21 Wyobrażenia jako pierwsza forma doświadczenia generowanego przez jednostkę



Pobieranie 444,3 Kb.
Strona2/3
Data23.10.2017
Rozmiar444,3 Kb.
1   2   3

Stephen Kossiyn

Stanowisko abstrakcyjne (propositional) przyjmuje, że reprezentacja zbudowana jest z sądów, których zespoły tworzą pojęcia. Z sądów tych mogą być two­rzone wyobrażenia, które stanowią epi-fenomeny zjawisk na poziomie głębokim.



190

PROCESY POZNAWCZE


Zbiory sądów są podstawą konstruowania wy­powiedzi werbalnych i tworzenia wyobrażeń i obrazów. Reguły umożliwiające przekodo-wywanie sądów w zdania czy w wyobrażenia, według tego ujęcia, są zakodowane genetycz­nie. Nasza pamięć przechowuje abstrakcyjne i amodalne efekty procesu kodowania. Pod­stawą tworzenia wyobrażeń są sądy, których istotę stanowi znaczenie. Stanowisko to po raz pierwszy zostało sformułowane przez An-dersona i Bowera (1973), a jednym z jego najbardziej zagorzałych zwolenników jest Ze­non Pyłyshyn (1981). Zgodnie z tym poglą­dem, obraz <>[Związek między elementami] [Element pod­miot] [Element przedmiot]

Sternberg podkreśla jednak, że ten skrótowy zapis wprawdzie opisuje relację, ale faktyczne reprezentacje wykorzystywane przez czło­wieka mogą być zupełnie inne. Tę skrótową formę wprowadza się tylko po to, aby możliwe było ujawnienie reprezentacji i poddanie ich analizie. Skoro nie można bezpośrednio do­trzeć do tych sądów, to jak w ogóle możemy przekonać się o ich istnieniu? Dowodem po­średnim jest to, że ludzie zachowują się tak, jak gdyby te sądy istniały.

Sądy - ze względu na swój abstrakcyjny charakter - wprowadzają element nieciągło­ści. Analogową (ciągłą) reprezentacją czasu jest zegarek z miarowo poruszającym się se-kundnikiem. Natomiast w wypadku reprezen­tacji opartej na sądach, czyli reprezentacji dyskretnej, czas można przedstawić za po­mocą zegara cyfrowego: upływ czasu okre­ślają przeskakujące cyfry oznaczające go­dziny, minuty, sekundy i ich części.

Według zwolenników stanowiska abstrak­cyjnego, wyobrażenia są epifenomenami zja­

wisk zachodzących w mózgu, które nie pod­dają się analizie poznawczej. Pozostają one w takim samym stosunku do zjawisk zacho­dzących w mózgu, w jakim obrazy na ekra­nie telewizora odnoszą się do ruchu elek­tronów w lampie kineskopowej. Lampa ki­neskopowa jest czymś w rodzaju działa wy­strzeliwującego elektrony - na powierzchni ekranu wywołują one serię błysków świetl­nych, które widzimy jako obraz. Ten obraz jest tylko epifenomenem zjawisk na poziomie głębokim.

Ponieważ oba stanowiska - stanowisko obrazowe i stanowisko abstrakcyjne - są wy­razem zupełnie odmiennego sposobu ujmo­wania reprezentacji, omówimy nieco dokład­niej obie formy reprezentacji.

Jak stwierdziliśmy wcześniej, stanowisko abstrakcyjne dopuszcza różne formy repre­zentacji; mogą wśród nich być takie, które odnoszą się do konfiguracji punktów, ale też i takie, które odnoszą się do konfiguracji in­nych elementów (krzywe, proste, bryły).

Opisując relacje przestrzenne między ele­mentami, możemy zrekonstruować obraz wy­branego wycinka rzeczywistości. Można na przykład przedstawić wzajemne położenie miast polskich, posługując się prostymi da­nymi określającymi ich wzajemne położenie. Aby przykład nie był zbyt skomplikowany, weźmy pod uwagę trzy miasta: Warszawę, Po­znań i Szczecin. Relacje między nimi możemy przedstawić w postaci następującego zbioru sądów:

(1) Poznań jest na zachód od Warszawy.

(2) Szczecin jest na zachód od Poznania.

(3) Poznań jest na północ od Warszawy.

(4) Szczecin jest na północ od Poznania.

Gdyby teraz miasta te ulokować na płasz­czyźnie, to ich układ przedstawiałby się tak, jak to ilustruje rycina 21-2a. Możliwe byłoby także nieco inne ich rozmieszczenie (zob. ryć. 21-2b).

Jedynie pierwszy z tych układów oddaje stosunkowo dobrze położenie tych miast.



191


WYOBRAŻENIA JAKO PIERWSZA FORMA DOŚWIADCZENIA


Układów zgodnych z przedstawionym opi­sem, ale mato zgodnych z rzeczywistym umiejscowieniem tych miast na mapie, jest bardzo dużo. Gdyby jednak dodać do tej li­sty miast Bydgoszcz i sądy na temat jej po­łożenia względem trzech pozostałych miast, to ich układ na płaszczyźnie byłby bardziej zbliżony do rzeczywistości. Odbyłoby się to kosztem wydłużenia zbioru sądów. Wynika stąd, że można uzyskać wyobrażenia, wycho­dząc od sądów określających stosunki między obiektami. Jeszcze dokładniejsze odwzorowa­nie rzeczywistego układu miast uzyskamy wtedy, gdy do powyższych dodamy sądy o od­ległościach między miastami. W tym ostatnim wypadku dochodzimy do tworzenia pewnej reprezentacji - analogicznej do tej, którą po­stulował Kossiyn (1987).

Inny możliwy sposób polegałby na tym, że tworzy się najpierw pewną siatkę. Każdy punkt lub dowolny inny element lokowany jest w jej obrębie (zob. ryc. 21-3).

Od gęstości tej siatki będzie zależało, jak dokładnie zostanie oddane położenie poszcze­gólnych punktów. W siatce tej lokalizować można również płaszczyzny o określonej ja­

sności. Im więcej będzie tych płaszczyzn, tym bardziej powstały w ten sposób obraz będzie przypominał rzeczywisty przedmiot. Jednooki flecista na kolejnych zdjęciach wi­dziany jest coraz dokładniej, ponieważ jego twarz zbudowana jest z coraz większej liczby elementów. Analogicznie powstaje obraz na ekranie monitora komputera - im lepsza jest karta graficzna zamontowana w komputerze, tym większa rozdzielczość obrazu.



21.2.1

Argumenty empiryczne w polemice między stanowiskiem obrazowym i abstrakcyjnym

Oba stanowiska sprowokowały psychologów do podjęcia bardzo wielu badań empirycz­nych. Sprawdzano, które z tych ujęć po­zwala lepiej przewidywać wyniki ekspery­mentów nad różnymi formami funkcjonowa­nia poznawczego. Obszerny przegląd tych ba­dań zawiera praca Nowaka (1997), dlatego też nie będziemy ich przedstawiać in extenso.





Szczecin

 Poznań


Warszawa

Szczecin

 Poznań
Warszawa



a b
Dwa możliwe układy trzech miast polskich - Warszawy, Poznania i Szczecina • zgodne z listą sądów określających ich wzajemne położenie

Spośród tych dwóch układów jedynie układ przedstawiony w części „a" zbliżony jest do rzeczywistości.



192

PROCESY POZNAWCZE




1   2   3


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna