywanych przez uprawnione organy. Można w tym miejscu zgłosić zastrzeżenie co do formułowania pewnych, wydaje się niezwykle istotnych kompetencji nadzorczych prokuratora, w akcie prawnym dość niskiego stopnia, szczególnie, jeżeli weźmie się pod uwagę, iż dotyczą one niezwykle wrażliwej kwestii.

W świetle wskazanych przepisów zasadnicze kompetencje prokuratora sprowadzają się do:

  • merytorycznej i formalnej oceny wniosku lub zarządzenia przed skierowaniem go do sądu w celu wydania stosownego postanowienia,

  • nadzoru nad sposobem realizowania czynności poprzez możliwość uzyskiwania bieżącej informacji o jej przebiegu,

  • nadzoru nad prawidłowością i terminowością niszczenia materiałów,

  • w przypadku ABW wyrażania zgody na skierowanie wniosku o odstąpienie od zniszczenia materiałów zawierających dane istotne dla bezpieczeństwa państwa (art. 27 ust. 15f ustawy o ABW),

  • prowadzenia rejestrów czynności oraz gromadzenia dokumentów obrazujących przebieg kontroli (zgodnie z rozporządzeniami określającymi sposób dokumentowania czynności)9.

Dla porządku należy jeszcze przypomnieć, iż w świetle obowiązujących przepisów w większości przypadków czynności te są zastrzeżone dla Prokuratora Generalnego, a jedynie w przypadku kontroli zarządzanej przez komendantów wojewódzkich policji i komendantów oddziałów Straży Granicznej będą to właściwi ze względu na siedzibę jednostki prokuratorzy okręgowi oraz w przypadku komendanta oddziału Żandarmerii Wojskowej – właściwy wojskowy prokurator okręgowy. To na tych osobach ciąży obowiązek dbałości o zgodny z prawem przebieg kontroli operacyjnej.

Mając zaś na uwadze, w świetle dostępnych statystyk, że organy Policji najczęściej korzystają z omawianych regulacji, to przepisy odnoszące się do tej formacji stały się punktem odniesienia do przedstawionych poniżej rozważań10.

Przystępując do bardziej szczegółowego omówienia zakresu nadzoru prokuratora nad stosowaniem kontroli operacyjnej, należy zwrócić uwagę, iż jednym z najistotniejszych elementów jest analiza wniosku lub zarządzenia o wdrożenie czynności operacyjnej, albowiem to ona przekładać się będzie na konkretne działania ingerujące w sferę wolności i praw obywatelskich. Dlatego też niezwykle ważnym jest, aby miała ona merytoryczny charakter oraz opierała się na wyważonym podejściu do zagadnienia, które przecież może być determinowane przy formułowaniu ocen nadmiernym liberalizmem lub też przesadzonym rygoryzmem. Należy zwrócić uwagę, iż prokurator występuje niejako w podwójnej roli. Z jednej strony jako organ stojący na straży praworządności, a przy tym dbający o prawidłowość realizowanych w tym aspekcie czynności operacyjnych, a z drugiej jako podmiot przekształcający efekty pracy operacyjnej określonych służb w konkretny materiał dowodowy. Można zatem wyobrazić sobie konflikt, niekiedy przeciwstawnych interesów, dotyczących zagwarantowania podstawowych praw i wolności konstytucyjnych oraz realizacji zadań związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa i efektywnego ścigania przestępstw. Problem ten, jak się wydaje, ma niebagatelne znaczenie i praktyka pokazuje, że w podobnych sytuacjach i stanach faktycznych dokonywane są zupełnie rozbieżne oceny, co w przypadku tak wrażliwej materii nie powinno następować. Z tego też względu należy postulować o wypracowanie jednolitych zasad oceny oraz sposobu rozpoznawania wniosków, gdyż doświadczenie pokazuje, iż w wielu aspektach praktyka ta jest rozbieżna. Jest to o tyle istotne, iż w zamyśle ustawodawcy to prokurator jawi się jako gwarant praworządności przy prowadzeniu czynności operacyjno-rozpoznawczych.

Przechodząc do oceny składanego wniosku, podkreślić należy, że możliwość stosowania kontroli operacyjnej w świetle zasady subsydiarności wymaga wykazania, iż inne stosowane dotąd środki okazały się bezskuteczne, ewentualnie ich wykorzystanie nie będzie przydatne. Zachodzi zatem konieczność zbadania przekazanych materiałów pod kątem możliwości zaistnienia nie tylko określonych przestępstw z katalogu, ale także podejmowanych działań o charakterze mniej inwazyjnym, aniżeli kontrola operacyjna, zmierzających do zapobieżenia, wykrycia, ustalenia sprawców, a także uzyskania i utrwalenia dowodów ściganych z oskarżenia publicznego. W sytuacji stwierdzenia braku takich działań organ wnioskujący zobowiązany jest do przedstawienia (udokumentowanych i realnych) okoliczności wskazujących, iż nie ma możliwości zastosowania innych form pracy operacyjnej, które w konkretnej sytuacji pozwoliłyby na uzyskanie dowodów przestępstwa. Realizowana na tym etapie kontrola winna również uwzględniać zasadę proporcjonalności (adekwatności) podejmowanych działań, a co za tym idzie weryfikować, czy w określonym przypadku konieczna jest ingerencja w sferę prywatności osoby kontrolowanej w takiej formie i w takim zakresie, jak wynika to z danych zawartych w złożonym wniosku.

W tym stanie rzeczy wprowadzony ustawą z dnia 4 lutego 2011 r. zapis obligujący wnioskujący organ do przedstawiania prokuratorowi wraz ze złożonym wnioskiem materiałów uzasadniających potrzebę zastosowania kontroli operacyjnej ma kluczowe znaczenie. Można sygnalizować obawy, iż przepis ten daje możliwość dokonywania pewnej selekcji materiałów (co było zgodne z wolą ustawodawcy11), albowiem nie ma obowiązku przedstawienia materiałów całej sprawy operacyjnej. Niemniej jednak zmusza on wnioskodawcę do przedstawienia przynajmniej takiej części materiałów, która pozwalałaby stwierdzić zasadność składanego wniosku, a tym samym dokonać rzeczowej i merytorycznej jego oceny. Jest to ogromny postęp, szczególnie jeżeli uwzględni się fakt, iż do tej pory prokuratorzy podejmując decyzję musieli opierać się jedynie na treści samego wniosku. Była to zatem kontrola niezwykle formalna i w wielu przypadkach iluzoryczna.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami ocena złożonego wniosku winna odnosić się do jego formy, jak i zawartości merytorycznej. Przepisy w sposób bardzo precyzyjny określają konstytutywne cechy wniosku (art. 19 ust. 7 ustawy o Policji), do których zaliczają się:

  1. numer sprawy i jej kryptonim, jeżeli został jej nadany;

  2. opis przestępstwa z podaniem, w miarę możliwości, jego kwalifikacji prawnej;

  3. okoliczności uzasadniające potrzebę zastosowania kontroli operacyjnej, w tym stwierdzonej bezskuteczności lub nieprzydatności innych środków;

  4. dane osoby lub inne dane, pozwalające na jednoznaczne określenie podmiotu lub przedmiotu, wobec którego stosowana będzie kontrola operacyjna, ze wskazaniem miejsca lub sposobu jej stosowania;

  5. cel, czas i rodzaj prowadzonej kontroli operacyjnej.

Oczywiście pominięcie tych elementów w praktyce jest niezwykle trudne, zwłaszcza gdy uwzględni się fakt, iż istnieją stosowne wzory wniosków, zarządzeń i postanowień sądów, które w bieżącej praktyce są wykorzystywane. Podkreślić jednak należy, iż konstrukcja tych wzorów charakteryzuje się pewnymi ułomnościami, które przy systematycznie zmieniającym się orzecznictwie oraz regulacjach prawnych powodują pewne ograniczenia, a być może nie pozostają do końca w zgodzie z istotą przepisów. Analiza ich konstrukcji prowadzi bowiem do jednoznacznego wniosku, że elementem dominującym i determinującym całość dokumentów jest wniosek Policji. To w nim zawarte są najważniejsze dane odnoszące się do kontrolowanego podmiotu oraz zakresu realizowanych czynności w postaci określonych przestępstw katalogowych. Zgodnie z jego konstrukcją, prokurator może jedynie wyrazić zgodę na kontrolę lub jej odmówić, podobnie zresztą jak sąd, który wydając postanowienie, zmuszony jest odnosić się do jego treści. Nie ma w nim możliwości określenia ani podmiotu, ani zakresu kontroli, co wydaje się pozostawać w sprzeczności z aktualną linią orzeczniczą.

Sąd Apelacyjny w Warszawie w postanowieniu z dnia 6 sierpnia 2009 r., sygn. II PKz 4/09, stwierdził, że „postanowienie o zarządzeniu kontroli operacyjnej rozmów telefonicznych powinno określać, w jakim postępowaniu jest ona zarządzana, a więc co do podejrzenia jakiego przestępstwa lub jakich przestępstw z katalogu będącego przedmiotem wykonywania czynności operacyjno-rozpoznawczych dotyczy, osobę, której kontrola ta dotyczy, oraz nośnik informacji, który obejmuje ze wskazaniem miejsca lub sposobu jej stosowania”. Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w późniejszej uchwale z dnia 23 marca 2011 r., sygn. I KZP 32/10, wskazując, iż „należy stwierdzić, że nie budzi wątpliwości, iż każde postanowienie sądu o zarządzeniu kontroli operacyjnej powinno określać podmiot, którego kontrola ta dotyczy, oraz przestępstwo lub przestępstwa, w związku z których rozpoznawaniem, zapobieganiem lub wykrywaniem jest ona wprowadzana, a także sposób jej stosowania”.

W kontekście tych orzeczeń powstaje pytanie, czy obowiązujące wzory dokumentów (wprowadzone stosownymi przepisami rangi podustawowej m.in. w przypadku policji rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 10 czerwca 2011 r.) pozwalają zrealizować nakreślone kryteria? Odpowiedź nie może być pozytywna, bowiem już nawet ich pobieżna analiza wskazuje, że najważniejsze znaczenie w przedmiocie określania ram kontroli ma przedłożony wniosek (odpowiednio zarządzenie) szefa uprawnionego podmiotu. W całej konstrukcji tej dokumentacji rola prokuratora sprowadza się do wyrażenia zgody lub jej odmowy (poprzez zakreślenie jednej z możliwości), natomiast w przypadku postanowienia sądu pozostaje tam jeszcze miejsce na określenie rodzaju kontroli oraz terminu jej trwania. Sąd w istocie nie określa wprost w swojej decyzji kontrolowanego podmiotu, ani też ram katalogowych kontroli, co wydaje się w kontekście przedstawionej linii orzeczniczej rozwiązaniem niezbyt fortunnym. Nie można w tym aspekcie podzielić stanowiska, iż postanowienie sądu stanowi element wniosku, tym bardziej, iż zgodnie z § 1 ust. 1 pkt 1 wskazanego powyżej rozporządzenia wymieniane jest jako odrębny dokument. Wydaje się zatem, że de lege ferenda obowiązujące wzory dokumentów winny ulec zmianie i to nie tylko z tego powodu. Aktualnie rola sądu sprowadza się, w przypadku decyzji pozytywnej, jedynie do zaaprobowania treści wniosku uprawnionego organu w takiej formule, jaka została przedstawiona. Nie ma zatem miejsca na żadną swobodę niezawisłego organu podejmującego najistotniejszą, z perspektywy wywoływanych skutków, decyzję. A przecież można sobie wyobrazić ograniczenie lub rozszerzenie katalogu, co w świetle przedłożonych materiałów może okazać się niezbędne. Analogicznie sytuacja ta przedstawia się w przypadku prokuratora, którego rola w świetle obowiązujących wzorów jeszcze w większym stopniu sprowadza się jedynie do akceptacji (braku akceptacji) dla złożonego wniosku.

Warto także zastanowić się nad charakterem prawnym decyzji prokuratora, co jest to tyle ważne, iż regulacje w tej materii nie są jednolite. Otóż, w przypadku wniosków Policji zarówno Prokurator Generalny, jak i prokurator okręgowy wyrażają swoje stanowisko w formie odpowiedniej adnotacji na wniosku. Natomiast w przypadku kontroli wnioskowanej przez ABW lub CBA przybiera ona już formę postanowienia. Nieznane są motywy takiego rozróżnienia, aczkolwiek można zrozumieć intencje zmierzające do większego sformalizowania decyzji prokuratora. O ile bowiem oczywistym jest, iż sąd, podejmując decyzję w przedmiocie wdrożenia kontroli operacyjnej na posiedzeniu, zobowiązany jest do zachowania określonej formy orzeczenia, to nie było takiej potrzeby w odniesieniu do stanowiska prokuratora. Podkreślić należy, iż negatywna decyzja sądu w tym przedmiocie jest zaskarżalna w trybie przepisów kodeksu postępowania karnego (art. 19 ust. 20 ustawy o Policji), natomiast stanowisko prokuratora, mimo iż może wywoływać podobne konsekwencje przejawiające się brakiem możliwości wdrożenia czynności, takimi rygorami nie zostało obwarowane. Pojawia się zatem pytanie o rzeczywisty charakter decyzji prokuratora. Generalnie, w chwili obecnej, traktowana jest ona jedynie jako swoisty element weryfikujący zasadność wdrożenia kontroli operacyjnej przed skierowaniem wniosku do sądu, a co jeszcze ważniejsze jej faktycznego uruchomienia w trybie niecierpiącym zwłoki (art. 19 ust. 3 ustawy o Policji). Nie sposób zatem pominąć charakteru decyzji prokuratora, która w aspekcie interesów uprawnionych podmiotów pozostaje również znacząca jak decyzja sądu. Wydaje się, że dotychczas funkcjonowało przekonanie, iż prokurator działa niejako w interesie służb i to ono legło u podstaw tworzenia przepisów wykonawczych. Oczywiście nie może ono zostać zaakceptowane, szczególnie w chwili obecnej, gdy weźmie się pod uwagę wprowadzone zmiany czyniące z urzędu prokuratorskiego organ nadzoru nad czynnościami operacyjnymi. Konkludując, należy stwierdzić, iż niezbędne jest stworzenie jednolitej formy decyzji prokuratora we wszystkich ustawach, która czyniłaby przy tym zadość nadzorczym obowiązkom prokuratora, dając możliwość kształtowania istotnych elementów zarządzanej kontroli.

Zgodnie § 3 cytowanego wcześniej rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 czerwca 2011 r., prokurator przed zajęciem stanowiska w przedmiocie wniosku, informacji lub zawiadomienia dokonuje ich analizy i oceny, uwzględniając w szczególności:

  1. formalną podstawę stosowania czynności operacyjno-rozpoznawczych,

  2. dopuszczalność stosowania środków technicznych,

  3. zakres i sposób przeprowadzenia czynności,

  4. czas, na jaki kontrola ma być stosowana,

  5. niezbędność planowanych lub wykonywanych czynności.

Wyraźnie można dostrzec, iż elementy te skupiają się głównie na kwestiach formalnych i nie odnoszą się wprost do faktycznych podstaw jej wdrożenia. A przecież najistotniejszym w prokuratorskiej weryfikacji winno być stwierdzenie istnienia w określonej sytuacji rzeczywistych podstawy do wdrożenia procedury ingerującej w chronioną sferę prywatności. Można przypuszczać, iż wydawało się to tak oczywiste, że zrezygnowano ze stosownego zapisu w przywoływanym akcie prawnym.

Zwrócić w tym miejscu należy uwagę, iż wskazane rozporządzenie, mimo że nie nakazuje organowi wnioskującemu przekazywania w całości akt sprawy operacyjnej, to jednak zezwala Prokuratorowi Generalnemu lub prokuratorowi okręgowemu na zwrócenie się do uprawnionego organu o uzupełnienie, w określonym zakresie i w wyznaczonym przez siebie terminie przedłożonego wniosku, informacji lub zawiadomienia. Należy bardzo pozytywnie odnieść się do tej regulacji, albowiem ułatwia przeprowadzenie rzetelnej oceny wniosku, a w przypadku niewłaściwie przeprowadzonej selekcji materiałów, albo występujących braków pozwala na uzyskanie dodatkowych informacji, które nie będą powodowały konieczności wydania decyzji odmownej.

W tym kontekście pojawia się zagadnienie związane z możliwością zwrócenia do uzupełnienia przez prokuratora wniosku, który nie spełnia wymogów formalnych. W tej materii brak jest jakichkolwiek regulacji, a wydają się one niezbędne. Niejednokrotnie dochodzi bowiem do sytuacji, w których uzasadnienie wniosku nie pozostaje w zgodzie z określonym jego zakresem przedmiotowym, pojawiają się błędy w obliczaniu terminów czy też właściwej kwalifikacji prawnej czynów. Znane są w praktyce prokuratorskiej przypadki zwracania takiego wniosku (bez podejmowania decyzji odmownej). Działanie to poddawane było krytyce przez część środowiska prokuratorskiego, uznającego, że w takiej sytuacji konieczne jest podjęcie decyzji negatywnej. W mojej ocenie stanowisko to nie jest właściwe, nawet pomimo braku w tym zakresie zapisów. Jego zaletą jest bowiem to, iż nie kwestionuje zasadności wdrożenia samej kontroli operacyjnej (do której przeprowadzenia w świetle materiałów istnieją podstawy), a jedynie sposobu przygotowania dokumentacji zawierającej błędy, które w krótkim czasie mogą zostać wyeliminowane. Wniosek taki, niezależnie od tego, czy został już zarejestrowany w stosownych urządzeniach ewidencyjnych, może być ponownie złożony w już innej, prawidłowej formie. Takie postępowanie pozwala uniknąć sytuacji składania wielu wniosków o zarządzenie kontroli operacyjnej obejmującej ten sam przedmiotowy zakres. W tym miejscu należy poruszyć jeszcze jedno zagadnienie. Pojawia się bowiem pytanie, czy odmowa wyrażenie zgody na kontrolę operacyjną przez prokuratora (a także sąd) powoduje niemożność skierowania w tej materii, w oparciu o te same podstawy faktyczne, kolejnego wniosku. Jest to kwestia otwarta, która wymagałaby dyskusji i dalszego rozważenia. Wydaje się jednak, iż wydanie negatywnej decyzji tworzy dla uprawnionego podmiotu pewien stan, którego konsekwencją jest jednak brak możliwości skierowania kolejnego wniosku na tej samej podstawie.

Rola prokuratora nie ogranicza się tylko do weryfikacji wniosków o zastosowanie kontroli operacyjnej, ale także rozszerza się na zarządzenia wydawane w trybie niecierpiącym zwłoki oraz wnioski o przedłużenie realizowanych już w tym zakresie czynności. W tym pierwszym przypadku dokonanie przez prokuratora pozytywnej oceny niesie za sobą bardzo poważny skutek przejawiający się w możliwości fizycznego uruchomienia podsłuchu telefonicznego, jeszcze przed wydaniem w tej materii postanowienia przez sąd. Dlatego też analiza tego typu dokumentów winna być szczególnie wnikliwa i uwzględniać nie tylko dopuszczalność wdrożenia procedury, ale także zasadność jej realizacji w tym trybie. Rozumieć przez to należy zaistnienie takiej sytuacji, w której „dowody przestępstwa” o istotnym znaczeniu mogą ulec natychmiastowej i bezpowrotnej utracie, bądź też niezbędne okaże się to dla ewentualnego zapobieżenia przestępstwu, które faktycznie może zostać dokonane. Dotychczasowa praktyka pokazuje, iż wnioski kierowane w trybie ust. 3 odpowiednich przepisów nie są rzadkością i można odnieść wrażenie, iż są nadużywane. Pamiętać należy, iż wspomniany tryb ma charakter wyjątkowy i w tym zakresie winien cechować prokuratora daleko idący rygoryzm. Uwzględnić bowiem należy okoliczność, iż, co prawda, uzyskane w tym trybie materiały (o ile sąd nie wyda decyzji pozytywnej) zgodnie z obowiązującymi przepisami zostaną zniszczone, to jednak fakt ten nie powoduje automatycznie wyeliminowania uzyskanych w ten sposób informacji, które jednak w różnej formie mogą być wykorzystywane.

Z kolei analiza zasadności kierowanych wniosków o przedłużenie kontroli wymaga uwzględnienia wielu czynników. Przede wszystkim, prokurator, podejmując w tym zakresie decyzję, dysponuje lub powinien dysponować wiedzą o rezultatach prowadzonych działań, co w znacznej mierze pozwoliłoby mu ocenić zasadność dalszej ingerencji. Dlatego też w tym przypadku istotnym okazało się wprowadzenie wspomnianego przepisu nakazującego przekazywanie materiałów uzasadniających wniosek. Powinny one już zawierać informacje o wynikach trwającej kontroli w formie analiz oraz na bieżąco sporządzanych komunikatów, stanowiących na tym etapie podstawowy środek dokumentujący ich przebieg. Z drugiej jednak strony doświadczenie wskazuje, iż rytmiczność sporządzania dokumentacji z kontroli operacyjnej jest niezadowalająca, skutkiem czego w wielu przypadkach materiał ten jest dość ograniczony. Niemniej jednak w tej sytuacji kontrola winna obejmować trafność ustalenia podmiotu kontroli, weryfikację, czy podsłuchiwany numer rzeczywiście należy do tej osoby (weryfikacja ta winna się odbywać na bieżąco i w przypadku stwierdzenia błędnego rozpoznania niezwłocznie czynność winna zostać przerwana) i czy w toku prowadzonej w zakreślonym terminie kontroli pojawiły się okoliczności dające możność zapobieżenia, wykrycia, ustalenia sprawców, a także uzyskania i utrwalenia dowodów przestępstw. Brak takich ustaleń, w moim przekonaniu, absolutnie uniemożliwia dalsze kontynuowanie czynności, nawet jeżeli w momencie stosowania kontroli materiały operacyjne były wiarygodne. Przedłużenie musi być wynikiem uzasadnionej merytorycznie konieczności, a nie określonych przypuszczeń, które legły u podstaw zainicjowania kontroli.

W kontekście wydawania zgody na dalsze przedłużenie kontroli należy zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię, wielokrotnie pojawiającą się w bieżącej praktyce, a odnoszącą się do dylematu, czy gromadzić dowody przestępstwa, czy też im zapobiegać. Zdarzają się bowiem sytuacje, gdy w trakcie podsłuchu telefonicznego uzyskuje się informacje o planowanym przestępstwie, które jednak z perspektywy celów wykrywczych stanowią jeden z drobnych elementów całości zachowań przestępczych. Pojawia się pytanie, czy w takich sytuacjach przeciwdziałać ewentualnej możliwości popełnienia przestępstwa, czy też dalej gromadzić dowody? Co zrobić, jeżeli poweźmie się informację o przestępstwie charakteryzującym się bardzo wysokim stopniem społecznej szkodliwości, a przy tym nie mieszczącym się w katalogu określonego podmiotu uprawnionego? Udzielenie jednoznacznych odpowiedzi w tym zakresie jest niezwykle trudne, jednakże wydaje się, że należy bardzo racjonalnie podchodzić do tej kwestii, ważąc zawsze dobro i chroniąc to najważniejsze, nawet jeżeli będzie to ze szkodą dla prowadzonych czynności operacyjnych. Należy bowiem mieć na względzie, iż brak właściwych działań w takiej sytuacji może wiązać się nie tylko z odpowiedzialnością moralną, ale również karną.

Przy rozpoznawaniu wniosków o przedłużenie czasu trwania kontroli operacyjnej, która w stosunku do konkretnej osoby trwać może maksymalnie 6 miesięcy i tylko w wyjątkowych wypadkach może zostać przedłużona na dalszy czas oznaczony (jeżeli już w toku jej trwania pojawią się nowe okoliczności istotne dla zapobieżenia lub wykrycia przestępstwa albo ustalenia sprawcy i uzyskania dowodów przestępstwa), ujawnia się w praktyce problem dotyczący obliczania tych okresów. Staje się to dość skomplikowane w sytuacji częstych zmian aparatów telefonicznych przez osobę podlegającą kontroli. W każdym tego typu przypadku wymagane jest kierowanie nowego wniosku o zarządzenie kontroli operacyjnej z jednoczesnym zaprzestaniem prowadzenia dotychczasowej. Nie zostało rozstrzygnięte, czy w takiej sytuacji nowy wniosek jest kontynuacją poprzedniego, a co za tym idzie, czy konsumuje część ustawowego terminu do prowadzenia czynności. Praktyka pokazuje, że istnieją w tej materii dwa stanowiska. Jedno opowiada się za przyjęciem tezy o braku kontynuacji kontroli, a przez to obliczaniem terminu od początku, a drugie, oparte na bardzo rygorystycznym podejściu do zagadnienia, nakazujące sumowanie poszczególnych okresów trwania kontroli. Wydaje się, że to drugie stanowisko uznać należy za właściwe. Przede wszystkim dlatego, iż zmierza ono do urzeczywistniania standardów demokratycznego państwa prawa, w przeciwieństwie do stanowiska wcześniej prezentowanego, które może prowadzić do nadużyć. Nietrudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, w której inwigilacja przekroczy ustawowe terminy i trwać może nawet kilkanaście miesięcy.

Należy w tym miejscu zaznaczyć, iż kształtujące się ciągle w tym aspekcie orzecznictwo dość jednoznacznie wskazuje jednak na podmiotowy charakter kontroli12, gdzie telefon staje się jedynie środkiem wykorzystywanym do jej realizacji. Tym samym pojawiająca się trudność związana ze zmianą aparatu telefonicznego nie może wpływać na przekroczenie ustalonych ram czasowych. Dlatego też określone w ustawach terminy odnosić należy do osoby, a nie konkretnej decyzji czy też aparatu telefonicznego. Oczywistym staje się w takiej sytuacji, że może się pojawić problem związany z właściwym obliczaniem terminów przy wielu odrębnych decyzjach dotyczących tej samej osoby, co może być związane z ciągłymi zmianami telefonów lub dysponowaniem jednocześnie kilkoma aparatami, co aktualnie nie jest rzadkością. W tym ostatnim przypadku nie powinno być wątpliwości z uwagi na to, że zazwyczaj wszystkie okresy będą się pokrywać i przy jednoczesnym skierowaniu wniosków zamkną się w tym samym okresie. Znacznie więcej trudności powodować będzie rozstrzygnięcie tego pierwszego problemu, i tu wydaje się, że jedynym rozwiązaniem winna być odpowiednio prowadzona ewidencja. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, iż elementem decydującym powinno być w tym przypadku odniesienie się do stanu faktycznego, który stanowił podstawę wnioskowania i zarządzenia kontroli. O ile bowiem te same okoliczności były przyczyną wdrożenia czynności wobec określonej osoby, to wszystkie jej rozmowy mogą być rejestrowane tylko przez okresy wskazane w ustawie niezależnie od tego, ile aparatów figurant posiadał. Aczkolwiek budzi to jeszcze pewne zastrzeżenia, to jednak pamiętać należy, iż kontrola prowadzona jest wobec określonej osoby i to ona jest elementem determinującym sposób jej wykonania, zaś telefon jest tylko środkiem umożliwiającym jej realizację. W tym stanie rzeczy ewentualne wdrożenie nowej kontroli mogłoby nastąpić w sytuacji pojawienia się zupełnie nowych okoliczności, które dotychczas nie były znane.

W tym miejscu należy odnieść się do dalszych obowiązków nadzorczych prokuratora. Zgodnie z § 8 cyt. rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości, Prokurator Generalny oraz prokurator okręgowy zobowiązani są do dokonywania bieżącej kontroli spraw, w których wyrażali zgodę na stosowanie określonych form działań operacyjnych. Czynności te mogą być realizowane przez te podmioty, jak również wyznaczonych prokuratorów, których zadaniem jest dokonywanie merytorycznej analizy i oceny oraz przedstawiania ich w formie ustnej lub pisemnej osobie uprawnionej do podejmowania określonej decyzji (§ 3 ust. 2 i 3 rozporządzenia).

W świetle przedstawionego zapisu prokurator zobowiązany jest zatem do bieżącego analizowania prowadzonych spraw i w tym celu ma prawo zwracać się do właściwego organu o informację odnoszącą się do toku czynności operacyjno- rozpoznawczych. Wydaje się, iż ten instrument może okazać się niewystarczający do realnego sprawowania nadzoru. Przyjmując, iż założeniem nadzoru jest dbanie o zgodność z prawem prowadzonych czynności, to opieranie się na subiektywnym przekazie organu prowadzącego kontrolę może nie przynieść oczekiwanych efektów. Brak możliwości zapoznawania się w każdym czasie z uzyskanymi materiałami, o ile nie pozostaje to w związku ze składanymi wnioskami o przedłużenie kontroli, w istocie nie sprzyja efektywności nadzoru i czyni go bardzo formalnym. Skoro zatem taki był zamysł ustawodawcy, a na to wskazuje § 7 ust. 2 cyt. rozporządzenia (czas trwania kontroli oraz podejmowania decyzji o zniszczeniu materiałów, czy też przekazywania ich do prokuratury, w sytuacji uzyskania stosownych dowodów przestępstwa oraz zgodność czynności z warunkami postanowienia), to oczywiście trudno w tym przypadku mówić o realnym nadzorze, a jedynie pewnej formie kontroli nad sposobem prowadzenia czynności. Realny nadzór sprowadzałby się bowiem jedynie do sytuacji związanych z analizą wniosków o przedłużenie kontroli.

Warto w tym miejscu odnieść się w kilku słowach do nadzoru nad terminowością podejmowania działań związanych z niszczeniem materiałów w sprawach, w których nie uzyskano dowodów przestępstwa. Zgodnie z regulacjami ustawowymi, prokurator uprawniony jest do uzyskania w tej materii danych, przy czym inicjatywa powiadomienia leży po stronie przedstawicieli służb. Nie oznacza to oczywiście, iż prokurator pozbawiony jest możliwości samodzielnego działania w tym zakresie. W przypadku zaniechania realizacji tego obowiązku przez podmiot realizujący kontrolę operacyjną istnieje możliwość skorzystania z zapisu § 8 ust. 1 rozporządzenia. Przedstawiana przez zobowiązany organ informacja o zniszczeniu materiałów sprowadza się w istocie do przekazania protokołu zniszczenia materiałów, który to dokument zawiera dane o dacie zniszczenia materiałów, osobach przeprowadzających czynność, a także wykaz zniszczonych materiałów. Nie ma zatem możliwości merytorycznej oceny materiałów, chociaż pamiętać należy, że odpowiedzialność za ich zniszczenie całkowicie obciąża szefa określonej służby lub jednostki podejmującej taką decyzję.

Należy w tym miejscu zwrócić także uwagę, iż bieżącemu nadzorowi prokuratora nad czynnościami operacyjnymi ma służyć obowiązek gromadzenia określonej dokumentacji obrazującej jej przebieg. Każdy prokurator zobligowany jest do prowadzenia rejestru kontroli operacyjnej, wyrażanych zgód oraz postanowień sądu.

Prokurator Generalny lub prokurator okręgowy przechowują:

  • drugie egzemplarze postanowień sądu, pisemnych zgód, wniosków o zarządzenie lub przedłużenie kontroli i zarządzeń kontroli,

  • protokoły komisyjnego zniszczenia materiałów uzyskanych w trakcie kontroli,

  • pierwszy egzemplarz notatki urzędowej,

  • kopię zarządzenia protokolarnego, komisyjnego zniszczenia materiałów uzyskanych w trakcie kontroli.

Istotne znaczenie w tej materii, jak się wydaje, winna mieć notatka urzędowa, która jest przekazywana prokuratorowi po zakończeniu kontroli wraz z informacją o wynikach prowadzonych działań. Wzór tej notatki stanowi załącznik do rozporządzeń w sprawie dokumentowania kontroli operacyjnej i w swej treści z punktu widzenia sprawowanego nadzoru jest dokumentem absolutnie nieprzydatnym. Sporządzanie tej notatki przez funkcjonariusza, poza ogólnymi informacjami o postanowieniu sądu, terminach rozpoczęcia i zakończenia kontroli, w aspekcie merytorycznym sprowadza się jedynie do zakreślenia jednozdaniowej informacji o uzyskaniu dowodów przestępstwa lub ich braku. Nie jest to zatem dokument szczególnie pomocny prokuratorowi do realizacji uprawnień nadzorczych.

W toku realizowanej kontroli Prokurator Generalny lub prokurator okręgowy zobowiązani są także, w razie stwierdzenia uchybień lub nieprawidłowości w działaniach uprawnionego organu, do podjęcia niezwłocznie czynności zmierzających do ich usunięcia oraz zapobieżenia ich powstawaniu w przyszłości. Jedynym jednak środkiem przyznanym prokuratorowi w zakresie przeciwdziałania stwierdzonym nieprawidłowościom jest możliwość sygnalizacji stwierdzonych uchybień uprawnionemu organowi, a w przypadku ich nieskuteczności powiadomienia o powyższym właściwego organu nadzoru. Przepis rozporządzenia nie zamyka katalogu czynności, jakie mogą być przez prokuratora podejmowane, jednakże trudno wyobrazić sobie jego rozszerzenie. De lege ferenda wydaje się jednak godne rozważenia przyznanie prokuratorowi w przypadku kontroli operacyjnej, tak jak ma to miejsce w odniesieniu do operacji specjalnych możliwości nakazania zaniechania realizacji czynności, co przy tworzonym systemie nadzorczym prokuratora wpisywałoby się w logiczną całość. Należy pamiętać, o czym pisałem już na wstępie, iż kontrola operacyjna dotyka niezwykle wrażliwej sfery prywatności i przypadki jej nieuzasadnionego lub nadmiernego naruszenia wymagają natychmiastowego przeciwdziałania. Nie można tego wymagać od uprawnionej służby, która zazwyczaj dąży do poszerzenia swoich uprawnień, dokonując odpowiedniej interpretacji zapisów. A przecież uchybienia mogą dotyczyć niewłaściwego obliczania czasu trwania kontroli, co jest dość często spotykanym zjawiskiem, realizowania czynności w stosunku do innej osoby aniżeli wskazanej we wniosku, czy też ich kontynuowania w sytuacji jednoznacznego stwierdzenia braku merytorycznych podstaw (m.in. osoba, którą podejrzewano o przynależność do grupy przestępczej lub popełnienie jakiegokolwiek przestępstwa katalogowego, nie ma faktycznego związku z tymi przestępstwami). W tym stanie rzeczy właściwa reakcja może jedynie nastąpić ze strony organu nadzorującego, którym w świetle przedstawionych uregulowań jest właśnie prokurator.

Dodać jeszcze należy, iż obowiązujące przepisy nakładają na Prokuratora Generalnego obowiązek dokonywania kontroli sposobu realizowania czynności nadzorczych nad kontrolą operacyjną (także innymi czynnościami operacyjnym). Kontrolę przeprowadza wyznaczony prokurator, sporządzając z tej czynności sprawozdanie. Celem realizacji tej kompetencji jest dążenie do wyeliminowania ujawniających się nieprawidłowości, ale także ujednolicenia bieżącej praktyki.

Podsumowując, należy stwierdzić, iż nowe uregulowania, wprowadzając nadzór prokuratora nad czynnościami operacyjnymi, nie wyposażyły go w wystarczające instrumenty umożliwiające skuteczną realizację tego obowiązku. Doświadczenie wskazuje, iż realny nadzór może być sprawowany w sytuacji posiadania stałego dostępu do materiałów określonej sprawy. W przypadku kontroli operacyjnej dostęp ten jest ograniczony, przez co uniemożliwia w pełni efektywną kontrolę, a to z kolei nie pozwala na właściwą realizację ustawowego obowiązku określonego w art. 3 ust. 1 pkt 7a ustawy o prokuraturze. Dodać do tego należy również brak w prokuraturze jednolitego systemu postępowania z dokumentacją związaną ze sprawowanym nadzorem. Dotychczas bowiem gromadzone były jedynie wymagane przez stosowne akty normatywne dokumenty w postaci zgód prokuratora, notatek i postanowień sądu, natomiast nie było mowy o korespondencji prokuratora, informacjach przekazywanych przez uprawniony organ czy też własnych czynnościach wyznaczonego do nadzoru prokuratora. W kontekście jego działalności pojawia się pytanie o formy dokumentowania czynności nadzorczych, a w szczególności zapoznawania się przez niego z materiałami, które uzasadniają skierowanie wniosku o kontrolę lub jej przedłużenie. Należałoby rozważyć, czy podobnie jak w przypadku nadzoru służbowego czynności te nie powinny być dokumentowane stosownymi notatkami (§ 83 Regulaminu). Może się bowiem okazać, że w wielu przypadkach będą one istotnymi dowodami prawidłowości realizowanych działań operacyjnych. W tym stanie rzeczy wymagane byłoby dostosowanie przepisów regulujących biurowość prokuratora do obowiązującego aktualnie stanu prawnego i utworzenie stosownych rejestrów oraz wprowadzenie możliwości tworzenia zbiorów dokumentów (akt) dotyczących kontroli operacyjnej (także innych czynności operacyjnych), zasad ich gromadzenia, przechowywania oraz archiwizowania.

Wydaje się, iż systematyczne dążenie do zwiększenia i urealnienia nadzoru nad kontrolą operacyjną, ale także innymi formami działań operacyjnych, wymaga ze strony prokuratury znacznej ich formalizacji, zwłaszcza obecnie, gdy wymagana jest dbałość o przestrzeganie praw i wolności obywatelskich, a uprawnione organy zyskały możność domagania się informacji o sposobie realizacji nałożonych ustawowo obowiązków.



Prosecutor’s supervision over operational surveillance

Abstract

This paper examines both amendments to the Code of Criminal Procedure and certain Acts, which amendments are introduced under the Law of 4 February 2011 (Journal of Laws No. 53, item 273) and provide for a new role of a prosecutor, and the definition of a prosecutor’s responsibility for supervision over legal compliance of operational surveillance activities commenced and carried out by the law enforcement authorities.


1 Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 czerwca 2005 r., sygn. K 4/05; wyrok TK z dnia 12 grudnia 2005 r., sygn. K 32/04; wyrok TK z dnia 23 czerwca 2009 r., sygn. K 54/07.

2 Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2007 r., sygn. I KZP 6/07, OSNKW 2007, nr 5, poz. 37; uchwała SN z dnia 23 marca 2011 r., sygn. I KZP 32/10; wyrok SN z dnia 13 listopada 2002 r., sygn. I CKN 1150/00.

3 Ustawa z dnia 4 lutego 2011 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r., Nr 53, poz. 273).

4 Przepis dodany przez art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 4 lutego 2011 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r., Nr 53, poz. 273) z dniem 11 czerwca 2011 r.

5 Stanowisko Prokuratora Generalnego sygn. PG VIII TK 62/11 z dnia 28 października 2011 r. przekazane do Trybunału Konstytucyjnego w związku z wnioskami z dnia 25 czerwca i 1 sierpnia 2011 r. skierowanymi przez Rzecznika Praw Obywatelskich.

6 Zwrócić w tym miejscu należy uwagę na stanowisko Trybunału Konstytucyjnego zawarte w wyroku z dnia 15 listopada 2010 r. w którym zakwestionował zapis z art. 5 ust. 1 pkt 2 ustawy o ABW dający możliwość zastosowania kontroli operacyjnej „w sprawach godzących w bezpieczeństwo ekonomiczne państwa”. Zdaniem Trybunału, zapis ten nie pozostaje w zgodzie z zasadami demokratycznego państwa prawa, bowiem uniemożliwia wskazanie określonego typu przestępstwa stanowiącego podstawę zarządzanej kontroli operacyjnej. Podkreślenia w tym miejscu wymaga jednak, iż prowadzone aktualnie prace legislacyjne w oparciu o projekt z dnia 6 lipca 2012 r. (druk nr 633) Senatu RP bardzo precyzyjnie określają typy przestępstw, wobec których możliwe jest podjęcie działań operacyjnych przez ABW.

7 Poważne wątpliwości budzi chociażby uzależnianie dopuszczalności kontroli operacyjnej od spełnienia dodatkowego warunku, m.in. wartości 50-krotności najniższego wynagrodzenia przedmiotu czynu lub uszczuplenia należności w przypadku przestępstw skarbowych, określonych przestępstw związanych z przekroczeniem granicy (Straż Graniczna).

8 Informacja o pracy Rzecznika Praw Obywatelskich – w dniu 29 czerwca 2011 r. Rzecznik Prawa Obywatelskich skierował wniosek do Trybunału Konstytucyjnego sygn. RPO–666037–II/11 o uznanie za niekonstytucyjne regulacji odnoszących się do zakresu stosowania kontroli operacyjnej zawartych w przepisach art. 19 ust. 6 pkt 3 ustawy o Policji oraz innych odnoszących się do pozostałych służb z uwagi na ich niezgodność z art. 2, art. 47 i art. 51 ust. 3 Konstytucji RP.

9 Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 10 czerwca 2011 r. w sprawie sposobu dokumentowania prowadzonej przez Policję kontroli operacyjnej, przechowywania i przekazywania wniosków, zarządzeń i materiałów uzyskanych podczas stosowania tej kontroli, a także przetwarzania i niszczenia tych materiałów (Dz. U. z 2011 r., Nr 122, poz. 697).

10 Z informacji przedstawianych przez Prokuratora Generalnego wynika, że w 2010 r. Policja wnioskowała o zarządzenie kontroli wobec 5824 osób (na 6723 wszystkich wniosków), natomiast w 2011 r. wobec 4243 na ogólną liczbę 5188 wniosków skierowanych wobec konkretnych osób.

11 Archiwum Sejmu RP, druk nr 2915: uzasadnienie do projektu ustawy z dnia 31 marca 2010 r.

12 Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 2011 r., sygn. I KZP 32/10; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2008 r., sygn. V KK 195/08; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2007 r., sygn. I KZP 6/07; postanowienie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 sierpnia 2009 r., sygn. II PKz 4/09.



Prokuratura

i Prawo 78, 2013




©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna