Historia gier hazardowych



Pobieranie 156,13 Kb.
Strona1/2
Data01.03.2018
Rozmiar156,13 Kb.
  1   2


Historia gier hazardowych

Skupiając się na historii hazardu warto wyjść od etymologii tego słowa. Nie istnieje jednoznaczne stanowisko w tej sprawie. Badacze zajmujący się historią tego zagadnienia odkryli wiele przypadków nazywania różnych czynności tą samą lub podobna nazwą. I tak na przykład w języku arabskim, (z którego większość naukowców wywodzi pojęcie hazardu) słowo „az-zahr” oznacza grę w kości.1 W języku francuskim słowo „hazard” oraz w języku hiszpańskim słowo „azar” oznaczają przypadek, traf, zwłaszcza nieszczęśliwy, a także przegrywający rzut w grze w kości.2 Natomiast w języku angielskim słowo to oznacza niebezpieczeństwo, ryzyko.

Bardzo trudne, a może nawet niemożliwe, jest jednoznaczne określenie słowa hazard, które pasowałoby tylko do jednej czynności. Najczęściej za hazard uznaje się definicję gry pieniężnej, w której o wygranej w mniejszym lub większym stopniu decyduje przypadek. Do nich należałoby dodać także gry, w których wygraną mogą być, oprócz pieniędzy, także inne dobra (przedmioty, rzeczy, wycieczki itp.)

Niezależnie od nazwy, hazard jako gra znany był już w starożytnych cywilizacjach. Jednak ustalenie początków tej formy rozrywki jest dość trudne. Pierwsze kości do gry pochodzą z wykopalisk na terenie Mezopotamii. Już 2300 lat p.n.e. grano w Chinach o wartościowe rzeczy i niewolników, a w Tebach około 1500 lat p.n.e. Wiemy, że już 4000 lat p.n.e. babilońscy żołnierze organizowali wyścigi konne. W Egipcie popularne stało się to 2000 lat p.n.e., a jeszcze wcześniej, bo 2800 lat p.n.e. Egipcjanie lubowali się w wyścigach psów. Niedowiarkowie mogą znaleźć dowody na gry hazardowe na piramidzie Cheopsa. Także w Biblii odnajdujemy informacje na ten temat. Prawdopodobnie rzymscy żołnierze grali o szaty umierającego na krzyżu Chrystusa.

Także w przekazach mitologicznych czytamy, że greccy bogowie grali o podział lądów, mórz i podziemi. Natomiast historyczne przekazy mówią, że greccy wojownicy grali podczas oblężeń dla rozrywki, żeby się nie nudzić.

Wyścigi konne zostały wprowadzone w Grecji na Igrzyskach Olimpijskich w 624 roku p.n.e. Natomiast na przełomie lat 500-400 p.n.e. wyjątkową popularnością cieszyły się walki kogutów. Wzmianki o hazardzie można także odnaleźć w „Dziejach” Herodota. Czytamy w nich, że mieszkańcy północnej Afryki (Libijczycy) podczas osiemnastoletniej suszy, aby zapomnieć o głodzie, grali, co drugi dzień, od rana do wieczora.3


Kości zostały rzucone”
Kości są najprawdopodobniej najstarszym narzędziem służącym do gry znanym człowiekowi. Często przyjmuje się, że odnalazła je jedna z cywilizacji Orientu, albo, że różne cywilizacje „odkrywały” je niezależnie od siebie. Jak już wspomniałam, najstarsze kości pochodzą z terenu wykopalisk w Mezopotamii. Odnaleziono je także w grobowcach egipskich pochodzących z 2000 roku p.n.e. oraz w kryptach indyjskich.

Według Sofoklesa, greckiego pisarza, kości do gry zostały wymyślone przez jego rodaka, Palamedesa, podczas oblężenia Troi. Także Rygweda (jedna ze świętych ksiąg hinduizmu) wymienia tą grę, ale jako wynalazek indyjski. Gra w kości jest podstawą staroindyjskiego mitu teogonicznego. Jest to opowieść stworzeniu świata zawarta w eposie Mahabharata. Utwór ten przedstawia, jakoby stworzenie świata odbyło się w czterokrotnym rzucie kością do gry. Wyniki poszczególnych rzutów było coraz niższe, co stanowi tzw. koncepcja czterech wieków ludzkości: złotym, srebrnym, brązowym i żelaznym. Ludziom najlepiej żyło się oczywiście w wieku złotym, nie mieli żadnych zmartwień i nigdy się nie starzeli, w wieku srebrnym było już znacznie gorzej, mieli sporo trosk, buntowali się przeciw bogom, potem nastał wiek brązowy, w którym ludzie byli agresywni, zajmowali się głownie walką. Ostatnim wiekiem był żelazny, który trwa do czasów obecnych.4

W wielu źródłach podaje się, że grę w kości bardzo lubili rzymscy wodzowie i cesarze. Z namiętnością oddawali się jej Juliusz Cezar, Marek Antoniusz, Kaligula, Klaudiusz i Neron. Cesarz Kaligula swoje przegrane rekompensował aresztowaniami lub egzekucją bogatych obywateli oraz konfiskatą ich dóbr. Natomiast cesarz Klaudiusz jest autorem dowcipnej książeczki na temat tego, jak grać i wygrywać w kości. Posiadał także w swojej lektyce specjalny stolik przeznaczony do gry w kości.

Początkowo do gry wykorzystywano kości skokowe zwierząt hodowlanych, które mają kształt zbliżony do czworościanu. Najczęściej używano kości bawołów, owiec, kozłów i gazeli. Kształtem były one bardzo zbliżone do sześcianu. Można zatem uznać, że to właśnie one są pierwowzorami kości, które znamy dzisiaj. Rzymianie określi je mianem tali lub astragali. Drugi rodzaj kości to kostki w formie sześcianów wykonywane z różnych materiałów (np. z kości słoniowej czy ze złota). Wszystkie te materiały używane były do robienia kości do gry aż do XX wieku, kiedy to zastąpiono je tworzywami sztucznymi. Kostki posiadały cztery boki dłuższe i dwa krótsze. Na boki krótsze kostka nie mogła upaść, więc nie przypisywano jej żadnej wartości liczbowej.


Płaski bok kostki oznaczał jedynkę, z kolei wypukły traktowany był jako czwórka a wklęsły to była szóstka. W tej grze używano głównie cztery kostki, które były wyrzucane z kubka, wówczas gracz starał się, aby każda kostka upadła na inny bok. Był to najlepszy rzut nazywany “rzutem Wenus”.

Złote wieki imperium to właśnie czas, kiedy kości były podstawowym narzędziem hazardu. Horacy zwykł mawiać, że jest to szkodliwa rozrywka młodości. Prawo rzymskie pozwalało na grę w kości jedynie w czasie Saturnaliów, czyli tylko przez kilka dni pod 17 grudnia. Jednak niewielu bogatych rzymian stosowało się do tego przepisu. Często gra w kości była przyczyną wielu spraw sądowych. Astragale miały także wpływ na zmianę rzymskiego prawa. W kodeksie był zapis, zgodnie z którym osoba pozwalająca na hazard w swoim domu nie miała możliwości wniesienia pozwu, nawet jeśli została oszukana lub napadnięta. Pierwsza znana dla nas ustawa , która zabraniała gry hazardowe, była wydana w III wieku przed naszą erą. Prawie we wszystkich krajach starożytnych gry w kości były zabronione, mimo to dotrwały do naszych czasów.

Barbarzyńcy byli równie zapalonymi graczami i nie rzadko stawiali na stawkę własną wolność, gdy nie mieli już o co więcej grać.

Stawka w grze często była bardzo wysoka, czasem zaskakująca. Jedna z legend głosi, że stawką w walce Herkulesa ze stróżem świątyni była kurtyzana Larencja. Jeden rzut miał stanowić o wygranej lub przegranej 100 tysięcy sesterców. Jeden sesterc ważył około 1grama, więc wygrana 10kg srebra nie jest najgorsza.

W czasach starożytnych rzucanie kośćmi było czymś więcej niż tylko złudem szczęścia. Wierzono, że kości są kontrolowane przez bogów, natomiast rzucanie nimi to sposób na podział majątków, ustalanie praw, a także metoda przewidywania przyszłości. Sądzono, że za wynik rzutów odpowiedzialna była rzymska bogini Fortuna, córka Zeusa. Hazardziści znają ją jako Damę Szczęścia. Często przyjmowano, że rzut kością jasno odzwierciedla wolę bogów.
Od Rzymian grę w kości przejęli Germanie. Już w drugiej połowie I wieku n.e. Tacyt opisywał fascynacje Germanów ta gra. Była to fascynacja tak duża, że nie wahali się grać o cały swój majątek, a nawet wolność osobistą.

W przekazach historycznych czytamy, jakoby w 1020 roku król Norwegii Olaf II Święty grał w kości z królem Szwecji Olafem Skotkonungiem o sporne granicach powiatu Hising. Wynik rozgrywki zadecydował, że przypadł on Norwegii.

Była to także rozrywka uwielbiana przez rycerzy z czasów wypraw krzyżowych. Podczas drugiej wyprawy krzyżowej (1147-1149) tylko oni mogli w nie grać. Jednak regulamin zawierał postanowienie, że nie wolno było przegrać więcej niż jednego funta, co równało się wartości jednego konia. Natomiast inicjator VI i VII wyprawy krzyżowej, król Francji Ludwik IX Święty (1214-1270) wydał edykt, który zabraniał nie tylko gry w kości, ale i produkowania gości do gry. Zauważył on bowiem, że żołnierze więcej czasu spędzają na grze niż na doskonaleniu swoich umiejętności.

Później do gry tej siadali także inni władcy Europy. W kości grali chętnie angielscy królowie: Ryszard Lwie Serce (1157-1199) i Jerzy Hanowerski (1660-1727), a także Henryk VIII Tudor (1509-47), który przegrał w kości wielki dzwon z katedry świętego Pawła w Londynie.

Gra w kości cieszyła się popularnością także na dworze francuskim. Zwłaszcza król Ludwik XIV Burbon (1638-1715) lubił w nią grywać. Na jego dworze grywały zarówno damy, jak i kawalerowie.5

Także na ziemiach polskich znana była gra w kości. Popularna była już od czasów średniowiecza. Rozrywka ta była popularna zarówno w karczmach i na jarmarkach, jak i na dworach- praktykowały ja wszystkie stany. Była ona potępiana przez duchowieństwo, ale także prawodawstwo świecki, jeśli wykraczała poza ramy zabawy. Prawo polskie zabraniało zaciągania długów podczas gry, w statucie wiślickim został zawarty zapis, że gra ma się odbywać nie pod zastaw, ale za gotówkę. Doskonałym przykładem potwierdzającym popularność tej gry na ziemiach polskich jest opis autorstwa kronikarza polskiego Wincentego Kadłubka, który przedstawił rozgrywkę, w której uczestniczył książę Kazimierz Sprawiedliwy:


"Ktoś zaprosił [...] księcia do pojedynku w kości. Schodzą się, zaczynają walczyć. W środku leży stawka za zwycięstwo, ogromna ilość srebra. Chwieje się przez jakiś czas los walki i waha. A gracz ów w strachu wzdycha i drży, cały oszołomiony pośród nadziei i obawy, całkiem oddech wstrzymawszy, aż wreszcie ostatni rzut rozstrzyga los pojedynku i wyrokuje o zwycięstwie księcia.6
Coraz popularniejsze stało się wykorzystywanie kości do wróżenia. Z liczby wyrzuconych oczek odczytywano przyszłe losy. Pisze o tym zwłaszcza Seweryn Bączalski w książce „Fortuna albo szczęście”. Książka ta zawiera zestawy przepowiedni, które odpowiadają różnym wynikom rzutów.

Czas rozbiorów i II Rzeczypospolitej to okres, w którym zaczęto odchodzić od gry w kości. Jako rozgrywka hazardowa powróciła w Polsce dopiero po roku 1989.


Poker
Nie da się określić, gdzie i kiedy powstał poker, jaki znamy dzisiaj. Większość badaczy skłania się do tezy, że jest on efektem ewolucji wielu różnych gier karcianych na przestrzeni wieków.

Pierwsza gra, która jest przodkiem obecnego pokera wywodzi się z Chin. Wymyślono ją około 969 roku. Początkowo grano tam na pieniądze, a później zastąpiono je kartami. Potwierdzone jest, że Cesarz chiński Mu-tsung w Dniu Nowego Roku grał wraz z małżonką w grę karcianą o nazwie „domino cards”.

W XIII wieku karty z wzorami dywanów dotarły do Włoch Hiszpanii. To waśnie wtedy pojawiły się figury: dama, król i walet. Za autorów tak oznaczonych kart uważają się Francuzi. Twierdzą oni, że wynaleźli w 1387 roku. Pierwsza drukowana talia kart z tak opracowanym wzorem opuściła warsztat Gutenberga w 1440 roku.

Gry karciane były wyjątkowo popularne także w Egipcie na przełomie XII i XIII wieku. Najprawdopodobniej pierwszymi pokerzystami byli Persowie. W XVI wieku grali oni taliami kart, które nazywały się Ganjifa oraz Treasure Cards. Składały się one z 96 kart. Co istotne, gry karciane Persów zawierały element obstawiania, który jest charakterystyczny dla współczesnego pokera. Bardzo popularna wśród Persów była gra As Nas. Używano w niej 25 kart, stosowano kolejne rundy licytacji oraz hierarchiczne układy rąk karcianych.

Nazwa gry najprawdopodobniej pochodzi od gier, które były popularne we Francji i Niemczech na przestrzeni XVII i XVIII wieku. We Francuskiej Poque i niemieckim Pochen gracze dostawali po trzy karty normalnym elementem gry były częste blefy za duże stawki kiedy gracz otrzymał słabe karty. Grę tą uważa się za matkę pokera.

Do Ameryki poker dotarł z Francuzami podczas podbojów kolonialnych. Pierwsza wzmianka o tej grze za Atlantykiem jest autorstwa Jonathan’a H. Green’a. Opisał on zasady gry oszustów, w którą grano podczas rejsów na statkach po rzece Mississippi. Zawodowi gracze uważali francuską Poquet za grę wymagającą więcej umiejętności i uczciwszą od popularnej wtedy w Ameryce typowo hazardowej 3-Card Monte.

Podczas okresu Dzikiego Zachodu niemal w każdej knajpie znajdował się pokerowy stolik. Nie mniej popularny był wśród żołnierzy, którzy walczyli w Wojnie Secesyjnej. W 1875 roku wprowadzono do gry jokera jako wolna kartę. Wydarzenie to odcięło wpływ Europy na amerykańskiego pokera.

Przez kolejne lata poker ewoluował. Pojawiło się wiele odmian tej gry. Jednak największą popularnością cieszą się:



  • 5 Card Draw- odmiana ta stworzona została podczas Wojny Secesyjnej. Swoją niezwykłą popularność zawdzięcza m.in. decyzji gubernatora generalnego Kalifornii który uznał, że dobierany poker jest grą umiejętności i nie może go ograniczać ustawa antyhazardowa. W roku 1872 ambasador Stanów Zjednoczonych w Wielkiej Brytanii publicznie ogłosił zasady gry w pokera dobieranego.

  • 7 Card Stud- odmiana ta popularność zyskała tuż przed II wojną światową. Swoją popularność zawdzięczał dzięki rozwojowi Las Vegas, gdzie przez kolejne 40 lat był on jedyną grą karcianą.

  • Texas Holdem- gracze mawiają, że to Cadillac wśród odmian pokera. Odmiana ta rozwinęła się w latach siedemdziesiątych XX wieku. Wtedy to stał się główną odmianą pokera rozgrywaną podczas pokerowych mistrzostw świata, czyli World Series of Poker. Do dziś jest to najpopularniejsza odmiana pokera, grają w nią miliony graczy na całym świecie.

W 1896 roku rozpoczęto wydawanie pierwszego magazynu poświęconego pokerowi zatytułowanego Poker Chips. W 2007 roku w World Series of Poker uczestniczyło 6358 graczy. Gra toczyła się o 10 milionów dolarów.7


Ruletka
Historia pokazuje, że Francuzi są narodem, który najbardziej ceni sobie przyjemne życie. To właśnie oni są inicjatorami wielu wynalazków, które służą uciechom życia. Także ruletka ma we Francji swój rodowód. Nazwa gry wywodzi się z francuskiego słowa roulett, które oznacza kółko, małe koło.

Wynalazcą ruletki jest francuski siedemnastowieczny matematyk Blaise Pascal. Wymyślił ją w 1645 roku. Pracował nad stworzeniem urządzenia, które ułatwiałoby mu rozmyślania o charakterze teologicznym i filozoficznym. Rozważania te doprowadziły do stworzenia podstaw rachunku prawdopodobieństwa i skonstruowania koła do ruletki jako mechanizmu odtwarzającego przypadek. Podłożem miały podobno być prace naukowca nad perpetuum mobile.Na podstawie matematycznej analizy hazardu Pascal doszedł do wniosku, że lepiej zakładać, że coś istnieje.

Natomiast Antoine Chevalier de Mere, współczesny Pascalowi francuski pisarz, starał się wykorzystać mechanizm ruletki do modelowania pojęć przeciwstawnych (dobro i zło, życie i śmierć). Zarówno Pascal, jak i de Mere byli zwolennikami pochodzącego z Dalekiego Wschodu kierunku teologiczno-mistycznego, który miał związek z chińskim kołem szczęścia oraz tybetańskimi bębenkami losowo-modlitewnymi.

Początkowo grano w ruletkę jedynie w klasztorach, gdzie uważano ją za jedną z dopuszczalnych form rozrywki. Jednakże wkrótce później ruletka zaistniała we francuskich kasynach, gdzie postrzegana była jako rozrywka dla inteligentnych gości z klasą.

W 1796 roku bracia Louis i Francis Blanc dodali do pascalskiej ruletki „0”. Miało to zwiększać szansę na wygraną przez kasyno. W 1843 roku otworzyli w niemieckim Hamburgu pierwsze kasyna w których była możliwość gry w ruletkę, której koło zawierało tylko jedną przegrodę oznaczoną cyfrą „0”. Jednakże gry hazardowe zostały zakazane na ternei Niemiec w latach siedemdziesiątych XIX wieku. Przenieśli się więc do Monte Carlo i założyli pierwsze kasyno w Monako. To dzięki nim Monte Carlo stało się censturm europejskiego hazardu, a ruletka królową kasyna. Jednego z braci - Luisa oskarżano o zawarcie paktu z diabłem ponieważ suma liczb od 1 do 36 daje wynik 666. Często więc uważana jest ona za szatańską grę.

Europejczycy przez wiele wieków wykorzystywali konie, cywilizacja europejska była na nich oparta przez stulecia. Konia jako siły roboczej, ale i konia do podróży i rozrywki na wyścigach. Chęć udowodnienia przewagi jednego nad drugim doprowadzała do wyścigów i totalizatorów konnych. Ich salonowym odbiciem stały się urządzenia przedstawiające wyścigi konne, bardzo podobne do małych karuzeli, które po energicznym rozpędzeniu zatrzymywały się naprzeciwko oznaczonych na obwodzie cyfr będących odbiciem kolejności koni. Bardzo popularna w tym samym czasie była we Francji gra, która polegała na wrzucaniu kulek do otworów oznaczonych numerami. Trudno oprzeć się wrażeniu, że te dwie gry mogły być pierwowzorem obecnie znanej ruletki. Gra ta zaczęła zdobywać popularność już na początku XVIII wieku. Za panowania Ludwika XVI została wprowadzona do ekskluzywnych paryskich klubów: Palais Ro-yal i Palais Frascati.

Niedługo potem głowę stracił królewski promotor, a ruletka ulegała demokratyzacji. Często jednak gra stawała się przykrywką dla zebrań liderów ugrupowań i stronnictw politycznych. Po burzliwych przemianach politycznych we Francji (Dyrektoriat, Francja imperialna i wreszcie restauracja królestwa), Francuzi potrzebowali rozrywki, jaka była ruletka.

W 1837 roku zrozpaczone rodziny arystokratyczne złożyły do króla Francji, Ludwika Filipa wniosek o zakaz uprawiania gier hazardowych. Wielu nie znających umiaru graczy potraciło na niej majątki swojego życia. Król przychylił się do wniosku, a we Francji obowiązywał od tamtej pory gier hazardowych. Decyzja ta spowodowała, że ruletka rozprzestrzeniała się do krajów sąsiadujących.

Było to przełomowy moment dla ruletki. W czasach największego rozkwitu ruletki w Europie (przełom XVIII i XIX wieku) była to gra głownie dla bogatych. Kasyna otwierano głównie w dużych kurortach, ,,u wód", jak się wówczas mówiło. Tam bogaci goście mogli w eleganckich warunkach pograć w towarzystwie równych sobie. Gra początkowo tylko dla arystokratów z czasem stała się ogólnodostępna.
Oczywiste było, że ruletka dotarła do Stanów Zjednoczonych. Pojawiła się tam w latach 1900-1910. Ameryka tamtych lat to głównie poszukiwanie za szczęściem, wtedy od szczęścia wiele zależało. Nie jest więc dziwne, że ruletka przypadła do gustu zwłaszcza poszukiwaczom złota i skarbów. Doskonale przyjęła się na rynku i oferowała wiele możliwości rozgrywki w barach. Kasyna o wiele później zainteresowały się wprowadzeniem tej właśnie gry na swoje skromne jeszcze wtedy salony. To właśnie w USA dodano kolejne zero do koła tradycyjnej europejskiej wersji, co było spowodowane operacjami amerykańskiego kasyna z przewagą nad graczem. To właśnie w USA dodano kolejne zero do koła tradycyjnej europejskiej wersji, co było spowodowane operacjami amerykańskiego kasyna z przewagą nad graczem. Prawdopodobnie powodem dodania drugiego zera było to, że wielu graczy kombinowało używając przedziwnych mechanizmów w czasie gry by móc piłeczkę zatrzymać w określone miejsce na kole, to spowodowało duże straty ze strony kasyn dlatego też dołożyli drugie zero by gwarantować zarobek kasyn. Ruletka z jednym zerem w Stanach Zjednoczonych została zakazana.8

To także w Stanach Zjednoczonych opracowano obecny teraz na całym świecie układ koła do ruletki. Ustawiono koło ruletki ku górze stołu po to, żeby zapobiec nieuczciwym praktykom niektórych graczy. Zmieniono i uproszczono układ symboli na stołach, co ułatwiło graczom obstawianie zakładów, a krupierom dokonywanie wypłat.

W historii ruletki warto zwrócić uwagę zwłaszcza na kilku graczy, którym szczęście wyjątkowo sprzyjało albo potrafili dostrzec pewne regularności w wynikach ruletki. Pierwszym z nich jest Ashley Revell, który postawił w Las Vegas w hotelu Plaza cały swój majątek na kolor czerwony (135 tysięcy dolarów) i wygrał. Następnym szczęśliwym graczem jest Joseph Jagle. Rozbił on bank w Monte Carlo. Do dziś wielu zastanawia się nad fenomenem jego szczęścia. Kolejną zagadką jest Tomas Garcia, który rozbił bank w Monte Carlo i mógł pochwalić się wysokimi wygranymi w kasynach w Hamburgu i Baden-Baden.9
Znani hazardziści

W grach hazardowych lubował się zarówno Kartezjusz, jak i Casanova. Nie można także zapomnieć o Fiodorze Dostojewskim, pisarzu rosyjskim i autorze „Gracza”. Powieść ta stanowiła przedmiot iście hazardowej rozgrywki. Dostojewski zawarł ze swoim wydawcą umowę, zgodnie z którą wydawca zyska wyłączne prawo własności wszystkich jego dzieł, które w przyszłości powstaną, jeśli autor nie skończy powieści w terminie. Książka została napisana 1866 roku w ciągu miesiąca. Głównym bohaterem dzieła Dostojewskiego jest Aleksy Iwanowicz, który do złudzenia przypomina autora. „Gracz” to studium uzależnienia od hazardu, w którym Dostojewski podzielił się swoimi własnymi doświadczeniami, a za honorarium spłacił karciane długi.

Kolejnym znanym hazardzistą był Lord Sandwich, wielokrotny sekretarz stanu, lord admiralicji brytyjskiej floty wojennej. Sandwich rzadko odchodził od stołu, przy którym grał w karty. Któregoś dnia powiedział swojemu lokajowi, żeby ten przyniósł mu kawałek mięsa pomiędzy dwoma kawałkami chleba - tak narodziła się kanapka. Może więc to właśnie hazardowi zawdzięczamy kanapki.

Nie trzeba daleko szukać, aby znaleźć przykłady zapalonych hazardzistów. Mamy ich „na własnym podwórku”. Hazardzistą był znakomity skrzypek i kompozytor Henryk Wieniawski (1835-1880), który regularnie przegrywał wysokie honoraria za koncerty i w rezultacie zmarł w nędzy. Namiętnie oddawali się grom hazardowym także pisarz, tłumacz i krytyk literacki Tadeusz Boy-Żeleński (1874-1941) oraz wspaniały aktor i reżyser Ludwik Solski (1855-1954).

Czasy współczesne także nie są wolne od sławnym hazardzistów. Największa sława NBA, Michael Jordan przegrał podobno miliony w gry hazardowe. Także George Clooney należy do grona hazardzistów. Jest on niezwykle namiętnym graczem w pokera, a niedawno zainwestował w ośrodek Las Ramblas w Las Vegas.

Wielu tzw. celebrytów, gwiazd zwłaszcza z Hollywood, uprawia hazard z umiarem i rozsądkiem. Jednym z przykładów jest Catherine Zeta-Jones, miłośniczka bingo. Fascynacja do bingo rozpoczęła się u niej już w młodości, kiedy organizowała przyjęcia z grą w bingo dla rodziny i przyjaciół. Nadal zresztą organizuje podobne przyjęcia w okolicach Bożego Narodzenia. Aktorka ta odgrywa również role prezenterki podczas różnego rodzaju akcji dobroczynnych w kasynach. Tak samą zresztą, jak Eva Longoria i Andy Rodick, którzy uczestniczą w turniejach pokera na cele charytatywne. Frankowi Sinatrze z kolei, który lubił sobie zagrać z przyjaciółmi, udało się przeforsować w Vegas zniesienie segregacji rasowej.10



Pierwsze Kasyna
Przez całe stulecia brakowało miejsc, w których można by było organizować rozgrywki. Grano więc w domach, pałacach, karczmach, domach publicznych, wojskowych garnizonach – wszędzie tam, gdzie tylko znalazło się kilku chętnych do gry. Pierwsze prawdziwe kasyno powstało w Wenecji w XVIII wieku. Miało to ułatwić kontrolę hazardu w czasie trwania karnawału w Wenecji. Do lokalu mieli wstęp tylko goście w karnawałowych maskach. Jednakże nie długo cieszyło się powodzeniem weneckie kasyno. Szlachta chciała grać, a więc grała cały rok. przegrywanie całych majątków przez weneckich szlachciców nie należało do rzadkości, władze miasta nakazały zamknięcie kasyna.

Uznaje się, że pierwszym prawdziwym kasynem było to, które stworzyli wspomniani wcześniej bracia Blanc w Monaco. Tam kasyno uznano za doskonały sposób na pomnażanie majątku księstwa. Zaczęto nawet rozwijać miasto w tym kierunku. Doprowadziło to do tego, że Monako stało się niekwestionowaną stolica hazardu.

Przełomowym momentem była legalizacja hazardu amerykańskim stanie Newada w 1931 roku. Efektem tego była budowa kompleksów rozrywkowych w postaci kasyn/hotelów. Tak narodził się słynne na całym świecie Las Vegas. Szybki rozwój Las Vegas wiązał się również z faktem, że dotychczasowe stolice hazardu, a w tym Galveston i Hot Springs, stopniowo zaostrzały przepisy, aż w końcu wprowadziły całkowite zakazy hazardu.11


Hazard w Polsce
Historia polskiego hazardu sięga jeszcze czasów piastowskich. Popularnością cieszyła się wtedy gra w kości. Niezwykle lubował się w tej grze książe Kazimierz II Sprawiedliwy, syn Bolesława Krzywoustego.

Pisał o tej grze Jędrzej Kitowicz (1727-1804): „Szulerowie po miastach, po szynkowych domach najwięcej grali w kości, mieli tak sporządzone, że im padały na stronę wygraną, którym sposobem, sobie wiadomym ogrywali niewiadomych do gry zwabionych".12

W XV wieku do rozgrywek hazardowych dodano karty i szachy. Gra w karty dotarła na ziemie Polskie z Niemiec, gdzie popularnością cieszyły się jeszcze w średniowieczu. Takiego oto komentarza udzielił Jan Kochanowski na temat umiłowania szlachty do gier hazardowych: „Nie umie syn szlachecki na konia wsiąść, lepiej kufla świadomy, kart pisanych malowanych, kostek prawem zakazanych".13

Na ziemiach Polskich gry karciane określano pikieta, chapanka, kupiec, fryszak zwany też flusem, faraon, mariasz, ćwik czy wist.

Często hazard był przyczyną prawdziwych tragedii. Nie mający opamiętania gracze przegrywali w karty nie tylko pieniądze i rzeczy osobiste, ale także majątki ziemskie. W jednej z satyr Krzysztofa Opalińskiego czytamy: „Kędź wolą ową szczerość, ową otworzystość, staropolską kiedy się roszyli sąsiedzi, po szelągu kart grając, albo więc warcabów, o kasztelański stołek …”14

O rynku gier hazardowych w Polsce możemy mówić od początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku. W 1991 roku było jedynie 14 legalnych kasyn w Polsce, a już 14 lat później, w 2005 roku, na gry hazardowe Polacy wydali 6,5 mld zł.15

Literatura
Kadłubek WIncenty „Kronika Polska”

Kitowicz J., „Opis obyczajów za panowania Augusta III”



Opaliński K., Satyry, albo Przestrogi do naprawy rządu i obyczajów w Polszcze należące (1650)



1 http://casino-internetowe.eu

2 http://www.edupedia.pl

3B. Woronowicz „Hazard – nowym wyzwaniem dla terapeutów-Hazard na przestrzeni dziejów”, W-wa

4 http://pl.wikipedia.org

5 B. Woronowicz

6 Wincenty Kadłubek „Kronika Polska”,

7 http://www.pokertexas.pl/czytelnia/artykuly/historia-pokera

8 http://www.rulette.pl/historia.html

9 http://www.ruletka.edu.p

10 http://www.hazardzista.org

11 http://www.kasyno.info.p

12 J. Kitowicz, „Opis obyczajów za panowania Augusta III”

13 B. Woronowicz „Hazard – nowym wyzwaniem dla terapeutów-Hazard na przestrzeni dziejów”, W-wa

14 K. Opaliński, Satyry, albo Przestrogi do naprawy rządu i obyczajów w Polszcze należące


  1   2


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna