Cud elizeusza



Pobieranie 32,78 Kb.
Data23.02.2018
Rozmiar32,78 Kb.

Wyższa Szkoła Teologiczno- Społeczna

Podyplomowe Studia Pedagogiczno- Katechetyczne

Katechetyka Szczegółowa

Konspekt lekcji


CUD ELIZEUSZA

Agnieszka Twardowska

Prowadzący: dr Elżbieta Bednarz

Warszawa 2013

1. Informacje wstępne:

Prowadzący: Agnieszka Twardowska

Liczba dzieci: 6

Wiek dzieci: 7 - 10 lat

Czas trwania lekcji: 45 minut

2. Temat lekcji: Cud Elizeusza

3. Podstawa biblijna: 2 Księga Królewska 4: 1-7

4. Prawda centralna: Bóg troszczy się o swoje dzieci

5. Werset do zapamiętania: Wszelką troskę swoją złóżcie na niego, gdyż On ma o was staranie. (1 List Piotra 5:7)

6. Cele lekcji:


  • uczeń podaje przykłady ze swojego życia pokazujące Bożą troskę;

  • uczeń podaje przykład bohatera biblijnego, który wyraźnie otrzymał Bożą pomoc;

  • uczeń samodzielnie powtarza główny werset biblijny;

  • uczeń odpowiada na pytania dotyczące historii biblijnej;

  • uczeń w modlitwie dziękuje Bogu za Jego opiekę i troskę.

7. Metody: pogadanka, opowiadanie historii biblijnej, praca plastyczna, gra dydaktyczna, powtarzanie wersetu.

8. Środki dydaktyczne: Biblia, wydrukowany przykład świadectwa, brystol, flamastry, kartki samoprzylepne, ilustracje do historii, pocięty werset, dzbany wycięte z brystolu, bibuła, sznurek, dzban gliniany, klej.

9. Formy: grupowa, indywidualna.
Przebieg lekcji
Zajęcia wprowadzające:

1. Przywitanie dzieci i modlitwa o zajęcia.

2. Rozmowa z dziećmi na temat tego czy mają jakieś swoje zwierzątko, jak muszą się nim opiekować? Czy ktoś opiekuje się nimi i w jaki sposób?

3. Dzieci starają się podać przykład ze swojego życia, kiedy odczuły wyraźna pomoc od Boga. Zwrócenie uwagi dzieci na to, że tak samo jak oni się kimś lub czymś opiekują, tak samo ich rodzice i Bóg opiekują się nimi.

4. Wprowadzenie prawdy centralnej na zasadzie gry „koło fortuny”. Hasło wywieszone jest na tablicy i zakryte pojedynczymi karteczkami. Dzieci podają wybrane litery i stopniowo odsłaniają hasło odgadując prawdę centralną.
Zaznajomienie uczniów z nowym materiałem:

1. Nauczyciel opowiada dzieciom historię biblijną. Opowiadanie połączone jest z czytaniem poszczególnych fragmentów biblijnych. Nauczyciel przy opowiadaniu używa pomocy plastycznych w formie tzw. rysunkowych klatek filmowych (na poszczególnych obrazkach przedstawione są główne sceny historii).

Moi drodzy chciałabym opowiedzieć wam historię, która zapisana jest w Biblii, jest to historia, która wydarzyła się naprawdę ponieważ jak pamiętacie wszystko co zapisane jest w Biblii jest prawdziwe. Historia, którą wam opowiem jest napisana w Starym Testamencie a dokładnie w II Księdze Królewskiej (dzieci otwierają Biblię).

Jest to historia o proroku, który pomagał ludziom poprzez to, że czynił wiele cudów. I właśnie dzisiaj opowiem wam o jednym takim cudzie.

Temat naszej historii, którą będziemy słuchać brzmi „Cud Elizeusza”.

Elizeusz był prorokiem, wędrował on wzdłuż i wszerz całego kraju. Wszędzie gdzie się pojawił, przemawiał w imieniu Boga do ludzi. Ludzie bardzo chętnie go słuchali ponieważ byli ciekawi jego niezwykłych historii, pokazujących działanie wielkiego Boga. Elizeusz starał się powstrzymywać ludzi od czczenia fałszywych bogów, co w tamtych czasach było bardzo często praktykowane. Każdemu, kogo napotkał, opowiadał o Bożej miłości. Chcę wam jeszcze powiedzieć, że Duch Boży napełniał Elizeusza mocą i wtedy mógł czynić niezwykłe cuda.

Pewnego dnia Elizeusz spotkał wdowę, która miała dwóch synów. Jej mąż był kiedyś prorokiem- ale umarł, jednak był osobą, która bardzo kochała Boga. Kobieta z dziećmi została sama, bez ojca, który wcześniej troszczył się o swoją rodzinę. Byli oni bardzo biedni ponieważ w tamtych czasach było trudno zarobić wdowie na życie, a nie miała nikogo kto by jej pomógł. Wyobrażacie sobie jak ta kobieta musiała być smutna i jak smutne były jej dzieci?

Wiedzieli jednak, że mogą polegać na Bogu, ponieważ Bóg troszczy się o swoje dzieci. Na pewno prosiła Boga o pomoc w tej sytuacji a Bóg postawił na jej drodze Elizeusza.

Kobieta kiedy stanęła prze Elizeuszem płacząc mówiła: „Proszę cię panie, mój mąż nie żyje, zostałam sama z moimi synami. Wiesz, że ufam Bogu i jestem mu posłuszna. Jestem jednak winna pieniądze człowiekowi, który powiedział, że jeżeli ich nie oddam, przyjdzie tu i zabierze moje dzieci. Zostaną wtedy niewolnikami! Proszę pomóż mi!”. Elizeusz zapytał wtedy: „Jak mogę ci pomóc?” –zastanowił się na chwilę i odrzekł: „Powiedz mi, czy masz w domu coś co możesz sprzedać?” Kobiecie zrobiło się smutno, potrząsnęła głową i powiedziała: „Nic już nie ma służebnica twoja tylko bańkę oliwy”. Wtedy Elizeusz rzekł: „Idź i poproś swoich sąsiadów aby pożyczyli ci puste naczynia. Weź ich jak najwięcej, przynieś do swojego domu i zamknij się z synami. Nalewaj ze swojej bańki do wszystkich naczyń, a te które napełnisz odstaw na bok”. Wdowa bardzo kochała Boga, wiedziała o tym, że Bóg troszczy się o swoje dzieci dlatego czym prędzej zabrała się do pracy i uczyniła to co polecił jej Elizeusz. Poszła do sąsiadów i zebrała tyle pustych naczyń ile zdołała. Potem zamknęła drzwi swojego domu i zaczęła nalewać oliwę. Wdowa napełniła pierwsze naczynie, potem drugie, trzecie, czwarte…. Mała bańka oliwy, z której czerpała, zdawała się nie mieć dna. Jak to możliwe, żeby mogła pomieścić w sobie tyle oliwy? Synowie podawali jej kolejne naczynia. Gdy naczynia były pełne zawołała swojego syna: „Podaj mi jeszcze naczynie” a on jej odpowiedział: „Nie ma już naczyń” – i wtedy oliwa przestała się lać. Kobieta spojrzała na całe mnóstwo naczyń z oliwą, wypełniających jej dom. Potrząsnęła głową z niedowierzania. Poszła do Elizeusza by opowiedzieć mu, co się stało. Prorok odpowiedział jej: „Teraz idź, sprzedaj oliwę i spłać dług. Resztę pieniędzy przeznacz na żywność dla siebie i dla swoich synów”.
Kierowanie procesami uogólniania:

1. Nauczyciel nawiązuję rozmowę z uczniami na temat opowiedzianej historii, poruszając Prawdę centralną.

2.Nauczyciel prosi dzieci aby zastanowiły się i podały przykłady bohaterów biblijnych, którzy wyraźnie otrzymali pomoc od Boga w różnych trudnych sytuacjach (Daniel, Mojżesz, Jonasz).

3.Nauka wersetu. Nauczyciel rozdaje każdemu dziecku wycięty z brystolu dzban. W prawdziwym glinianym dzbanie znajdują się wcześniej przygotowane sakiewki z pociętym wersetem. Każde dziecko wyciąga jedną sakiewkę i próbuje ułożyć poprawnie werset następnie przykleja go na papierowy dzban. Dzieci wspólnie powtarzają werset przy użyciu „specjalnej” kostki do gry- dzieci powtarzają werset zgodnie z poleceniem wylosowanym za pomocą kostki.


Wiązanie teorii z praktyką- zastosowanie

1.Nauczyciel czyta dzieciom świadectwo wierzącej osoby, które jest odzwierciedleniem Prawdy Centralnej wynikającej z lekcji.

Chciałabym przeczytać wam teraz świadectwo osoby, która od najmłodszych lat odczuwała Bożą miłość, opiekę i troszkę w swoim życiu. Posłuchajcie:

„ Urodziłam się w rodzinie ewangelicznie wierzącej. Od najmłodszych lat rodzice czytali mi Pismo Święte i modlili się ze mną i za mnie. Wczesne dzieciństwo było sielanką. Mieszkaliśmy na uroczym Zaolziu, w wygodnych domkach otoczonych sadami pełnymi wyśmienitych owoców. Gdy miałam siedem lat, wszystko się zmieniło: skończył się piękny i bezpieczny świat małej dziewczynki. Rodzice w posłuszeństwie na Boże wezwanie, razem z innymi braćmi i siostrami opuścili to co łatwe, stabilne i kochane, wyruszając w nieznane.

W wybudowanych prowizorycznych domkach rozpoczęli trudne, osadnicze życie. Bez dojazdu, bieżącej wody, prądu, gazu, ale z Bogiem, Jego łaską i ochroną. Na miejscu nie było szkoły. Przez cały tydzień mieszkałam z innymi dziećmi w internacie. Nasz kochany Ojciec Niebieski był z nami i dał nam wspaniałe oddane Bogu „ciocie”, które zrezygnowały ze swoich planów osobistych i zawodowych, służąc jako wolontariuszki dzieciom osadników. Codziennie rano i wieczorem modliły się z nami, śpiewały, czytały Pismo Święte.

Jestem ogromnie wdzięczna Bogu za ich trud i wspaniałą chrześcijańską postawę. Mając tak inspirujący przykład posłuszeństwa i żywej wiary moich mentorów, mogłam już jako ośmioletnia dziewczynka oddać Bogu swe życie, wyznać Mu grzechy i stać się dzieckiem Bożym. Wkraczając w dorosłe życie miałam już solidny fundament i chciałam znać Bożą wolę w każdych okolicznościach mojego życia oraz trwać w posłuszeństwie Jezusowi.

Życie w posłuszeństwie Bogu jest wspaniałe, co nieznaczny, że łatwe i bez doświadczeń. Chciałam podzielić się kilkoma najtrudniejszymi doświadczeniami, przez które przeprowadził nas Pan w ciągu minionych lat.

Jeden z naszych synów w wieku 16 lat poważnie zachorował. Po dwóch latach cierpienia choroba została właściwie rozpoznana i zdiagnozowana, operacja się udała i syn wrócił do całkowitego zdrowia. Nie został kaleką tylko dzięki Bożemu prowadzeniu i łasce.

Mój mąż to jedyny żywiciel naszej 6-osobowej rodziny. Miał tak poważne problemy z kręgosłupem, że mógł poruszać się tylko o kulach. Kilka miesięcy potwornie cierpiał w dzień i w nocy. Lekarze uznali, ze konieczna jest operacja, ale nie dawali gwarancji, czy pacjent będzie chodził i nie zostanie sparaliżowany. Jezus nas nie zostawił i nie zawiódł. To sam Pan kierował skalpelem lekarza podczas operacji w klinice. Układ ruchowy nie został uszkodzony i mąż po kilkumiesięcznej rehabilitacji wrócił do pracy.

Dwa tygodnie przed zaplanowanym weselem najstarszego syna odebrałam telefon: „Wieziemy pani syna do szpitala, miał wypadek w pracy”. Syn miał pozrywane ścięgna, poszarpane więzadło i mógł nie ruszać ręką. Całą rodziną gorliwie modliliśmy się za niego i kolejny raz Pan nas nie zostawił. Bóg jest wielki! Wesele odbyło się w wyznaczonym terminie, a kilka tygodni po wypadku syn grał w zborze na Bożą chwałę.

Innym razem mąż chciał wymienić sprężynę resorową w samochodzie. Kiedy była już prawie maksymalnie ściśnięta, wystrzeliła, uderzając go w głowę. Stracił przytomność. Rana ogromnie krwawiła. Natychmiast z synem pojechali do szpitala. Lekarze stwierdzili pęknięcie czaszki z rozwarstwieniem. Przez dwa tygodnie nie działały żadne leki więc mąż bardzo cierpiał powodu silnych bólów głowy. Cały czas rodzina i przyjaciele trwały za nami w modlitwach. Po miesiącu cierpień nastąpiła poprawa. Mąż wrócił do służby i do pracy. Chwała naszemu Ojcu, że „dopuścił ale nie opuścił”.

Jeżeli chodzi o moje marzenia, to Bóg pozwolił realizować je, dając możliwość służenia dzieciom w szkółce niedzielnej. Po dwudziestu latach „siedzenia w domu” Pan dał mi wymarzoną pracę zawodową w przedszkolu integracyjnym.

Wielokrotnie mogłam się przekonać o prawdziwości słów znanej pieśni: O, warto Mu służyć! O, warto Dlań żyć i warto posłusznym zawsze Jemu być”.

2. Rozmowa sterowana z dziećmi na temat przeczytanego świadectwa. Zwrócenie uwagi na poszczególne elementy:

- przez jakie doświadczenia przeszła siostra: łatwe czy trudne? (trudne, podają przykłady)

- jak się wtedy czuła? (zmartwiona, ale pełna wiary z Bożą moc i miłosierdzie)

- do kogo się zwracała o pomoc? (do Boga)

- czy Bóg się o nią troszczył? (tak)

- o jakie sfery życia Bóg się troszczył? (zdrowie, finanse, pracę, jedzenie).

3. Podsumowanie świadectwa i powiązanie go z historia biblijną.

Pamiętajmy o tym, że Bóg troszczy się o swoje dzieci. Wydaje mi się, że siostra z naszego świadectwa też o tym pamiętała. Świadectwo to jest doskonałym przykładem tego jak Bóg troszczy się o swoje dzieci. Zauważcie tak samo jak troszczył się o swoje dzieci w czasach biblijnych tak samo troszczy się teraz. Troszczy się o każdego z nas, niezależnie ile mamy lat, gdzie mieszkamy, a w jakim języku mówimy. On chce żebyśmy byli Mu posłuszni i kochali go całym sercem a on na pewno będzie się o nas troszczył.

4. Krzyżówka sprawdzająca wiedzę z lekcji (załącznik nr 1) Dzieci otrzymują krzyżówkę w wersji papierowej, na tablicy wywieszona jest ona na dużym brystolu wszyscy razem wykonujemy krzyżówkę.



Ocena

Zajęcia kończą się modlitwą, w której dzieci dziękują Bogu za to, że się o nas troszczy i powierzają się nadal w jego opiekę. Nauczyciel dziękuje dzieciom z aktywny udział w lekcji.








©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna