72 rocznica Akcji Bojowej „Kutschera”



Pobieranie 23,42 Kb.
Data17.01.2018
Rozmiar23,42 Kb.

72 rocznica Akcji Bojowej „Kutschera”

Notatka historyczna: źródło Zarząd Środowiska Żołnierzy bat. „Parasol” przy Światowym Związku Żołnierzy Armii Krajowej

72 lata temu, 1 lutego 1944 r., żołnierze AK „Pegaz” (przedtem „Agat”, a później „Parasol”) przeprowadzili akcję bojową, likwidując gen. SS i Policji na dystrykt warszawski – Franza Kutscherę, mianowanego na to stanowisko 25 września 1943 r. przez Himmlera, z opinią „znakomitego fachowca w zwalczaniu podbitych narodów”.

Franz Kutschera rozwinął w Warszawie akcję terroru, polegającego m.in. na publicznych egzekucjach. Tygodniowo ginęło ok. 300 Polaków, w tym część w egzekucjach na ulicach Warszawy.

Kierownictwo Walki Podziemnej Polskiego Państwa Podziemnego przekazało decyzję likwidacji Kutschery dowództwu Dywersji Komendy Głównej Armii Krajowej, której szefem był Emil Fieldorf, ps. „Nil”. Wykonaniem akcji zajął się oddział do zadań specjalnych, noszący wówczas kryptonim „Pegaz”, dowodzony przez cichociemnego, kpt. Adama Borysa, ps. „Dyrektor” („Pług”, „Pal”). Akcja odbyła się 1 lutego 1944 r. w Alejach Ujazdowskich w Warszawie przy budynku nr 23 (w pobliżu ul. Pięknej). W akcji tej wzięło udział 9 żołnierzy (w tym 2 kierowców wozów odwodowych służących do szybkiego wycofania się z miejsca akcji) i 3 łączniczki:

Bronisław Pietraszewicz „Lot” – dowódca akcji i pierwszy wykonawca wyroku; Stanisław Huskowski „Ali” – zastępca dowódcy i ubezpieczenie; Zdzisław Poradzki „Kruszynka” – drugi wykonawca; Michał Issajewicz „Miś”kierowca wozu; trzeci wykonawca Marian Senger „Cichy”ubezpieczenie; Zbigniew Gęsicki „Juno” – ubezpieczenie; Henryk Humięcki „Olbrzym” („Olbrzymek”) – ubezpieczenie; Bronisław Hellwig „Bruno” – kierowca wozu; Kazimierz Sott „Sokół” – kierowca wozu; Maria Stypułkowska-Chojecka „Kama” – sygnalizacja; Elżbieta Dziębowska „Dewajtis” – sygnalizacja (najmłodsza uczestniczka akcji – 14 lat; Anna Szarzyńska-Rewska „Hanka” – sygnalizacja.

Zadaniem łączniczek było przekazanie, w sposób wcześniej ustalony, informacji dotyczących samochodu, który przyjeżdżał po hitlerowskiego generała. Sygnały przechodziły od „Kamy”, stojącej naprzeciw budynku, gdzie mieszkał Kutschera do „Dewajtis”, która przekazała je dalej do „Hanki”, co zauważyli jednocześnie „Lot”, dający hasło rozpoczęcia akcji, jak też „Miś” ruszający wozem. Miał on bardzo trudne zadanie – zatarasowanie drogi wjazdu do budynku przy Al. Ujazdowskich 23, w której mieściła się siedziba SS i Policji na dystrykt warszawski. „Miś” doprowadził do zderzenia obu wozów i zatrzymania samochodu wiozącego „kata Warszawy”.

Wtedy w Alejach rozpoczęła się walka, w wyniku której ciężko ranni zostali: „Lot” – Bronek Pietraszewicz, dowódca akcji i „Cichy” – Marian Senger oraz lżej ranni: „Miś” – Michał Issajewicz i „Olbrzym” – Henryk Humięcki.

Zaczęto wycofywać się w stronę ulicy Chopina, gdzie czekały na nich samochody. Wszystkich rannych zabrał „Sokół”. Ostatni do auta wskoczył „Juno”, osłaniając ogniem z pistoletu maszynowego odwrót kolegów. Zdrowi odjechali samochodem prowadzonym przez „Bruna” – Bronisława Hellwiga. Lekarz „Pegaza”, dr „Maks” – Jan Dworak, zdecydował, iż ranni zostaną odwiezieni do szpitala Maltańskiego przy ulicy Senatorskiej. Tam opatrzono głowę „Misia” i zatrzymano rannego „Olbrzyma”. Ciężko rannych, wymagających natychmiastowej operacji, zawieziono na Pragę, do szpitala Przemienienia Pańskiego, do budynku przy ulicy Sierakowskiego (w głównej części szpitala leżeli ranni żołnierze niemieccy).

W szpitalu tym zoperowano obu ciężko rannych – „Lota” i „Cichego”. Po pozostawieniu rannych w szpitalu „Juno” – Zbigniew Gęsicki i „Sokół” – Kazimierz Sott wracali samochodem przez most Kierbedzia na lewostronną część Warszawy, gdzie znajdował się garaż oddziału. Zostali osaczeni przez Niemców, którzy otworzyli ogień z broni maszynowej. Nie widząc innej drogi odwrotu „Juno” i „Sokół” skoczyli do Wisły. Nietrudno jest trafić do dwóch postaci płynących w lodowatej wodzie.

Wiadomo było, że po walce w Alejach i zlikwidowaniu wysokiego rangą funkcjonariusza hitlerowskiego, Niemcy rozpoczną poszukiwania ewentualnych rannych w szpitalach warszawskich. Dlatego dowódcy oddziału, kpt. „Pług”, wyraził zgodę na odbicie rannych ze szpitala, czego dokonała w tym samym dniu w godzinach popołudniowych grupa żołnierzy „Pegaza” – późniejszego „Parasola”. Akcja ta udała się bez konieczności użycia broni palnej. Obu rannych umieszczono w innych szpitalach. Stan ich był bardzo ciężki. „Lot” (Bronisław Pietraszewicz) zmarł 4 lutego 1944 r., „Cichy” (Marian Senger) – 6 lutego 1944 r. Po pogrzebie „Lota” represje okupanta spotkały nie tylko lekarzy opiekujących się nim, ale również właściciela zakładu pogrzebowego, który zajął się pochówkiem.

Dalsze losy pozostałych naszych Bohaterów:

- „Ali” – Stanisław Huskowski, zginął 11 lipca 1944 r. podczas odwrotu po akcji na Koppego;

- „Olbrzym” – Henryk Humięcki, zginął w Powstaniu Warszawskim na Starym Mieście 27 sierpnia 1944 r.;

- „Bruno” – Bronisław Hellwig, zmarł 22 lipca 1945 r. z ran odniesionych w akcji na Stamma (6 maja 1944 r.);

- „Kruszynka” – Zdzisław Poradzki, zmarł w 1952 r.;

- „Hanka” – Anna Szarzyńska-Rewska, zmarła w 1970 r.;

-„Żbik” – Jan Kordulski, zmarł w 1988 r.;

-„Miś” – Michał Issajewicz, zmarł w 2012 r.;

- „Kama” – Maria Stypułkowska-Chojecka, zmarła 5 lutego 2016 r.

Ostatnim żyjącym uczestnikiem akcji na Kutscherę jest Elżbieta Dziębowska „Dewajtis”.

W poprzednich latach, jak i w tym roku organizacją uroczystości obchodów 72. rocznicy Akcji Bojowej „Kutschera” kierowała Maria Stypułkowska-Chojecka „Kama”. Niestety, przeziębienie uniemożliwiło jej wzięcie udziału w uroczystości, ale sercem i duszą była ze wszystkimi jej uczestnikami. Razem z innymi oddała hołd swoim Koleżankom i Kolegom. Dziś wiemy, że „Kamy” nie ma już wśród nas. Odeszła na wieczną wartę 5 lutego 2016 r.

Obchody 72. rocznicy Akcji Bojowej „Kutschera” rozpoczęły się w miejscu akcji, w Alejach Ujazdowskich, między ulicą Piękną i Chopina. Przybyło bardzo wiele osób i Pocztów Sztandarowych. Przy Kamieniu Pamięci był Mazurek Dąbrowskiego, przywołano naszych Bohaterów, modlono się w ich intencji, złożono kwiaty i zapalono znicze.

Kolejnym punktem uroczystości był Szpital Praski pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego (ul. Solidarności 67). Pod pamiątkową tablicą ku czci lekarzy, którzy operowali ciężko rannych – „Lota” i „Cichego” była modlitwa, złożono kwiaty i zapalono znicze.

Następnym punktem wędrówki śladami Bohaterów Akcji Bojowej „Kutschera” był most Śląsko-Dąbrowski (dawny most Kierbedzia), z którego do lodowatej Wisły skoczyli „Juno” i „Sokół”. W miejscu skoku do Wisły zrzucono symboliczne wiązanki kwiatów i zapalono znicze pod pamiątkową tablicą.

Po pożegnaniu „Juno” i „Sokoła” uczestnicy uroczystości udali się autokarami pod dom przy ul. Słowackiego 38/46, gdzie mieszkał Bronisław Pietraszewicz – „Lot”. Pod pamiątkową tablicą zostały złożone kwiaty i zapłonęły znicze.

Kolejne miejsce związane z akcją z 1 lutego 1944 r. był Piastów i ulica im. Zbigniewa Gęsickiego „Juno”. Tu również, jak i w poprzednich miejscach pod pamiątkową tablicą była chwila zadumy, złożono kwiaty i zapalono znicze.

Uroczystość obchodów 72. rocznicy likwidacji „kata Warszawy” Frantza

Kutschery zakończyło spotkanie w Gimnazjum nr 1 im. Zbigniewa Gęsickiego

„Juno” w Piastowie mieszczącego się przy ul. Kazimierza Pułaskiego

6/8. Bardzo piękny program artystyczny w wykonaniu uczniów, absolwentów,

rodziców i nauczycieli oraz bardzo ciepła i rodzinna atmosfera głęboko

zapadła w sercach wszystkich. Do zobaczenia za rok.



Zbigniew Gołąbek – po raz pierwszy uczestniczący w wyjątkowym rajdzie śladami Bohaterów Akcji Bojowej „Kutschera”



©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna