Jan Maria Szymański



Pobieranie 1,99 Mb.
Strona14/26
Data23.10.2017
Rozmiar1,99 Mb.
1   ...   10   11   12   13   14   15   16   17   ...   26
Rozdział 13

STRUKTURA MYŚLOWA
Definicja

Zdefiniowaliśmy już strukturę myślową jako wielopoziomową strukturę nastawień, integrującą całość decyzyjnego systemu człowieka. Struktura myślowa zbiorowości obejmuje zbiór własności charakteryzujących zarówno myślenie jak i zachowanie się danej zbiorowości, niezależnie od jej wielkości i długości życia. Nie jest to jednak prosta kolekcja struktur jednostkowych.

Społeczna struktura myślowa funkcjonuje jako system przystosowujący strukturę myślową indywiduów, jako elementów względnie niezależnych, powiązanych i interaktywnych, do złożoności lub prymitywizmu otoczenia społecznego. Mechanizmy biochemiczne i fizjologiczne służą przystosowaniu społecznemu a nie odwrotnie (Cainrns). Indywidua, grupy społeczne i narody uczą się współdziałać i konkurować wzajemnie (Ruthen). Michael Crozier i Erhard Friedberg opisują społeczną strukturę myślową jako “logikę zjawisk emocjonalnych i kulturowych”. P.R. Harris i R. T. Moran używają nieco szerszego określenia:

Konstruujemy system mentalny dla uporządkowania percepcji wyważanej naszymi słowami. Ta intelektualna synteza porządkująca percepcję odnosi do naszych obrazów samego siebie, rodziny, roli, organizacji, narodu i wszechświata. Te konstrukty stają się kotwicami punktów odniesienia dla naszego funkcjonowania mentalnego i powodzenia życiowego” ( Harris & Moran).



Jak wiemy, nastawienia funkcjonują jako kryteria identyfikacji otrzymywanej informacji. Informacja niesiona przez bodziec i nie odpowiadająca nastawieniu zostaje odrzucona lub niszczy nastawienie, tworząc w jego miejsce nowe, bardziej abstrakcyjne, “obszerniejsze”. Ten bolesny proces tworzenia nowych nastawień pochłania moc energii, nierzadko zagrażając zdrowiu lub życiu osobnika, rodząc dyssonans poznawczy w znaczeniu Festingera.

Społeczna struktura myślowa jest czynnikiem modelującym naszą indywidualną strukturę myślową. Jak wspomniano wcześniej, osobnik ludzki nie żyje w próżni, każdego można postrzegać jako funkcję przestrzeni i czasu. Dlatego człowiek jest niewolnikiem swej struktury myślowej, należy do niej, aczkolwiek może być tego nieświadomy. Struktura myślowa jest zbiorem stanów dopuszczalnych, w ramach którego działa nasza “wolna wola”.

Wspólna struktura myślowa obejmuje nie tylko nasz świat wewnętrzny, lecz także zwyczaje, język, ubiór i zachowanie, określające nas jako przynależnych do określonej zbiorowości. Szkieletem wspólnej struktury myślowej jest zbiór wspólnych odruchów: Napoleon Bonaparte mówił, że język, obyczaje i religia są jak gwoździe, im mocniej się w nie uderza, tym mocniej zabijają się.

Struktura myślowa zbiorowości nie składa się tylko ze struktury myślowej indywiduów. Przede wszystkim są to wspólne atawistyczne intuicje, jak przejawy zbiorowego, podświadomego myślenia obronnego, zwane archetypami (Jung) i stereotypy, wyrażające wspólne, emocjonalnie zabarwione wartościowanie, przypisywane słowom-nazwom. Stereotypy dostosowują język do danej struktury myślowej. Wyrażają one wspólny priorytet reakcji i opinii zbiorowych nad indywidualnymi. Termin “stereotyp”, wprowadzony w latach czterdziestych przez słynnego amerykańskiego publicystę Waltera Lippmana szeroko rozpowszechnił się w całym świecie (Katz).

Ludy nie są homogeniczne: władza, pieniądz i poziom edukacji, różnicują ludzi na wewnętrzne eklawy i warstwy (klasy). W takiej sytuacji słowa wspólnego języka przybierają odmienne znaczenia, język się rozdwaja, jak to pokazuje latynoamerykański ksiądz-partyzant, Camilo Tores:


słowo znaczenie dla klasy wyższej znaczenie dla klasy niższej
przemoc zbrodnia nonkonformizm

rewolucja amoralny przewrót konstruktywna zmiana

itd ( C. Tores).
Funkcje struktury myślowej

Jako podstawowe funkcje struktury myślowej można wymienić: uśrednianie, sterowanie, stabilizację i absolutyzację poglądów. Główną z pośród tych funkcji jest uśrednianie poglądów i postaw, tzn. tłumienie i neutralizowanie silniejszych indywidualności. Im niższy jest poziom cywilizacji, im cięższa jest istniejąca skrajna sytuacja jak np. wojna lub katastrofa, takie “dołowanie” myślenia ludzkiego jest konieczne dla wspólnego przetrwania. I odwrotnie, na poziomie szybko rozwijającej się cywilizacji postindustrialnej wszelka presja na indywidualności może zagrażać przyszłości.

Zbiorowa struktura myślowa sprowadza wszystkie dewiacje w myśleniu, moralności i zachowaniu do uśrednionych wzorców. Wszystkie słynne eksperymenty psychologiczne dowodzą, że presja środowiska społecznego jest tak potężna, iż jednostka podporządkowuje się jej, odrzucając własne wyniki percepcji i wnioskowania logicznego. Oznacza to podporządkowanie woli i zainteresowań indywidualnych wymaganiom ogółu, będących zwykle wyrazicielem oczekiwań posiadaczy władzy. To mentalne uśrednianie, zwłaszcza w mniej tolerancyjnych społeczeństwach wymusza na mniejszościach ukrywanie swej tożsamości etnicznej lub wyznaniowej. F. A. von Hayek powiedział, że dla wszystkich organizmów w warunkach zagrożenia ważniejsze jest wiedzieć czego nie robić, niż co robić, dlatego człowiek jest “istotą nie tylko ukierunkowaną na cele, lecz przede wszystkim podporządkowującą się prawom” ( Hayek 1978).

Nie mniej istotną od powyższego uśredniania jest funkcja sterowania całym życiem zbiorowości: ekonomicznym, politycznym i duchowym. Będąc czynnikiem stabilnym, struktura myślowa stanowi ogólny filtr interpretacyjny wszystkich doktryn, ideologii, idei religijnych, norm prawnych i procesów organizacyjnych, nigdy zaś odwrotnie.

Całe doświadczenie ludzkości dowodzi, że indywidualna struktura myślowa przystosowuje się do społecznej, modyfikuje lub wymienia wszystkie systemy poglądów jak również standardy etyczne, prawne czy technologiczne ( tzw. poziom kultury technicznej). Całe doświadczenie ludzkości dowodzi, że struktura myślowa, jako interprertator idei, jest odporna na wpływy ideologiczne i polityczne. Udowodniła to historia totalitaryzmu.

Ta funkcja sterująca struktury myślowej pozwala sądzić, że najgłębszym zagrożeniem pokoju światowego nie są ambicje prezydentów i generałów, lecz podminowana lękiem i nędzą, podatna na manipulację struktura myślowa milionów przeciętnych, milczących, “porządnych” ludzi.

Dzięki uśrednianiu ich opinii i sterowaniu nimi struktura myślowa stabilizuje równowagę społeczną. Jest to pole aktywności dla odkrytego przez Zygmunta Freuda zjawiska projekcji - “projektowania” na wszystkich członków społeczeństwa własnych poglądów, motywacji i oczekiwań w przekonaniu, że myśli i zachowanie innych są podobne do naszych.

W spadku po zwierzęcych przodkach jednostka ludzka traktuje siebie samą jako uniwersalny i absolutny układ odniesienia dla oceny wartości i sensu poglądów innych ludzi. Ta samoabsolutyzacja i samoidealizacja wywindowana na poziom wspólnej struktury myślowej staje się własnością wszystkich ludzkich zbiorowości: etnicznych, wyznaniowych, narodowych i innych. Przykładowo: Europejczycy są dumni z tego, że ich kontynent jest ojczyzną pokoju i demokracji, jest to jednak tylko euro-centryczny punkt widzenia. Stuart Miller w swojej książce “Malowane krwią” prezentuje amerykański punkt widzenia: Europa pojawia się w nim jako odwieczne kłębowisko krwawych konfliktów. “Europeizacja” brzmi u niego podobnie do “Bałkanizacji” w Europie. Książka szokuje Europejczyków ( Miller).



Różnice kulturowe i synergiczne

Struktura myślowa indywiduum charakteryzuje się procesami horyzontalnymi i wertykalnymi. Horyzontalnymi nazywamy procesy percepcyjne i inferencyjne przebiegające na tym samym poziomie abstrakcji. Psychologowie badający funkcje horyzontalne podkreślają ich odwracalność, jak. np. analiza i synteza ( Szumińska). Stosownie do Jean’a Piageta odwracalność funkcji logicznych opiera się na logicznej zasadzie niesprzeczności (Piaget 1981). Argumentowano, że odwracalność funcji mentalnych służy “eksperymentowi myślowemu”, zastępującemu działanie drogą prób i błędów w świecie zewnętrznym (Berlyne). Modele horyzontalnych transformacji mentalnych mają zwykle strukturę grupoidalną lub łańcuchową ( Materska).

Procesy wertykalne przepływają od dolnego, poziomu empirycznego myślenia do wyższych poziomów abstrakcji. Te funkcje wertykalne, odrzucające część informacji w procesie wzrostu abstrakcji, intensyfikują regulacyjną moc umysłu, zwaną przez niektórych uczonych “logiką” (Piaget 1977, 1981), przez innych “myśleniem ukierunkowanym” (Berlyne), lub “wychodzeniem poza dostarczone informacje” (Bruner). Eksperymenty psychologiczne potwierdzają hipotezę o nieodwracalności komunikatu zakodowanego na poziomie hierarchicznym (Obuchowski).

Procesy horyzontalne i wertykalne stanowią niepodzielną całośc, wyróżniamy je jednak w umyśle, ponieważ nasza uboga percepcja odbiera je odddzielnie, podobnie jak oddzielnie odbiera czas i przestrzeń. Na poziomie społecznej struktury myślowej indywidualne różnice horyzontalne i wertykalne składają się na różnice kulturowe i synergiczne.

Odmienne geograficzne, ekologiczne, ekonomiczne i historyczne warunki życia całych generacji kształtują różnice kulturowe, zwykle niekompatybilne wzajemnie, umożliwiające rozwój:

- odrębnych wizji świata i człowieka,

- różnych kryteriów wartości i wierzeń.

Różnice kulturowe zawierają kotwice percepcji będąc źródłem selekcji biologicznej i społecznej w danej zbiorowości.

Jeszcze na przełomie XIX i XX wieku antropologowie Mc Dougall i Rievers odkryli uwarunkowane kulturowo różnice obserwowalności u białych i aborygenów. Równolegle do sprawdzonej instrumentalnie poprawności wzroku stwierdzili “uderzającą wyższość” aborygenów w postrzeganiu odległych obiektów od strony morza (Haddon). Podobnie do nich lepszymi obserwatorami okazywali się mieszkańcy stepu, dżungli i dalekiej arktyki. Jak nam wiadomo, percepcja wzrokowa bardziej zależna jest od mózgu niż od oka, takie różnice wskazują na różnice struktury myślowej ( Crick).

W wielu przypadkach percepcja przestrzeni nie jest podporządkowana geometrii euklidesoej, czas nie dla wszystkich jest ciągły i asymetryczny, przyczynowość nie zawsze jest zgdna z logicznym rachunkiem zdań, nie zawsze odróżnia się to co ludzkie od nieludzkiego i życie od śmierci. Ludzie różnych kultur znajdują upodobanie, zajmują się, są niepokojeni i otoczeni różnymi rzeczami, ponieważ odbierają sytuację w kategoriach pojęciowych różnych zbiorów przesłanek. Siły plemiennej struktury myślowej w Afryce dezintegrują kościoły chrześcijańskie w niewidzialny sposób, musi dopiero wybuchnąć taka rzeź jak w Ruandzie w latach dziewięćdziesiątych, aby wszyscy dostrzegli głębię atawistycznej struktury myślowej, ukrytej dotychczas pod cienką warstą wiary chrześcijańskiej.
Priorytetem w dalekowschodnim sposobie myślenia jest intuicja, w zachodnim odwrotnie - analiza logiczna. Nic lepiej nie wyjaśni omawianej problematyki jak kilka przykładów, mianowicie:

W chińskiej strukturze myślowej nie istnieje pojęcie prywatności. Tak więc w amerykańskim filmie pt “Mur chiński” (1984) matka otwiera i czyta list do córki. Nie mogąc zrozumieć, że nie jest to w porządku, odpowiada: “to nie jest korespondencja kogoś innego, ty jesteś przecież moją córką”. Powyższa scena w USA budziły powszechny śmiech, w Chinach zaś wywoływała zaniepokojenie, jako zagrożenie autorytetu matki.

Inny przykład: australijscy manadżerowie narzekali, że ich aborygeńscy robotnicy są powolnymi wykonawcami. Byli źli, gdy aborygen nie odpowiadał na pytanie natychmiast. To co interpretowali jako głupotę i niechęć spowodowane było tym, że zatrudniony wciąż myślał o zadaniu, nie rozumieli, że aborygeni myślą bardziej wszechstronnie, niż to sie normalnie zakłada. Zanim zaczną coś robić, muszą przemyśle wszystkie implikacje zadania ( International Management, grudzień 1980).

Nawet w tak ponadnarodowo przeoranej przez zarządzanie glebie, jaką stanowi Zachodnia Europa, można odnotować głębokie różnice kulturowe, obejmujące m.in. pojęcie państwa, organizacji, władzy, spotkań, pracy, samoekspresji i inne; proszę spojrzeć niżej.



Jak obywatele odnoszą się do państwa: kraje północne pojmują wolność substraktywnie: jednostka może robić wszystko, jak długo nie jest to wyraźnie zabronione przez państwo. We Francji lub Hiszpanii jest to addytywne: można robić tylko to, na co rząd pozwala.

Organizacja: główne różnice wyrażają się w różnym pojmowaniem organizowania. Na pólnocy zarządzanie jest zbiorem zadań które mają być osiągnięte i stosownie do tego buduje się strukturę. Na południu ludzie są sterowani centralnie a organizację tworzy się dla zarządzania całym układem.

Autorytet: jeśli manadżer pracuje ze szwedzkimi manadżerami wysokiego szczebla, może minąć godzina, zanim zorientuje się, kto jest szefem: ich zachowanie się wolne jest od oznak statusu. Na południu natomiast wystarczy pięć sekund, aby zorientować się, kto jest na czele: oznaki statusu są natychmiast dostrzegalne.

Zebrania: zebrania w krajach północnych niezmiennie odbywają się punktualnie, mają raczej charakter formalny i rzadko odbiegają od planu. Odwrotnie, zebrania na południu są spontaniczne, ignorują porządek obrad i czas, są błyskotliwie chaotycznymi, ruchliwymi uroczystościami. Te dwa systemy nie zazębiają się wzajemnie.

Praca: Nic nie jest dalsze od prawdy jak przekonanie, że ludzie z północy są pracowici a południowcy są leniami. Ludy północnej, protestanckiej tradycji “żyją aby pracować”, podczas gdy katoliccy południowcy “ pracują aby żyć”.

Samoekspresja: południowcy są spontaniczni, barwni, bezpośreni, ludzie z północy są lepiej zorganizowani, sprawniejsi i na dystans. (International Management maj 1989). Komentarz redakcyjny dodaje, że powyższe różnice “sięgają setek lat i nie można ich zmienić w jedną noc”.

Nie mamy wglądu w nasze kulturowo wyuczone pojęcia i wartości, tkwią one w naszej podświadomości, stanowiąc zbiór układów odniesienia dla naszych sądów i decyzji.Różnorodność kultur zawęża kontekst komunikacyjny czasem do zera. Stworzenie uniwersalnej struktury myślowej byłoby myślą szaleńczą: musimy traktować ludy realnie, jako nosicieli różnych i nie zawsze kompatybilnych struktur myślowych.

W świecie w którym żyjemy niezbędna jest międzykulturowa (cross-cultural) komunikacja, która wymaga przede wszystkim:

(1) wzajemnego zrozumienia, tolerancji i uczenia się idei i zachowania innych kultur;

(2) rezygnacji z aroganckiego poczucia kulturowej wyższości, zaakceptowania równoprawności (equivalence) kultur, włącznie z kulturami prymitywnymi. Jednakże jeśli różnice kulturowe wiodą do agresji, tylko dystans przestrzenny, rozdzielający obie strony wzajemnie, może uratować pokój. Tam gdzie możliwa jest tylko agresywna komunikacja (violent communication) brak komunikacji jest mniejszym złem.

Stosownie do aksjomatu rosnącej złożoności (Rozdział 9), samoorganizacja struktury myślowej tworzy wspomnianą różnorodność wertykalną, wyrażaną przez wertykalne czyli synergiczne różnice, które będą omówione w następnym rozdziale. Różnice synergiczne wyrażają jakościowo różne wymiary struktury myślowej. O ile różnorodność kulturowa jest czynnikiem stabilizującym strukturę, różnorodność wertykalna dynamizuje całą strukturę społeczną, przenosząc istniejący potencjał symboliczny i technologiczny na wyższy poziom abstrakcji.

Zarówno różnice kulturowe jak i synergiczne były często omawiane i absolutyzowane przez antropologów kulturowych i tzw. kulturowych ewolucjonistów. Kiedy w XIX wieku Europejczycy wtargnęli na inne kontynenty, widząc wiele różnych społeczeństw żyjących na poziomie plemiennym lub przedindustrialnym, idea ewolucji kulturowej, zakładająca rozwój struktury myślowej od poziomu ludów pierwotnych do społeczeństwa uprzemysłowionego była naturalną konsekwencją takiego zderzenia. Później ewolucjoniści byli krytykowani i potępiani za “agresję kulturową”, niszczącą “kultury pierwotne”.

Powyższy punkt widzenia, ignorujący potrzeby ewolucji, prezentowany jest przez Raport dla Klubu Rzymskiego “Uczyć się bez granic” (World Learning). Organizowanie “humanitarnych” zamkniętych rezerwatów kultur pierwotnych, takich ludzkich zoo-safari dla pewnych antropologów i turystów wydaje mi się w najwyższym stopniu cyniczne i nieludzkie. Kiedy słyszę lub czytam wezwania wybitnych uczonych do ratowania kultur pierwotnych przez ich konserwację, mam jedno tylko wytłumaczenie: ludzka małpa potrzebuje biedniejszej ludzkiej małpy dla poprawy swojej samooceny.

Cóż więc robić? Podobnie jak różne biologiczne twory Natury, różne kultury, przypisane do różnych poziomów ewolucji, mają prawo do kulturowego pluralizmu, kooperacji i konkurencji, jeżeli tylko akceptują wzajemie zasadę tożsamości każdego z nas. W biosferze jest tylko jedna istotna różnica: równowaga łańcuchów pokarmowych w świecie zwierząt w świecie ludzkim zastąpiona zostaje przez Prawo Moralne, jako zasadę solidarności. W takim ujęciu wszystkie kultury mogą nadal rozwijać się w swych regionalnych niszach kompatybilnie z ogólnoludzkim postępem naukowym i technologicznym. Różnorodność nie jest naszym problemem, problem jest tylko jeden: jest nim przemoc i arogancja oparta na przekonaniu o własnej wyższości ideologicznej, etnicznej lub wyznaniowej.

W przeciwieństwie do indywidualnej struktury myślowej, która może się samoorganizować do wyższych poziomów intellektu lub ducha, ewolucja struktury myślowej społeczeństwa jest zależna od rozwoju technologicznego. Dlatego możemy wyróżnić następujące etapy rozwoju społecznej struktury myślowej:

1, Pierwotna struktura myślowa.

Ścisła solidarność z własną hordą i pełna ksenofobia wobec całego świata zewnętrznego nie wymaga samoświadomości od indywiduum. Jak ukazują języki najprymitywniejszych ludów, społeczny system wartości jest określony przez dwa wzajemnie powiązane pojęcia:

“my”= dobro,

“nie-my”= zło. Na tym etapie abstrakcyjne pojmowanie zła i dobra ledwie zaczyna się rozwijać.

Z takich korzeni wyrasta ogólnoludzka ewolucja struktury myślowej. Łatwo stwierdzić, kto z nas znajduje się bliżej naszych korzeni.

2. Następny krok w ewolucji przedstawia plemienna struktura myślowa. Plemię jest naszym, dobrze znanym i przyjaznym środowiskiem, wszystko poza nim jest obce. Rodowe autorytety, tabu i pozostałe obyczaje wypełniają światopogląd i system wartości, włącznie z wiarą w magiczne “dobre” i “złe” siły.

3. Dalsze stulecia przedindustrialnego społeczeństwa rolniczego rozwinęły różnorodne obyczaje i wierzenia, lecz struktura myślowa tych społeczeństw wykazuje pewne podobieństwa:

a) personalna orientacja ludzkiej motywacji: pozytywną wartością nie są materialne i symboliczne efekty ludzkiej pracy, lecz ich ocena przez patrona, jego łaska lub niełaska;

b) retrospektywizm: przyszłość jest tylko powtórzeniem przeszłości;

c) kulturowa zamkniętość wyrażająca się w zwyczajach i panującej religii.

4. Wielkie odkrycia geograficzne i teoria Kopernika były potężnym uderzeniem w ten świat zamkniętej umysłowości. Technologiczna i polityczna ewolucja zmieniły poglądy ogółu na technologiczne i polityczne efekty działalności jednostki. Możemy zatem scharakteryzować strukturę myślową społeczeństwa industrialnego przez:

(1) otwartość i pół-otwartość środowiska społecznego,

(2) narodowo skierowaną (nation-minded) orientację polityczną,

(3) światowo skierowaną (world-minded) ocenę naukowych, technologicznych i innych dążeń i osiągnięć społecznych.



5. Cywilizacja postindustrialna wyraża całkowite odejście od dotychczasowych wzorców myślowych do wyżej rozwiniętych:

- przejście od zamkniętości umysłu do otwartości,

- przejście od myślenia narodowo zorientowanego do zorientowanego światowo,

- przejście od wielbienia przeciętnych wyznawców do wzrostu oceny kreatywności, przejście od pracy siłą mięśni do pracy siłą umysłu. Najtrudniejszym przejściem będzie jednak podporządkowanie się Prawu Moralnemu: wzajemne poszanowanie wzorców tożsamości wszystkich ludzi. Jeżeli się okaże, że tego nie potrafimy dokonać, możemy nie przeżyć.

To co wyżej powiedziano można krótko określić jako przejście od starego systemu wartości do nowego:
Stary system wartości

1. wspólnota stanowi wyższą wartość niż indywiduum: indywiduum żyje dla społeczeństwa;

2. indywiduum ma na zawsze stałe miejsce w hierarchii społecznej;

3. przełożonemu wolno pasożytować na podwładnych;

4. władza ma zawsze rację, naród musi słuchać lub zniknąć;
Nowy system wartości
1. indywiduum i jego prywatność stanowią wyższe wartości społeczne: społeczeństwo istnieje dla indywiduów;

2. indywiduum ludzkie ma prawo wyboru zainteresowań i własnej drogi życiowej;

3. każdy powinien być wolny i żyć na własny rachunek;

4. naród ma zawsze rację, dlatego władza powinna iść za narodem lub zostać odwołana, nawet na drodze przemocy.


Powyższy model zmiany systemu wartości umożliwia właściwe zrozumienie współczesnych procesów konwergencji (upodabniania się ) i dywergencji (różnicowania się) w przestrzeni społecznej struktury myślowej. Procesy konwergencji lub globalizacji, postępujące za nowoczesnym rozwojem naukowym i technologicznym są równoważone przez wzrost regionalnej różnorodności w całym świecie. Jest to fałszywy dylemat: magazyn przestarzałości czy totalna, “uniwersalna” globalizacja. Technologie globalizacyjne, w szczególności elektroniczne sieci komunikacyjne są potężną pomocą dla indywiduów w ich twórczości, wspierając przebudzenie się i rozwój regionalnego myślenia i regionalnych kultur w całym świecie. Obserwując ten rozwój w całym współczesnym świecie, decyduję się na wniosek, że w erze postindustrialnej różnicowanie się lokalnych wspólnot będzie rosnąć równolegle do zaniku tradycyjnych imperiów i konwergencji technologicznych innowacji, wspierających życie na planecie.

Podsumowując, nasuwa się kilka pragmatycznych refleksji, mianowicie:

1. identyfikacja struktury myślowej jednostki i zbiorowości jest kluczem do skutecznego zarządzania;

2. wszystkie dyspozycje i normy muszą być przystosowane do struktury myślowej wykonawcy, jeśli mają być zastosowane;

3. struktura myślowa określa granice indywidualnej wolności, dopuszczalnej dla danej wspólnoty;

4. stosownie do zmian zachodzących w strukturze myślowej społeczeństwa parametry porządku społecznego powinny ewoluować.



Rozdział 14

SYNERGIA STRUKTUR



1   ...   10   11   12   13   14   15   16   17   ...   26


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna