Jak walczyc ze złymi myslami jak ich niechce a one same sie nasówaja nawet w czasie modlitwy 30. 06. 2004



Pobieranie 1,8 Mb.
Strona1/35
Data25.06.2018
Rozmiar1,8 Mb.
  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   35


30.06.2004

Niedawno w gazecie był artykuł o jednym znanym człowieku, który poznał swoją żonę w kościele. Po prostu widywał w kościele jakąś dziewczynę, która mu się spodobała – pewnego razu po Mszy zagadnął tą dziewczynę i spytał się nią czy by się z nim umówiła. Ona wyraziła zgodę, zaczęli się spotykać i się pobrali. I tak właśnie się złożyło, że chodzę do kościoła o tej samej porze i 2 ławki dalej siedzi jakaś dziewczyna. Chodzi na Mszę sama więc podejrzewam, że nie ma ani chłopaka, ani narzeczonego ani męża. I tak sobie pomyślałem, że może spróbowałbym ją zagadnąć. I chciałem się was poradzić czy to jest dobry pomysł bo: 1) mogę tu popełnić grzech 2) albo mogę się ośmieszyć bo nie wiem co ona o mnie sobie pomyśli. 3) nie znam jej imienia i nie wiem jak ją zagadnąć – bo mogę się jej nie spodobać.



30.06.2004

jak walczyc ze złymi myslami jak ich niechce a one same sie nasówaja nawet w czasie modlitwy



30.06.2004

Czy mogę uznać za odpowiedź Boga coś, co znalazłem w Państwa serwisie, a co dotyczyło moich wątpliwości, jeżeli z tej odpowiedzi wynikało, że ludzie są omylni, nawet tacy eksperci w sprawach wiary, jak Wy? Z tej odpowiedzi wynikało pośrednio, że bardziej trzeba ufać Bogu i słuchać Boga, niż ludzi, którymi mogą powodować często ludzkie ambicje w przedstawianiu spraw. Nie mogłem uzyskać przekonującej odpowiedzi od Państwa na moje wątpliwości, a problem ten cały czas jest przedstawiany z dramatycznym błędem wewnętrznej sprzecznosci.



30.06.2004

Nie wiem co mam robic. Są wakacje i z ciekawości wszedłem na antyklerykalne strony... Ci ludzie są opętani! Skąd u nich taka nienawiść i taka chęć zemsty, zemsty bez powodu. Mam w klasie jednego takiego czlowieka i chcialbym mu pomóc, jednak on sam nie chce tej pomocy. Upiera się przy swoim i chyba tylko Bóg może mu pomóc. Proszę o radę.



30.06.2004

Proszę o szybką odpowiedż zależy mi na czasie może dziś lub jutro Błagam ! Moja siostrachodzi do świętokradzkiej komuni SW. upomniałam ją ale się nie zmieniła czy mam powiedzieć księdzu żeby nie dawał jej koomuni ? czy mam grzech ?Nie byłam w święto Piotra i pawła na mszy czy mam grzech jeżeli to święto nie jest obowiązkowe tzw. niebieskie ? Błagam o szybką pomoc na mój meil : wiola-pawlowska@wp.pl

1. Jak już chyba trzy razy Ci napisano, że swoje robiłaś. Upomniałaś ją. Resztę zostaw jej sumieniu. Nie masz grzechu nie donosząc na siostrę. Odpowiadający nie wie o co chodzi, ale może być też tak, że to Ty źle oceniasz sytuację. Wyraźnie masz bowiem tendencje do skrupułów... 2. Święto Piotra i Pawła nie jest świętem obowiązkowym (od tego roku) więc nie masz grzechu nie będąc tego dnia w kościele...

30.06.2004

Mam pytanie, właściewie nie wiem po co tu weszłam, ale jakoś tak sięstało. MOgę siędowiedzieć dlaczego niektórzy, a zresztą większość kościołów odmawia chrzeczenia dzieci bez jednego z rodziców. ZNam osobiście taki p[rzykład jak ksiądz powiedział, żę nie ochrzci tego dziecka, bo nie ma ojca. A ojciec opuścił Jego matkę i co teraz ?? łapówka ??!!



30.06.2004

Proszę o wyjaśnienie : dlaczego przed Komunią Św na "Baranku BożY"biliśmy sie wszyscy w piersi , dzisiaj zauwazyłem,że robią to nieliczni. Jak lub czym to tłumaczyć ? Z Bogiem.



30.06.2004

Czy nalogowe palenie papierosow przez 16 letnia dziewczyne jest grzechem ciezkim ?



30.06.2004

Kanon 848 KPK mówi o ofiarach okreslonych przez kompetentna władzę koscielną za udzielanie sakramentów- jakie to sa ofiary ,czy juz z góry ustalona ich wysokośc i czy mozna prosic o podanie wysokości .



30.06.2004

Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus. Prosze ksiedza, mam pytanie, ktore od dluzszego czasu mnie nurtuje a nie mam kogo sie poradzic. Kiedys wspolzylam zmoim chlopakiem, stosowalam prezerwatywy jako srodka antykoncepcyjnego. Wyspowiadalam sie z tego, a ksiadz udzilil mi rozgrzeszenia al musialam przyrzec, ze tego wiecej nie zrobie przed slubem. Tak tez uczynilam. Niedlugo po tym moj chlopak mi sie oswiadczyl. Za mniej wiecej rok czasu planujemy pobrac sie. Czasami jednak dochodzilo miedzy nami do pieszczot, nawet mocniejszych, choc w sumie nie wspolzylismy. Czy uwaza ksiadz, ze moja spowiedz(i dwie nastepne) nie byly wazne? I czy ksiadz moze wymagac podczas spowiedzi przyrzeczen jak mialo to miejsce w tym wypadku? Wiem, ze ksiadz chcial dobrze, tylko, ze czasami ciezko jest od razu wyzbyc sie grzechu, ale staram sie najlepiej jak potrafie by juz wiecej do niego nie doszlo. SERDECZNE DZIEKUJE ZA POMOC I ODPOWIEDZ NA MOJE PYTANIE. BOG ZAPLAC. (Przepraszam, za to, ze nie uzywam polskich znakow jak z z kropka ale pisze z USA, a tam ich nie uzywaja)



30.06.2004

Wiemy,ze Bog stworzyl swiat.Ale kto w takim razie stworzyl Boga???

Bóg jest wieczny. Nie ma początku ani końca. Choć nie mozna sobie tego wyobrazić, to posługujemy się podobnymi pojęciami na codzień. Choćby "prosta" czy "nieskończoność"... J.

30.06.2004

Bóg dał nam wolną wolę, co do tego faktu nie mam wątpliwości.Teraz decyzja należy do nas, jak my wykorzystamy tą wolną wole.Możemy powiedziec Bogu TAK lub NIE...czy decydując się na odpowiedź twierdzącą...jakby zrzekamy się części naszej wolnej woli na rzecz Boga?Wiem, że nadal mamy wolny wybór, ale mówiąc TAK, zgadzamy się na Jego wole, powierzamy Mu nasze życie(oczywiście różnie to nam się udaje), przyjmując to co On dla nas przygotował.Decydujemy się przyjmować Jego plan dla naszego życia, więc...tracimy w ten sposób cząstke naszej wolnej woli na rzecz Jego woli, Jego planu dla nas...czy nie?W ten sposób zdajemy się na Niego...



30.06.2004

Witam. Poznałem swoją drugą połowę, kocham ja bardzo mocno niedlugo sie zaręcze z mą wybranką. Pytanie jest nstępujące: Czy jest mozliwość wzięcia ślubu kościelnego mimo, iż się nie posiada sakramentu bieżmowania(zaniedbanie z mojej strony)? Jestem osobą wierzącą lecz w kościele bywam rzadko i stąd to zaniedbanie.



29.06.2004

Jaka jest funkcja witraży? Bardzo dziękuję za poprzednie odpowiedzi.

Witraż to forma pięknie zdobionego okna. Przy okazji ma swoją symbolikę. W dzień można go zobaczyć tylko wtedy, gdy się wejdzie do kościoła. Inaczej jest ciemną i nieciekawą plamą. Podobnie jest w sprawach woary: Boga, Chrystusa można zobaczyć w pełnym blasku dopiero będąc w Kościele (tym przez duże "K") J.

29.06.2004

Jade na kilka dni za granice (od czwartku do niedzieli) i nie bede miala w tym czasie zadnej mozliwosci pojscia do Kosciola i wziecia udzialu we Mszy w niedziele badz sobote - Jade jako opiekun grupy dzieci, ktore biora udzial w zawodach i beda mialy zorganizowany czas od wczesnego rana do poznego wieczora. Co zrobic w takiej sytuacji? Czy wczesniej ksiadz w konfesjonale moglby udzieli dyspensy? Czy w ogole jest to mozliwe? Nie chce swiadowmie popelniac grzechu jednoczesnie niemoglac nic zrobic by temu zapobiec

Osoba która rzeczywiście nie może uczestniczyć w Mszy niedzielnej nie ma grzechu, jeśli do Kościoła nie pójdzie... J.

29.06.2004

Bracie (siostro)? J. Że istnieje "Mszał Rzymski" w języku łacińskim - nie trzeba mnie przekonywać. Nie jestem katolikiem nominalnym ale rzeczywistym i np. społeczne nauczanie Kościoła znam może lepiej od odpowiadającego (wiem np. że księża nie lubią tego przedmiotu w seminarium). Dość dobrze orientuję się w nauczaniu Soboru Watykańskiego II, więc prośba, aby mnie nie traktować "per noga" Zresztą innych także tak traktować nie należy, a niestety odnoszę często wrażenie, że wielką łaskę wyświadczacie pytającym. Jeśli więc zachęcacie do stawiania pytań, to bądźcie tak dobrzy i nie bagaelizujcie pytających. Jeżeli więc wydaliście broszurę w tych czterech językach, dlaczego nie wydaliście po serbsku, chorwacku, słoweńsku, turecku, ukrainsku itd. Skoro do tych krajów Polacy także na wakacje wyjeżdżają. A ponadto w takich wydawnictwach należałoby unikać błędów. "Vater unser" pisze się bowiem osobno a nie razem - jak to zostało wydrukowane. Czy czytelników Gościa Niedzielnego nie należałoby przeprosić za błąd jeśli uszedł uwadze korektora?! Warto byłoby ten błąd skorygować na łąmach "GN". Dlaczego upominam się o łacinę? Ano dlatego, że dobrze by było aby - tak jak w Panewnikach - zwłaszcza w miejscowościach wczasowych jedna z niedzielnych mszy sprawowana była po łacinie. Myślę, że taki postulat należy przedstawić Stolicy Apostolskiej. I na koniec: Proszę ten tekst traktować w duchu nauczania Pana Jezusa [Mt 18,15-17]. Pax et bonum! tis.

Dlaczego części stałe Mszy św. nie wydano w języku łacinskim? Czyżby łacina była zabroniona? Hmmm... Kto nie wydał? Przecież Mszał Rzymski jest dostępny także w tym języku... Proszę wybaczyć, ale dokładnie tak brzmiało pytanie i dokładnie tak brzmiała odpowiedź. Zadano je 22 czerwca. Jeśli w pytaniu dokładnie nie powiedziano, że chodzi o dodatek do Gościa Niedzielnego, to skąd odpowiadający mial to wiedzieć? I dlaczego uważa Pan odpowiedź za lekceważącą? To Pan niedbale zadał swoje pytanie, każąc się odpowiadającemu domyślać. Przecież niekoniecznie musiał Pan być ze Śląska, ale np. z Olsztyna, gdzie Gość dociera w śladowych iościach... Skoro tak doskonale zna Pan nauczanie Soboru (i katolicką naukę społeczną), to dlaczego pyta Pan, czy łacina jest zabroniona? Odpowiedź jest prosta. To ironia. Złośliwy przytyk dla tych, którzy coś (teraz już odpowiadający wie co) wydali. Bo Panu się wydaje, że powinno być także po łacinie. Tyle, że po łacinie sprawuje się dziś Mszę bardzo rzadko. Sam Pan to zauważył. Oczywiście można wydawać obrzędy stałe Mszy we wszystkich językach świata. Tylko po co? Dla idei? Ta idea to bardzo konkretne pieniądze. Bo druk kosztuje. Tę swoją złośliwość skierował Pan do człowieka, który codziennie odpowiada na kilkanaście a nawet kilkadziesiąt różnorodnych pytań. Na wiele z nich trzeba odpowiadać po kilkanaście razy, bo niektórym użytkownikom tego działu nie chce się skorzystać z wyszukiwarki. Zdarza się, że nie potrafiąc znaleźć odpowiedzi pytają po raz drugi. Jednak bez skrupułów osądza Pan, że odpowiadajacy bagatelizuje pytających. Tylko dlatego, że nie zrozumiał pierwszej części pytania, a drugą - słusznie - uznał za złośliwość. Skąd więc pomysł, by uważać, że to odpowiadający zgrzeszył przeciwko Panu? Proszę odpowiedź potraktować w duchu nauczania Pana Jezusa Mt 7, 1-5. J.

29.06.2004

Jeden ksiadz byl w mojej parafii przez 5 lat, drugi 3 a jeszcze inny tylko 2 .Od czego to zalezy?

Czas przebywania wikarego na parafii zależy od biskupa. Jeśli uzna, że trzeba wikarego przenieść, to to robi... Obecnie często zwraca się uwagę, by neoprezbiterzy na pierwszej parafii byli cztery lata, a to w związku z przepisami szkolnymi dotyczącymi awansu zawodowego... J.

29.06.2004

Uprzejmie proszę o podanie namiarów na jakieś szkoły podstawowe ale katolickie posiadające internat. Bardzo proszę o szybką odpowiedź - bardzo pilne!

Na naszej stronie jest informator o szkołach katolickich w Polsce. Kliknij TUTAJ J.

29.06.2004

Czy można modlić się do Boga przy pomocy internetu siedząc wtedy przy komputerze (np. korzystając z różnych serwisów, różnych propozycji modlitw w internecie czy czytań na każdych dzień i itp.). Czy taka modlitwa może być z jednym z elementów codziennej modlitwy?

Jako jeden z elementów codziennej modlitwy, to chyba tak. Raczej jednak nie należy zapominać o modlitwie zwyczajnej, na stojąco czy klęcząco, sam na sam z Bogiem.... J.

29.06.2004

Mam dwa pytania. Pierwsze: czy modlitwy do świętych i błogosławionych nie są formą bałwochwalstwa? Drugie: czy czczenie relikwii i przedmiotów nie jest idolatorią? Z góry dziękuję...

Jeśli poprosisz kogoś o modlitwę, to jest to bałwochwalstwo? A gdy spotykasz kogoś, kto - Twoim zdaniem - dobrze postępuje i chcesz go naśladować w swej drodze do Boga, to odbierasz tym sposobem cześć należną Bogu? Przecież dokładnie to robimy w tzw. kulcie świętych. Tylko tyle, że oni nie żyją na ziemi, a przeszli już do wieczności. Prosimy ich, aby się wstawiali za nami i próbujemy naśladować ich cnoty. Zawsze jednak oddajemy cześć Bogu, który pozwolił im przezwyciężyć słabości i stać się świętymi. A przy okazji o "świętych obcowaniu" jest mowa w najstarszym Wyznanu wiary, Składzie Apostolskim. Tradycja przypisuje jego powstanie Apostołom. Na pewno trzeba też pamiętać, że Nowy Testament jest spisaną Tradycją Kościoła I wieku i że Pismo nie jest jedynym źródłem wiary... Podobnie jest z kultem relikwii, dziś zresztą mało popularnym. Więcej znajdziesz TUTAJ J.

29.06.2004

CHCIALE SIE KSIDZA ZAPYTAC CO JA MAM ZE SOBA ZROBIC CZESTO MYSLE O SAMOBOJSTWIE POWODEM TEGO JEST RZECZ KTORA PRZYDARZYLE SIE MIJEJ DZIEWCZYNIE PO PEWNEJ SPOWIEDZI ZACZELA STAWAC WOBEC MNIE ANTYPATYCZNA OBECNIE NAWET SIE DO MNIE JUZ NIE CHCE ODCZYWAC NIE DA SIE NAWET POCALOWAC BO TWIERDZI ZE TO JEST GRZECH CZASAM NIE WIEM CZY ZAKONCZYC SWOJ ZYWOT

Zdaje się, że Twoja dziewczyna zrozumiała, że powinna się szanować. Jeśli nie chcesz jej stracić też powinieneś to zrozumieć. Nie możesz przecież jej traktować jako obiektu do całowania czy innych tego typu zachowań. Nie można wtedy mówić o miłości, ale egoistycznym zaspokajaniu swoich potrzeb... Jest człowiekiem, osobą, mająca swoje marzenia, plany. Spróbuj to zobaczyć... J.

28.06.2004

Lubie czytać książki i oglądać filmy. Jednak czasami zawierają one fragmenty i sceny prowokujące podnicenie seksualne,które wprawiają mnie w zakłopotanie. Nie wiem gdzie w jest granica pomiędzy przyzwoitością a nieprzyzwoitością.J estem młody i na pewnych rzeczach chcąc czy nie chcąc skupiam swoją uwagę.Czy mam poprzestać na czytaniu i oglądaniu tylko tego co dobre i nieszkodliwe?

Jeśli czytanie takich treści wywołuje u Ciebie seksualne podniecenie czy niezdrowe pobudzenie (chodzi o powracające pote natrętne myśli), to nie powinieneś ich czytać. Jeśli nie są to jakieś obsceniczne sceny, to powinieneś chyba powoli uczyć się traktować je normalnie, w duchu szacunku dla człowieka - osoby... J.

28.06.2004

Dlaczego jako moment zbierania "na tacę" wybrano akurat najważniejszy moment Mszy Św. jakim jest przeistoczenie? Przecież wierni powinni wówczas skupić się, a nie słuchać brzęczenia monet? Czy ktoś kiedyś proponował, żeby wykonywać tę czynność w innej części Mszy?

Zbieranie "na tacę" zaczyna się podczas przygotowania darów. W niektórych parafiach nawet trochę wcześniej. Często, zwłaszcza w wielkich kościołach, nieco się przeciąga. Na pewno jednak nie powinno się zbierać pieniędzy podczas przeistoczenia. O tym w zdecydowanej większości parafii pomyślano już dawno... J.

28.06.2004

Dlaczego małżeństwo jest drogą naturalną, a życie konsekrowane drogą wyjątkową? (Ja tego nie czuję by kochanie się z chlopakiem mialo być zgodne z moją naturą [chyba raczej jest przeciwne mojej naturze], a pragnienie zycia konsekrowanego jest głęboko wpisane w moje serce).

Komuś kto tak się wyraził chodziło zapewne o to, że większość ludzi wybiera drogę małżeństwa. Dzięki niej mamy następne pokolenia. Droga życia zakonnego jest wyjątkowa w tym sensie, że tylko niewielu na nią wstępuje. Oczywiście wybrać możesz sama. J.

28.06.2004

Proszę o natychmiastową odpowiedż . Mianowicie kiedyś do Was pisałam ,ze przychodzą do mnie same blużniercze myśli na temat Boga . Czy mam mówić jakie to myśli czy powiedzieć ogółowo że przychodzą do mnie same takie myśli ? Napisaliście mi że nie mam grzechu bo one przychodża do mnie same pomimo rego że , ja tego nie chcę . Moja siostra chodzi do świętokradzkiej Komuni Świętej , upomniałam ją ale to nie podziałało co mam robić ? Czy mam grzech ? Wstydze się modlić w miejscach publicznych np. w szkole na ulicy mam wyrzuty ale co mam robić nie umie tego przezwyciężyć . Potrzebuje szybkiej odpowiedzi z góry dziękuje Wiolka .Prosż wysłać meila . ziękuje.

1. W sprawie bluźnierczych myśli... Wystarczy jeśli powiesz ogólnie. W razie czego ksiądz dopyta. Ale rzeczywiście, skoro się na nie nie zgadzasz, to grzechu nie masz. Więc nie musisz się z tego spowiadać. Jeśli powiesz, łacznie z tym, że się na nie nie zgadzasz, to kapłan będzie miał tylko pełniejszy obraz sytuacji... 2. W sprawie grzechu siostry... Już na to pytanie odpowiadałem: nie masz grzechu. Nie odpowiadasz za grzechu siostry. Mogłoby tak być, gdybyś jej nie upomniała. 3. Na to pytanie też Ci odpowiedziano i to ze dwa razy. Tak jak Ci mówili kapłani: nie jest to grzech ciężki. Ale nie mów, że nie umiesz tego przezwyciężyć. Raczej po prostu się wstydzisz... Pragnienie bycia lubianą stawiasz ponad takie proste wyznawanie wiary. Jak to ostatnio napisałem: przełam się. KOledzy na pewno za jakiś czas Twoją odwagę docenią i będą umieli uszanować... 4. Wiolka: najwyższy czas, żeby zacząć u spowiednika leczyć swoje sumienie, bo niebawem ono Cię zagryzie. Koniecznie, koniecznie, zdaj się na jego zdanie. nawet jeśli będzie Ci się wydawało, że się myli. On w takich sytuacjach zastępuje Pana Jezusa.... J.

28.06.2004

Szczęść Boże! Jak nazywa się święta, którą przedstawia się z połamanym kołem? dziękuję

Zapewne chodzi o świętą Katarzynę Aleksandryjską... Zobacz TUTAJ J.

28.06.2004

Za rok po skończeniu studiów będę chciała podjąć decyzję o wstąpieniu do klasztoru. Co do życia zakonnego mam jednak wątpliwości: muszę funkcjonować w tym świecie czyli pracować, podnosić kwalifikacje zawodowe, z tego powodu być może lepszym rozwiązaniem byłaby świeckość konsekrowana. Jeśli "dziś" potrzebując wspólnoty i formacji nawiążę kontakt z jakimś instytutem świeckim to czy za jakiś czas (np połtora roku) będę mogła wybrać "prawdziwe" życie zakonne? A może lepiej byłoby od razu nawiązać kontakt z jakimś zakonem?

"Nawiązanie kontaktu" do niczego nie zobowiązuje. Na pewno będziesz mogła jeszcze zmieniać decyzje. Także podjęcie jakiejś wstępnej próby niczego nie rozstrzyga, dopóki ostatecznie się nie zdecydujesz... J.

28.06.2004

Od czasu do czasu zaglądam na strony internetowe z erotyką i oglądam zdjęcia pornograficzne. Kieruje mną ciekawość. Nie ma w tym uzależnienia czy chęci podniecania się. Niektóre zdjęcia budzą wręcz we mnie obrzydzenie, a mimo to "lubię" tam wracać. Równocześnie nie uważam tego za grzech ciężki i przyjmuję Komunię św. Czy tak można, czy robię źle????

Czy nie uważa Pani, iż jest niepokojącym sygnałem, że mimo wszystko Pani na owe strony wraca? J.

28.06.2004

Czy delikatne przytulanie, głaskanie jest grzechem? Jeśli tak, to co w ogóle można robić przed slubem?

Kliknij TUTAJ J.

28.06.2004

Wiem że jest mnóstwo argumentów za istnieniem Boga ale Odpowiaający sam przyznał że Jego istnienia udowodnić się nie da. To czemu Bóg skazuje ludzi na życie w takiej niepewności?

Zamysłów Bożych nie jesteśmy w stanie do końca prześwietlić. Najprawdopodobniej jednak chodzi onaszą wolność; by wykazać się dobrą wolą, a nie być do wiary przymuszonym... J.

28.06.2004

Czy człowiek który miał ślub kościelny i od którego odeszła żona , nie ma prawa byc szcześliwy i nie może związac sie z inna kobieta. ( jest orzeczony rozwód cywilny ).Czy szczęście jest zarezerwowane dla tych, którym sie powiodło w życiu

Odpowiadający takiego przypadku nie rozpatrywałby z punktu widzenia czyjegoś prawa do szczęścia lub jego braku, ale z perspektywy wierności przysiędze małżeńskiej. To nie szczęście powinno być wartością samą w sobie. Dążenie do niego nie może usprawiedliwiać zła. Miarą ludziego postępowania powinny być dobro, prawda, sprawiedliwość i inne tego rodzaju wartości. Udawanie że przeszłości nie ma prowadzi do nikąd. Zawierając małżeństwo pytający wiedział na co się decyduje. Trzeba umieć przyjmować w życiu konsekwencje swoich wyborów... Możesz też zobaczyć TUTAJ

27.06.2004

Moje pytanie może wydać się dziwne, ale czy może zostać księdzem osoba, która ma alergię na kadzidło?

Tego rodzaju przypadek należałoby omówić z przełożonymi seminarium. Zakazu nie ma, ale w praktyce może to bardzo utrudnić wypełnianie obowiązków kapłańskich. J.

27.06.2004

Szczęść Boże. Moje pytanie jest następujące: czy ksiądz ma obowiązek odprawiania codziennie Mszy św. albo uczestnictwa w niej? Słyszałam kiedyś, że księża muszą codziennie odmawiać brewiarz, czy to prawda? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

Ksiądz rzeczywiście ma obowiązek codziennego odmawiania brewiarza. Nie musi jednak codziennie odprawiać czy uczestniczyć w Mszy. W tym względzie obowiązki ma takie same, jak każdy katolik. Jednak znając wartość Mszy księża zazwyczaj, nawet w czasie wakacji, codziennie Mszę sprawują lub w niej uczestniczą... J.

27.06.2004

Czy granie w gry komputerowe , w których wystepuje przemoc jest grzechem ?

Może być grzechem w takim stopniu, w jakim rzeczywiście świadomie i dobrowolnie prowadzi do akceptacji prawdziwego zła. W praktyce trudno więc uznać takie zabawy za grzech. Zwłaszcza, jeśli chodzi o osoby dojrzałe... J.

27.06.2004

Proszę o podanie tekstu przyczeczenia ministranckiego i lektorskiego. Czy ustanowionym ministrantem lub lektorem jest się juz do konca zycia i czy przysięga lektorska obowiazuje całe zycie. A co jesli ktoś jej nie wypełnia?

Przyrzeczenie ministranckie w różnych parafiach może różnie wyglądać. Przykładowe znajdziesz TUTAJ W żadnym przypadku nie jest to przysięga. Niedotrzymanie jej byłoby poważnym grzechem krzywoprzysięstwa. Raczej jest to przyrzeczenie, uroczyste złożenie obietnicy. Przyrzeczeń też powinno się dochowywać, ale ich złamanie zasadniczo nie jest grzechem. Ma ono mobilizować samego przyrzekającego do gorliwego spełniania obowiązków. Zobowiązuje zaś tak długo, jak ktoś spełnia swoje ministranckie czy lektorskie obowiązki. Co oczywiście nie zmienia faktu, że do końca życia warto być dobrym, uczynnym, gorliwym w wyznawaniu swojej wiary człowiekiem... J.

26.06.2004

Czy jeśli jestem meżatką to w sytuacji gdy w telewizji (gdzie aż sie roi od golizny) widze z mężem rozebrana kobiete ja moge patrzec kontrolując by mąz nie patrzył (bo on nie chce i nie powinien, jest w koncu katolikiem!) aż ona zniknie. Zakładajac że film poza scenami rozbieranymi jest ciekawy. Czyli czy ja jako żona-kobieta moge patrzec na kobiety a mąz-mężczyzna moze patrzec na mężczyzn nigdy na odwrot to czy nie mamy grzechu dalej tak postępując (jak mamy sie chronic ?cała telewizja bowiem naszpikowana jest pornografią) Ale ja naprawde nie chcę widziec tych "pań" choc jak gdyby jestem zmuszona patrzec na "te kobiety"a mąż na "takich mężczyzn". Co robić pomożcie

Zdaje się, że dokonale sobie już w tej kwestii radzicie... Może tylko dodajmy, że przecież na takie sceny oboje nie musicie patrzyć. Bez szkody dla całości filmu, spokojnie, bez lęku, że popełnicie grzech niezby szybko reagując, możecie oboje odwrócić wzrok. Całe zło patrzenia na tego typu sceny sprowadza się raczej do zaakceptowania pojawiającego się ewentualnie podniecenia seksualnego, do erotyzacji życia, więc nie jest znów tak ważne, czy oglądacie osoby tej samej czy przeciwnej płci... J.

26.06.2004

czy to że nie chce juz zyc jest darem od Boga? czy On kaze mi tak myslec?

Gdyby Bóg chciał zakończyć Twoje życie, to ma na to swoje sposoby. Na pewno więc nie każe Ci myśleć o samobójstwie. Co więcej, jeśli pamiętasz, że czyn ten jest grzechem, to planowanie go wydaje się raczej podszeptem szatańskim... J.

26.06.2004

Mam kłopot z masturbacją. Chce przestać to robić ale nie mogę. Wytrzymuję przez pewien czas ale potem zaczynam od nowa. Proszę o pomoc,co mam zrobic żeby z tym przestać. Bardzo chcę przestać się masturbować bo wiem że jest to grzech. Chcę to skończyć tym bardziej że poważnie myślę o kapłaństwie.

Najlepiej zdać się w tej kwestii na rady stałego spowiednika. Dobrze by więc było, gdybyś stale spowiadał się u jednego kapłana. Możesz też przeczytać co napisaliśmy wcześniej TUTAJ i TUTAJ J.



  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   35


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna