Jan Maria Szymański



Pobieranie 1,99 Mb.
Strona20/26
Data23.10.2017
Rozmiar1,99 Mb.
1   ...   16   17   18   19   20   21   22   23   ...   26

Deficyt energii


Wielu autorów zachodnich cytuje logiczne (nie matematyczne) równanie Paula Ehrlicha, które wyraża nacisk cywilizacji na środowisko naturalne:
I= P x A x T, gdzie:
I – nacisk grupy społecznej lub narodu na środowisko,

P – wielkość populacji,

A – konsumpcja zasobów na głowę,

T – miara zmian wywołanych technologiami.
Autorzy świadomie dopuszczają symplifikację, ponieważ P, A i T nie są zmiennymi wzajemnie niezależnymi. Gdzie jest miejsce dla energii w tym układzie? Autorzy odpowiadają: „Energia znajduje się w centrum naszego życia – jeżeli nie jest w sposób ciągły podawana do naszych komórek lub ciał, umieramy. Energia uruchamia ekosystem który wspiera społeczeństwo. Jest to centralny problem dla życia cywilizacji; jeżeli społeczeństwo przemysłowe nie będzie pochłaniać energii w znacznych rozmiarach, musi się załamać. Zrozumiałe jest więc, że energia spełnia centralną rolę w gwałceniu (assault) środowiska przez człowieka, zawarta jest więc we wszystkich składnikach równania I=PAT”(Ehrlich & Ehrlich).

Powyżsi autorzy widzą w energii główny czynnik procesów nierównowagowych w biosferze, rozpoczynając cytowaną książkę od omawiania wpływów i opcji energetycznych. Dlatego niedostatek energii jest synonimiczny z zatrzymaniem produkcji przemysłowej oraz wzrostem wymieralności, zwłaszcza najuboższych. Światowe rezerwy surowców energetycznych w odniesieniu do konsumpcji z roku 1990 obejmują: ropę naftową, gaz, olej opałowy – na 40,lat, węgiel – na 400 lat, łupki bitumiczne na ponad 2400 lat, uran dla reaktorów powielających 250 000 lat.

Ehrlichowie pokazują jeszcze inny model upraszczający problem braków energetycznych, nazwany „pułapką energetyczną”. Zakładając, że 1,2 miliarda ludzi w krajach bogatych zużywa 7,5 kW energii na głowę, a 4,1 miliarda ludzi w krajach rozwijających się tylko 1,0 kW, oraz że populacja ludzka rosnąca 1,8% rocznie podwoi się przed upływem 40 lat, autorzy konkludują, że „przy tych wszystkich warunkach nie zmienionych, nacisk na środowisko globalne wzrośnie pięciokrotnie”. Autorzy nazywają to pułapką energetyczną. Oznacza to pilną potrzebę zwiększenia wolumenu energii w nadchodzących dekadach znacznie ponad obecny poziom zużycia. Dalej autorzy mówią:

„Niezależnie od prawdopodobieństwa że rozwój źródeł energii w takiej skali będzie coraz trudniejszy i bardziej kosztowny, użycie energii w takich rozmiarach może zagrozić systemom wspierania życia(...) Ludzkość może zaspokoić swoje przyszłe potrzeby energetyczne wyszukując i rozwijając alternatywne źródła i zastosowania mniej szkodliwe dla środowiska.”(Ehrlich & Ehrlich).

Jako odnawialne źródła energii można wskazać:

  • energię słoneczną, czerpaną z kolektorów foto-elektrycznych,

  • energię wiatru,

  • hydroelektrownie,

  • energię geotermiczną,

  • energię z biomasy,

  • odnawialne paliwa samochodowe (Carless).

Takie źródła energii odnawialnej jak anihilacja materii, energia punktu zerowego i pól skrętnych (torsion fields) itp. wydają się pieśnią raczej odległej przyszłości. Wśród zbioru źródeł energii odnawialnej wysuwa się naprzód rosnąca produkcja paliwa wodorowego, dostarczanego rurociągami i tankowcami. Ogólnie rzecz biorąc energia pochodząca z tradycyjnych źródeł jest za tania. Relatywnie niski poziom cen tradycyjnej energii hamuje proces pełnego rozwoju alternatywnych źródeł energii.

Rozpad ludzkości


Jak długo technologie były podobne, industrializm był podobny w całym świecie. W dniach drugiej wojny światowej potrzeby militarne wciągnęły do szerokiej współpracy naukę, w wyniku czego technologie rozdzieliły się na dwa poziomy: tradycyjne, niskie technologie (low technologies – LT) oraz na nowoczesne, wysokie technologie ( high technologies – HT). Rok 1956 w USA był ostatnim rokiem przyrostu robotników. Tak rozwój cywilizacyjny począł się rozdwajać, zgodnie ze schematem na rysunku poniżej.

Rozwój postindustrialny

Osiągnięcia rosnąca synergia rosnąca synergia

nauki i techniki otoczenia społecznego struktury myślowej

społeczeństwa

obniżający się rosnące rosnąca zamieranie

poziom synergii przeludnienie ksenofobia lub krwawe

społecznej i nędza i agresywnoć konflikty


rozwój ku przestarzałości lub stagnacji

Rozpad cywilizacji

Fig. 5

Pojawiła się luka cywilizacyjna. Obydwie powyższe rosnące tendencje czynią tą lukę głębszą, co Alvin Toffler wyraził w słowach: „wolny nigdy nie dogoni szybkiego”. Luka ta oznacza – niestety nieodwracalny – rozłam w świecie ludzkim. Scenariusz postindustrialny należy do mniejszości ludzi. Co stanie się z drugą, większą częścią ? Nie istnieją siły ani środki dla wyrównania poziomów rozwoju większości ludów, a gdyby to było możliwe, bez wątpienia przyśpieszyłoby zapaść światowego systemu środowiska naturalnego. Nie żyjemy już więc w „podobnych” cywilizacyjnie środowiskach i – jeśli nic się nie zmieni – nigdy nie będziemy żyli. Nikt nie czuje się powołany do uporania się z tą sytuacją, co otwiera wrota surowym siłom natury.

Ten rozpad przebiega nie tylko przez arenę międzynarodową lecz także przez kaźdą wspólnotę narodową. W naszych czasach w każdym kraju, bogatym czy biednym, pojawia się zbiorowość nieprzystosowanych do bieżącego rozwoju postindustrialnego. Ci nieprzystosowani ludzie należą do różnych grup, mających jedną wspólną cechę: są odrzucani (disinherited) przez rozwój cywilizacyjny. Przykładowo możemy wskazać tutaj:


  1. ludzi niewykształconych, nie kwalifikujących się do zatrudnienia,

  2. ofiary bezrobocia technologicznego,

  3. zbiorowości przestępcze i pasożytnicze,

  4. fanatyków nacjonalistycznych, socjalistycznych i fundamentalistycznych, wierzących w proste rozwiązania skomplikowanych problemów światowych. Spójrzmy na tą materię nieco bardziej szczegółowo.



Rozwój postindustrialny – blaski i cienie


W kontekście industrialnej fazy rozwoju postindustrializm stanowi następną, bardziej synergiczną fazę rozwoju cywilizacyjnego. Wysokie technologie mogą być traktowane jako źródło postindustrializmu: rosnący poziom przetworzenia przemysłowego równolegle do mniejszego wykorzystania czasu i materii. Główną domenę (mainframe) HT stanowią: elektronika, komputerowe oprogramowanie i sprzęt, roboty i automaty, biotechnologie wraz z technologiami kosmicznymi, włącznie z rozwojem nowoczesnych broni. Bez wątpienia najbardziej obiecujące są bio- oraz nanotechnologie.

Przyśpieszone krążenie informacji wymaga lepszej organizacji i wyższych kwalifikacji zatrudnionych. Edukacja i rozwój umiejętności (skills) intelektualnych są podstawą systemu HT, dlatego też właściwie wykształcona i doświadczona siła robocza jest najważniejszym z zasobów, bez którego system nie może istnieć.

Era wysokich technologii praktycznie dowiodła względności pojęcia zasobów planety: zasoby których potrzebujemy są zależne od poziomu stosowanych technologii lub bardziej ogólnie: od osiągniętego poziomu cywilizacji. Gdy narody rozwinięte poszukują paliw przemysłowych, zanieczyszczają powietrze gazami szklarniowymi oraz dewastują ziemię i wodę przy pomocy chemii i radiacji, ludy niskiego dochodu (low income) niszczą lasy, ponieważ drewno jest dla nich podstawowym surowcem energetycznym i wyjaławiają żyzne gleby, ponieważ ich areał kurczy się w miarę przyrostu liczby ludności.

Internet i inne sieci elektroniczne jako magistrale informacyjne eliminują transport materii, ułatwiając i przyśpieszając komunikację. Skomputeryzowane biura podróży i system bankowy nie wymagający gotówki stanowią widzialną granicę dzielącą kraje postindustrialne od zacofanych.

W tak zaawansowanym rozwojowo świecie stopniowa rewizja suwerenności narodowej musi być rozumiana jako naturalny proces samoorganizacji. Zamiast autarkicznych systemów z pierwszej połowy XX wieku, dzisiaj rozwijają się trojakiego rodzaju wspólnoty ponadnarodowe:


  1. ponadnarodowe bloki handlowe,

  2. ponadnarodowe unie polityczne,

  3. ponadnarodowe organizacje pozarządowe (Non Governmental Organizations – NGO’s.

4) należałoby jeszcze wymienić ponadnarodowe organizacje terrorystyczne i zorganizowaną przestępczość.

W tak przekształconych warunkach pojawia się nowa, ponadnarodowa elita nowej generacji, powstająca nie tylko w krajach wysoko rozwiniętych.

Jednakże wszelka ludzka działalność ma swoje immanentne adwantaże i ograniczenia. Ciemną stronę dotychczasowego rozwoju postindustrialnego stanowią: wyrafinowane rodzaje wojny, niektóre pokusy inżynierii genetycznej oraz ludzka niedojrzałość do osiągniętego poziomu cywilizacji.

W naszych czasach wiele narodów, zwykle przeludnionych i biednych wchodzi w posiadanie broni nuklearnej. Niebezpieczeństwo nieprzewidzianej eksplozji lub katastrofy, jak ukraiński Czernobyl, rośnie w stopniu trudnym do oszacowania. Tysiące ton odpadów nuklearnych, zrzuconych na dno morskie nie tylko przez były Związek Sowiecki i przemyt nuklearny mają zbyt duże znaczenie, aby je ignorować (Williams & Woessner), setki tysięcy ton gazów trujących, zatopionych przez armię sowiecką po drugiej wojnie światowej i wiele wiele innych, o których opinia publiczna nie wie, stanowią przyszłe, nieobliczalne zagrożenie.

Ryzyko rakiet z głowicami nuklearnymi zdaje się być zastąpione przez głowice z bronią chemiczną i biologiczną (Betts). Dobrze znanym faktem jest produkcja przez Związek Sowiecki tzw. „biopreparatu”, sztucznie zmienionego wirusa, odpornego na wszystkie antybiotyki znane na Zachodzie, kontynuowana przez post-sowiecką Rosje, niezależnie od „szczerych” zapewnień o przerwaniu produkcji, dawanych przez przywódców rosyjskich Margaret Teacher i George Bush’owi.

Obecnie rozwija się wiele nowoczesnych broni, jak tzw. HEL’s (wysokoenergetyczne lasery – High Energy Lasers) oraz CPBs (promienie naładowane cząsteczkami – Charged Particle Beams). Inne wynalazki mogą wywoływać: sztuczne deszcze, burze ogniowe, sterowane huragany i trzęsienia ziemi, nierównowagę elektromagnetyczną niszczącą oprogramowanie komputerowe jak i aktywność umysłową człowieka.

Inżynieria genetyczna jest bez wątpienia najpotężniejszym rodzajem technologii, jaki kiedykolwiek stworzyliśmy dla sterowania siłami natury i sobą. Niektórzy autorzy mówią o przejściu z wieku przemysłu do wieku biotechnologii (Rifkin, Drexler). Na dłuższą metę jednakże, biologiczne a w szczególności genetyczne technologie mogą być bardziej niebezpieczne niż technologie nuklearne z powodu możliwej mutacji naturalnej bioróżnorodności z nieobliczalnymi i nieodwracalnymi skutkami (Munson). Genetyczne mutowanie organizmów jest prawdziwie szatańską pokusą tych, którzy chcą w ten sposób uniknąć głębokiej odbudowy ekologicznej (Kennedy).

Ostatnie lecz nie najmniejsze niebezpieczeństwo, dotyczące nie tylko wynalazków militarnych lecz całego postępu naukowo-technicznego leży w naszej psychice, gdzie niezależnie od intelektualnej nowoczesności, brak wyobraźni, niezdolność do przewidywania jakościowo nowych zjawisk i całe życie emocjonalne nie zmieniło się od czasów jaskiniowców - Flinstonów. Nie chodzi tu tylko o nielicznych przestępców, terrorystów czy cyber-terrorystów, lecz o rosnącą wspólną psychiczną słabość, wyrażającą się w skłonności do alkoholu i narkotyków. Im wyżej rozwinięte jest społeczeństwo tym bardziej jest możliwe, że pojedyncze zdarzenie, będące rezultatem ignorancji, lenistwa lub strachu może spowodować lawinę katastrof. Większość współczesnych ludzi jest motywowana do wojny, jakkolwiek wojny straciły już sens, ponieważ żyjemy podminowani przez panujący powszechnie, nieświadomy, „banalny nacjonalizm” (Billig). W szczególności rosnąca liczba jałowych i nisko wykształconych ludzi, których jedynym pragnieniem jest nie kończąca się i beztroska konsumpcja, ciągnie cywilizację wstecz, stanowiąc materiał łatwopalny na wypadek ewentualnego konfliktu militarnego. W takiej sytuacji jeden z pięciu scenariuszy z książki Caspara Weinbergera ”Najbliższa wojna” lub podobny jest zawsze możliwy. Wszyscy chodzimy po linie.



Stagnacja i rozwój ku przestarzałości


Omawiając problemy światowe, obejmujące wielką mnogość niesterowalnych zjawisk, musimy uogólniać, lub inaczej mówiąc: upraszczać w umyśle istniejącą różnorodność zjawisk o których mówimy. Postrzegane zjawiska zjawiają się w naszym poznaniu jako pojęcia abstrakcyjne. Tak więc mówimy o wyżej lub niżej rozwiniętych krajach, chociaż w każdym kraju, np. wielkości Francji w Europie lub Indii w Azji, możemy spotkać różne poziomy rozwoju obok siebie. Społeczeństwami stagnacji są te, gdzie rząd ani ludzie nie są zdolni radzić sobie ze wzrostem ludności i dewastacją środowiska. Jądra stagnacji musimy szukać w tradycyjnej strukturze myślowej. Większość ludności świata jest pasywna i zrezygnowana. W większości są to ludy plemienne, gdzie egalitaryzm plemienny jest główną przeszkodą dla rozwoju: ludzie wydajni muszą dzielić się swym mieniem z jałowymi członkami społeczeństwa plemiennego, ponieważ ich materialnie wyróżniający się status jest oceniany negatywnie przez zbiorowość. Tak więc są to zamknięte kulturowo społeczności, niezdolne do uczenia się. Raport dla Klubu Rzymskiego Uczyć się bez granic (No Limits to Learning) podkreśla, że niechęć do nauki jest główną przyczyną nędzy. (Botkin i in.). John Kenneth Galbraith w swym studium o masowym ubóstwie dochodzi do wniosku, że główną przyczyną masowej nędzy jest brak motywacji rozwojowej (Galbraith).

Gospodarkę niskich technologii, przypominającą dziewiętnastowieczne przemysły europejskie, wzajemnie powiązaną z nacjonalistyczną i retrospektywną strukturą myślową nazwano „rozwojem ku przestarzałości”. Taki system, często uzupełniony polityczną dyktaturą, zazwyczaj niszczy bez litości naturalne środowisko i łamie prawa człowieka, szukając wrogów w politycznym sąsiedztwie.

Często można słyszeć głosy naiwnych ludzi narzekających na „nierówny podział” bogactwa, lecz sprawa nie jest taka prosta. Wspólnoty ludzkie nie są równe synergicznie (patrz Rozdz. 14). Jeżeli będziemy chcieli dać nowoczesne idee i nowoczesne technologię ludziom na niższym poziomie synergii, idee te zostaną zignorowane a technologia zmarnowana, lub użyta do zabijania innych biednych ludzi w sąsiedztwie. Struktura myślowa jest czynnikiem sterującym zarówno ideami jak i technologiami (patrz Rozdz. 13). Tylko nowoczesna edukacja, pochodząca z wyżej rozwiniętych środowisk społecznych może przełamać ten krąg beznadziejności, aczkolwiek w takim przypadku niektórzy idealistycznie myślący antropologowie krzyczą o „niszczeniu kultur lokalnych”.

W sytuacji roku 1994, kiedy ponad 25% powierzchni Ziemi ulegało dezertyfikacji, ostatki lasów były wycinane, światowa produkcja żywności stanęła, i cała gospodarka światowa zwalniała tempo, przyrost siły roboczej krajów rozwijających się był szacowany na 1,76 miliona z perspektywą 3,1 milionów w roku 2025 – co można przełożyć na potrzebę 38-40 milionów nowych miejsc pracy!(Kennedy). Bank Światowy ostrzega, że miliard ludzi już przekroczył krytyczny próg absolutnej nędzy. Niektóre rządy w Azji i Afryce wołają o pomoc, ponieważ nie są zdolne uporać się z problemem masowego umierania z głodu.

Jak przekonują psychologowie za Erichem Frommem, brak przystosowania, niezdolność do zmiany środowiska społecznego lub siebie jest głównym źródłem ksenofobii i agresywności (Fromm). Ksenofobia i fanatyzm są ostatnią tarczą zdesperowanych, biednych ludzi. Stłoczenie (overcrowding) tak w świecie zwierzęcym jak i ludzkim stanowi odrębne źródło agresji. Kennedy przytacza następujący przykład: media zwykle przedstawiają palestyńską „Intifadę” jako ideologiczne powstanie. Bardzo interesujące jest jednak jego podłoże demograficzne: 4206 osób na milę kwadratową w palestyńskiej Gazie do porównania z 530 osobami po stronie izraelskiej (Kennedy). Stłoczenie połączone ze zniszczeniem środowiska (brak żywności, słodkiej wody, drewna, ziemi uprawnej) stwarza najbardziej eksplozywną mieszankę ze wszystkich, jakich ludzkość doświadczyła.





1   ...   16   17   18   19   20   21   22   23   ...   26


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna